jadhel 20.01.06, 18:32 Interesuje mnie mieszkanie przy pl. Bankowym, na ul. Andersa. Napiszcie jak się mieszka, czy bezpiecznie itp. Bedę wdzięczna. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocio-kocio Re: jak się mieszka 20.01.06, 18:34 Ja mieszkam w tym bloku, co kino "Muranów". I mam wrażenie, że to bezpieczne miejsce. Przez pięć lat było jedno włamanie do piwnic. Poza tym cisza. Dzieciory podwórkowe są, ale to w sumie norma w mieście. Okna mam od Andresa, ale na hałas nie narzekam: drzewa i plastikowe okna skutecznie wszystko tłumią. No a poza tym kocham to miejsce :o) Odpowiedz Link
jasnoszara Re: jak się mieszka 23.02.06, 11:32 Ja planuję zakup mieszkania na Nowolipki (blisko Żelaznej) - jak tam się mieszka? Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak się mieszka 23.02.06, 11:39 jasnoszara napisała: > Ja planuję zakup mieszkania na Nowolipki (blisko Żelaznej) - jak tam się > mieszka? super, jak na całym Muranowie. Odpowiedz Link
krwawymsciciel Re: jak się mieszka 23.02.06, 12:23 moze by zrobic taka kampanie spoleczna 'na muranowie super sie mieszka'? ;) Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: jak się mieszka 23.02.06, 12:26 Nie. Trzeba zrobić kampanię: na Muranowie mieszka się chujowo. Może spadną ceny mieszkań i będzie mnie stać na to przez ścianę :o) Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: jak się mieszka 23.02.06, 12:46 kocio-kocio napisała: > Nie. > Trzeba zrobić kampanię: na Muranowie mieszka się chujowo. > Może spadną ceny mieszkań i będzie mnie stać na to przez ścianę :o) dokładnie!! fa-tal-nie się mieszka!!!! Odpowiedz Link
krwawymsciciel Re: jak się mieszka 23.02.06, 13:58 och, tak... strasznie sie mieszka, a na takich kabatach to maja fajnie... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak się mieszka 23.02.06, 14:00 desperately.seeking.something napisała: > kocio-kocio napisała: na Muranowie mieszka się chujowo. > > > > dokładnie!! fa-tal-nie się mieszka!!!! taka prawda, domy się sypią, staruszki rysują samochody, parkować nie ma gdzie, jednym słowem kaszana. Na Tarchominie to chociaz świeże powietrze jest i przestrzeń. A jak za 10 lat most wybudują, to do miasta będzie jak dojechać. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: jak się mieszka 23.02.06, 14:05 Za to na Kabatach faktycznie rewelacja! Łatwo dojechać metrem, do lasu blisko, w ogóle super! Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: jak się mieszka 23.02.06, 14:08 warszawianka_jedna napisała: > desperately.seeking.something napisała: > > > kocio-kocio napisała: > > na Muranowie mieszka się chujowo. > > > > > > > dokładnie!! fa-tal-nie się mieszka!!!! > > > taka prawda, domy się sypią, staruszki rysują samochody, parkować nie ma gdzie, > > jednym słowem kaszana. > > Na Tarchominie to chociaz świeże powietrze jest i przestrzeń. A jak za 10 lat > most wybudują, to do miasta będzie jak dojechać. > ee tam, za 10 lat, napewno będzie szybciej poza tym cisza, spokój, zielono, świeże powietrze sami mili sąsiedzi, nie to co tu Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak się mieszka 23.02.06, 14:16 desperately.seeking.something napisała: > sami mili sąsiedzi, nie to co tu no tu chołota straszna, wystarczy poczytać to forum. Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: jak się mieszka 23.02.06, 14:49 warszawianka_jedna napisała: > desperately.seeking.something napisała: > > > sami mili sąsiedzi, nie to co tu > > > no tu chołota straszna, wystarczy poczytać to forum. > pijaki same degrengolada Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak się mieszka 23.02.06, 15:01 desperately.seeking.something napisała: > warszawianka_jedna napisała: > > > desperately.seeking.something napisała: > > > > > sami mili sąsiedzi, nie to co tu > > > > > > no tu chołota straszna, wystarczy poczytać to forum. > > > pijaki same > degrengolada to dlatego wyprowadzasz sie na piękne zielone Bemowo. Odpowiedz Link
ryjek1975 Re: jak się mieszka 23.02.06, 15:16 Wystarczy zobaczyć muranowskie lokale... Zajdź kiedy w piątek do Cafe Biba, to zobaczysz jaka mordownia i zakapiory... to własnie miejscowi... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak się mieszka 23.02.06, 15:24 ryjek1975 napisał: > Wystarczy zobaczyć muranowskie lokale... Zajdź kiedy w piątek do Cafe Biba, to > zobaczysz jaka mordownia i zakapiory... to własnie miejscowi... a jak popiją to śpiewają, choć nikt nie chce ich słuchać ... Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: jak się mieszka 23.02.06, 15:54 jasnoszara napisała: > A tak bardziej serio... my jesteśmy bardzo powazni Odpowiedz Link
krwawymsciciel Re: jak się mieszka 23.02.06, 16:22 o, wlasnie, a to nie ten piatek przypadkiem? Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: jak się mieszka 23.02.06, 17:13 o ile jeszcze dobrze kontaktuję, to 24 dzień miesiąca żadną miarą nie może być pierwszym piątkiem. Ale może bredzę. W sumie jest to możliwe. Po wczorajszej bibie, która jak w każdą środę odbywa się na Nowolipkach (blisko Żelaznej) nie jestem w formie. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: jak się mieszka 23.02.06, 17:43 leniwy_wiesniak napisał: Po wczorajszej bibie, która jak w > każdą środę odbywa się na Nowolipkach (blisko Żelaznej) nie jestem w formie. no tam, to straszne menelstwo mieszka. Odpowiedz Link
desperately.seeking.something Re: jak się mieszka 23.02.06, 15:55 warszawianka_jedna napisała: > > > to dlatego wyprowadzasz sie na piękne zielone Bemowo. > a ty mi nie wypominaj, jeszcze trochę marketingu i wrócę :P Odpowiedz Link
aankaa droga Jadhel 24.02.06, 20:13 Muranów może i leży blisko centrum, może ma połączenie komunikacyjne z resztą miasta/świata ... ale ... to_naprawdę_nie_jest_miejsce, w którym może zamieszkać normalny/współczesny człowiek jakieś babcie w beretach (średnia wieku na osiedlu oscyluje w okolicy 60-70), zero tolerancji dla sąsiadów lubiących zabawić się po ciężko spędzonym dniu, knajp jak na lekarstwo, a te, które są (patrz wyżej), samo sąsiedztwo Arkadii (a dla "koneserów" - Klifa) nie wystarczy by czuć się tu jak w "mieście" a'propos biezpieczeństwa - fakt, że mamy KG Policji wcale nie ułatwia życia praworządnym obywatelom (wystarczy poczytać wczorajsze doniesienia o dzielnych mężczyznach, którzy nie dość, że udaremnili, złapali, doprowadzili to jeszcze spędzili wiele godzin czekając na prawdziwe zatrzymanie złoczyńcy) a "nasze" tereny zielone to czysta fikcja. Wkrótce zniknie (całkiem miły) skwerek przy pomniku Powstania, większość podwórek została zazieleniona w radosnych latach 50-60 kiedy to jeszcze nikt nie miał pojęcia o szkodliwości (na zdrowie) topoli, o trawniki "bda" ZZM (czytaj: raz/dwa razy w ciepłej porze roku o 4 rano pojawia się, pod oknem, tabun ludzi z podkaszarkami itp ustrojstwami do przycinania zeschłego zielska), już nawet nie napiszę, że od parteru po dach (bez względu na wysokość BLOKU) dzienne oświetlenie jest mocno przefiltrowane przez gałęzie rosnących samopas drzew no i zupełny drobiazg - osiedle powstało "jakiś" czas temu. Rury, instalacja elektryczna itp udogodnienia cywilizacyjne mają swoje lata. W większości pamiętają czasy Cyrankiewicza Nie namawiam, nie zachęcam, nie zmuszam zastanów się jeszcze raz _gdzie_ utopić (niemałą) kasę na mieszkanie Odpowiedz Link
aankaa no i jeszcze jedno ... 24.02.06, 20:27 ... może nie najważniejsze ... spójrz jak wygląda życie osiedla w porównaniu do np amerykańskiego forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10541 (nawet nie piszę o standardzie wykonania/wyposażenia, ilości postów, ale ta ochrona dbająca o komfort mieszkańców, żywe zainteresowanie współtworzących lokalną społeczność otoczeniem). No, co ja Ci będę pisać ... sama zrozumiesz Odpowiedz Link