po imprze

06.06.05, 00:28
no więc, było zaj..ście, ci którzy wyszli wcześniej niech żałują. Poszliśmy
szlakiem sklepów 24h, Nowolipiem do kocio-kocio. I tam zobaczyliśmy wszystkie
cuda, które prawie ręcznie wyrabia i zaśpiewaliśmy. Mus mnie wołał więc, już
jestem w domku, a imprezka jeszcze trwa...
Kto nie był, niech żałuje.
    • dorota.28 Re: po imprze 06.06.05, 08:08
      przyznaję,że było fajnie
      odchodząc słyszałam Wasze śpiewy, szkoda mi sie zrobiło, że nie zostaję, ale
      musiałam, bo ja musze sie wyspać, niestety
      niecierpliwie czekam na powtórkę
      • osmol Re: po imprze 06.06.05, 09:03
        głowa..... boooli...
        Ale było zajefajnie jak to w reklamie mówią... Więcej refleksji może później
        napiszę. Jakby coś to co złego to nie ja. :)
        __________
        osmól
        • ryjek1975 Re: po imprze 06.06.05, 09:08
          No ja żałuję bardzo... Bardzo chciałem przyjść. A nie byłem z bardzo prostego
          powodu - nie miałem jak wrócić do Warszawy. Mój transport uparł się, żeby
          zostać na atrakcja poszkoleniowych i ja - siłą rzeczy - też musiałem - jak
          wreszcie już wróciłem to było po 10 i nawet nie szedłem Was szukać...

          Ale mam nadzieję - jako że jak słysze bylo super - że to nie ostatnie takie
          spotkanie?
        • ao22 Re: po imprze 06.06.05, 09:14
          osmol napisał:

          > głowa..... boooli...
          > Ale było zajefajnie jak to w reklamie mówią... Więcej refleksji może później
          > napiszę. Jakby coś to co złego to nie ja. :)
          > __________
          > osmól
          boli?? mnie nie boli
          ale nie wiem jak się nazywam :)
    • tukee Re: po imprze 06.06.05, 09:26
      Ja tez nie bylam i żałuję . Ale nie mogłam, next time - jak to mówią francuzi.
      Mam nadzieje, ze bedzie jeszcze nie jedna okazja. Szkoda ze sie z wami
      niepoweselilam no i ze cudeniek kocio nie zobaczylam. A ostatnio poczytalam
      sobie o decoupage i chcialabym sie jakos do tego zabrac pod czujnym okiem
      wytrawengo instruktora, zeby tak od razu wszystkiego nie zepsuc. Takze jakby
      kocio miala czas to chetnie przyjde ze wszystkimi potrzebnymi materialami do
      wykonania takiego cudenka. Jak tak pisze to jest mi z kazda chwila coraz
      bardziej zal ze nie bylam. Buźka dla wszystkich.
      • dorota.28 Re: po imprze 06.06.05, 09:29
        powtarzam, że BYŁO PRZEDNIO
        jeżeli wszyscy wczoraj obecni dotrzymają słowa, to kilka bibek nam sie
        szykuje :)
    • kocio-kocio Re: po imprze 06.06.05, 09:55
      A ja to nawet jeszcze nie jestem wczorajsza...
      Dzisiejsza raczej...
      ;o)
      • lw73 Re: po imprze 06.06.05, 10:10
        Dotarłem do pracy....... gardło mam częściowo zdarte po spiewaniu ale warto
        było:-) a spotkanko w bibce to byłwstęp do udanego wieczoru u kocio-kocio.
        Ide zrobic kawke bo padam
    • tripper Re: po imprze 06.06.05, 11:18
      swietnie sie bawilem, zaluje tylko, ze mnie zimno do domu wygnalo

      no i do zobaczenia na garncarstwie ;))
      • dorota.28 Re: po imprze 06.06.05, 12:28
        te wałeczki...
        już mi się chce ;)
        • lw73 Re: po imprze 06.06.05, 13:40
          Tobie rączki będą glinę lepiły a kocio-kocio tak maluje jajka ze az miło
          popatrzec. Jakbys została to mogłabyś podziwiac te cudeńka.
          • warszawianka_jedna Re: po imprze 06.06.05, 14:04
            jajka są super, szczególnie te strusie. Gazetowe też świetne, powinno zostać
            dziennikarską nagrodą.
            • dorota.28 Re: po imprze 06.06.05, 14:10
              mam czas, zdążę zobaczyć te jajka
              na razie szykuje się na czwartek i paćkanie w glinie :)
              a jak bym została to zapewne bym sie czuła jak (nie będe palcami pokazywać :))
              • warszawianka_jedna Re: po imprze 06.06.05, 14:45
                dorota.28 napisała:

                > > a jak bym została to zapewne bym sie czuła jak (nie będe palcami
                pokazywać :))


                no, no tylko bez wytykania palcami. Wszyscy są zadowoleni a czują się gorzej
                bo, pewnie ciśnienie spadło lub wzrosło. Tak to już jest po 30-stce, a ta
                niewinna flaszeczka nie ma nic do rzeczy.
                • osmol Re: po imprze 06.06.05, 15:28
                  Na tych poniżej trzydziestki dzisiejsze ciśnienie też ma wpływ ;) niestety, a
                  zdawałoby sie że silny organizm etc hehe

                  __________
                  osmól
                  • warszawianka_jedna Re: po imprze 06.06.05, 15:33
                    osmol napisał:

                    > Na tych poniżej trzydziestki dzisiejsze ciśnienie też ma wpływ ;) niestety, a
                    > zdawałoby sie że silny organizm etc hehe
                    >

                    może i silny ale nie zahartowany, trening czyni mistrza :-)
                    • osmol Re: po imprze 06.06.05, 15:34
                      Treningowi mówimy stanowcze NIE! :) ja przy piwku pozostane jednak...
                      __________
                      osmól
                • ao22 Re: po imprze 06.06.05, 15:56
                  warszawianka_jedna napisała:
                  no, no tylko bez wytykania palcami. Wszyscy są zadowoleni a czują się gorzej
                  > bo, pewnie ciśnienie spadło lub wzrosło. Tak to już jest po 30-stce, a ta
                  > niewinna flaszeczka nie ma nic do rzeczy

                  i tej wersji się trzymajmy, meteopatami jesteśmy i tyle
                  a po trzydziestce to już szkoda gadać, odporność na skoki ciśnienia spada na
                  łeb, na szyję
              • lw73 Re: po imprze - fotki 06.06.05, 14:46
                kocio-kocio a kiedy będziemy mogli oglądać fotki z bibki?
                • kocio-kocio Re: po imprze - fotki 06.06.05, 15:50
                  Fotki będą, jak się z nimi uporam, czyli nie wiem kiedy, bo póki co ledwie
                  patrzę na oczy :o)

                  Kurs decoupage dla chętnych zorganizuję, a co :o)
                  Nawet na moich materiałach na początek.
                  Nie ma problemu.
                  Ale najchętniej w weekend i nie w najbliższy, bo wyjeżdżam się integrować.
                  • ao22 Re: po imprze - fotki 06.06.05, 15:54
                    to ja się zapisuję (o ile przeżyjesz integrację :)
                    baaardzo mi się to podoba
                  • lw73 Re: po imprze - fotki 06.06.05, 15:56
                    O! ja też jadę się troszku zintegrować i podszkolić.
                    Ja musiałem dojść do siebie od samego rana bo prace jest praca.
Pełna wersja