26.07.07, 18:11
znalazlem wytlumaczenie, dlaczego smieci z kontenerow na papier, plastik i
metal, ladowane sa do jednego samochodu. taniej i ekologiczniej jest wyslac
jeden samochod po smieci, ktore i tak trafiaja potem do sortowni, co dziwne
nie jest, bo pewnie w pojemnikach nie ma 100% szkla, papieru i plastiku...
Obserwuj wątek
    • vvesna Re: recycling 26.07.07, 19:01
      Jest tak jak piszesz. Moja koleżanka pracuje w jednej z warszawskich firm
      zajmujących się wywozem odpadów i opowiadała, że te niby posegregowane śmieci z
      samochodów na wielką ruchomą taśmę i z tej taśmy panowie (w znakomitej
      większości nie Polacy, lecz sąsiedzi zza wschodniej granicy) je zgarniają i
      segregują.
      Nie wydaje mi się jednak, że chodzi o to, żeby śmieci jechały jednym samochodem,
      ale o to, że rzeczywiście nie są dobrze posegregowane. A oddzielne pojemniki są
      po to, żeby odpady były choć trochę posegregowane, czyli np. oddzielone od
      odpadów organicznych.

      BTW, moja wspólnota ciągle nie podpisała umowy o odbiorze posegregowanych śmieci
      i podstawieniu pojemników na nie. Interwencje u zarządu nie pomagają. Normalnie
      mam ochotę napisać skargę do miasta na własną wspólnotę. Ale przecież tego nie
      zrobię, bo ewentualną karę zapłacę i ja.
      • kitler1 Re: recycling 26.07.07, 22:18
        moze to nie jest wina wspolnoty?
        moja administracja podpisala umowe w marcu, kontenery stanely 2 tygodnie temu...
    • warszawianka_jedna a u mnie 27.07.07, 10:48
      wokół śmietników od tygodni walają się stare tapczany, szafki i inne graty,
      które ludzie powywalali podczas remontów.
      O pojemnikach do segregacji oczywiście nie ma mowy.
      • krwawymsciciel Re: a u mnie 27.07.07, 12:23
        dopiero teraz mowisz??? a jakies ladne te szafki i inne graty? :) lece pod Twoj
        smietnik zaraz po pracy, tylko napisz dokladnie, gdzie on jest, prosze :)
        • vvesna Re: a u mnie 27.07.07, 12:56
          Paweł, u nas też jest kupa gratów pod śmietnikiem, ale chyba nie ma już nic
          fajnego. Były fajne tapicerowane krzesła z lat 70. i nawet się zastanawiałam,
          czy nie ich nie wziąć i sprezentować rodzicom na działkę, ale mąż mi nie pozwala
          brać rzeczy wystawionych pod śmietnik. Straszy mnie, że na stare lata zostanę
          jedną z takich bab, które są eksmitowane z mieszkań za trzymanie w nich kilku
          ton śmieci:P
          • krwawymsciciel Re: a u mnie 27.07.07, 13:20
            to rob zakupy na allegro, tam niektorzy takie smietnikowe znaleziska sprzedaja,
            jako 'meble do renowacji' :D. swoja droga sam musze tez pare takich 'skarbow'
            wywalic z piwnicy, bo przeciez nie bede sam zmienial tapicerki do krzesel,
            ktorych nie potrzebuje.
          • warszawianka_jedna Re: a u mnie 27.07.07, 15:57
            vvesna napisała:
            > Straszy mnie, że na stare lata zostanę
            > jedną z takich bab, które są eksmitowane z mieszkań za trzymanie w nich kilku
            > ton śmieci:P

            w brew pozorom niełatwo takie baby wyeksmitować, więc spoko ;-)
        • konradbryw Re: a u mnie 27.07.07, 13:57
          krwawymsciciel napisał:

          > dopiero teraz mowisz??? a jakies ladne te szafki i inne graty? :) lece pod Twoj
          > smietnik zaraz po pracy, tylko napisz dokladnie, gdzie on jest, prosze :)

          Na Lewartowskiego róg Dubois stały wczoraj jeszcze jakieś drzwi. ;)
        • warszawianka_jedna Re: a u mnie 27.07.07, 15:55
          nie bój nic, zrobiłam przegląd, same paździerze i stare tapczany, niestety.
          • marylalysiak Re: a u mnie 27.07.07, 18:31
            Wytargałam spod śmietnika piękną górkę od kredensu,
            dwa dni na strychu szlifowałam pod warstwą farby olejnej
            szpachla ,a pod nią piekne drzewo orzechowe
            teraz zabawiam sie tepieniem kornika.
            Zanim ją skończę jeszcze się napracuje.
            Jeżeli kogoś interesuje -sąsiadka będzie wystawiać tapczan na spręrzynach
            razem z wałkami mebel nie zniszczony oglądałam.
            • krwawymsciciel Re: a u mnie 27.07.07, 19:09
              marylalysiak napisała:
              > Wytargałam spod śmietnika piękną górkę od kredensu,
              > dwa dni na strychu szlifowałam pod warstwą farby olejnej
              > szpachla ,a pod nią piekne drzewo orzechowe
              > teraz zabawiam sie tepieniem kornika.
              > Zanim ją skończę jeszcze się napracuje.

              szacun, Maryla, szacun ;))
              • marylalysiak Re: a u mnie 27.07.07, 21:38
                Smiejesz sie ze mnie ja też:))))
                Ze smietnika wydarłam takie natury w pale sie nie mieści co ludzie
                wywalają chetnie wysle zdjęcia Ci na emala.
                jak było i co zrobiłam.
                Tylko ta cholerna praca nad tym,ale pozostaje satysfakcja.
                • tukee Re: a u mnie 27.07.07, 22:13
                  i mi wyślij bo jestem bardzo ciekawa
                • krwawymsciciel Re: a u mnie 28.07.07, 00:33
                  zadne smichy mi w glowie. sam mam pare mebli (dwa - wiec para) ze smietnika,
                  wiec rozumiem i podziwiam, ze ci sie chce czyscic (sam nie mam gdzie) i ze
                  udaje ci sie wypatrzec cos tam fajnego. smietniki to podstawa :)
    • jokerka1 Re: recycling 27.07.07, 19:55
      Jeśli chcecie dam znać jak coś u nas się pojawi, daleko na Młynów nie jest. ;-)
      • ryjek1975 Re: recycling 30.07.07, 11:40
        Ja też się dziwiłem, dlaczego śmieci z tych trzech pojemnieków sypia do jednej
        śmieciarki.
        Więc się zapytałem tych mpo-wców i powiedzieli mi, że ta śmieciara ma trzy
        komory i z odpowiednich pojemników śmieci wsypuja do odpowiednich przegród.

        Aha - jeszcze mi powiedzieli, że muszą to ludziom mówić kilka razy dziennie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka