Dodaj do ulubionych

kociarze- pomóżcie

01.05.06, 21:16
mam do Was pytanie, najmłodsza z naszych kocich latorośli właśnie staje się
kobietą, tzn. ma pierwszą w swoim zyciu ruję. juz 3 dzień lata z ogonem i nie
tylko w górze (popęd ma po mamie, z tą tez był niezły dramat!). miałczy,
prycha, mało je, nawet głaskać sie pozwala, co do tej pory było nie do
pomyślenia. pytałam weterynarzy i mam sprzeczne opinie. po pierwsze mówią, że
sterylizowac mozna dopiero po 2 ruji (jeśli nie miała kociąt), jest podobno
tabletka, żeby popęd zahamować, ale słyszałam, że to nie jest dobre dla
kotki. co radzicie, przetrzymać 2 r?dac tabletkę? po tej pierwszej
wysterylizować? żal mi młodej, wredna jest, ale męczy sie niemożebnie. tylko
nie proponujecie mi kota w celu wiadomym, kotów to ci u nas dostatek, chyba
puszczę plotkę jak w serialu, że dopłaty unijne będą do kotów, to może ktoś
zaadoptuje :)
Obserwuj wątek
    • sloag Re: kociarze- pomóżcie 01.05.06, 21:17
      sorki za błędy- miauczy, i nie wiem jak odmieniac to słowo na "r" :)
    • alma82 Re: kociarze- pomóżcie 01.05.06, 23:00
      Tu chyba zawsze będa sprzeczne opinie co do odpowiedniej chwili sterylizacji- bo ja nawet słyszałam, że można przed pierwsza rują..(co zapobiega powstawaniu jakims guzkom czy coś w tym stylu)
      Ja męczyłam się -a raczej moją kotkę 4 lata :-(
      Z własnego doświadczenia wiem ,że nie watro zwlekać..
      piguła podana raz czy dwa specjalnie nie zaszkodzi- odradzam natomiast stałe ich podawanie.
      Wydaje mi sie,że nie musisz czekać do 2-ej rui, ale pamiętaj aby zawsze po rui odczekać tydzien, dwa i dopiero wtedy poddac kotkę zabiegowi.
      Wiem, że trudno sie za to zabrać, ale czym prędzej tym lepiej dla zdrowia i samopoczucia kota :-)
      No i wybierz dobrą, sprawdzoną, polecaną klinikę.
    • librero Re: kociarze- pomóżcie 02.05.06, 12:39
      nie czekaj, imho nie ma sensu, tylko się bedzie zwierzak męczył. Sterylizowałam
      u jednego z najlepszych chirurgów w Warszawie i nic o tym nie słyszałam.
      Podałam kocie tabletki, trzeba było odczekać kilka dni (chyba 4?), zeby jej
      wszystki w środku wróciło do normy i pod nóż.

      Polecam dra Wyparta, przyjmuje teraz chyba na Schroegera (bielany), naprawdę
      warto. Dzien po operacji kot biegał i skakał, tydzien po nie było sladu po
      szwie.
      • sloag Re: kociarze- pomóżcie 02.05.06, 17:24
        dzisiaj dzwoniłam do 3 weterynarzy, dwóch powiedziało o tabletkach, jeden
        powiedział, że nie podawać, potem poszłam do przychodni na Karmelicką, i tutaj
        pani doktor powiedziała, żeby nie dawać żadnych tabletek tylko przeczekać.
        kurcze!!!! sama juz nie wiem!!! młoda nadal w gotowości bojowej :), naprawdę
        sama nie wiem, na pewno ją wysterylizuję, ale z tymi tabletkami to co? załuję,
        że pytałam w tylu lecznicach, a juz byłam zdecydowan, żeby jechać i kupić a
        teraz mam wątpliwośći!!!wiem, że za bardzo sie rozczulam nad tym małym stworem,
        ale nie chcę jej zaszkodzić!
        • librero Re: kociarze- pomóżcie 02.05.06, 17:35
          jak to rozczulasz, przeciez to domownik :) i to jaki wazny! :))

          Mnie wyjasnili tak: nie wiadomo, ile rujka bedzie trwala. Moze potrwac 4 dni,
          skonczyc sie, Ty sie ucieszysz, ze po wszystkim i za kolejne 4 dni operacja, a
          kocie się znow zacznie. I nie wiesz, czy po tych 4 dniachg nie bedzie znow
          powtorki z rozrywki. Choc z drugiej strony, jesli jestes wytrzymala, moze
          faktycznei zaczekaj? a moze zadzwon do Canisu? wydaje mi sie, ze tam o kotach
          wiedza najwiecej, sa chetni do pomocy a co najwazniejsze bezstronni :)
          • alma82 Re: kociarze- pomóżcie 02.05.06, 20:40
            U mnie było dokładnie tak jak napisała librero-juz byłam umówiona na zabieg, a kotka zaczynała swoje tańce ;)
            Ruje miała co chwila, koszmar.
            Jeśli jesteś cierpliwa-możesz przeczekać, nie podawać pigułki-
            jest duże prawdopodobieństwo ,że kotka sie uspokoji na dłuższy czas niz 4 dni
            (no chyba, że rzeczywiście ma popęd po mamusi).
            Jeśli będzie inaczej-wtedy chyba dobrze będzie spróbować z tą pigułką i jak najszybciej na zabieg- bo w przeciwnym razie (częste ruje)
            szybko tej sterylizacji kotki nie poddasz :-(
            Telefon do Canisu do rzeczywiście dobry pomysł
    • aankaa Re: kociarze- pomóżcie 02.05.06, 20:28
      moja była sterylizowana w wieku ok. pół roku (przed 1-szą rujką, przychodnia
      koło KFC na JP II). Skoro Twoja już ma - poczekaj aż się skończy i kota na stół

      z praktyki: warto umówić się na zabieg rano (kot musi być na głodniaka, więc
      łatwiej zniesie noc bez kolacji niż cały dzień o suchym pysku) poza tym po
      wybudzeniu, przez następne kilka godzin, jest totalnie oszołomiona trzeba jej
      pilnować na każdym kroku, pomóc dopełznąc do kuwety. Myśmy poszli na zabieg
      wieczorem - noc w plecy, mimo, że były 3-4 godzinne dyżyru przy futrzaku
      • sloag Re: kociarze- pomóżcie 02.05.06, 20:54
        wiem, wiem, na jesieni sterylizowałam dorosłą kocicę, dobrze to zniosła,
        problemem była ta mała bo jeszcze chciała, żeby mamuśka ja karmiła i musiałam
        strzec jej biustu :)
        co do małej, czekam. zobaczymy,może jej szybko minie, ehhhh, koty, koty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka