Dodaj do ulubionych

denerwująca panna

13.01.11, 19:52
W końcu mi wpadła Córka Robrojka w ręce, wcześniej nie mogłam jej upolować w bibliotece.
Czytam i na gorąco dzielę się spostrzeżeniami: strasznie irytuje mnie główna bohaterka. Niby zero wad (ok, totalny brak empatii) a mimo to wyjątkowo antypatyczna postać. Inne denerwujące (bo nierealne) motywy, czyli wyczekiwanie Przeszczepa na nieznaną sobie dziewczynę, o której nic nie wie i ckliwy list do tejże, jego potulność wobec matki, zwroty "do domu, ale już" kierowane do nastolatków, mądrzenie się małego Mateusza i zażyłość 16 i 17 latków z dwunastolatkiem są dla mnie również niestrawne. Oczywiście czytam, bo ciekawa rzecz, ale jednocześnie się irytuję.I tak pewnie do końca książki będzie... za to pałam sympatią do Robrojka, mimo że ciężko mi sobie wyobrazić mężczyznę o wzroście 160 cm:)
Tak chciałam "na papierze" uporządkować moje emocje, które wzbudziła ta książka.
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: denerwująca panna 13.01.11, 20:14
      Bo to bajka. Nie czytaj dosłownie, bo się zirytujesz tylko. To jest baśń, zresztą autorka to co krok podkreśla nawiązaniami do Pięknej i Bestii.

      Mamy więc Księcia zaklętego w Przeszczepa, który oczekuje na Tę Jedyną, która go wyzwoli ze strasznej niedoli u Złych Czarowników Majchrzaków.

      Mamy rzeczoną Jedyną Jedynaczkę, czyli uzdrawiającą samą swą obecnością Bellę.

      Mamy biednego ojca z kapeluszem w dłoni, co Jedynaczkę złym czarownikom musi w okupie metaforycznym oddać za prawo zamieszkania w domku ogrodnika.

      Mamy wiernego pazia-błazna, co biega za Księżniczką Jedynaczką, czyli Mateusza.

      Mamy Złą Czarownicę, czyli Majchrzakową, co nie tylko jest wrzeszcząca i głupia oraz rozkazuje nastolatkom, ale jeszcze ptaki trzyma w KLATCE i nie zna się na różach. Baba Jaga, po prostu.

      Mamy prymitywnego Kata-Majchrzaka, podstępnie zwabiającego kolejne ofiary do swojego Domku Ogrodnika.

      Mamy Wrażliwą Księżniczkę na Ziarnku Grochu, czyli Natalię, co w wieku lat bez mała 30 nie umie sobie obiadu ugotować, żeby się nie poparzyć
      • szonik1 Re: denerwująca panna 13.01.11, 21:00
        Hm, nie lubię bajek:/no ale trudno, przebrnę w imię fabuły i sentymentu.
        Ale ale! Natalia nie była chyba długo z Robertem? W kolejnych częściach wraca do Filipa, o ile pamiętam czy wyjeżdża na Cypr?
        Czytałam całą serię nie po kolei i stąd ten chaos.
        • marajka Re: denerwująca panna 13.01.11, 22:44
          Natalia wyszła za Roberta i urodziła dwóch synów;)
          • jamniczysko Re: denerwująca panna 14.01.11, 08:15
            Natalia od czasu "Córki Robrojka" jeszcze długo nie była z Robertem. Gdy go poznała na nowo latem 1996 r., miała 25 lat. :)
      • lezbobimbo Re: denerwująca panna 15.01.11, 05:55
        nessie-jp napisała:
        > Mamy wiernego pazia-błazna, co biega za Księżniczką Jedynaczką, czyli Mateusza

        Wedlug Piknej Bestyii disnejowskiej powinien byc bulgoczacym chlopcem-filizanka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka