Dodaj do ulubionych

Chrobot i Spolka,czyli budujemy...

16.03.18, 18:17
I to obojetnie co ,gdzie i kiedy.
Dopiero zaczelam CZ ale juz mna trzesie.
Nalogowy pijaj i jego kumpel z warsztatem okazali sie ,juz nie zlotymi,ale chyba diamentowi raczkami.
Ciach,zawalil sie komin- to postawie nowy i dobuduje jeszcze kominek,ciach zrobie elektryke,w zabytkowej kamienicy( slowa MM) przebuduje i dobuduje wezel sanitarny.
Naprawse sa w Polsce tacy fachowcy ? Nie trzeba miec tam uprawnien jako murarz,elektryk itp.
Ja wiem,ze to juz bylo omawiane ,ale w CZ to juz jakichis absurd do potegi .
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Chrobot i Spolka,czyli budujemy... 16.03.18, 18:21
      Nie wiem, czy trzeba miec uprawnienia murara, ale elektryka na pewno, zeby moc klasc instalacje. Mnie tez strasznie wkurzalo jak to Chrobot wszystko potrafil. I to "wymurowal kominek z rozprowadzaniem ciepla". OK, niech sobie muruje skoro potrafi, ale rozprowadzanie ciepla to juz nie murarka, i jakos nie wierze zeby ten zapijaczony chlopek potrafil taka instalacje poprowadzic.
      • zla.m Re: Chrobot i Spolka,czyli budujemy... 16.03.18, 23:35
        dakota77 napisała:

        > Nie wiem, czy trzeba miec uprawnienia murara, ale elektryka na pewno, zeby moc
        > klasc instalacje.

        O ile wiem jest też opcja położenia instalacji przez osobę bez uprawnień, a osoba z uprawnieniami stawia pieczątkę. Opcja raczej nielegalna, no i nie wiem, czy do końca bezpieczna (zwłaszcza jak instalacje kładzie czynny alkoholik).
      • bupu Re: Chrobot i Spolka,czyli budujemy... 16.03.18, 23:47
        dakota77 napisała:

        > Nie wiem, czy trzeba miec uprawnienia murara, ale elektryka na pewno, zeby moc
        > klasc instalacje. Mnie tez strasznie wkurzalo jak to Chrobot wszystko potrafil.
        > I to "wymurowal kominek z rozprowadzaniem ciepla". OK, niech sobie muruje skor
        > o potrafi, ale rozprowadzanie ciepla to juz nie murarka, i jakos nie wierze zeb
        > y ten zapijaczony chlopek potrafil taka instalacje poprowadzic.
        >

        Żeby kominek bez rozprowadzania ciepła wymurować też trzeba mieć wiedzę fachową. W domu moich rodziców, przed laty, murował takowy zdun, mający jednak doświadczenie głównie z piecami kaflowymi. Przy próbie generalnej okazało się, że coś tam w połączeniu paleniska z przewodem kominowym jest źle wyprofilowane i cały dym ochoczo udał się na salony, zamiast via komin wypłynąć na zewnątrz.
        • a_weasley Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 17.03.18, 00:54
          - Na Boga żywego, co waść mówisz? nie może to być!
          - Może być, kiedy było.

          > Żeby kominek bez rozprowadzania ciepła wymurować
          > też trzeba mieć wiedzę fachową.
          > W domu moich rodziców, przed laty, murował
          > takowy zdun, mający jednak doświadczenie głównie
          > z piecami kaflowymi. Przy próbie generalnej
          > okazało się, że coś tam w połączeniu paleniska
          > z przewodem kominowym jest źle wyprofilowane
          > i cały dym ochoczo udał się na salony,
          > zamiast via komin wypłynąć na zewnątrz.

          Gdzieś między Sokółką a tzw. ruską granicą jest sobie kominek zbudowany przez lokalnego uniwersalnego fachowca. Tyle, że Spiro, choć lubi wypić, nie jest alkoholikiem, standardy pracy ma raczej wielkopolskie, zrobić umie w domu wszystko, a czego nie umie, to się nauczy. I między innymi na pytanie, czy podjąłby się zrobić kominka, ochoczo się zgodził.
          Dopiero po fakcie okazało się, że to jest jego pierwszy kominek. Połączył to, co umiał, z tym, co przeczytał o kominkach. Nie doczytał, że między paleniskiem a wylotem komina mogą być najwyżej dwa zakręty, żaden nie większy niż 45 stopni, i zrobił – bo też inaczej nie mógł – trzy zakręty pod kątem prostym, między drugim a trzecim dwa metry poziomego przewodu.
          I ten kominek DZIAŁA.
          Albo się ma wyczucie, albo się nie ma. On akurat, Bogu dzięki, ma.
          • yvi1 Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 17.03.18, 01:16
            Chrobot jest tak fatalnie opisany,czyli
            1.Tak genialnie wszystko remontuje,buduje,naprawia itd,a jego chalupa opisana jest jako zrujnowana vel zaniedbana..
            2.Robi u Idy i Strybow takie wielkie remonty,jest za to sowicie wynagradzany,ale gdy znajduje rower Nory to buerze od Idy 100 zl i chce jeszcze wiecej ,WTF ?
            3.Jego mowienie gwara jest tak sztuczne i na sile...
            Jeszcze nue doszlam do konca ksiazki ,ale okreslenie pisana na kolanie,to jest komplementem dla MM.
            • tt-tka Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 17.03.18, 02:06
              Chrobot byl fatalnie opisany juz w WdO - alkoholik lezacy pod plotem, ale zawsze, gdy jest potrzeba, wozi Derote do szkoly i nikt nie zglasza obiekcji; przepije wszystko, ale autko w dobrym stanie posiada; trzeba przed nim chowac pieniadze, ale net i telefon ma zawsze oplacony i Rumiankowna moze z niego korzystac;
            • lord_vmordevol Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 19.03.18, 10:12
              yvi1 napisała:

              > Chrobot jest tak fatalnie opisany,czyli
              > 1.Tak genialnie wszystko remontuje,buduje,naprawia itd,a jego chalupa opisana j
              > est jako zrujnowana vel zaniedbana..

              Tu nie ma żadnej sprzeczności. Facet może umieć wszystko naprawić, ale nie widzieć potrzeby robienia tego u siebie. Zwłaszcza, że kto mu za to zapłaci?

              > 2.Robi u Idy i Strybow takie wielkie remonty,jest za to sowicie wynagradzany,al
              > e gdy znajduje rower Nory to buerze od Idy 100 zl i chce jeszcze wiecej ,WTF ?

              No normalnie, pazerny.

              • yvi1 Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 19.03.18, 10:29
                lord_vmordevol napisała:

                > yvi1 napisała:
                >
                > > Chrobot jest tak fatalnie opisany,czyli
                > > 1.Tak genialnie wszystko remontuje,buduje,naprawia itd,a jego chalupa opi
                > sana j
                > > est jako zrujnowana vel zaniedbana..
                >
                > Tu nie ma żadnej sprzeczności. Facet może umieć wszystko naprawić, ale nie widz
                > ieć potrzeby robienia tego u siebie. Zwłaszcza, że kto mu za to zapłaci?


                To bardzo budzace zaufanie jest.Chorobliwie pedantyczna Ida widzi chalupe Chrobota i mysli sobie " To na pewno wspanialy budowlaniec,zdun i elektryk ( hydraulik itd),Tego bede zatrudniac i polece go jeszcze calej rodzinie.Taaa,to przeciez normalne.Kazdy z nas tak wybiera fachowcow.Placac grube pieniadze ( oszczednosci calego zycia,jak pisze sama Ida) ufajac wiecznie pijanemu czlowiekowi,ktorego jedyna zasluga jest mieszkanie w sasiedztwie swietej Derotki.Kazdemu to co lubi .
                >
                > No normalnie, pazerny.
                • lord_vmordevol Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 19.03.18, 11:33
                  yvi1 napisała:

                  > > > 1.Tak genialnie wszystko remontuje,buduje,naprawia itd,a jego chalu
                  > pa opi
                  > > sana j
                  > > > est jako zrujnowana vel zaniedbana..
                  > >
                  > > Tu nie ma żadnej sprzeczności. Facet może umieć wszystko naprawić, ale ni
                  > e widz
                  > > ieć potrzeby robienia tego u siebie. Zwłaszcza, że kto mu za to zapłaci?
                  >
                  >
                  > To bardzo budzace zaufanie jest.Chorobliwie pedantyczna Ida widzi chalupe Chrob
                  > ota i mysli sobie " To na pewno wspanialy budowlaniec,zdun i elektryk ( hydraul
                  > ik itd),Tego bede zatrudniac i polece go jeszcze calej rodzinie.Taaa,to przecie

                  To jest zupełnie oddzielna sprawa. Przyjezdny zasugeruje się pierwszym rzutem oka na walący się chlew, natomiast miejscowy (albo przyjezdny wypytujący miejscowych) będzie wiedział, że facet z chlewu jest pijak, flej i odlewa się do odkręconej rewizji w rurze kanalizacyjnej, ale płytki tak kładzie, że z Krzesin go prosili, żeby im pas startowy dla efów zrobił, bo musi być najwyższej jakości.

                  • ciotka_scholastyka Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 19.03.18, 15:26
                    lord_vmordevol napisała:


                    > facet z chlewu jest pijak, flej i odlewa się do odkrę
                    > conej rewizji w rurze kanalizacyjnej, ale płytki tak kładzie, że z Krzesin go p
                    > rosili, żeby im pas startowy dla efów zrobił, bo musi być najwyższej jakości.

                    Lordzie, masz mnie. Wyobraziłam sobie ten pas startowy w Krzesinach, dla F-16, wyłożony pięknie płytkami Paradyż Adana Bianco, gres szary szklany, fuga biała.
                  • yvi1 Re: Kominek, czyli są rzeczy na niebie i ziemi... 19.03.18, 16:26
                    lord_vmordevol napisała:

                    > yvi1 napisała:
                    >
                    > > > > 1.Tak genialnie wszystko remontuje,buduje,naprawia itd,a jego
                    > chalu
                    > > pa opi
                    > > > sana j
                    > > > > est jako zrujnowana vel zaniedbana..
                    > > >


                    > To jest zupełnie oddzielna sprawa. Przyjezdny zasugeruje się pierwszym rzutem o
                    > ka na walący się chlew, natomiast miejscowy (albo przyjezdny wypytujący miejsco
                    > wych) będzie wiedział, że facet z chlewu jest pijak, flej i odlewa się do odkrę
                    > conej rewizji w rurze kanalizacyjnej, ale płytki tak kładzie, że z Krzesin go p
                    > rosili, żeby im pas startowy dla efów zrobił, bo musi być najwyższej jakości.
                    >

                    Uwielbiam to 👍👍👍

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka