Dodaj do ulubionych

Młodzież z Lublina apeluje !

15.06.08, 15:35
Federacja Młodych Socjaldemokratów zdecydowała się wesprzeć ciężarną
14-letnią Agatę, szykanowaną przez współpracownika abp. Józefa
Życińskiego, ks. Krzysztofa Podstawkę, który wraz z działaczami
antyaborcyjnymi zmusił dziewczynkę, aby nie poddawała się aborcji. W
efekcie takiego postępowania, także publiczny szpital odmówił
dokonania zabiegu. Prawdopodobnie złamane zostały postanowienia
konkordatu oraz Konstytucja RP.

W związku z tym lubelski FMS zorganizuje w wybraną niedzielę lipca
zbiórkę pieniędzy przed kościołami w większych miastach
Lubelszczyzny. Jeśli rodzina Agaty nie zechce przyjąć pomocy,
otrzymają ją, za pośrednictwem PCK inne potrzebujące samotne matki i
ich dzieci. Pomoc prawną zaoferował 14-latce także lubelski SLD.
Sekretarz RW SLD Piotr Zawrotniak złoży do prokuratury doniesienie o
popełnieniu przestępstwa.


W związku z powyższym, FMS w woj. lubelskim zwraca się z apelem do
innych oddziałów Federacji w kraju, aby włączyły się do
akcji „Zamiast na plebana tacę, na niechciane dzieci płacę”. W
każdym województwie są potrzebujące dzieci!


Obserwuj wątek
    • markochmeleski.1 Re: Młodzież z Lublina apeluje ! 15.06.08, 15:45
      Po raz kolejny dziewczyny przegięły pałę, będą mieli przeskrobane.
      Rzucam hasło dla dyskutantów forum : zamiast o ub-ekach, może o poczętych
      człowiekach? :)
      jakoś nie wyszło mi z tym rymem :)
    • krzysztof_ja Re: Młodzież z Lublina apeluje ! 15.06.08, 15:55
      lech.niedzielski napisał:
      Sekretarz RW SLD Piotr Zawrotniak złoży do prokuratury doniesienie
      o
      > popełnieniu przestępstwa.
      >
      ---Popełnienie przestępstwa przez Życińskiego?.Już widzę
      prokuratora który podejmie się takiego postępowania.O podejściu do
      spraw aborcji w tym zaściankowym kraju,choćby była dozwolona prawem
      pisał już kiedyś wspaniały bard J.Kaczmarski.
      ,,W Watykanie papież drąży
      Boski aspekt całokształtu
      Nie pozwala przerwać ciąży
      Która jest efektem gwałtu.
      • lech.niedzielski Re: Młodzież z Lublina apeluje ! 15.06.08, 15:58
        krzysztof_ja napisał:

        > lech.niedzielski napisał:
        > Sekretarz RW SLD Piotr Zawrotniak złoży do prokuratury
        doniesienie
        > o
        > > popełnieniu przestępstwa.
        > >
        > ---Popełnienie przestępstwa przez Życińskiego?.Już widzę
        > prokuratora który podejmie się takiego postępowania.O podejściu do
        > spraw aborcji w tym zaściankowym kraju,choćby była dozwolona
        prawem
        > pisał już kiedyś wspaniały bard J.Kaczmarski.
        > ,,W Watykanie papież drąży
        > Boski aspekt całokształtu
        > Nie pozwala przerwać ciąży
        > Która jest efektem gwałtu.
        Ale wreszcie trzeba zacząć.
        • markochmeleski.1 Re: Młodzież z Lublina apeluje ! 15.06.08, 16:02
          lech.niedzielski napisał:

          > krzysztof_ja napisał:
          >
          > > lech.niedzielski napisał:
          > > Sekretarz RW SLD Piotr Zawrotniak złoży do prokuratury
          > doniesienie
          > > o
          > > > popełnieniu przestępstwa.
          > > >
          > > ---Popełnienie przestępstwa przez Życińskiego?.Już widzę
          > > prokuratora który podejmie się takiego postępowania.O podejściu do
          > > spraw aborcji w tym zaściankowym kraju,choćby była dozwolona
          > prawem
          > > pisał już kiedyś wspaniały bard J.Kaczmarski.
          > > ,,W Watykanie papież drąży
          > > Boski aspekt całokształtu
          > > Nie pozwala przerwać ciąży
          > > Która jest efektem gwałtu.
          > Ale wreszcie trzeba zacząć.
          Tu lepiej pasowałoby powiedzieć - począć! :)
        • krzysztof_ja Re: Młodzież z Lublina apeluje ! 15.06.08, 16:03
          lech.niedzielski napisał:
          > Ale wreszcie trzeba zacząć.

          I całym sercem jestem z wami.Powodzenia.
          • lechowski51 Re: Młodzież z Lublina apeluje ! 15.06.08, 19:10
            Mlodziez z Lublina poderwala na nogi caly Narod wraz z GW i niedlugo SLD
            osiagnie w wyborach
            Polecam:www.dziennik.pl/opinie/article191196/Dziecieca_krucjata_Wyborczej.html
            • lechowski51 Niedlugo w wyborach SLD........ 15.06.08, 20:45
              osiagnie dno i odejdzie na smietnik historii
            • pawlozsiul linkujesz frustratów? 15.06.08, 21:30
              Michalski to zdaje się nie Twoja akurat bajka?
              • lechowski51 Re: linkujesz frustratów? 15.06.08, 23:49
                Nie do konca sie z nim zgadzam ale podobnie jak Ciebie moge czytac.Zobacza w
                Dzienniku ze Slonce Peru gasnie ,przestana kadzic i znow zaczna opisywac polska
                rzeczywistosc
                • lech.niedzielski Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 11:42
                  "Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu" - dotyczy to nie
                  tylko Rydzyka, ale i ogółu kleru.
                  • ja_dekabrysta Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 11:48
                    lech.niedzielski napisał:

                    > "Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu" - dotyczy to nie
                    > tylko Rydzyka, ale i ogółu kleru.

                    a ja się zastanawian do kogo polecisz jak dotknie Cię jakieś
                    nieszczęście jak nie do kleru.
                    • nikwiosenny Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 12:01
                      ja_dekabrysta napisał:
                      > a ja się zastanawian do kogo polecisz jak dotknie Cię jakieś
                      > nieszczęście jak nie do kleru.
                      ================================================
                      Normalnie wierzący . Wierzysz w to , że ksiądz pomoże wejść do zycia
                      wiecznego ? Najpierw sam musiałby tam się dostać w towarzystwie
                      wszelkiej maści rzezimieszków w imię wiary .

                      • ja_dekabrysta Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 12:11
                        nikwiosenny napisał:

                        > ja_dekabrysta napisał:
                        > > a ja się zastanawian do kogo polecisz jak dotknie Cię jakieś
                        > > nieszczęście jak nie do kleru.
                        > ================================================
                        > Normalnie wierzący . Wierzysz w to , że ksiądz pomoże wejść do
                        zycia
                        > wiecznego ? Najpierw sam musiałby tam się dostać w towarzystwie
                        > wszelkiej maści rzezimieszków w imię wiary .
                        >
                        nie nik nie wierzę dlatego jestem agnostykiem ale jak ktoś pluje na
                        jaką wiarę to niech się podpisze z imienia i nazwisk jak jest taki
                        mocny ukryc sie pod nickiem i wypisywzać lub kpić to potrafi każdy
                        tylko jak żona powie to w niedzielę leci do świątyni gdzie tu sens i
                        logika
                        • nikwiosenny Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 12:50
                          Fragment tylko zacytuję :
                          ja_dekabrysta napisał:
                          > tylko jak żona powie to w niedzielę leci do świątyni gdzie tu sens
                          i logika
                          ============================================
                          A , to zupełnie inna bajka . Tutaj nie podskoczysz , bo mozna być
                          wypriowantowanym .

                    • lech.niedzielski Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 16:37
                      ja_dekabrysta napisał:

                      > lech.niedzielski napisał:
                      >
                      > > "Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu" - dotyczy to
                      nie
                      > > tylko Rydzyka, ale i ogółu kleru.
                      >
                      > a ja się zastanawian do kogo polecisz jak dotknie Cię jakieś
                      > nieszczęście jak nie do kleru.
                      Napewno nie do tych wyzdanych i rozpasanych dobrobytem katabasów.
                      Ja odrózniam Pana Boga od tych samozwańczych pomazańców.
                      Polecam.
                      • ja_dekabrysta Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 17:03


                        > Ja odrózniam Pana Boga od tych samozwańczych pomazańców.

                        znaczy jesteś chrześcijański lewak ale czy te dwa pojęciw nie
                        wykluczają się zupełnie bo nie widzę w ty sensu.




                        • lech.niedzielski Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 17:08
                          ja_dekabrysta napisał:

                          >
                          >
                          > > Ja odrózniam Pana Boga od tych samozwańczych pomazańców.
                          >
                          > znaczy jesteś chrześcijański lewak ale czy te dwa pojęciw nie
                          > wykluczają się zupełnie bo nie widzę w ty sensu.
                          >
                          >
                          >
                          >
                          A to już Twój problem.
                          • ja_dekabrysta Re: Niezwykle słuszne stwierdzenie: 16.06.08, 17:18
                            to ty masz problem bo sam nie wiesz czego chcesz.
                            • lech.niedzielski A wracając do meritum: 16.06.08, 17:21
                              W Polsce obowiązują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów
                              antyaborcyjnych. Praktyka jest jeszcze gorsza. Nawet kobieta, której
                              przysługuje prawo do przerwania ciąży ma trudności z jego
                              wyegzekwowaniem. Lekarze odmawiają, bo nie chcą się narażać. Wolą
                              narażać zdrowie i życie pacjentek. W konsekwencji legalnych zabiegów
                              jest 200-300 rocznie, a kwitnie aborcyjne podziemie - pisze Joanna
                              Senyszyn, posłanka Lewicy w swoim blogu.

                              Problemy te poruszane są niechętnie i traktowane jako zastępcze. W
                              wyniku ideologicznej ofensywy katolickich księży i działaczy ruchów
                              pro life zmieniony został język debat. Medyczny termin płód jest
                              uznawany za niewłaściwy. Wręcz oburzający. Dopuszczalne jest tylko
                              słowo dziecko. Nawet nie poczęte. Po prostu dziecko. Zamiast aborcji
                              mamy zabójstwo i morderstwo. Ponieważ człowiek myśli słowami,
                              następuje przewartościowanie pojęć i czynów.

                              Właśnie dlatego 14 letnia Agata poddawana jest nieprawdopodobnym
                              naciskom, by nie usuwała ciąży. Wmawia się jej, że chce zabić swoje
                              dziecko. I dziewczynka jest przerażona. Przecież nie chce nikogo
                              zabić. Chce powrotu do dawnego, beztroskiego życia. Także jej matka
                              chce skończyć z koszmarem córki. Zgłosiły się z odpowiednim
                              zaświadczeniem i zażądały wykonania zabiegu. Lekarze - wbrew prawu –
                              odmówili. Złamali także tajemnicę lekarską i powiadomili księdza,
                              który wraz z grupą nawiedzonych rozpoczął akcję antyaborcyjną.
                              Molestują dziewczynkę, nie dają jej spokoju, chodzą krok w krok,
                              odprawiają modły. Bezprawnie ingerują w jej życie. Ponieważ to już
                              11-ty tydzień, za siedem dni sprawa będzie bezprzedmiotowa. Dziecko
                              zostanie zmuszone do urodzenia dziecka.

                              W celu wymuszenia na dziewczynce rezygnacji z aborcji rozdzielono ja
                              z matką. Umieszczono w pogotowiu opiekuńczym. W stosunku do matki
                              toczy się postępowanie o nakłanianie do aborcji. To oczywista kpina
                              z prawa. Przepisy nakładają na prawnego opiekuna nieletniej będącej
                              w ciąży obowiązek podjęcia decyzji w sprawie jej ewentualnego
                              usunięcia. Traktowanie tego czynu jako zakazanego jest jawnym
                              bezprawiem. Organy ścigania zamiast zapewnić dziewczynce ochronę
                              przed molestowaniem ze strony obcych, nieuprawnionych osób i zająć
                              się podwójnym złamaniem prawa przez lekarzy, skierowały do sądu
                              sprawę przeciwko matce. To ma być ostrzeżenie dla innych matek: Nie
                              ważcie się domagać aborcji dla nieletnich córek nawet, jeśli zezwala
                              na nią prawo.

                              Nikt nie zastanawia się nad fizycznymi i psychicznymi skutkami
                              donoszenia ciąży przez małą dziewczynkę, której urządzono piekło. W
                              wyniku antyaborcyjnego obłędu jest traktowana jak inkubator. Niech
                              urodzi, a potem się zobaczy – to myśl przewodnia fanatyków ruchu pro
                              life.

                              Policja, prokuratura i sąd zamiast stać na straży praworządności i
                              bronić praw Agaty, występują przeciwko niej. Dziewczynka i jej matka
                              są zastraszone i zaszczute. Za tydzień wszyscy obrońcy zygot
                              przestaną się nimi interesować i zaczną szukać nowej ofiary. Drogę
                              mają już przetartą.

                              • markochmeleski.1 Re: A wracając do meritum: 16.06.08, 17:27
                                Qypba Lechu ! To w Polsce sie dzieje???
                                • lech.niedzielski Re: A wracając do meritum: 16.06.08, 18:53
                                  markochmeleski.1 napisał:

                                  > Qypba Lechu ! To w Polsce sie dzieje???
                                  Cytując Ojca Narodu tj. pana Ferdynanda Kiepskiego: To się
                                  największym fizjologom nie śniło !!!
                                  • markochmeleski.1 Re: A wracając do meritum: 16.06.08, 18:57
                                    i cycu tego nie zrozumie
                                    • lech.niedzielski Re: A wracając do meritum: 16.06.08, 19:21
                                      markochmeleski.1 napisał:

                                      > i cycu tego nie zrozumie
                                      Ja jestem w 1/8 Białorusinem. Ostatnio spotkałem się w Białej
                                      Podlaskiej z przedsiębiorcą z Brześcia (Briestu ?).
                                      Okazało się, że on jest w 1/8 ... Polakiem.
                                      Próby rozmowy w języku "słowiańskim" nie powiodły się.
                                      Musieliśmy przejść na niemiecki ... .
                                      • markochmeleski.1 Re: A wracając do meritum: 16.06.08, 21:40
                                        lech.niedzielski napisał:

                                        > markochmeleski.1 napisał:
                                        >
                                        > > i cycu tego nie zrozumie
                                        > Ja jestem w 1/8 Białorusinem. Ostatnio spotkałem się w Białej
                                        > Podlaskiej z przedsiębiorcą z Brześcia (Briestu ?).
                                        > Okazało się, że on jest w 1/8 ... Polakiem.
                                        > Próby rozmowy w języku "słowiańskim" nie powiodły się.
                                        > Musieliśmy przejść na niemiecki ... .

                                        W takich sytuacjach bez pół litra nie razbierosz
                                    • lechowski51 Re: A wracając do meritum: 16.06.08, 19:26
                                      Oto kto zaczal krucjate i manipulowal 14 letnia dziewczynka.......
                                      obota 14 czerwca 2008 00:05
                                      Dziecięca krucjata "Wyborczej"
                                      » Dziecięca krucjata "Wyborczej" Zamknij X
                                      Michalski: Dziecięca krucjata wyborczej
                                      zobacz galerię Michalski: Dziecięca krucjata "wyborczej" fot. Piotr Gęsicki
                                      Michalski: Dziecięca krucjata wyborczej

                                      "Gazeta Wyborcza” lubi wykorzystywać do swoich papierowych wojen żywe pionki. Od
                                      początku swego istnienia świadomie niszczyła życie prywatne różnych ludzi.
                                      Przypomnijmy choćby sprawę marszałka Kerna i jego córki, którą dziarscy chłopcy
                                      z Czerskiej rozegrali na zimno, razem z "Nie" Jerzego Urbana. Teraz jednak
                                      "Wyborcza" zabrała się za dzieci - pisze w DZIENNIKU publicysta Cezary Michalski.
                                      czytaj dalej...
                                      REKLAMA

                                      Do swojej wojny z ciemnogrodem użyła 14-latki z Lublina, dziewczynki, która
                                      zaszła w ciążę i pewnie wolałaby zachować anonimowość, bo dziecko, które musi
                                      decydować, czy ma urodzić dziecko, przeżywa wystarczającą tragedię, nawet jeśli
                                      ta tragedia uchroni się przed sokolim wzrokiem redaktorów "Gazety Wyborczej".

                                      Najpierw był krzyczący tytuł "Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce" na pierwszej
                                      kolumnie. I szokujący tekst o tym, jak brutalnie zgwałcone dziecko jeździło po
                                      całej Polsce - od Lublina po Warszawę - próbując skorzystać z obowiązującego w
                                      Polsce prawa i usunąć ciążę. Ale niestety, "krok w krok podążali za nią po całym
                                      kraju ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia" - szydząc w
                                      obowiązującego w Polsce prawa, uniemożliwiając czternastolatce dokonanie wyboru.

                                      Ale kiedy inne media zaczęły badać sprawę, okazało się, że zupełnie nie wiadomo,
                                      co w tym ideologicznym produkcyjniaku jest prawdą. Poza tragedią dziewczyny i
                                      jej bliskich, powiększoną przez interwencję "Wyborczej". Przede wszystkim do tej
                                      pory nie wiemy, czy ciąża rzeczywiście była owocem gwałtu. Tak utrzymywała matka
                                      dziewczynki, której postawa była zresztą zrozumiała, bo ona, prąc do aborcji,
                                      chciała uchronić swoją córkę przed zmarnowanym życiem.

                                      Tymczasem sama dziewczynka miała zwierzyć się jednej z koleżanek, że być może
                                      chciałaby urodzić to dziecko, tym bardziej że jego ojcem nie był jakiś anonimowy
                                      gwałciciel, jakiś Fritzl z Lublina, ale jej kolega ze szkoły. Wszystkie te
                                      wątpliwości wyparowały z produkcyjniaka "Wyborczej". Pozostała w nim tylko mała
                                      La Passionaria, bohaterka walki o wolność aborcji, i osaczający ją polski
                                      ciemnogród. Przez następne dni "Wyborcza" donosiła z satysfakcją, jak
                                      Napieralski i jego ludzie po jej artykule bezskutecznie apelują do polskich
                                      władz, aby pomogły tropionej przez bezlitosny kler dziewczynce.

                                      Ucieczka do przodu

                                      Kiedy ideologiczny produkcyjniak "Gazety Wyborczej" został publicznie podany w
                                      wątpliwość, początkowo gazeta zaczęła się wycofywać. Oczywiście w swoim
                                      niezrównanym stylu, zwalając winę na innych. Dziennikarka "Wyborczej" z
                                      miedzianym czołem ubolewała, że "obce osoby sieją zamęt w życiu nastolatki". I
                                      że "Agata ma już dość" tego całego rozgłosu wokół niej. Hipokryzja ideologów z
                                      Czerskiej biła pod niebiosa, bo jeśli czegoś Agata mogła mieć dość, to ich
                                      własnych działań. Które zresztą przynosiły skutki, bo wersje wydarzeń
                                      przedstawiane przez przerażoną zrobionym jej medialnym rozgłosem czternastolatkę
                                      zmieniały się z każdym dniem i każdą rozmową.

                                      W końcu Piotr Pacewicz, wściekły, że ideologiczna zabawka rozpada mu się w
                                      rękach, zaatakował DZIENNIK za to, że w ogóle przedstawiliśmy wątpliwości
                                      pojawiające się wobec wersji "Wyborczej". Zapomniał, że to już nie okres afery
                                      Rywina, kiedy wystarczył jeden telefon naczelnego z Czerskiej, żeby "należącą do
                                      nich sprawą" nikt inny w polskiej prasie się nie zajmował. Dzisiejsza Polska to
                                      już nie Polska jednej partii i jednej gazety, ale kraj wielu naprawdę różnych
                                      gazet i co najmniej dwóch partii. Pacewicz w swoim komentarzu ustawiał nas w
                                      roli "obrońców życia" - co dla redaktorów "Wyborczej" musi już być epitetem
                                      porównywalnym z nacjonalizmem czy antysemityzmem. Apelował: "obrońcy życia,
                                      pozwólcie żyć Agacie!", co znowu było przykładem nieskrępowanej hipokryzji,
                                      skoro to jego gazeta zrobiła z dziewczynki gwiazdę swojego ideologicznego show,
                                      depcząc jej prywatność podkutymi buciorami, wykańczając ją w jej szkole i mieście.

                                      Ale tak przy okazji, ideologiczne ustawianie nas po którejś stronie w papierowej
                                      wojnie Czerskiej z ciemnogrodem, to także albo cynizm, albo świadectwo, że
                                      Pacewicz boi się w ogóle zaglądać do DZIENNIK, żeby mu się jego uporządkowany
                                      światopogląd nie rozchwiał. Bo my nie jesteśmy po stronie żadnej z wygłodniałych
                                      ideologicznych sfor rozszarpujących prywatne życie dziewczynki z Lublina: ani
                                      sfory z Czerskiej, ani sfory urządzającej publiczne "modlitewne" czy sms-owe
                                      naciski na dziewczynkę, której prywatna tragedia jest wystarczająco wielka. Obu
                                      sforom chciałoby się powiedzieć, parafrazując pewnego klasyka, "odczepcie się od
                                      Agaty!".

                                      Najgłupsza wojna nowoczesnej Europy

                                      To ciekawe, że "Wyborcza" nasiliła ostatnio swoją ideologiczną batalię. Próby
                                      zachowania przez rząd pokoju społecznego w kwestiach sumienia, próby uniknięcia
                                      wojny o aborcję, wojny o in vitro, próby łagodzenia napięcia pomiędzy
                                      środowiskami gejowskimi i konserwatywną większością społeczeństwa stały się dla
                                      redaktorów z Czerskiej nagle solą w oku. I największym niedokonaniem Polski pod
                                      rządami Donalda Tuska. Bo przecież państwo mamy sprawne, biurokracji nie widać,
                                      autostrady ciągną się od granicy do granicy, służba zdrowia bogatsza niż w
                                      Szwecji, nauczyciele jeżdżą do pracy mercedesami... Wobec tego zostało już tylko
                                      dobicie ciemnogrodu i zatknięcie flagi postępu na niewykończonej świątyni
                                      opatrzności bożej.

                                      Prawie jednocześnie z opowieścią o dziecku heroicznie walczącym z klerem o prawo
                                      do aborcji "Wyborcza" opublikowała sondaż na temat stosunku Polaków do
                                      homoseksualizmu. I opatrzyła go krzyczącym, obrażającym tytułem: "Wszyscy
                                      jesteśmy Giertychami". Piotr Pacewicz grzmiał i szantażował moralnie całe
                                      społeczeństwo, podpowiadając Polakom w sposób już zupełnie obraźliwy, "jak się z
                                      tego leczyć". Do walki z naszym zacofaniem użyto sondażu, w którym istotnie
                                      widać dużo lęku przed homoseksualistami czy ich najbardziej radykalnymi
                                      politycznymi postulatami.

                                      Ale np. w odpowiedzi na pytanie, jak wobec homoseksualistów powinno zachować się
                                      polskie państwo, zaledwie 20 proc. respondentów odpowiedziało po staremu
                                      "zwalczać", podczas gdy przytłaczająca większość Polaków uważa, że demokratyczna
                                      władza powinna ich albo aktywnie ochraniać przed atakami, albo tolerować. To
                                      zupełnie nieźle, w dodatku proporcje postaw Polaków zmieniają się wciąż w
                                      kierunku realnej tolerancji. Tymczasem Piotr Pacewicz widzi w tym wszystkim
                                      wyłącznie absolutną kompromitację Polski, wyraz naszego skrajnego zacofania,
                                      nawet jeśli jesteśmy w kwestii związków homoseksualnych, w kwestii adopcji
                                      dzieci przez pary homoseksualne, po prostu tak samo nieufni i tak samo
                                      podzieleni jak większość krajów europejskich. Dlaczego zatem wszystkich
                                      Europejczyków Pacewicz nie nazwie po prostu "Giertychami".

                                      To oczywiste, że Polacy nie są aniołami. I byłoby bzdurą twierdzić, że bez
                                      "Gazety Wyborczej" i jej idiotycznych krucjat nie byłoby w Polsce ludzi bojących
                                      się gejów i przerabiających swój strach na agresję. Że nie byłoby
                                      fundamentalistów usiłujących z aborcji uczynić oręż ideologiczny przeciwko
                                      liberalnemu światu, że nie byłoby w Polsce ludzi bojących się wszelkich zmian
                                      obyczajowych. Problem w tym, że krucjaty "Wyborczej", zamiast na przekonywaniu
                                      opierające się na szantażu moralnym, na obrażaniu większości społeczeństwa -
                                      zamiast lęki Polaków przed nowoczesnością redukować, łagodzić, terapeutyzować,
                                      tylko je wzmacniają. Właściwie od początku lat 90. wszystkie szantaże
                                      modernizacyjne "Gazety Wyborczej" cofały Polskę w rozwoju. Katolicy po paru
                                      takich krucjatach stawali się fundamentalistami, patrioci nacjonalistami,
                                      ludzie, którzy nie znali Żydów, nie rozumieli ich racji, i których warto b
                                      • nikwiosenny wracając do meritum: 16.06.08, 19:49
                                        Racz Pan streścić , bo tyle tekstu z prasy katolickiej naraz nie
                                        przetrawię .
                                        • lechowski51 Re: wracając do meritum: 16.06.08, 20:00
                                          Nik Ty masz juz widzenia...otwierasz lodowke a w niej katolik!Dziennik i
                                          Michalski katoliccy jak Ty ministrantem
                                          • nikwiosenny Re: wracając do meritum: 16.06.08, 20:23
                                            Jakąż wyobrażnię musiałbym mieć , by przewidzieć iż to z innych
                                            żródeł cokolwiek zaczerpnąłeś . Nie czytałem .
                                            • lechowski51 Re: wracając do meritum: 16.06.08, 20:40
                                              Dlatego ze nie czytasz masz ciagle nik problemy.W Twoim srodowisku byc moze
                                              wystarczy byc wiejskim filozofem-w moim ludzie czytaja by sie wypowiadac na
                                              jakis temat
                                              • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 17.06.08, 11:56
                                                Polacy widzą apostolskie ubóstwo i ascezę hierarchów. Widzą plebanie
                                                większe od kościołów, biskupie pałace, majątki ziemskie, ekskluzywne
                                                samochody. Między innymi dlatego oburzają się na wysokie ceny
                                                religijnych posług i udzielanych sakramentów.

                                                I to byłoby na tyle.
                                                • ja_dekabrysta Re: wracając do meritum: 17.06.08, 13:23
                                                  lech.niedzielski napisał:

                                                  > Polacy widzą apostolskie ubóstwo i ascezę hierarchów. Widzą
                                                  plebanie
                                                  > większe od kościołów, biskupie pałace, majątki ziemskie,
                                                  ekskluzywne
                                                  > samochody. Między innymi dlatego oburzają się na wysokie ceny
                                                  > religijnych posług i udzielanych sakramentów.
                                                  >
                                                  > I to byłoby na tyle.

                                                  i tak trzeba było od pierwszego wpisu, a nie mieszać w to lewicy
                                                  stwierdziłem to 35 lat temu i między innymi dlatego jestem
                                                  agnostykiem.
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 17.06.08, 13:39
                                                    ja_dekabrysta napisał:

                                                    > lech.niedzielski napisał:
                                                    >
                                                    > > Polacy widzą apostolskie ubóstwo i ascezę hierarchów. Widzą
                                                    > plebanie
                                                    > > większe od kościołów, biskupie pałace, majątki ziemskie,
                                                    > ekskluzywne
                                                    > > samochody. Między innymi dlatego oburzają się na wysokie ceny
                                                    > > religijnych posług i udzielanych sakramentów.
                                                    > >
                                                    > > I to byłoby na tyle.
                                                    >
                                                    > i tak trzeba było od pierwszego wpisu, a nie mieszać w to lewicy
                                                    > stwierdziłem to 35 lat temu i między innymi dlatego jestem
                                                    > agnostykiem.
                                                    Przepraszam, że zapytam o rzecz dosyć osobistą. Tylko, proszę, nie
                                                    obrażaj się. Moje uprzejme i nader delikatnie sformułowane pytanie
                                                    brzmi:
                                                    Czy Ty przypadkiem ostatnio nie przebywałeś zbyt długo na słońcu z
                                                    odkrytą głową ?

                                                    Bez odpowiedzi na to pytanie nie odważę się na sformułowanie
                                                    następnego.
                                                  • ja_dekabrysta Re: wracając do meritum: 17.06.08, 13:42
                                                    to życie
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 17.06.08, 14:00
                                                    ja_dekabrysta napisał:

                                                    > to życie
                                                    Uffffff. To dobrze. A już się bałem, że ocipiałeś od udaru albo
                                                    chcesz być za wszelką cenę oryginalny.
                                                    Dlatego teraz - nie obawiając się pogorszenia Twojego stanu zdrowia -
                                                    pozwolę sobie na zadanie pytania:
                                                    Czy w naszym Klechistanie lewica jest zagrożeniem dla agnostyków,
                                                    czy też nie ? Tzn. czy lewica zmuszałaby agnostyków i ich rodziny do
                                                    poddawania się praktykom, które by ich w najlepszym wypadku mocno
                                                    dziwiły ?
                                                  • ja_dekabrysta Re: wracając do meritum: 17.06.08, 14:10
                                                    sprawa ma się ta, jak krytykę podejmuje ktoś ze środowisk mogę się z
                                                    ty zgodzić lub nie,ale jeśli ona pada od kogoś z zewnącz odbieram
                                                    to jako dowalanie ,wciągając w to lewicę z startu nastawiasz mnie
                                                    negatywnie do swojego wpisu.
                                                  • markochmeleski.1 Re: wracając do meritum: 17.06.08, 16:48
                                                    bez pół litra nie razbierosz :)
                                                  • ja_dekabrysta Re: wracając do meritum: 17.06.08, 17:26
                                                    markochmeleski.1 napisał:

                                                    > bez pół litra nie razbierosz :)
                                                    jestem za,innego sposobu nie ma:)))
                                                    pozdrawiam.
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 17.06.08, 17:29
                                                    ja_dekabrysta napisał:

                                                    > markochmeleski.1 napisał:
                                                    >
                                                    > > bez pół litra nie razbierosz :)
                                                    > jestem za,innego sposobu nie ma:)))
                                                    > pozdrawiam.
                                                    Co wy karwa abstynenci czy jakieś inne zboczeńce ?!
                                                    Pół litra na trzech ?!!!!
                                                  • ja_dekabrysta Re: wracając do meritum: 17.06.08, 17:53
                                                    zaczniemy od pół litra, a potem co kto przyniesie,wyroby własne mile
                                                    widziane :))
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 17.06.08, 17:54
                                                    ja_dekabrysta napisał:

                                                    > zaczniemy od pół litra, a potem co kto przyniesie,wyroby własne
                                                    mile
                                                    > widziane :))
                                                    No dobra. To ja lecę po zagrychę !
                                                  • ja_dekabrysta Re: wracając do meritum: 17.06.08, 18:13
                                                    i w te oto sposób powinno sie zozwiązywać problemy światowe:)))
                                                  • lechowski51 Re: wracając do meritum: 17.06.08, 18:40
                                                    ....interesujaca rozmowa agnostyka i ateisty....nie szkoda Ci dekabrysta czasu
                                                    na zawracanie rzeki kijem?.Niedzielski jest ortodoksem wierzacym ,ze nie ma
                                                    Boga-wiec pozwol mu w tym przekonaniu umrzec
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 17.06.08, 20:30
                                                    lechowski51 napisał:

                                                    > ....interesujaca rozmowa agnostyka i ateisty....nie szkoda Ci
                                                    dekabrysta czasu
                                                    > na zawracanie rzeki kijem?.Niedzielski jest ortodoksem
                                                    wierzacym ,ze nie ma
                                                    > Boga-wiec pozwol mu w tym przekonaniu umrzec
                                                    Prąd Cię pop.... czy za długo byłeś na słońcu ?
                                                    Mnie nie przeszkadza w co Ty wierzysz. Zresztą sam wiesz, że często
                                                    wątpisz i bluźnisz, a także występujesz przeciwko VI.-mu przykazaniu
                                                    (widzisz jak Ci włosy pomiędzy palcami wyrosły).
                                                    No to nie przerzucaj swojego strachu i poczucia głębokiej winy na
                                                    innych.
                                                  • lechowski51 Re: wracając do meritum: 17.06.08, 23:07
                                                    Sam nawet nie rozumiesz tego belkotu powyzej
                                                  • markochmeleski.1 Re: wracając do meritum: 18.06.08, 04:37
                                                    znowu potrzebna jest flacha na twarz
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 18.06.08, 10:32
                                                    markochmeleski.1 napisał:

                                                    > znowu potrzebna jest flacha na twarz
                                                    Ja z tym "Lechowskim" nie piję. Najpierw niech pokaże kwity z IPN
                                                    albo chociaż od żony.
                                                  • markochmeleski.1 Re: wracając do meritum: 18.06.08, 14:10
                                                    i "tego" na stół wyłoży, udowodni swoją aryjskość :)
                                                  • lechowski51 Re: wracając do meritum: 18.06.08, 18:43
                                                    Od niedzielsko-podobnych nie oczekuje respektowania ogolnie przyjetych norm
                                                    etycznych,kulturowych czy grzecznosciowych.Od Ciebie Marko oczekiwalem wiecej
                                                    anizeli od antyklerykalnego motlochu inspirowanego szmatlawcem "Nie".Niestety
                                                    jak widze dostrajasz sie do ich poziomu...smutne!
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 18.06.08, 19:03
                                                    "lechowski51" (hm ... ciekawe, ciekawe) nie ma pojęcia o
                                                    jakichkolwiek normach.
                                                    Biedny zakompleksiony człowieczek. Życie mu się nie ułożyło i teraz
                                                    szuka winnych tego stanu rzeczy.
                                                  • markochmeleski.1 Re: wracając do meritum: 18.06.08, 21:06
                                                    lechowski51 napisał:

                                                    > Od niedzielsko-podobnych nie oczekuje respektowania ogolnie przyjetych norm
                                                    > etycznych,kulturowych czy grzecznosciowych.Od Ciebie Marko oczekiwalem wiecej
                                                    > anizeli od antyklerykalnego motlochu inspirowanego szmatlawcem "Nie".Niestety
                                                    > jak widze dostrajasz sie do ich poziomu...smutne!

                                                    przecież postawiłem :) nie bierz wszystkiego tak poważnie, uśmiechnij się
                                                  • lech.niedzielski Re: wracając do meritum: 19.06.08, 10:38
                                                    markochmeleski.1 napisał:

                                                    > lechowski51 napisał:
                                                    >
                                                    > > Od niedzielsko-podobnych nie oczekuje respektowania ogolnie
                                                    przyjetych no
                                                    > rm
                                                    > > etycznych,kulturowych czy grzecznosciowych.Od Ciebie Marko
                                                    oczekiwalem wi
                                                    > ecej
                                                    > > anizeli od antyklerykalnego motlochu inspirowanego
                                                    szmatlawcem "Nie".Nies
                                                    > tety
                                                    > > jak widze dostrajasz sie do ich poziomu...smutne!
                                                    >
                                                    > przecież postawiłem :) nie bierz wszystkiego tak poważnie,
                                                    uśmiechnij się
                                                    Ale ja z tym cieciem nie piję ! Z Panem zawsze !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka