tt-tka
03.12.15, 15:27
Troszke obocznie temat wszedl w watku o blekitnym szalecie, ale moze warto rozwazyc ...
O codziennym zyciu siostr Pyziakowien nie wiemy nic. Wakacyjna migawka daje nam Laure nadal zakochana, ciezarna i szczesliwa. I wystepujaca - latem, w Lozannie. Czy w Polsce na co dzien tez ? Czy na zagraniczny wyjazd bez niego Adam pozwoli i da kase ? Jak moze wygladac jej dzien powszedni ?
Roza mowi wlasnym glosem tylko w esemesie. Wchodzi w skore wlasnej matki i jest dzielna, bardzo dzielna i pelna humoru mimo migreny, rzygajacego jednego dziecka i zabiegunkowanego drugiego, kuzynki, ktora ma to w nosie i spiacego meza. Nie znamy jej reakcji na polecenie zrobienia dzieciom Idy pierogow. Malenka wzmianka sugeruje, ze Fryce w Oksfordzie osiadly na dobre i nawet maja juz dom z ogrodem (sic!)
Czy sa szczesliwe ? Naszym, nie MM zdaniem ? Co im poszlo dobrze ? Jakie sa rokowania ?