Dodaj do ulubionych

Pytanie z "Misia"

15.02.07, 00:45
> A gdyby tędy przechodziła wasza córka, której nie macie...

A gdyby dzisiaj były walentynki, których nie ma, bo były wczoraj. To co
byście dzisiaj jedli... Pączka, czy wyrób czekoladopodobny w czerwonej folii?

Znam odpowiedź. Więc smacznego!
Obserwuj wątek
    • kaukonsky Matka siedzi z tyłu... 15.02.07, 00:53
      Obstawiam rogala moczonego w śmiatanie. Och, jak ja to ubóstwiałem w pobliskim Nabiałowym... :oP
      • pawlozsiul ja go kiedyś zeżarłem przed kasą 15.02.07, 00:59
        Ale to inne czasy były - żadnych kas fiskalnych, kodów kreskowych. Więc
        ekspedientka przyjęła na słowo (bez skanera znaczy), co zeżarłem i policzyła
        spokojnie na liczydłach. Co mi babcia wtedy nawkładała, to do dziś pamiętam.
        • kaukonsky Tfu! Nigdy więcej... 15.02.07, 01:47
          Nie będę cwaniakował, bo rozumiem, żem szczyl na tym forum, ale:
          - pamiętam "słupy" pod zakładem energetycznym;
          - sad i chałupki na wysokości dzisiejszego Statoila (do dziś tam latem rośnie trawa na ścieżce rowerowej);
          - i coś, co do dziś się stara bronić, tylko spróbujcie się w jej cieniu położyć: gruszę nad zalewem, z której jeszcze wtedy nie widać było kursujących autobusów, bo przed zwężeniem jezdni, jeździły jeszcze obecną Kolejową. (Też nazywała się ACz, prawda?)
          Aaa.... I na grzyby do Lewek można było wtedy zajechać PKP. I wrócić!! Jednego dnia!! O czym ja piszę... Kosmos...
          • pitzlad Re: Tfu! Nigdy więcej... 15.02.07, 08:03
            Ja pamietam jak zamiast Policji była Milicja i mieściła się na przeciwko
            ratusza, a w miejscu gdzie teraz jest Policja był sad a w nim smaczne jabłka
            papierówki. I jeszcze pamiętam jak w miejscu pomnika Wysockiego była fontanna.
            A w stawie obok pływały łabedzie.
            • bielszczanin Re: Tfu! Nigdy więcej... 15.02.07, 08:46
              Skoro tak wspominamy, to ja pamiętam stary, rozwalający się dworzec PKP i
              brukowany podjazd do niego. No i to że nie było Piłsudskiego a w to miejsce też
              był sad z jabłkami.
            • pub.blues1 Re: Tfu! Nigdy więcej... 15.02.07, 10:16
              > A w stawie obok pływały łabedzie.

              Możecie nie wierzyć, ale te łabędzie zimowały na naszym podwórku, gdzie babcia
              miała kurnik (ale bez kur już) Dostawała nawet deputat ziarna na te łabędzie -
              ot taka ciekawostka
              A ja prosze panstwa pamietam zielone budki - na dworcu i na skrzyżowaniu
              sportowej i studziwodzkiej i lody na dworcu "u Kowalczuków"
              A pamietcie te urocze przejście z Dworca PKP, poprzez Dworzec PKS w kierunku
              Łysej Górki?
              Fajne tam było błotko (prawie zawsze)
              • obserwer11 Re: Tfu! Nigdy więcej... 15.02.07, 23:12
                pamiętacie jak do autobusów PKS "pchali" się ludziska? dochodziło nawet do
                złamań!
                kilkakrotnie nie zabrałem się do autobusu na 15.30 do Hajnówki przez Orlę,
                musiałem czekać do 17.15.
                Który to był rok ? może 1987...
              • edi9911 Re: Tfu! Nigdy więcej... 16.02.07, 16:49
                pub.blues1 napisał:
                A pamietcie te urocze przejście z Dworca PKP, poprzez Dworzec PKS w kierunku
                > Łysej Górki?
                > Fajne tam było błotko (prawie zawsze)
                A pamiętasz przyczepę cempingową z hot-dogami,
                która stała przy tej uliczce?
    • arsen-lupin taki lokal... 16.02.07, 00:07
      napój z pianką w kuflu w lokalu na Krynicznej
      rurka z kremem kupiona w małpim gaju
      miody pitne w witaminie na ryneczku
      eh, było , minęło
      • konfederata Re: taki Bielsk pamiętam 16.02.07, 07:17
        img247.imageshack.us/img247/9182/ratusz02df7.jpg
        • odziej Re: taki Bielsk pamiętam 16.02.07, 08:07
          to ty chyba w wojnie secesyjnej udział brać musiałeś ;)
          • obserwer11 Re: taki Bielsk pamiętam 16.02.07, 10:49
            odziej napisał(a):
            to ty chyba w wojnie secesyjnej udział brać musiałeś ;)
            uważasz, że musiał walczyć z jankesen o sąsiedni stolik wczoraj w Ratuszowym ?
            • odziej Re: taki Bielsk pamiętam 16.02.07, 12:42
              ;)
            • kaukonsky Kurde, nic się nie ukryje... 16.02.07, 16:37
              Inwigilacja!
              Alutkowe Dziewczyny zarekwirowały tyle krzeseł, że Włap musiał bezkulturnie siedzieć do nich tyłem. Ja miałem lepiej - mogłem chociaż "popaść oczy" :oP
    • partizan79 Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 12:04
      A ja pamiętam dwie budki przy dzisiejszym rondzie. U Pana Darka kupowało się
      kasety "Elbo", a do rymarza nie zachodziłem.
      • bielszczanin Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 12:10
        O, ja do rymarza zachodziłem po obrożę dla pieska.
        Tam też był, o ile pamięć mnie nie myli, fryzjer (ale wcześniej).
        • partizan79 Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 12:12
          Ano. Pan Smagłowski bodajże.
          • nikzmienilem Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 12:41
            Okrąglaki kto pamięta ? Był na stacji okrągły kiosk z piwem kuflowym.
            • pub.blues1 Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 16:34
              nikzmienilem napisał:

              > Okrąglaki kto pamięta ? Był na stacji okrągły kiosk z piwem kuflowym.


              No własnie pare postów wyżej pisalem o nich:

              A ja prosze panstwa pamietam zielone budki - na dworcu i na skrzyżowaniu
              sportowej i studziwodzkiej i lody na dworcu "u Kowalczuków"


              To właśnie te okrąglaki były,
              a HOTEL kto pamieta?
              • kaukonsky Poza tematem (sorki) 16.02.07, 16:47
                Artur! Mam z Tobą do pogadania. Zaraz odezwę się mejlem na gazetową pocztę. Chyba, że możesz odezwać się na GG: 3647343. Pozdrawiam!
          • peem63 Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 16:20
            fryzjerem był Lubowicki
            ogrzewał swoją budę piecykiem tzw. kozą, a za parawanem goście mogli wypić
          • pub.blues1 Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 16:32
            Ano. Pan Smagłowski bodajże.

            Ten fryzjer nazywał sie Skoczyński (już nie zyje), żyje za to jego zona, też
            fryzjerka. Pan Skoczynski fachu uczył się w III Rzeszy, gdzie przebywał "na
            robotach" w czasie wojny.

      • odziej Re: Pytanie z "Misia" 16.02.07, 12:43
        no i jeszcze plakaty z filmów... przynajmniej ja kupowałem :D
    • nikzmienilem Okrąglaki 16.02.07, 12:42
      Zimą było grzane.
      • nikzmienilem Re: Okrąglaki 16.02.07, 12:53
        Pamietam tego jednego okraglaka,ale coś mi się zdaje że gdzieś w mieście
        jeszcze był. Nie piłem wtedy jeszcze piwa . Na aktualnej posiadłości
        P.Szałkowskiego ,k/starej milicji była karczma . po udanej transakcji w
        czwartek zajeżdżno tam właśnie.Wódka była w litrach z czerwoną naklejką i
        obowiązkowo golonka. Nie było alkomatów i nikt nie sprawdzał trzeżwości koni.
        • peem63 Re: Okrąglaki 16.02.07, 16:22
          parę metrów dalej oranżadę i kwas chlebowy Hryniewicki sprzedawał
          teraz takiego kwasu nie dostaniesz
    • pawlozsiul ja tylko chciałem życzyć smacznych pączków... 16.02.07, 18:01
      A że Kaukonsky zmeandrował cały wątek rogalem maczanym w śmietanie, to już nie
      moja wina. Dziś moje życzenia pasują już jak musztarda do faworka - więc
      przyłączam się do rady Puba, byście pączki wyskakali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka