scarlet111
13.01.06, 14:02
przebywam, przebywałam z manipulatorami, mam swoj system wierzen, wartosci
- wiem ze nie jestem wolna od wad ale probuje zyc unikajac manipulowania
innymi ludzmi,
ale mierzi mnie ze przebywam z manipulatorami a nawet sa to osoby dla mnie
wazne, bo spokrewnione ze mna -
juz nie wiem jak sobie z tym radzic, prosze poradzcie cos?
nie chce byc wygodniacka osoba ktora nie dostrzega problemow, nie chce tez
krytytkowac ludzi innych bo nie sprawia mi to przyjemnosci, poza tym wiem
ze czlowiek latwo sie nie zmienia, sam musi tego chciec
- ale jak mowia ze kochaja - a manipuluja ???
odejsc nie moge i z powodow zaleznosci emocjonalnej i finansowej
moze macie swoje sposoby na wyjscie z takiej sytuacji, zeby nie obwiniac sie
za biernosc i brak podjecia jakiejkolwiek decyzji???