Dodaj do ulubionych

A mnie cały czas intryguje...

19.08.05, 00:47
... czy Małgorzata Musuerowicz nas podczytuje?:) Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: A mnie cały czas intryguje... 19.08.05, 05:14
      Nie wiem.
      Ale myślę że warto by Jej podrzucić klucz do tego forum.
      Zebrała się tu grupa ludzi kochających Jej tworczość ale też krytycznych.
      Nie ma tylko achów i ochów tylko rzeczywista dyskusja podparta bdb znajomością
      Jej twórczości.
      Kran.
      • magda_b Re: A mnie cały czas intryguje... 19.08.05, 14:37
        zdaje się, że swego czasu na Książkach był podobny temat poruszany, tzn czy MM
        czytuje fora i bierze pod uwagę sugestie forumowiczów. Co niektórzy/-re
        poczuwali się nawet chyba do autorstwa poruszanych przez MM pewnych kwestii
        typu seks(vide cała ta sprawa z Różą i Fryderkiem w JT)
        • jottka nieno, 19.08.05, 21:54
          refiona, ty założyłas to forum, no nie dopraszaj się względów:( domaganie sie
          publicznego miziania i to jeszcze od Osoby Powszechnie Znanej podpada jednakowoż
          pod faux pas:( pomijam już fakt, że to objaw lekkiej megalomanii - NAS czyta na
          pewno:)

          jeśli nie czyta (co bardzo prawdopodobne:), to będziemy tak sobie sami sie
          miziać, ha ha, wiemy, że pani jest, ale tak ze skromności pewnie pani milczy, no
          nie?

          a jeśli czyta i nie ma ochoty sie odzywać, należy to uszanować

          a jeśli czyta i sie odezwie - 'mam już dosyć kolejnych lizusów!!!', to co
          będzie?:) no przecież nie o takie odezwanie sie chodzi?:)
          • refiona Jottka 20.08.05, 00:13
            A ja w ogóle Twojego postu nie rozumiem. CZy widzisz coś więcej w moim wpisie
            niż rzeczywiscie w nim jest? Gdzie ja się dopraszam względów, proszę wskaż mi.
            Gdzie domagam się publicznego miziania, cokolwiek to znaczy? Gdzie jest w ogóle
            mowa o odzywaniu suę tutaj MM??? Wskaż gdzie. I o jakich lizusow Ci chodzi, bo
            tego to już w ogole nie pojmuję. Przeczytałaś tu chociaż coś na tym forum, że
            mówisz o jakimś lizusotwie??? Ja TYLKO napisałam, że intryguje mnie, czy p.
            Musierowicz nas PODCZYTUJE, nawet nie czyta. Bo naprawdę mnie to intryguje, i
            wiem, że nie tylko mnie:).
          • jan.kran Re: Jottka. 20.08.05, 00:19
            Refiona zadała proste pytanie i myślę że Twój komantarz jest daleko idącą
            nadinterpretacją:-))))

            Nie sądzę żeby MM odezwała się na tym forum.

            Natomiast pisarz pisze najczęściej dla czytelników.
            Dlatego sądzę że poczytanie przez Autorkę dyskusji i wymiany mysli osób
            znających i kochających Jej twórczość mogłoby być dl Niej ciekawe.
            W dobie internetu jest ta form komunikacji między Autorem a czytelnikiem
            zupełnie naturalna.
            Kran.
            • jottka Re: Jottka. 20.08.05, 19:08
              na przeróżnych stronach i forach fanów przeróżnych idoli tego typu pytania nie
              należą do rzadkości - jak już ktoś wspomniał wyżej, na forumksiążki też toczyły
              się długie wątki pt. 'na pewno nas pani czyta, no proszę powiedzieć, no przecież
              wiemy, że tak, no czemu sie pani nie odzywaaaa':)


              logiczne, że fan/ka pragnie się poprzyjaźnić z idolem, ale tego typu pytania
              zadawane w ciemno są zwyczajnie niezręczne albo nonsensowne - jeśli pragniemy
              wiedzy konkretnej, to bierzemy i piszemy list z pytaniem, zwłaszcza że mm
              podobno na listy pracowicie odpowiada (a zawsze list ma tę zaletę, że jak mm nie
              wie, to sie dowie:)


              ale takie pytania na forum brzmią jak chęć, co by nas współforumowictwo
              dopieszczało - w sensie 'nasze forum takie fajne, na pewno czyta, własciwie to
              dziwne, że sie do tej pory nie odezwała'. no a jak pytanie zadaje założycielka,
              to się w ogóle dziwnie robi


              no przecież nie ma dobrej odpowiedzi na takie pytanie - bo albo miziamy sie
              wszyscy w w/w stylu, albo czekamy w napięciu, palce gryząc, żeby sie wreszcie to
              wredne babsko odezwało, bo zasłużyliśmy wszak!:) wprawdzie ponoć autor powinien
              miec agenta, a dobry agent śledzi wszystkie przejawy popularności chlebodawcy,
              no ale niekoniecznie na małym forum zagubionym w przestrzeni:)

              • seala Re: Jottka. 20.08.05, 20:08
                Jottka, powiem Ci jedno, bredzisz i to strasznie.
              • chiara76 Re: Jottka. 20.08.05, 22:07
                wiesz, co Jottka?
                A ja pamiętam taki wątek na wymienionym przez Ciebie Forum Książka, gdzie ktoś
                zarzucił tłumaczowi Marquez'a, że według tej osoby źle przetłumaczył tytuł
                najnowszej książki. I o dziwo, tłumacz się włączył w dyskusję, która nawiasem
                mówiąc ciekawa się wywiązała, w ogóle wspominam tamten post jako jeden z
                najciekawszych na FK. TAk więc, nigdy nie wiadomo, kto nas czyta, a ja wierzę,
                że MM może mieć szansę tu zaglądać.
    • chiara76 Re: A mnie cały czas intryguje... 20.08.05, 00:27
      myślę, że jest szansa na to, że Czyta...
      • jamniczysko Re: A mnie cały czas intryguje... 05.09.05, 11:22
        Pamiętam wątek z "Książek..." mniej więcej sprzed pół roku, gdy młoda pani
        fizyczka polemizowała z Autorką, wyrażając PEWNOŚĆ, że czyta...
    • troppo_bella Czyta! 13.12.05, 18:39
      Po "Żabie" zyskałam pewność, że tak. Albo Sama MM, albo córka, jak MM
      wspomniała w jednym z wywiadów, i relacjonuje mamie przy herbatce.

      Bo czy zauważyłyście, na przykład, że w Żabie prawie zupełnie nie ma już
      product placement, czyli zamieszczania marek produktów używanych przez
      bohaterów? Pamiętacie rozbudowany wątek na ten temat? (trochę jednak za tym
      tęsknię)

      I ten plan mieszkania, o którym było tu wiele rozmów,a pojawił się w Żabie,
      opatrzony od razu uwagą, od razu ucinającą wszelkie spekulacje, że w wyobraźni
      się wszystko mieści? (pewnie, że się mieści, ale podyskutować przyjemnie)

      I anielska nauczycielka Aurelia Bittner (a tu wiele osób utyskiwało, że obraz
      szkoły i nauczycieli w Jeżycjadzie ostatnio bardzo jest przygnębiający)... (ale
      pani Sznytek nadal nas przygnębia)

      I o wąsach nie ma w Żabie, jesli nie liczyć kiełkującego pod nosem włosia u
      Piotra Żeromskiego (miałam chwilami wrażenie, że to taka złośliwa polemika z
      naszymi wąsatymi dyskusjami, ale potem pomyślałam, że MM złośliwa byc nie może.
      Więc to polemika dowcipna)

      I Ignac Borejko wziął się do domowych obowiązków, zmywarkę obsługuje, proszek
      do niej nabywa dzielnie oraz interesuje się dziećmi (a tak biedaka tu
      obsmarowywano)

      Macie jeszcze jakieś tropy?



      ---------
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czyta! 13.12.05, 20:09

        Oczywiście.

        Na przykład przewalały się tu dyskusje o specyficznych - niezbyt zachęcających -
        wzorcach męskich w Jeżycjadzie. I w "Żabie" Ida z Gabrysią właśnie o tym
        dyskutują, pokazując, że autorka wreszcie zaczyna brać z przymrużeniem oka
        wszechdoskonałą postać Ignacego.

        → → → → → → → → → → → →
        Nadchodzi Era Mohera!
        ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ←
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka