Dodaj do ulubionych

Bystra, bardzo bystra

23.06.21, 12:19
Właśnie znów go zaskoczyła, pytając znienacka:
– Czy ty zawsze mówisz prawdę?
– Nie – odparł po chwili namysłu. A na to Lusia:,
– Widzisz? Teraz skłamałeś! – i wybuchnęła śmiechem.
O, tak. Była bystra. Bardzo bystra.


Na moje scholastyczne oko, coś tutaj się pani autorce pomyliło, bo powyższy tekst nie ma żadnego sensu, a już na pewno nie jest dowodem na to, że Łusia jest bystra (bardzo bystra).

Jestem ciekawa, czy gdyby zapytać MM w Księdze, o co tu chodzi, wyjaśniłaby, czy odpowiedziała z godnością, że ludzie o mądrych szerokich czołach i niemalinowych włosach zrozumieją.
(i ja tego nie piszę złośliwie, poważnie mam takie obawy)
Obserwuj wątek
    • kon.zrzeda Re: Bystra, bardzo bystra 24.06.21, 12:22
      Może, yyy, to ma być jakiś dziwnie pokręcony paradoks kłamcy?🤔 Łucja uważa Józefa za prawdomównego, on mówi, że kłamie, ale jest prawdomówny, więc to, co powiedział (że kłamie), to prawda, co wyklucza jego prawdomówność? 🤯 To znaczy mam na myśli zamysł odautorski, bo sensu to ni mo, zwłaszcza jeśli nie chodzi o zdanie wypowiadane w danym momencie, tylko "tak w ogóle i czasami"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka