verdana
17.01.06, 19:17
Zwróciliście uwagę ile matek przezywa w Jezycjadzie ciążę albo wychowanie
małego dziecka samotnie? Jedno z dzieci pana Borejki urodziło się pod jego
nieobecność, Cesia wita gosci z noworodkiem - a mąż za granicą, nie tylko
ciążę z wiarołomnym Januszem Gabrysia przeżywać sama, ale Grześ także
wyjeżdża na stypendium zostawiając ją w ciąży - choć można by sądzic, że
powinien wiedzieć, że na cos takiego jego żona może już mieć alergię, Róża -
no to już wiadomo, a coś mi się jeszcze majaczy, że to nie koniec.