nigolla
08.11.15, 19:29
Scena z Tygrysem na wsi jest przepięknie napisana. Od samego ich przyjazdu, on tej zmiany zaobserwowanej przez IG w Laurze, od tego opisu nakierowania się na wnętrze. Rozczuliło mnie to, to skupienie, to ukazanie tak zwyczajnej przecież rzeczy, jaką jest ciąża, ale ukazanie, że nie dla matki. Te słowa Adama "moje dzieło" i ich spojrzenie. Świeczki mi stanęły w oczach. Reakcja Gabrysi. No cudo, tak bardzo jestem zachwycona doborem słów.
Czytałam, że już Wam tam zgrzytało, że powiedziała matce na boku, za szklanymi drzwiami, ale i tak jest piękna. Nie chodzi o rozstrząsanie jak to zostało rozegrane, dobrze czy źle, ale jeśli już w ten a nie w inny sposób musiało, to opis jest przepiękny.
Swoją drogą - ile oni są po ślubie, że już się Tygrys martwił na zapas?