guineapigs
06.03.18, 20:28
Otoz nie zgadywujcie, czy to o Ygnaca, czy Gabriele idzie - ow Wzor Moralnosci to Ja.
Wczoraj poszlam kupic pizze, wybralam jaka chce, domowilam dwa toppingi oraz puszke coli.Policzylam: pietnascie funtow. Jak przyszlo placic, to mi mowia: czternascie funtow.
I sie zaczelo...
Ja zaczelam udowadniac, ze mam do zaplacenia pietnascie a nie czternascie - kasjer az musial uzyc kalkulatora, by mie racje przyznac...
Pozwole sobie zauwazyc, iz wiele osob by bylo zadowolonych, ze na pomylce kasjera zaoszczedza funta.
Ja do takich nie naleze, jam nie taka.
Ale mam taka zagwozdke: czy ten funt oznacza, ze zawsze zrobie to samo? A jak pomylka bedzie rzedu sto funtow, albo wrecz tysiaca - to czy ja nadal bede taka lelija?
Na razie dumna z siebie jestem jak diabli. Ale nie wiem, ze czy jak w tak malych sprawach sie sprawdzilam, to i nad wielkimi tez sie sprawdze?