quilte
08.10.12, 09:18
Dlaczego Adam, syn (i współwłaściciel?) prosperującego ogrodnictwa "Daglezja", buduje dla Laury domek z dwoma POKOIKAMI, w którym nie mieści się normalny stół? Jak oni tam planują upchnąć Fidelisiątka (pod pianinem?) - bo przecież domek, wedle deklaracji Adama, ma być na DŁUGIE LATA?! Ja nie mówię, że willa z basenem powinna być, ale normalny domek, z normalnymi pokojami (a nie pokoikami) i normalnym stołem. Albo mieszkanie. Bawimy się w "jesteśmy biedni" chociaż jesteśmy bogaci?