sloag
01.05.06, 21:16
mam do Was pytanie, najmłodsza z naszych kocich latorośli właśnie staje się
kobietą, tzn. ma pierwszą w swoim zyciu ruję. juz 3 dzień lata z ogonem i nie
tylko w górze (popęd ma po mamie, z tą tez był niezły dramat!). miałczy,
prycha, mało je, nawet głaskać sie pozwala, co do tej pory było nie do
pomyślenia. pytałam weterynarzy i mam sprzeczne opinie. po pierwsze mówią, że
sterylizowac mozna dopiero po 2 ruji (jeśli nie miała kociąt), jest podobno
tabletka, żeby popęd zahamować, ale słyszałam, że to nie jest dobre dla
kotki. co radzicie, przetrzymać 2 r?dac tabletkę? po tej pierwszej
wysterylizować? żal mi młodej, wredna jest, ale męczy sie niemożebnie. tylko
nie proponujecie mi kota w celu wiadomym, kotów to ci u nas dostatek, chyba
puszczę plotkę jak w serialu, że dopłaty unijne będą do kotów, to może ktoś
zaadoptuje :)