06.01.15, 02:15
dzień dobry, pierwszy raz się wypowiem, chociaż dysputy Wasze czytuję z zapartym tchem od lat, no i wydarzyło się coś, że nie zdzierżyłam i piszę.
Otóż pożyczyłam całą Jeżycjadę od koleżanki (znanej i Wam) i robię sobie repetytorium. Wpadkami się nasycam, wspomnieniami z pierwszych czytań również, zmienioną percepcją takoż. No i dzisiaj trafiłam na dwa znakomite smaczki i to w neojeżycjadzie!
Pierwszy - W "Żabie" podły Fryc wysyła swojej umęczonej matce kartkę na dzień matki. Kartka ma na sobie wizerunek pelikana! (Pelikanica, wedle legendy, kiedy jest kryzys, wyrywa sobie ciało z piersi i sobą karmi młode, pisał o tym Strindberg w dramacie "Pelikan", ale gdzieś jeszcze można to znaleźć oraz nie wiem, czy czasem nie jest to fakt)
Drugi - też w "Żabie" w dzień dziecka wszyscy siedzą oczywiście w kuchni a Ignacy Grzegorz peroruje zajadle o Medei, co nawet niepokoi lekko Milicję.
No i ciekawa jestem, czy te smaczki MM wyszły przypadkiem, czy wiedziała co czyni i specjalnie wypuściła takie naprawdę smakowite perełki na żer erudytom?
Na razie się żegnam i idę poszukiwać kolejnych perełek.
Obserwuj wątek
    • meduza7 Re: smaczki 07.01.15, 01:49
      W średniowieczu popularne było przekonanie, że pelikan karmi młode swoją krwią. Z tego powodu porównywano nawet Chrystusa do pelikana, np. w hymnie św. Tomasza:

      Ty, co jak pelikan, krwią swą karmisz lud
      przywróć mi niewinność, oddal grzechów brud.
      • zuzudanslemetro Re: smaczki 07.01.15, 10:23
        no właśnie o tym mówię, chociaż słyszałam (no, chyba jednak to Strindberg i jego "Pelikan"), że pelikanica wyrywa sobie mięso z piersi. I przyznasz, że to ciekawy myk wysyłać swojej nieszczęśliwej matce, z wieczną migreną i zmarnowanym życiem, kartkę z pelikanem.
        No a już zakochany w mamuni Ignaś perorujący o Medei, a wszak wiemy, co Medea dzieciom swoim uczyniła to już smaczek nad smaczkami :)
        • melmire Re: smaczki 07.01.15, 11:27
          Niedaleko mnie jest nawet fontanna ozdobiona wyrywajacym sobie puch z piersi pelikanem :)
        • ciotka_scholastyka Re: smaczki 07.01.15, 12:15
          Bardzo ciekawe! Nie zauważyłam tego w ogóle, ani pelikana, ani Medei, czytając Jeżycjadę wielokrotnie :)
          Tak, wydaje mi się, że to było celowe :)
          • tt-tka Re: smaczki 07.01.15, 12:25
            tez nie zauwazylam :-)
            ale jesli to bylo celowe, co ta opowiescia o Medei Ignas chcial dac do zrozumienia ?
            • gat45 Re: smaczki 07.01.15, 12:37
              Nu masz !
              Gaba, mszcząc się za zdradę Pyziaka-argonauty, zabija Różę i Laurę.
              • tt-tka Re: smaczki 07.01.15, 12:50
                a potem rzuca Ignasia na pastwe szerszeni, bo zauwazyl jej mordercze sklonnosci i glosno o tym mowi... to sie trzyma kupy !
                • zuzudanslemetro Re: smaczki 07.01.15, 13:12
                  a widzicie! :)
                  Piękne, prawda?
            • ciotka_scholastyka Re: smaczki 07.01.15, 13:13
              > ale jesli to bylo celowe, co ta opowiescia o Medei Ignas chcial dac do zrozumie
              > nia ?

              Ignaś nie... Musierowicz! Takie puszczenie oczka do czytelnika "ale sobie wybrał temat akurat w taki dzień" :)
              • zuzudanslemetro Re: smaczki 07.01.15, 13:20
                niewątpliwie jest to oko MM do czytelnika (nawet podkreślone, bo Milicja postanawia porozmawiać sobie z Gabą na temat ulubionego wątku z życia Jazona), ale czy zdawała sobie sprawę, że można by tu poszperać w relacjach synalek-mamusia? I co synalek chciałby mamuni przez to powiedzieć? ;)
              • tt-tka Re: smaczki 07.01.15, 13:24
                MM puszcza oczko, a zlosliwy czytelnik duma sobie, czemu akurat taki temat akurat w taki dzien...
                ignas wyczul ! i dlatego zapiera sie w mcdusi wszystkimi czterema lapami, ze mame ma kochana, madra, dyskretna, taktowna i tak dalej - instynkt samozachowawczy przez niego przemawia !
                moze i te laurki deklaracje milosci stad sie wziely ?
        • dziabka1 Re: smaczki 16.01.15, 11:25
          zuzudanslemetro napisała:

          I przyznasz, że to cie
          > kawy myk wysyłać swojej nieszczęśliwej matce, z wieczną migreną i zmarnowanym ż
          > yciem, kartkę z pelikanem.

          Mało tego.
          Teraz odnoszę wrażenie, że Piotrek Żeromski złapał tę aluzję. Bo Hildegarda mówi o kartce Piotrkowi, i co na niej było, a on, jakby lekko zaskoczony, pyta - pelikan? A ona odpowiada - no tak, karykatura.
          Karykatura, rozumicie?
          Teraz to chyba pojęłam w pełni.

          Brr, co za wymowa.
          • zuzudanslemetro Re: smaczki 16.01.15, 11:54
            mógł złapać, w końcu Piotrek jest dzieckiem artystów, a zatem ludzi zanurzonych po kokardę w symbolach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka