Dodaj do ulubionych

GoldenEgg - obsługa klienta - studium przypadku

25.07.06, 14:46
Trzy miesiące temu postanowiłam zaciągnąć kredyt refinansowy pod zastaw
działki
budowlanej- refinansowy, gdyz chciałam nim pokryc zobowiązania zaciągnięte na
zakup działki budowlanej.
Zgłosiłam sie więc do Expandera , a nastepnie do Goldenegg. Obie firmy -
doradcy. Zdecydowałam sie na pomoc pośredników z braku czasu i ochoty na
bieganie po bankach. Chciałam oddać moją sprawę w ręce fachowca i ograniczyć
sie do odwiedzin jednego, no dwóch miejsc.smile)
Expander po pierwszej wizycie zauważył problem. Działalność gospodarcza od
2003
roku, ale z uwagi na dodatkowy etat w trakcie, działalność przynosiła mi
dochody dopiero od listopada 2005, do dnia dzisiejszego. Zasady ogólne,
średnie dochody netto z PIT 5L - 3500 zł. kredyt w ROR 20 tyś- do splaty
właśnie kredytem hipotecznym. I....expander sie więcej nie odezwał. Wtedy w
maju się tym nie przejęłam, bo bardzo miło potraktował mnie pewna Pani w
Goldenegg.
Postanowiłyśmy złożyc wniosek do Millenium. Wnioskowana kwota 70 tys zl. To
był 26 maja.....Po 2 tygodniach Millenium z uwagi na ich wycenę dziłki ( 54
tys) przyznal mi kredyt 27 tyś zł. Nie satysfakcjonowało mnie to, więc z
Panią doradcą wypełniłam wnioski do Mbanku i Lucas Bank. W międzyczasie
zrobiłam na własny koszt operat szacunkowy- 78 tys zł. Interesowało mnie 100%
wartości działki......I tu zacząl sie problem z kontaktem z Goldenegg. Pani
A.K. nie odbierała notorycznie moich telefonów. Czasem odpisywała na maile,
lub wysłała sms-a, ze wciąz czekamy, ale decyzja bedzie "w poniedziałek" ...
i tych poniedziałków, było ze trzy pod rząd...Nadal nie odbierała Pani K. ode
mnie telefonów, wysyłała sms-y, ze jest na szkoleniu, ale dziś jest w banku i
bedzie rozmawiać z konsultantem zajmującym sie moim wnioskiem.
Brak bezposredniej rozmowy zaczał mnie drażnić . Zero informacji....zero
kontaktu...W końcu odebrała , gdy zadzwoniłam z innego numeru i usłyszałam,
ze Lucas odmówił, ale Mbank nadal jest aktualny i będa najlepsze
wraunki.....a był 23 czerwca.....Od tamtej pory nie miałam kontaktu z Panią
AK. W końcu w zeszłym tygodniu (środa 21.07) zadzwoniłam do firmy i
poprosiłam o rozmowę z przełożonym Pani AK. Okazał sie nim Dyrektor P. J. !!!!
Obiecał, ze następnego dnia Pani AK sie do mnie odezwie i wyjasni sprawe.
Owszem następnego dnia otrzymałam sms-a i maila, z treścią, ze o 18 bedzie
dziś odpowiedx z Mbanku. O 18 nie otrzymałam ani telefonu ani maila...cisza.

Następnego dnia (piatek 22.07) znów zadzwoniłam do przełożonego mojego
doradcy, który był bardzo zdziwiony, gdyz sądził, ze problem został
rozwiązany....Niestety, na moją prośbę, aby odszukał chcociaż i podał mi nr
mojego wniosku w Mbanku, nie
potrafił go znaleźć, a jego pracownica równiez od niego nie odbierała
telefonów. Wiedziałam, ze nie znajdzie nr wniosku, bo 30 min wczesniej sama
zadzwoniłam do Mbanku i usłyszałam,że w ich systemie nie ma wniosku na moje
imie i nazwisko......ŻADEN WNIOSEK NIE ZOSTAŁ ZAREJESTROWANY!!!!!!!
Pan Dyr. próbował wmówić mi, ze moze składałyśmy wniosek do multibanku, ale
przesłałam mu całą moją historię korespondencji z P. AK, gdzie nie ma słowa o
Multibanku,
tylko o Mbanku......Pan Dyrektor obiecał wyjasnic całą sprawę po raz drugi.
Po przesłaniu historii korespondencji z p. AK do P. Dyrektora P. J. opisałam
dodatkowo całą sytuację proszą bardzo dobitnie o rzeczową informację (np.
proszę nas pocałować ...... , nie mamy czasu na taki mały kredyt 70 tys.
skoro nie wyrabiamy się z mieszkaniowymi po 200 tys wink - przykładowa
odpowiedź, ze względu na wysokość prowizji jaką dostaje pośrednik wink- czy
chcą zajmować się moim kredytem czy nie. Od poniedziałku 24.07 nikt do mnie
nie zadzwonił, nie napisał żadnego e-maila.....


Mam zamiar poinformowac o tym fakcie zarząd i radę nadzorcza Goldenegg. Moze
media. Obecnie szukam bezpośredniego kontaktu do osób zarządzających tą
firmą, ale mam wrażenie że firmie nie zależy na jakiejkolwiek opinii wśród
klientów skoro p. Dyrektor sam ich traktuje jak "namolnych petentów"

Czy ktoś miał jeszcze podobne przygoty z firmą GoldenEgg?
Obserwuj wątek
    • chrisu_gd Re: GoldenEgg - obsługa klienta - studium przypad 28.07.06, 13:17
      Pomijając standard obsługi klienta, to brak zarejestrowanego wniosku nie
      oznacza, że nie był on rozpatrywany. Jego zarejestrowanie i ewentualne negatywne
      ropatrzenie mogłoby negatywnie wpłynąć na decyzję w innych bankach, więc lepiej,
      że nie było go w systemie.
      • olenka_v Re: GoldenEgg - obsługa klienta - studium przypad 28.07.06, 23:09
        Odradzam również GE oraz millenium powyższa historia naperwno nie byłaby tam
        niczym niezwykłym sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka