ciotka.scholastyka
23.06.21, 12:19
Właśnie znów go zaskoczyła, pytając znienacka:
– Czy ty zawsze mówisz prawdę?
– Nie – odparł po chwili namysłu. A na to Lusia:,
– Widzisz? Teraz skłamałeś! – i wybuchnęła śmiechem.
O, tak. Była bystra. Bardzo bystra.
Na moje scholastyczne oko, coś tutaj się pani autorce pomyliło, bo powyższy tekst nie ma żadnego sensu, a już na pewno nie jest dowodem na to, że Łusia jest bystra (bardzo bystra).
Jestem ciekawa, czy gdyby zapytać MM w Księdze, o co tu chodzi, wyjaśniłaby, czy odpowiedziała z godnością, że ludzie o mądrych szerokich czołach i niemalinowych włosach zrozumieją.
(i ja tego nie piszę złośliwie, poważnie mam takie obawy)