Dodaj do ulubionych

Troche inaczej o Savoir Vivre...

09.11.07, 10:21
Juz dawno się "przymierzałam" do napisania na w/w temat...Może
uznacie, że nie ma o czym, że się"czepiam" ale... nazbierało mi się.
Bardzo mnie martwi, że nie umiemy się zachować...To nie tylko chodzi
o to, że jakiś "młodzian" wpycha się do autobusu MPK przed objuczoną
zakupami kobietę, tak jakby od tych kliku sekund zatrzymania się
zależało jego życie, ani nawet o to, że kierowca tak się śpieszy że
koniecznie musi slalomem ominąc kogoś kto (nie wiadomo po co wlazł
na przejście dla pieszych). Ale do dzieła ! Przykłady: 1) Godzina
23,10 czwartek...noc, dzieci w łóżkach, przygotowuję sie do snu i
nagle słysze stukanie u sąsiada, które wygląda jakby wbijał
gwoździe, tłukł mięso na schabowe lub... 2)Klatka schodowa,
przeciętny blok mieszkalny: pety na schodach, resztki pestek
słonecznikowych, które zostawiają mieszkańcy - nie na swoich
piętrach...3)Sklep z Modną odzieżą, właścicielka "obsługuje"...
Każdą klientką mierzy wzrokiem: "Sprawdza" chyba czy warto podnieść
się z krzesła..., podnosi się tylko wtedy kiedy uzna, że to jest
ktoś "na poziomie" innych nie zaszczyca nawet słowem - mam wrażenie,
że robi mi "łaskę", że coś sprzeda, 4)Urząd, interesant w
drzwiach...po kilku minutach dopiero jeden z urzędników podnosi
głowę, klient próbuje wyjaśnić sprawę...nie kończy , słyszy "proszę
czekać, 5) Mam z synkiem - 5 latkiem wychodzą ze sklepu - obydwoje
trzymają batoniki, rozwijają je, a papierki: i mama i syn rzucają za
siebie...ktoś posprząta...CDN.
Ps. Jesli ktoś uzna to za przedmiotowe - prosze o wpisy, jeśli
pomyśli "Przecież zawsze tak było"...niech "oleje" ten wpis... Ja
nie potrafię przejśc nad tym do porządku dziennego i już!!...
-
Człowiek może znieść bardzo dużo, lecz popełnia błąd sądząc, że
potrafi znieść wszystko.
Obserwuj wątek
    • mexico86 Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 11:59
      :)
    • pitzlad Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 12:23
      1. Młodzian wpychający się do autobusu jest źle wychowany, nic
      dziwnego gdy autorytetami są bliźniacy, którzy są mili tylko wtedy
      gdy mają w tym interes.
      3. Kultura jazdy polskich kierowców jest niestety taka jak piszesz,
      nie zwracając uwagi na przepisy jeżdżą tak jak nauczyli się na
      kursie na prawo jazdy, nawet 20 lat temu.
      3. Na takiego sąsiada nie ma rady, jak zwrócisz uwagę to będzie przy
      każdej okazji psy wieszał, a jak wezwiesz Policję to powiadomi
      sąsiada który sąsiad ich zawiadomił.
      4. Zaśmiecanie klatki schodowej jest czynem nie tylko młodocianych
      ale również tych dorosłych mieszkańców, uważają ten teren bloku za
      niczyj i że ktoś to posprząta, "bo przecież za to płacą", ale cóż,
      tak zostali nauczeni.
      5. Sytuacja w sklepach związana jest z tym, że często pracujące tam
      osoby nie są właścicielami sklepu, zatem po co mają wstawać jak z
      góry wiedzą (często mylnie), że klient przyszedł pooglądać. Nic się
      nie zmieni do czasu, gdy właściciele sklepów zaczną zwracać na to
      uwagę. Ja w takiej sytuacji "zmuszam" sprzedającą do przynoszenia mi
      do przebieralni różnych rozmiarów ubrań, a na koniec dziękuję i
      wychodzę.
      6. W urzędach niestety panuje jeszcze przekonanie (wśród starej
      kadry pamiętającej lata gdy urząednik był władzą absolutną), że na
      wszystko starczy czasu. Jednak mam nadzieję ze to się zmieni.
      7. Nic dziwnego że dziecko rzuca papierek na podłogę, skoro mamusia
      również to zrobiła, w domu pewnie też tak robią i jakoś żyją :)

      A tu analogiczna sytuacja, wchodzi dziewczyna w widocznej ciąży do
      zatłoczonego autobusu, pasażerowie zauważają że jest w ciąży i co
      robią? Natychmiast odwracają głowę w stronę okna, bo po co ustępować.
      Co innego gdy do autobusu wbiega zmęczona życiem 60 latka, która
      dopiero co przebiegła na czerwonym świetle by zdążyć na autobus,
      wchodzi, rozgląda się i jak upoluje ofiarę podchodzi i sapie nad
      głową mówiąc jak jej ciężko i proszę jej ustąpić.
      Co jeszcze w temacie. Mieszkańcy posiadający pieska w blokach
      wychodząc na spacerek, srają pieskiem po okolicznych trawnikach, nie
      są nauczenie że po piesku należy sprzątnąć, bo po co.
      Pozdrawiam
    • ja-alutka Jeszcze coś... 09.11.07, 12:53
      Mamy na naszych bielskich osiedlach "gustowne" kontenery na śmieci
      dwóch czy trzech firm. Niedawno byłam swiadkiem jak pewnemu
      praworządnemu obywatelowi rozerwał się worek ze śmieciami...myślicie
      że pozbierał i wrzucił do kontenera ? A skąd : Butem pod kontener to
      co się wysypało zagarnął!
      • mexico86 Re: Jeszcze coś... 09.11.07, 13:01
        Napewno zwolennik SLD
        • perphidia Re: Jeszcze coś... 09.11.07, 13:07
          mexico86 napisał:

          > Napewno zwolennik SLD

          monotematycznośc
          • mexico86 Re: Jeszcze coś... 09.11.07, 13:08
            Jak u ciebie o kaczorach.
            • ja-alutka Bez obrazy Kochani ale...Zero polityki! 09.11.07, 13:11
              Nie życzę sobie polityki w moim poście!!Załóżcie sobie nowy watek na
              kłótnie...ten jest "nomen - Omen" o dobrym wychowaniu!!☺
              • mexico86 Re: Bez obrazy Kochani ale...Zero polityki! 09.11.07, 13:13
                Prosze cie bardzo, nie zapominaj ze to tamten zaczoł.
                Pozdrawiam:)
                • perphidia Re: Bez obrazy Kochani ale...Zero polityki! 09.11.07, 13:25
                  mexico86 napisał:

                  > Prosze cie bardzo, nie zapominaj ze to tamten zaczoł.
                  > Pozdrawiam:)


                  ze ja "zaczoł"... funny
              • perphidia Re: Bez obrazy Kochani ale...Zero polityki! 09.11.07, 13:23
                ja-alutka napisała:

                > Nie życzę sobie polityki w moim poście!!Załóżcie sobie nowy watek
                na
                > kłótnie...ten jest "nomen - Omen" o dobrym wychowaniu!!☺

                ok sorry
              • pawlozsiul a o Didzie można? 09.11.07, 13:34
                Czyż on jest dobrze wychowany?
                • ja-alutka Oj tam...emocje czasem biorą górę... 09.11.07, 13:36
                  Nie czepiaj się....Pozdrawiam ! Sto lat Cię nie widziałam :)))
                  • pawlozsiul witam 09.11.07, 14:09
                    Zamilkłaś po dwóch pierwszych kolejkach LM*. Ale widzę, że powoli
                    odzyskujesz głos.


                    *chciałem się już zakładać, czy wyjdą z grupy
                • ja-alutka Wiem, że przegiął...ale... 09.11.07, 13:41
                  On nie z Bielska ;), nie z naszego "podwórka"...
    • mexico86 Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 13:19
      Policja, lub przywrócić straz miejską, w każdym razie na
      szczeniactwo bat potrzebny. kierowca cóz, cham chamem zostanie.
      • pitzlad Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 14:11
        A co powiesz odnośnie mojej wypowiedzi na temat pań lub panów
        srających psem?
    • pitzlad Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 14:42
      ja-alutka napisała:

      Przykłady: 1) Godzina
      > 23,10 czwartek...noc, dzieci w łóżkach, przygotowuję sie do snu i
      > nagle słysze stukanie u sąsiada, które wygląda jakby wbijał
      > gwoździe, tłukł mięso na schabowe lub...

      voir l'annexe:
      img442.imageshack.us/img442/4917/acb1172791f48da85e85289eg6.jpg

      :)
    • siwy62 Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 15:29
      Każdy z piszących w tym poscie pisał o innych, o tych złych,
      chamach, bez kultury.
      A ja proponuje sobie zadać pytanie: czy ja aby jestem w porządku???
      ////////////
      Napisałem tak, bo przypomniałem sobie, ze wczoraj wypadła mi
      zwinieta w kulke torebka foliowa.....i jej nie poniosłem!!!
      Dało mi to duzo do myślenia......., aż osiwiałem!
      • mexico86 Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 15:32
        Nałogowo wyrzucam niedopałki przez okno auta.
        Winny.
        • pitzlad Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 15:54
          jakbym chciał cię obrazić powiedziałbym tak:
          ta mere en froc devant l'eglise
        • pitzlad Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 09.11.07, 15:55
          Lub tak:
          ta mere claque chez Rubik
    • nikjesienny Może nie na temat 09.11.07, 17:21
      z sawrem i wiwrem , ale naszego obserwera11 za szacunek dla
      przyrody i środowiska cenię . Ja staram się nie zostawiać
      śladów w lesie będąc grzybiarzem , a obserwer11 również w
      miejscach bardziej cywilizowanych .

      Jeszcze o tym czego mamy uczą . Mamy przebiegają przez ogrodzenie
      naprzeciwko delikatesów i ciągną za sobą dziecko . dziecko
      uczy się , że tak należy ptrzechodzić ulicę . Założę się , że
      dziennie takich widoków doświadczycie w Bielsku ze
      dwadzieścia .
      • i.madzia Re: sklep z zabawkami... 11.11.07, 01:42
        Wchodzi mama z dzieckiem, dziecko dopada do regałów, dotyka każdą
        zabawkę po kolei, potrząsa, ściska, naciska w poszukiwaniu
        interaktywnych funkcji w zabawkach. Po chwili w sklepie rozlega się
        kakofonia dźwieków a mama nie reaguje. Sprzedajaca dziewczyna tez nie
        reaguje (przecież to potencjalna klientka). :)
        • pawlozsiul a po co ma dzieciakowi kraść dzieciństwo? 11.11.07, 01:56
          Nie miałaś takich przygód? Ja dzieckiem będąc w tzw. "jedynce" PSS
          (obecnie apteka Sokrates) zeżarłem w drodze do kasy jogurt i rogala.
          Co mi babcia wtedy nawsadzała, pamiętam do dziś.
      • obserwer11 Re: Może nie na temat 11.11.07, 09:25
        nikjesienny napisał:

        > z sawrem i wiwrem , za szacunek dla
        > przyrody i środowiska cenię . Ja staram się nie zostawiać
        > śladów w lesie będąc grzybiarzem , również w
        > miejscach bardziej cywilizowanych
        to prawda zacny niku;
        kiedyś wyrzuciłem patyczek po lizaku w lesie bedąc na grzybach to Mamusia rozkazała mi go odnaleźć włozyć do kieszeni texasów i jeszcze zabroniła po powrocie obejrzenia odcinka Jacka i Agatki oraz "O dwóch takich co ukradli Oleksego"
        po kilku latach dopiero przyznałem sie Mamusi, ze patyczek był drewniany;
        Swoim dzieciom za wyrzucanie papierków zabraniałem oglądać Teletubisi, do dnia dzisiejszego papierki przywożą do domu z Warszawy, w zamian otrzymują nowe...
        Swoja drog
        • nikjesienny Re: Może nie na temat 11.11.07, 12:03
          Człowieka cywilizowanego poznaje sie po jego śladach w miejscu
          odosobnionym .
          Jak wpadają miastowi do lasu z dzieciakami , cały las jest ich .
          Wrzaski , nawoływania ,papierki po kanapkach , bo dziecko energię
          traci, plastyki po napojach . Pewnie ze względu na wilki .Zwierz
          woli się oddalić , choć to jego posiadłość .
          • obserwer11 Może coś na temat 11.11.07, 20:43
            czy palenie wśród niepalących wskazuje na dobry ton savoir vivre ?
            • szarik-102 tak 11.11.07, 20:48
              Pozwala zahartować powonienie i przystosować do ekstremalnych
              warunków - wiem coś o tym.
              • obserwer11 tak ? 11.11.07, 21:03
                a co ma sevior vivre do ekstremalnych warunków ?
                a może chciałbyś na wieży Ratusza spróbowac ?
                • szarik-102 Chętnie spróbuję. 11.11.07, 21:46
                  obserwer11 napisał:

                  > a może chciałbyś na wieży Ratusza spróbowac ?

                  Pod warunkiem, że nie będziesz się wspomagać drabinką.
            • baam1 Nie 11.11.07, 21:47
              Wytarczy jedna osoba niepaląca. Palenie w jej towarzystwie nie
              należy do dobrego tonu :(
              • obserwer11 tak 11.11.07, 22:12
                baam1 - przybij piątkę *
                • baam1 Re: tak 11.11.07, 22:15
                  Najwyraźniej my w tym samym klubie :D
                  • pawlozsiul Było dwóch braci bliźniaków... 11.11.07, 22:21
                    Jeden pił na umór, wypalał trzy paczki papierosów dziennie i stało
                    się... zmarł w wieku sześćdziesięciu lat.

                    Drugi nie wziął w życiu do ust papierosa, nie poznał smaku
                    alkoholu... zmarł jako dwulatek.
                    • kaukonsky Demokracja 11.11.07, 22:23
                      Niepaląca większość powinna pochylić się nad palącą jednostką...
                      ;o)
                      • pawlozsiul jakby to ujął Kuchciński: 11.11.07, 22:25
                        Paląca większość reprezentowana przez mniejszość.
                        • kaukonsky Re: jakby to ujął Kuchciński: 11.11.07, 22:32
                          "Liczba palaczy w Polsce szacowana jest na 10 milionów osób, które wypalają dziennie 90 milionów papierosów."
                          www.vilcacora.com.pl/lista_chorob.html
                          O ile są to wiarygodne dane, to jednak mniejszość :oD
                          • pawlozsiul słyszałeś o statystyce? 11.11.07, 22:35
                            Po mojemu większość: oznacza to, że każdy dorosły Polak wypala
                            dziennie trzy papierosy.
                            • pawlozsiul a ja będąc jednostką zsocjalizowaną... 11.11.07, 22:37
                              ... wypalam jeszcze trzy papierosy Baam i trzy Obserwera - robię to,
                              żeby nie czuli się obywatelami drugiej kategorii.
                              • baam1 Re: a ja będąc jednostką zsocjalizowaną... 11.11.07, 22:57
                                rozumiem, że poczułeś się zaatakowany. A niepotrzebnie. Wyrażamy
                                tylko swoją opinię. Nie chcę wąchać smrodu dymu papierosowego w
                                swoim otoczeniu. Chyba mam do tego prawo. Dlatego też nie chodzę do
                                knajp, gdzie ten dym się unosi i wkraczam do kółeczka palaczy z
                                poleceniem, żeby przestali palić, bo własnie idę. Z drugiej strony
                                nie zyczę sobie, żeby ktoś mi dmuchał dymem w twarz na przystanku
                                autobusowym, gdy robię zakupy, czy chcę zjeść obiad w restauracji.
                                Nie chcę, żeby dym wdychało moje dziecko. Czy jest w tym coś
                                dziwnego???
                                A ponieważ dbam o Twoje zdrowie, to proszę nie pal za mnie. Wtedy na
                                pewno poczuję się lepiej, a na kategorii wcale mi nie zależy, może
                                być i dwunasta :)
                                • pawlozsiul zaatakowany? 11.11.07, 23:08
                                  baam1 napisała:

                                  > rozumiem, że poczułeś się zaatakowany.

                                  Kobieto, w tym temacie to ja się już dawno czuję przegrany. Pokonało
                                  mnie burżuazyjne społeczeństwo. Nawet nie walczę o swoje prawa
                                  palacza, czasem wydam kociokwik jedynie.
                      • pawlozsiul Postęp 11.11.07, 22:30
                        Obserwując ścieranie się dwóch "postępowych" tendencji obawiam się,
                        że w 2015 roku osiągniemy taki stan:

                        Całkowity zakaz palenia tytoniu w knajpach. Ci marznący na mrozie z
                        dymkiem to napiętnowani "papierosowcy". A ci zaciągający się w
                        lokalu to palacze marihuany, która właśnie została
                        zalegalizowana. "Zuc fajki, psejc na zdrowe zjoła" - będzie krzyczeć
                        z reklam Nelly Rokita.
                        • obserwer11 na zdrowie 11.11.07, 22:42
                          www.juni.com.pl/~beerlabel/zdrowie.html
                          • kaukonsky Re: na zdrowie 11.11.07, 22:55
                            W ciągu ostatnich 10 lat spożycie alkoholu wysokoprocentowego zwiększyło się o 40%, natomiast piwa o 10%. Średnie spożycie to ponad 10 litrów spirytusu rocznie na mieszkańca Polski. W Polsce mieszka 700-800 tysięcy alkoholików.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Napój_alkoholowy
                            • pawlozsiul Najbardziej chleją Łotysze. 11.11.07, 23:11
                              0,5 na łeb na dzień. Ale jak się odliczy to, co kupują u nich
                              przepici Szwedzi (bo tańsze), to już się całkiem trzeźwy naród robi.
                              • kaukonsky Re: Najbardziej chleją Łotysze. 11.11.07, 23:17
                                U nas też sporo z importu leci... Inna sprawa, że do końca nie wiadomo, jaka część alkoholu z importu, to C2H5OH. Ale te proporcje też chyba się ostatnio znacznie polepszyły.
                        • baam1 Re: Postęp 11.11.07, 22:52
                          Z całym szacunkiem pawlo palaczu głupoty gadasz.
                          • pawlozsiul jakie głupoty? 11.11.07, 23:04
                            Wiesz, jak ja się ostatnio na Litwie wymarzłem?!Całkowity zakaz
                            palenia w lokalach. Wychodzę, szczękam zębami, rzucam pod
                            nosem: "faszistkaja strana". W tym momencie przychodzi chwila
                            refleksji: "kurde, mogę dostać w ząb od stojących obok Litwinów".
                            Ale nie, spoko - Litwini to demokraci - przez tę wypowiedź nawiązała
                            się między nami nić porozumienia. Zgodnie i solidarnie
                            obsobaczyliśmy cały Euro Kołchoz i jego wydumki.

                            Wracam do hotelu - mało, że nie ma popielniczki to jeszcze durnowata
                            wywieszka, że za palenie w pokoju mam zapłacić 60Euro sztrafu. Tego
                            już nie zdzierżyłem - pojechałem na miasto, kupiłem popielnicę z
                            zamiarem zostania pierwszym męczennikiem za prawa obywatelskie. Ale
                            jakoś się nie zgłosili po kasę. Nie wiem, może wystawią Europejski
                            Nakaz Aresztowania.
                            • kaukonsky Re: jakie głupoty? 11.11.07, 23:10
                              W hotelu nie było fotoradarów?
                              ;o)
                            • baam1 Re: jakie głupoty? 11.11.07, 23:10
                              Staram się zrozumieć Twoje rozgoryczenie. Ale mam pytanie, jeżeli
                              zbyt osobiste to z góry przepraszam. Po co palisz??? Przecież to
                              brud, smród, a często przeżycia jak opisałeś powyżej ...
                              • obserwer11 przecież napisał wyżej : 11.11.07, 23:13
                                to są te ekstremalne warunki
                                a sevior vivir ?
                              • pawlozsiul Siostry i Bracia Miłosierdzia! 11.11.07, 23:18
                                Uznałbym zapalenie w tej chwili przed monitorem za obraźliwe dla
                                was, dlatego czuję się zobowiązany was opuścić, by się sztachnąć.
                                • obserwer11 Robotnicy z papierosem 11.11.07, 23:23
                                  lub petem w kąciku ust, chodzący po budowie, po klatkach schodowych, ba, nawet po naszych mieszkaniach...
                                • baam1 Re: Siostry i Bracia Miłosierdzia! 12.11.07, 00:04
                                  Nie przesadzaj. Co Cię uraziło najbardziej??? Bo zaczynasz się
                                  zachowywać jak przedszkolak???
                          • andruszczyn1 Re: Postęp 11.11.07, 23:23
                            Z palaczami spotykałem się najcześciej na uczelni. Bardziej uciążliwi są tu jednak nie koledzy, którzy kopcą przed budynkiem lecz wykładowcy, którzy popalają sobie w czasie konsultacji lub zajęć w swoich gabinetach. Oczywiście w obecności studentów. Jedynie jakieś 10 procent z nich pyta czy komuś z obecnych to przeszkadza. Niektórzy częstują.
                            • pawlozsiul chyba wpadłem na genialny pomysł 11.11.07, 23:45
                              Zasypmy stare podziały i od jutra naparzajmy się na forum wg nowych
                              kryteriów. Palący kontra niepalący. Andruszczyn z Lechowskim, ja z
                              Lubiczem - bądź odwrotnie. Ciekawe, gdzie Romek trafi? Co wy na to?
                              • konfederata Re: chyba wpadłem na genialny pomysł 11.11.07, 23:49
                                Romek wpadnie na urlop na KUBĘ,
                                zapali Cygaro z Kastrem...:)
                                Roman to tylko Żart o palczach ;)
                              • andruszczyn1 Re: chyba wpadłem na genialny pomysł 11.11.07, 23:50
                                Romek poradzi sobie i w tej sytuacji. Powie, że białoruskich nie pali:) Ale pomysł przedni.
                                • kaukonsky A co z konwertytami? 12.11.07, 00:03
                                  Bo ja - jeśli dociągnę do 40-tki - chcę sobie kupić fajkę...
                                  • baam1 Re: A co z konwertytami? 12.11.07, 00:07
                                    Kiedyś udało mi się zafajczyć fajkę :) fajnie byś wyglądał z taką
                                    fają jak niegdyś pan Gałązka. A propos, nie wiecie, czy nadal pali???
                                    • kaukonsky Ha! 12.11.07, 00:14
                                      I udało mi się przekonać Baam do dobrego słowa o fajkach :oP
                                      Pamiętam zapach fajki ww. w kamienicy "policyjnej", gdzie po sąsiedzku k. Prezes miał swoją redakcję. To były czasy "wytężonej pracy twórczej" ;o)
                                      • baam1 Re: Ha! 12.11.07, 00:19
                                        A czy ja coś złego w ogóle powiedziałam, chyba, że przez przypadek :)
                                        Jestem przeciwniczką nałogów i zwolenniczką wolności. Chcesz palić
                                        pal, ale nie zmuszaj mnie do palenia (np. biernego), kiedy nie mam
                                        na to ochoty :) A do Ciebie drogi kaukonosky nawet bym nie śmiała
                                        nic złego szepnąć ;)A fajki fajnie pachną :)
                                        • kaukonsky Re: Ha! 12.11.07, 09:32
                                          Ja o tej demokracji, to z wrodzonej przekory :o) Chociaż przyznasz, że to sytuacja daleka od savoir-vivre`u, jeśli palacz znajduje się w szerszym gronie niepalących i nie może zafajczyć! Większość powinna przecież ułatwić życie zbłakanej owieczce? ;o)
                                          Fajka ładnie pachnie, gdy się ją wącha z zewnątrz. Nie sprawdzałem, jak smakuje. Obowaiam się, że dla niepalącego to nic przyjemnego... Ale od czego jest trening i samozaparcie? ;oP
                                        • ja-alutka "Muszę" się wtrącić! 19.11.07, 19:18
                                          Generalnie jestem przeciwniczką nałogów u siebie...Nie zniosłabym
                                          gdybym tak się do czegoś hmm...przyzwyczaiła, że nie mogłabym
                                          przestać. Chociaż robię "wyjątek" dla słodyczy... Niestety :)) A
                                          poważniej Kochani: Jeśli ktoś lubi, niech pali "na zdrowie", nie
                                          potrafiłabym odmówić komuś czegoś co Lubi(spróbujcie mi zabronić
                                          jeść lodów czekoladowych!! Nie radzę!!:)) Bo cokolwiek byści tu nie
                                          mówili to Ci, którzy palą przeważnie to po prostu lubią (choc
                                          doskonale zdają sobie sprawę z minusów!!). Zgadzam się jednak z
                                          Baam - powinni pytac czy ktoś to lubi poza nimi i czy komuś to nie
                                          przeszkadza.
                                          A co do zasad Savoir vivru, w piątek jechałam sobie ul. Mickiewicza
                                          od strony ronda, z zamiarem zatrzymania się na parkingu przy
                                          Eurobanku, włączyłam kierunkowskaz i czekałam aż sznur aut
                                          przejedzie ... i nagle zielone auto marki nieważne, wjechało szybko
                                          z naprzeciwka. Na pewno widział ten ktoś, że czekam ale... to a
                                          propos kultury kierowców. I mam mały apel: Kochani kierowcy
                                          pomyślcie czasami o tym, że kiedyś ktoś równie brzydko może
                                          potraktowac was...
                                    • konfederata ... 15.11.07, 09:29
                                      Myślisz, że palenie pozwala się odprężyć, poprawia koncentrację i generalnie nie szkodzi tak bardzo jak o tym mówią?

                                      Jeśli tak, to jest jesteś w błędzie. Palenie wzmaga stres, osłabia koncentrację i jest przyczyną wielu chorób.
                                      • szpila555 Re: ... 15.11.07, 09:42
                                        konfederata napisał:
                                        > Myślisz, że palenie pozwala się odprężyć, poprawia koncentrację i generalnie ni
                                        > e szkodzi tak bardzo jak o tym mówią?
                                        > Jeśli tak, to jest jesteś w błędzie. Palenie wzmaga stres, osłabia koncentrację
                                        > i jest przyczyną wielu chorób.

                                        To reklama firmy produkującej parafarmaceutyk pomagający rzucić palenie. Dla
                                        dobra sprawy nie kasuję, zresztą linku i nazwy nie podałeś ;)
                                  • pawlozsiul Re: A co z konwertytami? 12.11.07, 15:36
                                    Forum nie znasz? Zaraz by powstały zwalczające się grupy
                                    mentholowców, lightowców i preferujących papierosy zwykłe. Do tego
                                    lobby fajkarzy i palaczy cygar. Ci ostatni już na wstępie weszliby w
                                    ostry spór z Hansem o demokrację na Kubie, tzn. Hans w paleniu cygar
                                    dostrzegłby wsparcie dla reżimu Castro. Wyłoniłaby się grupa na
                                    rzecz przywrócenia tradycyjnego papierosa bez filtra. Spore
                                    kontrowersje wywołałby problem zakupów bazarowych, a co za tym
                                    idzie, którzy "ruscy" mogą w Bielsku handlować - nie wykluczam, że
                                    padłby nawet postulat odesłania Białorusinów na bazary w Sokółce i
                                    Gródku.

                                    W drugim obozie najgroźniejsza byłaby oczywiście grupa konwertytów.
                                    Beton impregnowany na argumenty (póki się nie złamie i nie przejdzie
                                    do pierwszego obozu).

                                    Gdzieś między tymi grupami pojawialiby się Siwy i Alutka wzywając do
                                    optymizmu i uśmiechu. W sumie nic by się nie zmieniło - nie warto
                                    robić rewolucji.
                                    • kaukonsky Status quo 12.11.07, 21:05
                                      Taaa... Dzień jak co dzień...
                                      To ja zostanę przy brandy ;o)
                              • baam1 Re: chyba wpadłem na genialny pomysł 12.11.07, 00:05
                                a po co się naparzać i dzielić??? Właśnie tego na forum nie
                                rozumiem. Nie lepiej podyskutować bez podziałów???
    • markochmeleski Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 19.11.07, 18:00
      Znajomość savoir-vivre"u to przeważnie wiedza o tym,
      jak powinni zachowywać się bliżni
    • pitzlad Zasłyszane w tramwaju 23.11.07, 09:02
      W tramwaju ścisk, na jednym z siedzeń siedzi czarnoskóry, nagle
      zobaczył, że niedaleko stoi młoda dziewczyna w ciąży więc wstał by
      ustąpić jej miejsca. Wolne miejsce zauważyła pewna pani w podeszłym
      wieku więc szybko je zajęła, na co on zareagował mówiąc, że on
      ustąpił miejsca kobiecie w ciąży a nie jej, na co ona odparła, że
      nie wie jak to jest w jego kulturze ale u nas ustępuje się miejsca
      osobom starszym, na co on zbulwersowany odparł, że nie wie jak w
      naszej kulturze ale u nich to takie stare kur...y się zjada.
      :) śmiał się cały tramwaj.
    • pitzlad Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 30.11.07, 12:09
      :) zielonym go góry
      • lechowski51 Re: Troche inaczej o Savoir Vivre... 30.11.07, 13:25
        Kilka refleksji z tego co widze w Polsce i widzialem zagranica;
        -kultura jazdy na polskich drogach oscyluje pomiedzy tym co mozna
        zaobserwowac w Grecji i Manhattanie..klaksony,wyzwiska,wyprzedzanie
        naciaglej linie na zakrecie,nieprzepuszczanie wlaczajacych sie ruch.
        Przyczyn jest wiele.Polak w samochodzie czuje sie krolem jak
        Rosjanin,brak autostrad,postkomunistyczna tradycja rozpychania sie
        lokciami.Uczyc powinnismy sie od Anglikow,szczegolnie tych
        jezdzacych na prowincji.Tutaj nie trzeba czekac 10 min w bocznej
        uliczce,tutaj wyprzedza sie rzadko a w zasadzie nie wyprzedza.
        -dbanie o czystosc siebie i otoczenia w istotny sposob zmienilo sie
        w ciagu ostatnich lat na korzysc,choc w dalszym ciagu trudno nam sie
        mierzyc z Niemcami czy Holendrami..na to trzeba lat by wyksztalcic
        nawyk ze wypita butelke zabiera sie ze soba do samochodu lub wrzuca
        do smietnika
        -trzeba stworzyc mode na niepalenie jak np w USA gdzie jak w
        przerwie koncertu wychodzilem na dymka to stalem w otoczeniu
        parunastu Murzynow lub portorykanczykow
        -sa tez paradoksy zwyczajowe...my sie i slusznie martwimy ze
        malolaty nie ustepuja miejsca starszym czy kobietom natomiast w NY
        propozycja ustapienia miejsca kobiecie czesto traktowane jest z
        oburzeniem!!!..femifaszyzm zwyciezyl tutaj w karykaturalnej formie
        W sumie zmienia sie w nas wiele na pozytywne choc jak patrzy sie na
        jezyk ulicy szczegolnie tych najmlodszych to ogarnia smutek i
        przerazenie
        • nikzimowy Savoir Vivre...wg lechowskiego 30.11.07, 18:26
          Czai się , czai , aż palnie :
          "Polak w samochodzie czuje sie krolem jak
          Rosjanin " .
          A co Ci biedactwo Rosjanie teraz robią ? Przeszkadzają wyrażać durne
          poglądy ? Akcyzę na paliwo podnoszą ? Wartośći katolickie naruszają ?
          To są sąsiedzi z ktorymi nalezy żyć przyzwoicie . na dodatek , silni
          sąsiedzi . Możesz wypowiedzieć wojnę i nie zdążysz strzelić , ale
          pyskować możesz , bo cię ignorują .
          "Uczyc powinnismy sie od Anglikow"
          Po prawej stronie kierownicę mają . Dlatego powinniśmy się od nich
          uczyć .
          • lechowski51 nik....w Twoim przypadku 30.11.07, 19:17
            ....milczenie jest zlotem.Chlopie stuknij sie w glowe i zobacz
            jeszcze raz co wyzek napisalem.Gdzie tam jest o wartosciach
            katolickich,akcyzie,sasiedztwie i innych bzdurach o ktorych sam
            dyskutujesz ze soba.
            Poza tym inicjujaca ten temat prosila aby nie wprowadzac tutaj
            polityki...uszanuj wiec prosze ta prosbe.
            Widze ze adwent zaczynasz w "pokoju" jak Tusk
            • nikzimowy Niezwykle pokojowo nastawiony 30.11.07, 19:37
              proponuję przedmówcy przeczytać swój post , w którym nie omieszkał
              zaczepić Ruskich . Gdyby nie był w stanie z jakichś powodów , np .
              nie czyta tego co napisał ,demencja , inne powody , jestem w stanie
              mu raz jeszcze przytoczyć .
              • lechowski51 Re: Niezwykle pokojowo nastawiony 30.11.07, 19:54
                Nik ja nie widze nic zdroznego w powiedzenie ze "Polak czuje sie w
                samochdzie jak Rosjanin".Kogo tutaj dotykam czy obtazam?Ja poprostu
                stwierdzam dla mnie oczywisty fakt.Samochodem do tarlem na Krym a
                wiec mamtroche doswiadczen.Rosje zobaczylem az po Irkuck,Nowosybirsk
                i Bajkal...wiec troche wiem o czym pisze.Tak na marginesie!Mam wiele
                dobrych wspomnien z Rosji i Ukrainy.Kocham rosyjska literature i
                muzyke a wiec przestan dopatrywac sie we mnie rusofobii.Jak
                przestaniesz utozsamiac komunizm z Rosja,Armie Czerwona z
                wyzwoleniem Polski...to wszystko stanie sie dla Ciebie jasne i
                proste.
                Apropos kultury jazdy u naszych wschodnich sasiadow...zatrzymuje sie
                w Zaporozu jak Pan Bog przykazal przed pasem dla pieszych bo widze
                gromade stojacych ludzi ktorzy nie moga przejsc.Wszyscy patrza na
                mnie jak na wariata a przyjaciolka Ukrainka w samochodzie opieprza
                mnie co ja robie,bo przeciez jade maszinu a oni niech sobie stoja
                • obserwer11 Re: Niezwykle pokojowo nastawiony 09.12.07, 20:39
                  szpila i to_ja żyli w padole,
                  to_ja na dole, szpila na górze
                  czasem wspólne robili podróże,
                  szpila jak zwykle robił zawody,
                  to_ja o mały włos nie wpadł do wody !

                  i tak mijały tygodnie, miesiące
                  czasem ktoś zasnął, ktoś zachorował,
                  pracował dłużej, chasał po łące,
                  ktoś odpoczywał inny pracował

                  razu pewnego gdy zeszło wielu,
                  róznych czerwonych, jak w życiu bywa
                  wypadła szpila w zielony zielu
                  a wielka ryba pływa i pływa


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka