zuzudanslemetro
11.11.17, 19:36
Kojarzycie tę parę z Poznania kinomanów, którzy mogli niedojadać i ubierać się byle jak, byleby spędzać całe dnie w kinie? Stali się wręcz marką, żywym pomnikiem uwielbienia dla kina. Wspaniała, przedziwna para.
No i właśnie umarł pan Bogdan. Strasznie żal mi pani Marii, bo już nie znajdzie nigdy i nigdzie takiego towarzysza życia, jakim był dla niej jej mąż dzielący z nią pasję...