Dodaj do ulubionych

Dla interesujących się historią

11.10.10, 18:59
Link do artykułu na temat Ukrainy i świadomości historycznej.
Na zarzut, że to nie temat forum - to było tu wiele dyskusji na ten temat.
[url=http://szturman.salon24.pl/237340,wywiad-z-lwowskim-historykiem-wasylem-rasewiczem]Tekst linka[/url]
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lubicz68 Re: Dla interesujących się historią 11.10.10, 19:02
      lubicz68 napisał:
      Co się stało z linkiem
      Tekst linka

      > Link do artykułu na temat Ukrainy i świadomości historycznej.
      > Na zarzut, że to nie temat forum - to było tu wiele dyskusji na ten temat.
      > [url=http://szturman.salon24.pl/237340,wywiad-z-lwowskim-historykiem-wasylem-rasewiczem]Tekst linka[/url]
      > Pozdrawiam
    • nikjesienny Re: Dla interesujących się historią 11.10.10, 19:56
      Jak się tą historią interesujesz , jak nie potrafisz nawet poprawnie linka wkleić ?
      Prymityw jakiś ? Łupaj ten kamień dalej , a jak już dużo wyłupiesz , na drodze ewolucji do czegoś dojdziesz .
      • lubicz68 Re: Dla interesujących się historią 11.10.10, 20:00
        Na nika zawsze można liczyć.
        Errare humanum est
        Pozdr
      • burak-cukrowy Re: Dla interesujących się historią 12.10.10, 06:54
        nikjesienny napisał:

        > Jak się tą historią interesujesz , jak nie potrafisz nawet poprawnie linka wkle
        > ić ?
        > Prymityw jakiś ? Łupaj ten kamień dalej , a jak już dużo wyłupiesz , na drodze
        > ewolucji do czegoś dojdziesz .

        Niku Twój narcyzm przeraża mnie !
        • nikjesienny Ciućkowy ! 12.10.10, 17:35
          Nie narcyzmem się przerażaj , ale lubiczem . Jak gość próbuje coś nam zademonstrować dwa razy i mu się nie udaje , niech próbuje do skutku , a szpila niepotrzebne i nieudane próby wytnie . "Errare humanum est ", jak pamiętam z lekcji Kostycewicza , wcale nie upoważnia do tego by inni się trudzili nad tym , kiedy jakiś ludż się pomyli , albo w tym wypadku niedouczony zwala obowiązek na innych . Link ma być jasny i czytelny , tym bardziej , że to lubicza .
          • lubicz68 Re: Ciućkowy ! 13.10.10, 09:07
            A Marko umiał przeczytać.
    • markochmeleski.1 Re: Dla interesujących się historią 12.10.10, 05:12
      ciekawy tekst. Polecam lekturę
    • nikjesienny Dobra , dobra , złajałem troszkę , 13.10.10, 11:48
      ale tylko troszkę . Nawet linka wstawiam :
      szturman.salon24.pl/237340,wywiad-z-lwowskim-historykiem-wasylem-rasewiczem
      • lechowski51 Re: Dobra , dobra , złajałem troszkę , 14.10.10, 17:56
        Przeczytalem rowniez.Ciekawa teze stawia ten ukrainski historyk.Otoz okazuje sie ze dla lepszego lozka czy stolu wyrznieto ok 80tys polskich sasiadow na Wolyniu.

        Na Wołyniu i na zachodnim Polesiu poziom ukraińskiej świadomości narodowej był w rzeczywistości mizerny, jeśli mówimy o latach 20-ych - 30-ych ubiegłego wieku. Oczywiście, poziom ten nieznacznie wzrósł dzięki oficerom Petlury, których po porozumieniu z Piłsudskim tam wysłano jako ludowych nauczycieli i oni "pracowali" w szkołach. Oczywiste jest, że oficerowie ci byli nosicielami ukraińskiej świadomości narodowej na wysokim poziomie, którą częściowo udało się zaszczepić miejscowej ludności. Ale petlurowscy oficerowie nie byli nastawieni wrogo wobec Polaków. Były jakieś, być może, antyrosyjskie nastawienia, tak - ale w nich nie było nic antypolskiego. I tu odkrywamy fenomen, że ludność nagle powstaje i faktycznie wyrzyna te polskie enklawy, które istniały na jego terytorium. Według opowiadań mojej rodziny było mniej więcej tak: Polacy w niczym nie różnili się od Ukraińców, tylko tyle, że chodzili do kościoła, ale nawet mówili tym samym językiem - mieszanym, jednak za Polakami zawsze stało państwo polskie, ono ich wspierało, ochraniało i praktycznie cały czas demonstrowało ich wyższość nad miejscową ludnością, jako ludzi lepszego gatunku, jako posiadaczy wysokiej kultury, jak nosicieli idei państwowej. Czyli pielęgnowało w nich poczucie, że są oni kolonistami, a ci tutaj - to tubylcy. Z drugiej strony, ukraiński lumpen - proletariat też tam był, nazywano ich "niegospodarze", oni zawsze byli biedni, także w czasach sowieckich.

        Regnum News: Więc, okazuje się, że rzeź wołyńska była w pewnym sensie rewolucją społeczną?

        To nie była rewolucja społeczna, po prostu ten ukraiński lumpen - proletariat atakował Polaków, aby przejąć ich majątki. I to rozpoczęło się zaraz po tym, jak Polacy stracili ochronę swojego państwa.

        Regnum News: Więc na początku nie było tam ideologii?

        Na poczatku ideologii nie było, ponieważ z jednej strony byli Polacy, którzy mieszkali bogato, a z drugiej - ten lumpen - proletariat, który zawsze był biedny. Ten konflikt był pierwotnie rabunkowy, tylko dla wzbogacenia się, do zagarnięcia własności, ale gdy przekroczył pewne granice, gdy osiągnął wielką skalę, nabrał cech konfliktu ukraińsko-polskiego. Chociażby na szczeblu lokalnym, odbywało się to w następujący sposób: zbierali się w nocy, wieszali Polaka i ograbiali jego domu. Dla przykładu, opowiadają w naszej wsi, jeden dokądś pojechał, zamordował polską rodzinę i przywiózł całą furmankę rzeczy, a kiedy rozładowywali, tam leżały zakrwawione poduszki. Jaka u takiej osoba może być ideologia? Żadna!

        Poziom świadomości narodowej wśród ludności ukraińskiej był bardzo niski. Nawet w polskim spisie ludności oni przedstawiali się jako "tutejsi", czyli miejscowi, nie określając swojej narodowości, ponieważ nie odgrywała dla nich żadnej roli. Jeśli pytano zwykłego przeciętnego wieśniaka, kim jesteś, on odpowiadał: "Jestem prawosławny" lub "jestem tutejszy, miejscowy". A już potem mówił: "Ruski", to znaczy Ukrainiec lub "Poleszuk" Istnieje wiele takich lokalnych identyfikacji, jednak narodowa - nie była dominująca w tym czasie.
      • szrama.pl [...] 14.10.10, 21:42
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • lubicz68 Kolejny ciekawy artykuł 31.12.10, 12:36
          Bardzo ciekawy artykuł.
          Przyczynek do wielu sporów na tym forum.

          Tekst linka
          • pawlozsiul Re: Kolejny ciekawy artykuł 31.12.10, 13:29
            Primo po pierwsze:
            1. scs to dialekt pogranicza morawskiego, i takowy Cyryl i Metody upowszechniali;
            2. Rzym (zwany obecnie Watykanem) język ów usankcjonował jako liturgiczny;
            3. co do biskupów austriackich i bawarskich, warto wspomnieć dwie daty - 01.09.1939 i 21.06.1941 - przez prawie dwa tysiąclecia nic się Teutoni nie zmienili w postrzeganiu Słowian.
            • markochmeleski.1 Kiedy Kraków był trzecim Rzymem 31.12.10, 14:10
              pod tym tytułem czytałem kilka lat temu coś w tym temacie. Niestety autora nie zapamiętałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka