Dodaj do ulubionych

Umowa kupna

05.02.05, 12:17
Umowa jest zawierana między dwoma stronami. Jeśli chcecie coś w umowie to
należy to wynegocjować. Prezesi skierują was do Radcy Pranego Spóldzielni,
ale ten nie zrobi nic bez akceptacji Prezesów.
Jeżeli was nie będą satysfakconować ustalenia z Radcą prawnym to droga
postępowania wewnątrz Spóldzielni jest następująca:
- pismo do Zarządu z propozycją zmian w umowie
po negtywnym załatwieniu
- pismo do Rady Nadzorczej odwołanie od decyzji Zarządu
- po negatywnym załatwieniu
- pismo do Zabrania Przedstawicieli Członków Spóldzielni
Zebranie jest raz do roku
- po negatywnej odpowiedzi, zastała wyczerpana droga postepowania
wewnątrz spółdzilczego i pozostaje negocjowanie umowy na drodze sądowej
tzn. wniesienie sprawy do Sądu, sędzia przed rozpoczęciem sprawy pyta się czy
strony doszły do porozumienia, jeśli nie to rozpatruje sprawę.

Jak widać droga zmian w umowie jest długa i dla wytrwałych, ale przy dużej
liczbie zgłoszeń Spółdzielnia musi się ugiąć. Można też szukać pomocy u
przedstawicieli Rady Nadzorczej. Dyżurują raz w mięciącu w pierwszy wtorek
miedzy 18 a 19, ale ta droga jest drogą nieformalną.


Krzysztof Schiff
Obserwuj wątek
    • guyb Re: Umowa kupna 05.02.05, 21:49
      Można też nie kupować :)
    • sm_ddm Re: Umowa kupna 21.02.05, 00:16
      W umowie nie podoba mi się zapis: "Członek zobowiązuje się do pokrywania
      kosztów zadania inwestycyjnego w części przypadającej na jego lokal przez
      wniesienie wkładu budowlanego oraz <<<do uczestniczenia w innych zobowiązaniach
      Spółdzielni związanych z budową>>>." Pod to można dosłownie podciągnąć wszystko
      to co Spółdzielni się podoba, powinno być wypisane w punktach o co dokładnie
      chodzi. Co Wy o tym myślicie?
      • ks222 Re: Umowa kupna 21.02.05, 09:24
        To jest taka formułka prawnicza, która rozszerza zakres kosztów do pokrywania
        na wszystko i zastosowana świadomie w celu zastąpienia wymieniania w punktach,
        gdyż podczas wymieniania w punktach można coś pominąć. Trudno jednak wszakże
        wyobrazić sobie, aby jakieś koszty związane z inwestycją przy Szwai pokrywał
        ktoś inny kto nie kupuje tam mieszkania. Ja nie mam obaw co do tego zapisu,
        gdyż każdy wydatek Spółdzielni związany z inwestycją musi być uzasadniony.
    • reggie77 brak ceny gwarantowanej.... 14.03.05, 11:37
      Witam,

      mnie nie podobał się w umowie rezerwacyjnej zapis: "cenę ustala się wstępnie na
      2.6000 zł" - czy coś w tym stylu. Wiem, że SM DdM ma w statucie, iż nie daje na
      swoje inwestycje ceny gwarantowanej. Z drugiej jednak strony podpisanie umowy
      zasadniczej z takim zapisem zagwarantowałoby mi bezsenność do czasu rozliczenia
      budowy i ustalenia ceny końcowej.
      Nie wiem jak Wy, ale ja będę w tym zakresie mocno naciskał.
      Co bowiem stoi na przeszkodzie, by cena wzrosła do 2.900 lub 3.300 zł?
    • olka_krakow Re: Umowa kupna 14.03.05, 12:39
      >Jeśli chcecie coś w umowie to należy to wynegocjować.

      ZAdko komu sie to udalo w naszej spoldzielni.
      Pozdr.
      • ks222 Droga do zmian w umowie 18.03.05, 18:12
        Pismo do Zarządu z propozycją punktów które chcecie by znalazły się w umowie
        lub propozycją zmian treści punktów zawartych już w umowie.

        Po negatywnym załatwieniu - pismo do Rady Nadzorczej.

        Po negatywnej decyzji - pismo do Przedstawicieli Grup Członkowskich.

        Po negatywnej decyzji - droga sądowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka