Dodaj do ulubionych

Suterena Pałysów

25.05.10, 20:23
Bardzo ciekawi mnie suterena Pałysów, nie byłam co prawda na ul.
Roosevelta w Poznaniu i nie wiem jak to tam wygląda, ale widziałam
coś podobnego we Wrocławiu. Okna wyrastające z ziemi od połowy.
Chyba okropnie się w czymś takim mieszka? Jak Ci Pałysowie mogli
tam siedzieć i jeszcze beztrosko dawac forse na domek dla Pyzy???
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:34
      https://img.interia.pl/turystyka/nimg/s/d/Szlakiem_Jezycjady_3482347.jpg
    • nessie-jp Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:35
      E tam, okna to mały pikuś. Ja mam pełnowymiarowe i cały dzień zasłonięte, bo
      mnie po oczach razi. Spokojnie można mieszkać w suterenie.

      A z tym domkiem to oczywiste mydlenie oczu, chyba że chodziło o taką drewnianą
      budkę narzędziową formatu 3 x 3...
      • dakota77 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:40
        No nie wiem, czy taki pikus. Sa ludzie, ktorzy cenia sobie duzo swiatla
        we wnetrzu:).Ja moglabym mieszkac w szklanym domu. A suterena, choby i
        pomalowana na bialo, to wciaz jest mieszkanie w piwnicy.
        • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:43
          Kamienica Borejków! Cudnie:))) Ładna, podoba mi się. Ale te sutereny
          przy chodniku niezbyt zachęcające. A który to balkon Borejków?:)
        • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:43
          Nuda, juz bylo przedyskutowane na wszelakie sposoby :PPP
          Prosimy o nowy zestaw tematów!
          • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:00
            Widzę, że usiłujesz wszcząć awanturę i szukasz zaczepki.
            Nic z tego moja droga, mam zbyt dobry humor:))) czego i Tobie zyczę:)

            PS. Może sama coś wymyśl:)
            • andrzej585858 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:04
              jarotka.net napisała:

              > Widzę, że usiłujesz wszcząć awanturę i szukasz zaczepki.
              > Nic z tego moja droga, mam zbyt dobry humor:))) czego i Tobie zyczę:)
              >
              > PS. Może sama coś wymyśl:)

              Prawdę mówiąc to chciałbym poznać jakieś w miarę zrozumiałem uzasadnienie dla
              stwierdzenia że coś jest nudne.
              Zdefiniowanie nudy to - podejrzewam - pewny Nobel.


              • dakota77 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:08
                Moim zdaniem to, czy uwazamy cos za nudne jest w pelni subiektywnym
                uczuciem i nie ma co tego definiowac. Nie ma co tez narzucac innym, ze
                maja o czyms nie dyskutowac tylko dlatego, ze nam sie to wydaje nudne:)
                • andrzej585858 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:12
                  dakota77 napisała:

                  > Moim zdaniem to, czy uwazamy cos za nudne jest w pelni subiektywnym
                  > uczuciem i nie ma co tego definiowac. Nie ma co tez narzucac innym, ze
                  > maja o czyms nie dyskutowac tylko dlatego, ze nam sie to wydaje nudne:)

                  Podpisuję się pod powyższym wszystkimi kończynami :-)))
              • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:08
                Nie poznasz tego uzasadnienia:) Bimbo kąsa mnie w każdym wątku, tak
                jak wczoraj w " wakacjach Pyzy i Tygryska w Pobiedziskach". Tak ma
                biedactwo:):) Ale ja tam tolerancyjna jestem dla cudzych frustracji.
                • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:12
                  Jarotka, a Ty umiesz normalnie rozmawiac? Mam prawo czepiac sie
                  czegokolwiek. Nie musisz wpadac od razu w histerie, kiedy tylko
                  widzisz, ze Cie zaszczycam odpowiedzia :P
                  • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:16
                    lezbobimbo napisała:

                    > Jarotka, a Ty umiesz normalnie rozmawiac? Mam prawo czepiac sie
                    > czegokolwiek. Nie musisz wpadac od razu w histerie, kiedy tylko
                    > widzisz, ze Cie zaszczycam odpowiedzia :P

                    Ależ kochanie, gdzie Ty tu widzisz histerię? Ja naprawdę mam dziś
                    miły dzień , spędzony w otoczeniu dobrych i ciepłych ludzi i takież
                    moje nastawienie do świata:):) Mnie agresji kotku, bo już Cię prawie
                    polubiłam no no:)
                    • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:00
                      Jarotka, moje spokojne czepianie sie czy odpisywanie na Twoje
                      wypowiedzi to nie jest agresja. Agresja to jest to, co uprawia w tej
                      chwili nastepna z pacynek, tym razem w czapeczce, która tak
                      spontanicznie usiluje mi powrzucac :>
                      • pieranka Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:37
                        kto si czubi, ten sie lubi, taak.
                    • ananke666 Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 01:51
                      Jarotka, nie szalej. Ta suterena naprawdę była przewałkowana na lewo i prawo w
                      kilku wątkach, włącznie z położeniem, hodowlą dzieci dwójki lekarzy nieomal w
                      piwnicy, z tajemniczym zniknięciem mieszkania Lewandowskich i przeobrażeniem się
                      w "dodatkowe pomieszczenia piwniczne", mimo że w OwR ich tam nie było, ze
                      wszystkim. Ma też miejsce w tabeli wpadek, rubryka Język Trolli:

                      docs.google.com/a/gazeta.pl/Doc?docid=0AX-b2eUKfCr_ZGQzd2hyZHFfMGdicWd2NzM2&hl=en&AuthEventSource=SSO
              • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:38
                andrzej585858 napisał:
                > Prawdę mówiąc to chciałbym poznać jakieś w miarę zrozumiałem
                >uzasadnienie dla stwierdzenia że coś jest nudne.
                > Zdefiniowanie nudy to - podejrzewam - pewny Nobel.

                Na przyklad monotonne, powtarzajaca sie czynnosc moze sie znudzic. Poza
                tym rutyna tez moze sie znudzic. Gdzie mój Nobel? :P
                • andrzej585858 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:44
                  lezbobimbo napisała:

                  >
                  > Na przyklad monotonne, powtarzajaca sie czynnosc moze sie znudzic. Poza
                  > tym rutyna tez moze sie znudzic. Gdzie mój Nobel? :P

                  Niestety, nie ma Nobla. Prosilem o definicję nudy gdyż dla mnie jest to pojęcie
                  nieznane.
                  Rutyna? - 0 - a cóż to jest? - Mam juz swoje lata a jakoś skłamalbym gdybym
                  stwierdził że kiedykolwiek tak naprawdę nudziłem się, albo tez popadłem w rutynę.

                  Jeszcze nie zdążyłem niczym się znudzić. Zresztą, czy moja obecnośc na tym forum
                  nie jest tego dowodem? Zwłaszcza że jestem, jak podejrzewam co najmniej
                  kilkanaście lat starszy od 90@ osob aktywnych na tym forum?
        • kkokos Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:45
          najgorszy chyba ten kurz i pył lecący przez uchylone okno
          i nie wierzę, że nie wpadają różne pety i inne drobne śmieci rzucane przez ludzi
          na ulicę
          liście z obłędnym kurzem na jesieni
          obłędne dmuchawce z topoli w okresie pylenia topól
          i tak dalej

          no i ten widok nóg :(
    • chomiczkami Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 20:44
      Mnie ciekawi, która to ma być suterena. Oczywiście, że okna do połowy zasłonięte
      albo bardzo malutkie :) Łusia rozpoznawała ciocię po butach.
      Sutereny są niezdrowe do dłuższego mieszkania - jak to piwnice - i choćby
      dlatego nie rozumiem, co doktorostwo Pałysowie tam tak długo robią.
      • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:01
        Hmm, w którymś tomie było napisane, że okno dziewczynek wychodziło
        na ul Zacisze- więc mieszkanie Borejków musiało być mieszkaniem
        narożnym. Zatem i suterena Pałysów również.
        • andrzej585858 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:10
          W pewnym okresie naszych dziejów każdy cieszył się że ma w ogóle możliwość
          gdziekolwiek mieszkać samodzielnie. Nawet jeżeli to było małżeństwo lekarzy. Tak
          więc wcale mnie to mieszkanie w suterenie nie dziwi.
          Teraz natomiast, w dobie demokracji, dziwne byłoby gdyby podobne małżeństwo nie
          posiadało co najmniej apartamentu.
          Wiem, jestem złośliwy, ale niestety tak bardzo często lekarze są teraz osądzani.

          • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:18
            Ależ oni nie mogą posiadać apartamentu, ponieważ nade wszystko cenią
            sobie bliskość z resztą rodzinki;) a ponadto wolą wydac kaskę na
            domek Pyzuni czy wakacje na Copacabanie:D
            • ateh7 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:25
              Też odniosłam w pewnym momencie takie wrażenie, że Ida wolałaby mieszkać nawet w
              piwnicy czy mysiej norze, byle blisko rodziny. O ile nie zostało to napisane
              wprost, nie pamiętam.
              Ja wolałabym raczej mieć duże, przestronne i słoneczne mieszkanie, najlepiej
              wysoko, z pięknym widokiem. Ale cóż, różne rzeczy ludzie lubią.
              Mieszkanie w piwnicy samo w sobie brzmi dramatycznie, jak w nowelach
              pozytywistycznych.
              • ewaty A ja mieszkałam kiedyś poniżej poziomu ulicy... 25.05.10, 23:16
                i twierdzę, że jeśli ma się jakikolwiek wybór, to trzeba z takiego
                miejsca zmiatać. Ja z tych, co potrzebują światła. Tam go było mało,
                więc trzeba było zapalać sztuczne. to wszystko było widać na zewnątrz i
                zasłaniało się rolety. Noc czarna zapadała i większość dnia można było
                spędzić przy żarówce...Ale widok stóp widzianych przez okno to jedno z
                moich gorszych wspomnień krótkiego mieszkania w stolicy...
              • kolczykizoldy Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 23:23
                > Też odniosłam w pewnym momencie takie wrażenie, że Ida wolałaby mieszkać nawet
                > w
                > piwnicy czy mysiej norze, byle blisko rodziny. O ile nie zostało to napisane
                > wprost, nie pamiętam.

                Zostalo to wprost wyrazone przez Ide w "Pulpecji". Marek Palys chcial sie
                wyprowadzic od Borejkow, poniewaz male Pyziakowny przeszkadzaly mu w konsumpcji
                malzenstwa, jak mniemam. Ida sie nie zgodzila, widac nie tylko Gaba miala w tej
                rodzinie problem z odcieciem borejkowskiej pepowiny. Suterena spadla im jak z
                nieba, inaczej moglo dojsc do gorszacego rozwodu. Lub nawet koscielnego
                uniewaznienia slubu?
                • slotna Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 23:56
                  > Zostalo to wprost wyrazone przez Ide w "Pulpecji". Marek Palys chcial sie
                  > wyprowadzic od Borejkow, poniewaz male Pyziakowny przeszkadzaly mu w konsumpcji
                  > malzenstwa, jak mniemam. Ida sie nie zgodzila, widac nie tylko Gaba miala w tej
                  > rodzinie problem z odcieciem borejkowskiej pepowiny. Suterena spadla im jak z
                  > nieba, inaczej moglo dojsc do gorszacego rozwodu. Lub nawet koscielnego
                  > uniewaznienia slubu?

                  Mnie sie to w pale nie miesci. Znaczy - to juz byly srednie lata dziewiecdziesiate, a oni pracowali, tak? I w perspektywie mieli niezle zarobki. Postepowanie Marka jawi mi sie niedorzecznym. Wynajac nawet klitke, kawalerke, ale wlasna, wydaje sie oczywistym rozwiazaniem - wprowadzic sie do domu pelnego ludzi, z jedna (!!!) lazienka dzielona z rzesza obcych kobiet? Koszmar. Znaczy, osobiscie jestem wlasnie w sytuacji, w ktorej zastanawiam sie, czy moj facet nie moglby z nami pomieszkac przez chwile, ale primo jawi mi sie to jako rozwiazanie absolutnie tymczasowe i ostateczne, secundo - ja mam dwa pietra, trzy sypialnie i trzy lazienki, w tym jedna w pokoju, a poza mna jeszcze tylko dwie osoby (i tysiac pincet sto dziewincet zwierzat, ale one do lazienek sie nie pchaja). A i tak uwazam, ze sytuacja bedzie niezreczna i mam szczera nadzieje, ze do tego nie dojdzie.
                • tygrys2112 Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 00:17
                  A swoją drogą czy to nie dziwne, jako dziewczę Ida wykazała
                  niezależność mówiąc stanowcze nie rodzinnemu wypadowi pod namioty,
                  zarabiając na Rynku Jeżyckim, a teraz będąc dorosłą kobietą z własną
                  rodziną nie potrafi się wyprowadzić. Jedyne co widać wspólnego w
                  tych dwóch Idach to upór.
                  • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 00:57
                    tygrys2112 napisała:
                    > A swoją drogą czy to nie dziwne, jako dziewczę Ida wykazała
                    > niezależność mówiąc stanowcze nie rodzinnemu wypadowi pod namioty,
                    > zarabiając na Rynku Jeżyckim, a teraz będąc dorosłą kobietą z
                    <własną rodziną nie potrafi się wyprowadzić. Jedyne co widać
                    >wspólnego w tych dwóch Idach to upór.

                    Bo Neoirytade pisze inna osoba, niz ta co pisala o klasycznej Idusi
                    :P
                  • nessie-jp Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 01:50
                    tygrys2112 napisała:

                    > A swoją drogą czy to nie dziwne, jako dziewczę Ida wykazała
                    > niezależność mówiąc stanowcze nie rodzinnemu wypadowi pod namioty,
                    > zarabiając na Rynku Jeżyckim, a teraz będąc dorosłą kobietą z własną
                    > rodziną nie potrafi się wyprowadzić.

                    Może Ida wykazuje po prostu prymitywny terytorializm? Gdyby tylko udało się jej
                    wypchnąć miłą Milę i kochaną Gabunię z mieszkania na Roosevelta... :P Już
                    miałaby całą spiżarnię fasolki dla siebie i święty spokój na dokładkę!
                • doratos Re: Suterena Pałysów 28.05.10, 13:35
                  A ja popieram Idę,
                  tez wolałabym mieszkac w mysiej norze byle
                  blisko rodziny.
                  Obecnie mieszkam o 400 kilometrów od mojej rodziny
                  i wiele bym dała żeby to zmienic!
                  • dakota77 Re: Suterena Pałysów 28.05.10, 14:07
                    Ida moglaby mieszkac spokojnie w normalnym, niepiwnicznym mieszkaniu,
                    takim z lepszym dostepem do swiatla i swiezego powietrza, i wciaz byc
                    blisko rodziny- w tym samym miescie.
                    • ananke666 Re: Suterena Pałysów 28.05.10, 14:14
                      Ba, w tej samej dzielnicy. Ulicy. Budynku. Piętro WYŻEJ.
                      • truscaveczka Re: Suterena Pałysów 28.05.10, 14:35
                        W tym samym budynku, na parterze zrobiła przychodnię. A sama mieszka
                        w suterenie. W wyobraźni wszystko się mieści ;)
          • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 21:47
            andrzej585858 napisał:
            > W pewnym okresie naszych dziejów każdy cieszył się że ma w ogóle
            >możliwość> gdziekolwiek mieszkać samodzielnie. Nawet jeżeli to było
            >małżeństwo lekarzy. Tak
            > więc wcale mnie to mieszkanie w suterenie nie dziwi.

            W tym "pewnym okresie" Marek Palys jeszcze nie istnial, a Ida byla
            studentka i chodzila jeszcze ze Slawkiem Lewandowskim, który mieszkal
            w tejze suterenie. Juz wtedy tak sie jej spodobalo w tych ciemnych
            kazamatach, ze lisim sprytem wyrugowala niedoszlych tesciowych oraz
            Piotra Ogorzalke i juz miala cale katakumby dla siebie ;)
            • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:03
              Gabrysia w " Pulpecji" wspomina, że Ogorzałka Piotr sobie kupił
              piękne mieszkanie:) Ale fakt, co się stało z Lewandowskimi?
              • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:08
                jarotka.net napisała:
                >Ale fakt, co się stało z Lewandowskimi?

                Idusia ich zjadla. Te rumieniace sie jak mlode dziewczeta udzce na jej
                weselu to niby skad? Przez wiele tygodni Borejkom odpadl koszt
                kupowania mieska (wreszcie samo przypelzlo!).
                • jarotka.net Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:18
                  Hahaha:):) Ale Lewandowscy już wiekowi byli, toż same suche łyka
                  były, a nie pyszne, soczyste udźce!
                  • towarzyszka_j Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:29
                    Może i pulchna synowa dostała się w szpony Idusi?
                  • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 22:47
                    jarotka.net napisała:
                    >Ale Lewandowscy już wiekowi byli, toż same suche łyka były, a nie
                    >pyszne, soczyste udźce!

                    Soczyste i wasate udzce z pewnoscia prezentowali liczni i wasaci
                    synowie Lewandowscy. A Lewandowscy nie byli znowu tacy wiekowi ani
                    lykowaci, pani Lewandowska kojarzy mi sie slusznie pulchna i zazywna
                    po tych wszystkich kluseczkach ze skwarkami.
                    • nessie-jp Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 23:13
                      > po tych wszystkich kluseczkach ze skwarkami.

                      Jeżu kolczasty, ale bym zjadła szarych klusek...
                      • lezbobimbo Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 23:15
                        nessie-jp napisała:
                        > Jeżu kolczasty, ale bym zjadła szarych klusek...

                        Nie ulegaj pokusie, bo skonczysz jako udziec w szczekach zazartej i
                        mlodej lekarki na rubiezach!
                  • the_dzidka Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 09:10
                    > Hahaha:):) Ale Lewandowscy już wiekowi byli, toż same suche łyka
                    > były, a nie pyszne, soczyste udźce!

                    Może marynaty?
                  • kajaanna Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 09:16
                    > Hahaha:):) Ale Lewandowscy już wiekowi byli, toż same suche łyka
                    > były, a nie pyszne, soczyste udźce!

                    Łykowate czy nie, to przecież i tak dla weselnych gości było.
                    Wzięli, zjedli, podziękowali i koniec kłopotów z Lewandowskimi...
              • melmire Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 08:03
                Powymierali na galopujace suchoty, jak na przyzwoitych mieszkancow suteryn
                przystalo :)
          • tygrys2112 Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 19:05
            Nie w tym rzecz. Chodzi o to, że dobrze zarabiające małżeństwo z
            trójką dzieci gniecie się w suterenie, a domek prezentuje młodej
            parze z jednym dzieckiem.
    • tygrys2112 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 23:55
      Wynajmowałam pokój w suterenie i jest co najmniej kilka niedogodności
      1. jest to poniżej poziomu ziemi i tego rodzaju pomieszczeniu jakoś
      tak klaustrofobicznie się człowiek czuje.
      2. jest mało światła
      3. W zimie może być potwornie zimno.
      4. włazi robactwo - w tamtym mieszkaniu była winorośl, więc pokój
      był pełen wielkich pająków. brrr
      5. tego naszczęście nie przeżyłam, ale trudne miejsce do ucieczki
      oraz do zabezpieczenia przed jakimikolwiek zalaniami i innego typu
      sytuacjami.
      • tygrys2112 Re: Suterena Pałysów 25.05.10, 23:56
        Chyba ostatnio dużo narzekam w wątkach, jeśli Was to wkurza to
        przepraszam :P
        • jamniczysko Re: Suterena Pałysów 26.05.10, 08:03
          Pokój dziewczynek nie musiał być narożny, a nawet nie był.:) Zacisze
          jest uliczką równoległą do Roosevelta, o czym było m.in.
          w "Kłamczusze".
    • megi1973 Re: Suterena Pałysów 27.05.10, 10:07
      ten wątek o małżeństwie lekarzy mieszkających z 3 dzieci w suterenie
      jest śmiesznyyy!!! Jak mniemam-autorka chciała podkreślić
      nieprzywiązywanie Borejków do materializmu ale w tym momencie ostro
      przesadziła a nawet ośmieszyła lekarzy. Wszyscy wiemy jak to jest z
      lekarzami.Doktorów Judymów nie ma! A nikt z was z pewnością nie zna
      lekarza mieszkającego w suterenie. Gdyny w suterenie osadziła kogoś
      innego-zrozumiałabym! Ale lekarzy??? naprawdę śmieszneee i nierealne
    • m.frump Re: Suterena Pałysów 27.05.10, 12:26
      A mnie ciekawi co innego, chyba że coś przegapiłam ( czyli niezbyt uważnie czytałam Neojeżycjadę... ) Cała rodzina złożyła się na domek dla Pyzy - na pewno rodzice, Rojkowie i Pałysowie ( dlatego uważam, że nie stanęli przed wyborem: domek dla siebie albo dla Pyzy tylko raczej: nowy samochód albo pomoc siostrzenicy ). Domek miał powstać na działce wielohektarowej należącej do Pyzy i Baltony (chyba?). No i co z tym domkiem? Oni zdaje się wyjechali do Anglii? Co się stało z forsą?
      • jamniczysko Re: Suterena Pałysów 27.05.10, 13:04
        Bo oni tylko zadeklarowali gotowość zrzuty. Zrzuty jako takiej nie
        było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka