sibeliuss
16.05.07, 23:33
Pierwsze doniesienie przekazały dwie uczennice. Wysiadły z pociągu na stacji w
Słonicach i już na pieszo maszerowały do rodzinnego Rakowa. Przed wsią około
100 metrów od nich zatrzymał się samochód osobowy. Z pojazdu wysiadł mężczyzna
w średnim wieku i zaczął się im przyglądać. Od pasa w dół był całkowicie nagi.
Przestraszone dziewczyny odwróciły się i uciekły, a golas wrócił do samochodu
i odjechał w kierunku Słonic.
Do podobnego zdarzenia doszło kilka dni później. Samochód ekshibicjonisty
zatrzymał przy czterech nastolatkach. Kierowca wysiadł, gwałtownym ruchem
opuścił spodnie i bieliznę, bacznie obserwując reakcję dziewczyn. Podobna
sytuacja wydarzyła się na drodze wyjazdowej z Choszczna w kierunku Drawna.
Obnażający się mężczyzna widziany był również przez dwie młode kobiety na
polnej drodze w okolicach Rakowa. Przejeżdżał obok nich samochodem. Jechał
bardzo wolno. Miał opuszczone spodnie i onanizował się, obserwując mijane
dziewczyny.
Postępowanie w tej sprawie prowadzili funkcjonariusze posterunku w Krzęcinie.
Ustalili, że obnażającym się mężczyzną jest 36-letni mieszkaniec gminy
Choszczno. Ponieważ okazało się, że jest on żołnierzem, stosowne materiały
przesłane zostaną do stargardzkiej Żandarmerii Wojskowej. Nieobyczajny wybryk
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo
karze nagany.
– Pamiętajmy, że w przypadku spotkania z ekshibicjonistą najlepiej zachowywać
się obojętnie, traktować go jak powietrze. Taka postawa odstrasza
napastującego, natomiast okazanie ciekawości może zachęcić go do dalszej
„zabawy” – poucza rzecznik prasowy choszczeńskich policjantów Jakub Zaręba.
/kurier.szcz/