Dodaj do ulubionych

a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem jest..

20.02.07, 09:53
No właśnie kto się wam najbardziej podoba (z opisu oczywiście:-) z
jeżycjadowych chłopaków/ mężczyzn?
Mi Fryderyk... Uwielbiam takich wysokich, szczupłych i ascetycznych blondynów
w okularach. Co nie zmienia faktu, że podoba mi się również mój mąż, który z
powyższych cech posiada tylko wzrost ;-)
Obserwuj wątek
    • prezerwator2 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 20.02.07, 13:21
      Konrad Bittner- taki piękny chłopiec.
      Reszcie zarost twarz zasłania ;P
    • truscaveczka Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 20.02.07, 14:43
      Nerwus. Niestety.
      Nawet mam podobnego w domu ;)
    • mankencja Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 20.02.07, 15:39
      Konrad, Nerwus
      • jamniczysko Baltona! 20.02.07, 15:55
        To jest dopiero ładunek sex-appealu!
    • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 20.02.07, 16:28
      Pyziak był bardzo przystojny, ale za nim nie przepadam z oczywistych względów.
      Jurek. :)
      • jessy3 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 20.02.07, 19:07
        Nerwus. Zobaczyłam pierwszy raz, zakochałam się i zostało mi do dziś.
      • ready4freddy Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:00
        sluchajcie, ten watek jest mi skrajnie obcy, ale z drugiej strony znow mozliwosc riserczu.. czy ktos mi wytlumaczy, co przystojnego bylo w Pyziaku, poza deklaracjami autorki? rozumiem Baltona, ale co z tym Pyziakiem?
        • mmoni Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:09
          No jakżeż, stalowooki brunet, jakby się zestarzał ładnie, to byłby Timothy Dalton.
          • ready4freddy Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:10
            ..czyli kiepski James Bond? :)
            • mmoni Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:40
              Timothy Dalton grał tez kiedyś pana Rochestera, więc byłoby jakieś nawiązanie do
              książki wspominanej w Jeżycjadzie. Niestety moja teoria upada, ponieważ
              spojrzałam sobie właśnie na imdb i tam twierdzą, że Dalton ma zielone oczy.
              Całkowicie mnie to zaskoczyło, ale trudno, szukamy kandydatów do roli Pyziaka dalej.
              • laura-gomez Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.05.07, 16:11
                szukamy kandydatów do roli Pyziaka d
                > alej.

                ja już znalazłam. Robert Gonera się nazywa
        • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:10
          każdego bohatera każdy wyobraża sobie inaczej - myślę, że w tym cały klucz. :)
          no i nie każdemu podoba się ta sama osoba.
          • ready4freddy Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:15
            to nie ulega watpliwosci :) ale bylem ciekaw, bo np. Maciek, rowniez opisywany jako przystojny, spotkal sie z krytyka na forum, wlasnie w kwestii tejze "przystojnosci", stad ciekawosc OCB z tym Pyza :)
            • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:22
              nie każdy pan, który jest przystojny w oczach MM, jest przystojny w oczach
              czytelniczek. :)
              • mmoni Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:31
                Maćka chyba w oczach czytelniczek pogrążyły te nieszczęsne wąsy. Młody Pyziak
                prezentuje dopiero jakiś taki puszek nad górną wargą, więc można przymknąć na to
                oko.
                • ida198511 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 19.06.07, 17:27
                  > Maćka chyba w oczach czytelniczek pogrążyły te nieszczęsne wąsy..

                  albo jego charakter. jak on mógł zainteresować się ta głupią, próżną Matyldą,
                  tylko dlatego, że była ładna?? dał się nabrać na te wszystkie jej sztuczki,
                  dureń jeden. na szczęście pod koniec ksiązki się opamietał i to go w moich
                  oczach ratuje. podobnie jak niektóre forumowiczki uważam, że o wiele lepszy od
                  Macka był jacek Lelujka (ten przynajmniej miał fajny charakter), ale był
                  nieatrakcyjny fizycznie, więc w oczach kreski wypadał blado w porównaniu z
                  pięknym Maciusiem.
                  • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 19.06.07, 17:51
                    to co się dziwisz Maćkowi? Kreska postąpiła dokładnie tak samo, tylko, że nigdy
                    nie przejrzała. :P
                    • ida198511 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 19.06.07, 21:20
                      tygrys2112 napisała:

                      > to co się dziwisz Maćkowi? Kreska postąpiła dokładnie tak samo, tylko, że
                      nigdy
                      >
                      > nie przejrzała. :P
                      wiem :D nawet napisałam na końcu, że i my dziewczyny bywamy puste, ale lubie
                      Kreskę, więc to skasowałam
    • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:28
      > Mi Fryderyk... Uwielbiam takich wysokich, szczupłych i ascetycznych blondynów
      > w okularach.

      Fryderyk też jest przystojny, czemu nie.
      Też lubię okularników. :)
      • dakota77 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 21.02.07, 22:44
        Maciek sprawia wrazenie takiej ofiary losu troche, a Pyziak na poczatku przentowal sie jako chlopak z charakterem. Moze to tez wplywa na to, jak oceniamy urode obu panow?:)
        • jottka nooo 21.02.07, 23:00
          też mam wrażenie, że niezależnie od opisów porażającej urody do czytelniczek
          przemawiają ci faceci, którzy samodzielność i przedsiębiorczość przejawiają, w
          tym w kontaktach męsko-damskich:) stąd też chyba pojawia się w tych rankingach
          hajduk czy dambo, nieprzedstawiani jednak jako laureci mistera uniwersum

          no nie są tacy lelawi, już łatwiej znieść liczne kwiaty jabłoni w przedakcji niż
          potem robić za mateczkę z cudownym uśmiechem udzielającą pouczeń 'tu, o tu, ach
          ty niezdarny bobasku'

          czy coś w tym stylu:) redifredi, patrz i ucz sie
          • ready4freddy Re: nooo 21.02.07, 23:27
            ROTFL :)
            • jottka Re: nooo 21.02.07, 23:34
              no i skund ten rechot niewczesny? samo ciepło wewnętrzne i opanowane lektury
              podstawowe nie wystarczą:)
              • ready4freddy Re: nooo 21.02.07, 23:47
                hihihi :) wyobraz sobie, kiedy pisalem tego ROTFLA, pomyslalem, ze zareagujesz jak ten docent w Zmiennikach (Stefan Friedmann) "niech pan sie tak nie smieje naukowo" :))) wielce sobie cenie poczynione tu obserwacje, ale mimo wszsytko kwiatu jabloni chyba nie wyprobuje :)
                • jottka Re: nooo 21.02.07, 23:49
                  ja miałam na myśli pewną taką samodzielność względem płeci, a nie kompleks don
                  juana:( no a poza tym - nie zniechęcaj się!:)
                  • ready4freddy Re: nooo 21.02.07, 23:54
                    nie zniechecam sie bynajmniej :) dla podkrecenia atmosfery pozarlem wlasnie truskawki (to jest stwierdzenie faktu, nie aluzja dozwolona jedynie o tej porze :) czy porownanie do kwiatu truskawki nie byloby lepsze? nie przepadam za jablkami, kojarza mi sie z jezem i jesienia :)
        • laura-gomez Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.05.07, 16:13
          dakota77 napisała:

          > Maciek sprawia wrazenie takiej ofiary losu troche, a Pyziak na poczatku
          przento
          > wal sie jako chlopak z charakterem. Moze to tez wplywa na to, jak oceniamy
          urod
          > e obu panow?:)

          w moim przypadku wpływa i to bardzo
    • k_linka Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 22.02.07, 00:01
      Panowie w Jezycjadzie wydaja mi sie malo pociagajacy (jakos tak od zawsze) i to
      nie ze wzgledu na obrzydliwe wasiska i ich zalazki, nie ze wzgledu na solenne
      garniturki w ktore to stroja sie na rozne okazje, ale dlatego ze niecierpie
      facetow pozbawionych poczucia humoru. Faceci z Jezycjady sa moze czuli i
      opiekunczy oraz wierni (i to sie im chwali) ale niestety przy tym straszliwie
      patetyczni w mysli, mowie i uczynkach.
      Ja sie nawet wzruszam czytajac np milosne wyznania Baltony (ze on Florian i
      tylko na powaznie) ale w zyciu bym takiej dawki podnioslosci i sentymentalizmu
      (jak w pamietniku pensjonarki) nie zniosla. Zwroccie tez uwage ze ciete jezyki i
      skzace sie dowcipen dialogi to domena pan w Jezycjadzie. Panowie tylko smeca...
      • jamniczysko ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 09:34
        :-(
        • k_linka Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 11:09
          Wolfi jest dosc sympatyczny ale ma zadatki na pantoflarza. I mowimy o
          mezczyznach a Wolfgang to jeszcze podrostek (na pewno na meszek pod nosem i za 2
          tomy wyhoduje z niego wielkie wasiska!!)
          • jamniczysko Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 11:21
            Ale ciekawi mnie, czy on się może podobać? Tak z obrazka? Bo charakter ma,
            według mnie, świetny, ale... No, właśnie. I jeszcze do tego kurdupel, skoro
            Żaba z Piotrkiem zdecydowali się nie kupować Tygrysowi pantofli na obcasie,
            żeby nie górował wzrostem nad panem młodym... :-(
            • k_linka Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 11:29
              Ja tam lubie niskich, ale akurat Wolfi na obrazkach wyglada jak dosc zaniedbany,
              niesmialy podrostek. I dlatego jego "uroda" jest wg mnie watpliwa.
              W Jezycjadzie wielu jest karlowatych mezczyzn - Robrojek, Marek, Ignacy... Tylko
              Pyziak i Nerwus mieli sluszny wzrost:)
              • nioszka Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 11:35
                Hajduk zdaje się też...
            • dakota77 Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 11:38
              Wolfi chyba na zadatki, zobaczymy co z niego wyrosnie. Na razie faktycznie to chlopak, nie mezczyzna, taki jakis nieopierzony jeszcze jest. wyglada z opisu i obrazka symaptycznie, w kazdym badz razie. Ale nie wiem, czy przystojnie.
            • ready4freddy Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 12:18
              Wolfi to "kurdupel"? hmmm.. nie czytalem CP, ale w "Zabie" odnioslem wrazenie,
              ze to raczej kawal chlopa, chyba ze tylko solidnie zbudowany, niekoniecznie
              wysoki. ale, ale... Laura moze byc wysoka (Gaba przeciez jest, i Pyziak
              zdecydowanie tez), wiec jesli np. Laura ma 175, a Blaszany Wolf powiedzmy 178
              (wiec raczej nie jest kurduplem, nie jest tez specjalnie wysoki), to Laurka na
              obcasach moglaby byc deko od niego wyzsza.. pasuje? :)
              • jamniczysko Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 12:22
                Ale Laura i Pyza nie były chyba AŻ TAK wysokie...Ot, dorodne pokolenie wyżu lat
                80. z dużymi stopami, o których wspomina Bernard na początku "Imienin". To by
                też pasowało do rozmiaru 38, w który, jak mi się zdaje, mieściły się obie...
                • dakota77 Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 12:34
                  Hm, mniesie Wolfi z kurduplem nie kojarzy, ale nie pamietam, jak dokladnie byl opisany. Wyobrazalam go sobie jako raczej wysokiego, ale nie pamietalam tego fragmentu o butach dla Laury.
                  Ja na szczescia mam bardzo wysokiego meza i choc sama mam 174 cm moge sobie spokojnie nosic obcasy jakie chce, wciaz jestem nizsza:)
              • k_linka Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 12:35
                "Wysoka" Gaba ma 170 cm wzrostu. Laura nie jest wyzsza od matki (juz raczej Pyza
                ale ona to kawal baby), a skoro but na obcasie sprawilby ze Laura bedzie wyzsza
                od narzeczonego to znaczy ze narzeczony nie jest specjalnie wysoki. Moze mocno
                zbudowany ale nie wysoki
            • tygrys2112 Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 14:11
              Irytuje mnie trochę takie podejście, że kobieta nie może być wyższa od
              mężczyzny.
              A czemu nie? Sama jestem wysoka, jak jest na to odpowiednia pora, zakładam moje
              szpilki i guzik mnie to obchodzi, że połowa facetów jest tak samo wysoka albo
              niższa. :) Jak kiedyś miałam na sobie kozaki na wyższym obcasie, jedna z
              dziewczyn powiedziała: Wiesz, podziwiam Cię, ja bym nie założyła butów na
              wysokim obcasie. Jesteś taka wysoka i jeszcze zakładasz?
              A niby czemu nie? Dlaczego nie mogę ubrać się atrakcyjnie? Dlatego, że jestem
              wyższa? Może mam się jeszcze do tego garbić? :) Wydaje mi się, że kobieta
              próbująca zamaskować swój wysoki wzrost na siłę wygląda o dużo gorzej niż ta,
              która się tym wzrostem nie kryje. Każdy wzrost ma swoje zalety i wady. Nie ma
              czego się wstydzić, czy jest się wyższym, czy niższym.
              Znałam facetów niższych ode mnie, którzy bardzo mi się podobali i niektórym z
              nich ja też się podobałam. Zauważyłam, że to kobiety mają z reguły kompleksy na
              tym tle i boją się związać z niższym facetem. To trochę śmieszne, bo część z
              tych facetów to bardzo przystojni, sympatyczni i naprawdę porządni mężczyźni.
              Nawet same to przyznają, ale zawsze kończą: ... tylko czemu jest taki niski?
              Innymi słowami, tracą przez to wiele dobrych okazji.
              • jamniczysko Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 14:32
                To jest podejście Żaby i Piotrka Ż.
                Ja tylko wywnioskowałam, że Wolfi ma ok. metra siedemdziesiąt, bo Piotrek
                stwierdził, że "oni są mniej więcej równego wzrostu"...
                Patrzenie moje subiektywne jest (bo też jakie niby miałoby być patrzenie na
                facetów?)
                Mnie się podobają najbardziej tacy powyżej metra dziewięćdziesiąt ;-)
                Sama jestem zresztą wybitnym kurduplem, który łazi wyłącznie w butach na
                płaskim, bo nie dał się wbić w kompleksy. ;-)
                • tygrys2112 Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 22.02.07, 14:52
                  > Mnie się podobają najbardziej tacy powyżej metra dziewięćdziesiąt ;-)
                  > Sama jestem zresztą wybitnym kurduplem, który łazi wyłącznie w butach na
                  > płaskim, bo nie dał się wbić w kompleksy. ;-)

                  Widziałam parę takich parek, gdzie facet był gigantyczny, a kobieta drobna,
                  bardzo mi się to podobało. :)
                  Dobrze robisz, trzeba być sobą, a nie przejmować się jakąś gadaniną. :)
                  Pozdrawiam wszystkie przekorne. ;)
            • laura-gomez Re: ...i nikt nie wymienił Wolfiego... 24.05.07, 16:19
              jamniczysko napisała:

              > Ale ciekawi mnie, czy on się może podobać? Tak z obrazka?

              Jasne, że tak! jest przecież barczystym blondynem o błękitnych oczach, które,
              jestem tego pewna, ciągle się śmieją! :)

              I jeszcze do tego kurdupel, skoro
              > Żaba z Piotrkiem zdecydowali się nie kupować Tygrysowi pantofli na obcasie,
              > żeby nie górował wzrostem nad panem młodym... :-(

              żaden tam kurdupel, ma trochę ponad 1.70, więc jest facetem o średnim wzroście.
    • nioszka Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 22.02.07, 14:58
      nikt nic nie mówi o Pawełku blondwłosym, pięknym jak Apollo :P takoż o
      Lelujkach, ilu by ich nie było...
      • dakota77 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 22.02.07, 16:56
        BoPawelek piekny byl tylko w oczach zakochanej po szczeniecemu Anieli:). Ilustracje pokazuja ociezalego blondyna z meszkiem nad warga i twarza nieskazona mysleniem, o ile pamietam;-). W ksazdym badz razie nigdy nie uwazalam, by Pawelek byl az tak przytsojny, jak widziala go Klamczucha.
        Z Lelujkow za przystojnego uchodzi tylko Wiktor. Opis brzmi niezle, ale te zrosniete brwi- dobrze pamietam? Nie cierpie czegos takiego.
        I may be bad...but I feel goood;-)
        • the_dzidka Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 22.02.07, 22:14
          Pawełka pięknym widziała też Danusia i Joanna. Ba, nawet ojciec Anieli mówił o
          nim per "laluś". I w klasie też ktoś tam obciskiwał go spojrzeniami
          rozpalonymi, czy jakos tak :)
          Mnie jednak bliższa jest opinia Gabrysi: "Zupa mleczna, kakao z pianką i ptyś"
          oraz, używane często przeze mnie w podobnych sytuacjach "śliczny jak budyń z
          soczkiem".
          • lezbobimbo Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.02.07, 11:48
            the_dzidka napisała:
            > Pawełka pięknym widziała też Danusia i Joanna. Ba, nawet ojciec Anieli mówił o
            > nim per "laluś". I w klasie też ktoś tam obciskiwał go spojrzeniami
            > rozpalonymi, czy jakos tak :)
            > Mnie jednak bliższa jest opinia Gabrysi: "Zupa mleczna, kakao z pianką i ptyś"
            > oraz, używane często przeze mnie w podobnych sytuacjach "śliczny jak budyń z
            > soczkiem".

            Mister budyniu z soczkiem Pavellio byl opisany hiperlatywnym wrecz komentarzem
            odautorskim "a najbardziej byl podobny do idealu mezczyzny, jaki w sercu nosi
            kazda kobieta".
            Huehuehuehue - och, pani MM - wszystkie?! Na mydlanego blondynka?
            Na szczescie juz w nastepnym tomie Gaba leci na stalowego bad boya a nie jakichs
            tam ptysiów-Apollinków i honor wszech kobiet zostal jako tako odratowany ;)
            • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.02.07, 12:52
              wbrew pozorom jest wiele kobiet, które ten typ mężczyzn pociąga, choć do nich
              osobiście nie należę. np. Brada Pitt, a z dawnych aktorów to np. Robert Redford.
              ptyś Apollinek w skrajnej postaci to Nick z Backstreet Boysów.
              • ready4freddy Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.02.07, 13:40
                co wy macie z tym Bradem Pittem? :D tez mi sie zdawalo, ze to taki "budyn z soczkiem", i do tego kiepski aktor :) tymczasem jest chyba jednym z najlepszych jacy sa, a w "Kalifornii" czy "Snatch" bardzo mu daleko do budyniu z soczkiem..:)
                • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.02.07, 13:49
                  może i nie jest kiepskim aktorem, ale jest za "ładniutki". :) Z blondynów wolę
                  już Jude Law. :)
                  • jottka co do pitta 24.02.07, 13:54
                    to on bywa faktycznie dobrym aktorem (w '12 małpach' na ten przykład), ale
                    lansowanie jego, ymm, cokolwiek odbiegającej od klasycznej urody jako wzorca
                    piękności jest męczące

                    no nie napisze, że ma małpią gębę, ale jestem blisko:)
                    • tygrys2112 Re: co do pitta 24.02.07, 14:00
                      widzę go wprost przeciwny sposób: ma zbyt idealne rysy twarzy. :) Ale efekt
                      jest taki sam - czuję zażenowanie, jak widzę go jako ideał męskiej urody w
                      kolejnym kolorowym czasopiśmie. :)
                    • ready4freddy Re: co do pitta 24.02.07, 14:02
                      a to nie wiedzialem, ze go lansuja :) a co to jest "klasyczna uroda", ze spytam z ciekawosci? :)
                      • jottka Re: co do pitta 24.02.07, 14:09
                        ad jeden - plakaty z pitem i jakimś zegarkiem po całym mieście wiszą:( a jak
                        włączyłam sobie program o bodaj singapurze czy innej dżakarcie, to zobaczyłam to
                        samo, quel horreur

                        ad dwa - opisy klasycznej urody najgęściej można znaleźć albo w renesansowych
                        poradnikach, albo w recenzjach filmowych lat 20/30.:) owalna twarz, jasna cera,
                        duże, nie za blisko i nie zbyt daleko osadzone oczy, nos zdaje sie może być
                        grecki lub rzymski (ale nie kartoflowaty czy zadarty:), no wszystko w miarę,
                        harmonijnie i symetrycznie, typu nie nazbyt małe oczka i nie usta a la boska
                        pamela:)
                        • lezbobimbo Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 14:30
                          Co chcecie od Pitta, wybredne degustatorki? Serio, wyrzucilybyscie go z loza? ;)
                          Hiltetatla pasjonuje sie Bradziem, ale MM podstepnie to wysmiewa (sugerujac, ze
                          on taki podstarzaly i wygnieciony lub slowami Wolfa, ze on taki upudrowany).
                          Brad Pitt wyprzystojnial z wiekiem, nie nazwalabym go mydelkiem - wczesniej
                          owszem, gladziuchny byl wlasnie jak zlocisty ptysiu z malinowymi ust koralikami,
                          ale teraz nieco okrzepl, twarz mu jakoby stezala i bardzo przyjemnie wyglada
                          lekko zarosniety na szorstkie zloto.
                          Podobal mi sie bardzo jako aktor w Fight Clubie i jako ten maly psychol w
                          Kalifornii.
                          I to mówie ja, która woli jego dziwna zone od niego ;)

                          A w ogóle dlaczego Rózowa Pyza gardzi "tym egotykiem" Leonardem di Caprio a
                          nastepnie topi spojrzenie swe w zlocistym szczeniaku Frycku? Czy oni nie sa
                          podobnego umaszczenia - czy Pyza nie leci na wszystkich blondynów?
                          • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 15:09
                            > A w ogóle dlaczego Rózowa Pyza gardzi "tym egotykiem" Leonardem di Caprio a
                            > nastepnie topi spojrzenie swe w zlocistym szczeniaku Frycku? Czy oni nie sa
                            > podobnego umaszczenia - czy Pyza nie leci na wszystkich blondynów?

                            Wybacz, ale Frycek wygląda jak mężczyzna, a Leo jak dziecko. :)
                            • lezbobimbo Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 15:16
                              tygrys2112 napisała:
                              > Wybacz, ale Frycek wygląda jak mężczyzna, a Leo jak dziecko. :)

                              Leo tez zdziadzal ostatnio :P
                              A Frycek mezczyzna? Przeciez podczas wielkiego oblezenia Pyzy Frycek dopiero co
                              zaczal golic swe brzoskwiniowe policzki i wyglada jak, cytuje, "typowy mlodszy
                              brat".

                              (czyz Pyzunia nie bylaby zreszta wlasnie takim typem dziewczecia, co to slozy
                              roni na Titanicu?)
                          • jottka Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 15:09
                            lezbobimbo napisała:

                            > Co chcecie od Pitta, wybredne degustatorki? Serio, wyrzucilybyscie go z loza?


                            yeah:) zegarek nam sie nie podoba



                            > A w ogóle dlaczego Rózowa Pyza gardzi "tym egotykiem" Leonardem di Caprio a
                            > nastepnie topi spojrzenie swe w zlocistym szczeniaku Frycku? Czy oni nie sa
                            > podobnego umaszczenia - czy Pyza nie leci na wszystkich blondynów?


                            dikarpia też nie poważam za urodę, choć aktor jest przyzwoity, ale opis frycka
                            nie wydaje mi sie zbliżony do dikarpia

                            • lezbobimbo Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 15:18
                              jottka napisała:
                              > dikarpia też nie poważam za urodę, choć aktor jest przyzwoity, ale opis frycka
                              > nie wydaje mi sie zbliżony do dikarpia

                              Frycek wysoki nerd i dzieciuch, a Leo niski dzieciuch. Kolor oczu maja chyba ten
                              sam. A wiec Pyza leci na wysokich ;)
                          • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 15:11
                            > Co chcecie od Pitta, wybredne degustatorki? Serio, wyrzucilybyscie go z
                            loza? ;

                            Wyrzucać z łoża można kogoś, kto w nim jest. Ja bym Pitta do swojego nie
                            dopuściła. :P
                            • ready4freddy Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 20:12
                              tygrysie, biegnij obejrzec "snatch" i wroc opowiedziec o tym wyrzucaniu ;)
                              • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 25.02.07, 11:03
                                readdy4freddy, cokolwiek bym z nim nie obejrzała, ten człowiek mnie kompletnie
                                nie pociąga.
                                • tilija Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 25.02.07, 11:19
                                  To zupełnie tak jak mnie, w ogóle, never ever, nigdy przenigdy.
                              • anutek115 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 25.02.07, 19:00
                                Tygrysa bronić nie trzeba, Freddy, ale ją poprę mimo to: oglądałam "Snatch",
                                bardzo lubię, a Pitta z mojego łoża też bym wyrzuciła. Względnie, jak jedna z
                                koleżanek napisała, nie dopuściła w ogóle.
                                I w ogóle jest mi miło, ze tak dużo jest dziewczyn, które by go wyrzuciły. Bo
                                lansowany jako wzór męskiej urody jest nieprzyzwoicie, moim zdaniem (skromnym).
                          • dakota77 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 19:47
                            lezbobimbo napisała:

                            > A w ogóle dlaczego Rózowa Pyza gardzi "tym egotykiem" Leonardem di Caprio a
                            > nastepnie topi spojrzenie swe w zlocistym szczeniaku Frycku? Czy oni nie sa
                            > podobnego umaszczenia - czy Pyza nie leci na wszystkich blondynów?

                            No nie wiem, czy to tak dziala. Ja zawsze mialam bzika na punkcie dwoch typow mezczyzn- popielaty blondyn i brunet z jasnymi oczami:). Wyszlam za maz za popielatego blondyna i nie moge powiedziec, zeby mi sie szczegolnie podobali inni blondyni, jasni czy rudawi:). Blondyn blondynowi nierowny przeciez.

                            A co do Pyzy, to nie wiem, co ona widzi w tym dzieciaku, Frycku.
                            • meduza7 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 24.02.07, 20:28
                              Ja w obronie DiCapria. Ostatnio zmienił imidż i już nie jest słodkim
                              chłopaczkiem (czy równie słodkim cwaniaczkiem) ale twardym facetem i
                              przemytnikiem bodajże.
                              Z facetów jeżycjadowych natomiast zdecydowanie podoba mi się Pyziak
                              (kalafiorowy, nie polewkowy) i Hajduk.
                              • deina_kmf Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 25.02.07, 03:52
                                Di Caprio nie tylko zdecydowanie zmeznial; ale i ostatecznie pokazal; jak
                                znakomitym jest aktorem - najpierw w Infiltracji; a potem w Krwawym Diamencie.
                                Analogicznie Pitt w Babel - postarzony; pobruzdzony; szpakowaty zarost...

                                A poza tym stawiam na Hajduka.
                              • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 25.02.07, 11:39
                                może grać twardego faceta, ale z twarzy i tak jest dzieckiem. :)
                                Ale aktorem jest bardzo dobrym. W "Co gryzie Gilberta Grape'a" grał po
                                mistrzowsku niepełnosprawnego brata Gilberta. Nie wiem, czy w jakimś innym
                                filmie wykazał się większymi umiejętnościami aktorskimi.
                                • ginestra Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 26.02.07, 17:14
                                  Koniecznie chciałam coś napisać w tym wątku, bo taki fajny :)
                                  Jeśli chodzi o mnie, to już dawno zauważyłam, nie wiem czy się ze mną zgodzicie,
                                  że w przypadku aktorów to bardziej chodzi o postać, którą grają i emocje jakie
                                  wzbudza niż o faceta prywatnie. Na przykład ja nie przepadam za Bradem Pittem i
                                  Leonardem di Caprio kiedy widzę ich zdjęcia zrobione przez paparazzich, ale
                                  szalenie mi się podobają (obaj) w niektórych filmach. Co do Brada to pamiętam na
                                  przykład film, w którym podobał mi się on szczególnie ("Legends of the Fall" czy
                                  jakoś tak), taki jakby historyczny film o pewnej rodzinie, o braciach, którzy
                                  kochali się w tej samej dziewczynie i potem jeden zginął na wojnie, inny
                                  zaginął, ale się odnalazł, a wyszła za trzeciego itp. (Julia Ormond). No i tam
                                  motywem przewodnim był też niedźwiedź czy coś. Ładny film, a ten Brad pokazany
                                  był przez filtr emocji tej właśnie Julii Ormond, która go cały czas rozpaczliwie
                                  kochała, zwłaszcza jak się odnalazł, a ona już była żoną jego brata. No i
                                  właśnie jak tak oglądamy film, to te wszystkie emocje najbardziej składają się
                                  na obraz postaci. Podobnie Russel Crowe jako Gladiator bardzo mi się podobał:
                                  taki mężczyzna-opoka, który ma honor i jest stabilny, odważny, inteligentny,
                                  dobry i można się przy nim czuć bezpiecznie, a jednocześnie czuły, wrażliwy
                                  itp., no i przede wszystkim przystojny i super sprawny fizycznie i w ogóle - no,
                                  ale tego magnetyzmu nie widać kiedy pokazują Russela w pisemkach. No a John Depp
                                  jako Jack Sparrow? - dla mnie cud mniemany po prostu, a jak go pokazują
                                  "normalnie", to jakiś taki przeciętny i niezbyt ciekawy facet.
                                  Przykłady można by mnożyć. Mi się na przykład z aktorów bardzo podoba Patrick
                                  Swazye (wciąż!) oraz Jacquin Phoenix (nie wiem czy dobrze napisałam - grał w
                                  gladiatorze młodego następcę Marka Aureliusza, ale bardzo mi się podobał
                                  zwłaszcza w filmie "Zatrute pióro" (Quill) - znów za sprawą różnych silnych
                                  emocji. Dlatego mi osobiście byłoby niezwykle trudno rozstrzygnąć czy bym tego
                                  czy owego wyrzuciła z łoża czy nie ;). To zależy pewnie od tego czy w kontakcie
                                  na żywo wzbudziłby we mnie silne i pozytywne uczucia.

                                  Żeby nie zdominować tymi dygresjami wątku głównego - w Jeżycjadzie to z opisu
                                  cielesnego najbardziej podoba mi się śpiący Nerwus. No i jakoś za całokształt
                                  podoba mi się też młody Pyziak. Właśnie przeczytałam Kwiat Kalafiora i nie mogę
                                  odżałować, że nie pozostał dalej takim fajnym i pociągającym chłopakiem. Ech..!
                                  Pozdrawiam serdecznie!
                                  • ginestra Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 27.02.07, 14:24
                                    PS. Dodam coś jeszcze na temat końcówki mojego poprzedniego postu: wczoraj
                                    zaczęłam (po wielu, wielu latach) czytać Idę sierpniową i wiecie co? Młody
                                    Pyziak, który przyjechał z tęsknoty za Gabą do Czaplinka też jest bardzo
                                    sympatycznym i do rzeczy chłopakiem. No i ciągle się całują i w ogóle. A więc
                                    nie tylko przystojny, ale też namiętny i zakochany i polubiła go cała rodzina i
                                    w ogóle energiczny, z polotem chłopak (dowcipnie i szarmancko napisał z tego
                                    wyjazdu do Idy, zaczynając od "Boska Ido!"). Tyle zalet, no proszę. Pewnie już
                                    się w dalszych częściach nie pojawi osobiście. A więc, moim zdaniem do tego
                                    wątku młody Pyziak jak najbardziej pasuje.
                                    Pozdrówka!
                                  • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 29.07.07, 18:27
                                    > Koniecznie chciałam coś napisać w tym wątku, bo taki fajny :)
                                    > Jeśli chodzi o mnie, to już dawno zauważyłam, nie wiem czy się ze mną
                                    zgodzicie
                                    > ,
                                    > że w przypadku aktorów to bardziej chodzi o postać, którą grają i emocje jakie
                                    > wzbudza niż o faceta prywatnie.

                                    Wczoraj właśnie oglądałam odcinki Alfred Hitchcock Hour i w jednym z nich
                                    występował młody Redford. Z wyglądu typowy młody przystojniaczek, ale w tej
                                    roli bardzo mi się podobał (rzucił życie w dobrobycie, by poślubić swoją
                                    służącą i był przestępcą, ale zmienia się na lepsze) Coś w sobie miał, nie
                                    powiem. Chociaż jak dla mnie jest bardziej męski od Pitta, więc nie wiem, czy
                                    Brad jest w stanie na mnie zrobić wrażenie w jakimkolwiek filmie. :)
                                    • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 29.07.07, 18:32
                                      www.tv-links.co.uk/link.do/1/5378/8031/51894/75350
                                      Tu go sobie możecie obejrzeć ;)
                                  • ida198511 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 30.07.07, 19:04
                                    Co do Brada to pamiętam n
                                    > a
                                    > przykład film, w którym podobał mi się on szczególnie ("Legends of the Fall"
                                    cz
                                    > y
                                    > jakoś tak), taki jakby historyczny film o pewnej rodzinie, o braciach, którzy
                                    > kochali się w tej samej dziewczynie i potem jeden zginął na wojnie, inny
                                    > zaginął, ale się odnalazł, a wyszła za trzeciego itp. (Julia Ormond).

                                    Polski tytuł tego filmu to "Wichry namiętności". Też go bardzo lubię:)
                                    Żałowałam tylko tego, że Julia Ormond nieszczęśliwie kochała się w Bradzie
                                    Pitt'cie (który akurat w tym filmie mi się nie podobał), zamiast oddać serce
                                    najstarszemu z braci, za którego zresztą wyszła (fenomenalny Aidan Quinn!):(

                                    Podobnie Russel Crowe jako Gladiator bardzo mi się podobał:
                                    > taki mężczyzna-opoka, który ma honor i jest stabilny, odważny, inteligentny,
                                    > dobry i można się przy nim czuć bezpiecznie, a jednocześnie czuły, wrażliwy
                                    > itp., no i przede wszystkim przystojny i super sprawny fizycznie i w ogóle -
                                    no
                                    > ,
                                    > ale tego magnetyzmu nie widać kiedy pokazują Russela w pisemkach

                                    Zgadzam się:)

                                    • ginestra Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 31.07.07, 12:43
                                      Fajnie, że trochę dopisałyście się o przystojnych facetach :)
                                      Ja bardzo lubię takie rozmowy co kto lubi i jak to jest z tą chemią zwłaszcza i
                                      z tym podobaniem się.

                                      Osobiście BARDZO przemawia do mnie to co pisałyście o zapachu. "Wejrzałam" w
                                      swoje doświadczenia i gusta i stwierdzam, że to jest w moim przypadku
                                      stuprocentowo prawdziwe.

                                      Myślę, że jeszcze do niniejszego wątku wrócę :)
                                      Pozdrawiam!
                          • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 31.05.07, 14:09
                            Ja bym wyrzucila! Ja! Tylko nie Pitt!
                            • ginestra Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 01.06.07, 11:16
                              Croyance, a czemu?
                              Czy za mało męski z urody czy nie w Twoim typie, czy jeszcze coś? Ciekawi mnie
                              to trochę .. :)

                              Oczywiście wiadomo, że nie chodzi o aktora __prywatnie__, tylko jakby o postać
                              męską - tę mieszankę jego wcieleń i emocji z różnych filmów. :)
                              Pozdrawiam!
                              • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 18.06.07, 11:47
                                Nie w moim typie, ja lubie intelektualistow. Predzej bym Woody Allena do lozka
                                zaprosila, niz Pitta. Caloksztalt taki malo apetyczny dla mnie, a i twarz nie
                                za ciekawa. No, podobal mi sie moze w "Wywiadzie z Wampirem", ale z wampirem
                                tez bym raczej nie romansowala :-)
                                • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 18.06.07, 11:48
                                  Wroc, przeciez to nie byl Pitt, tylko Tom Cruise.
                                  Wychodzi na to, ze jednak nie, do mojej sypialni nie odnalazl by ten pan
                                  drogi ...
                                • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 18.06.07, 12:17
                                  > Nie w moim typie, ja lubie intelektualistow. Predzej bym Woody Allena do
                                  lozka
                                  > zaprosila, niz Pitta.

                                  Ja też. :)
                                  • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 18.06.07, 13:49
                                    Chociaz jedna bratnia dusza :-D
                                    • ginestra Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 18.06.07, 18:47
                                      A wiecie co, w tym "Wywiadzie z Wampirem" był i Brad Pitt i Tom Cruise - choć ja
                                      nie oglądałam tego filmu, ale coś tam słyszałam. Nie wiem niestety, który się
                                      lepiej prezentował.

                                      Rzeczywiście kwestie gustów indywidualnych nie podlegają dyskusji..
                                      Ja na przykład Woody'ego Allena trzymałabym na zdrowy dystans od łóżka (tak ok.
                                      1 km.) Co nie znaczy, że nie lubię inteligentnych facetów. Woody Allen podobał
                                      mi się (w miarę, bo był taki z osobowości ciepły) jedynie w filmie "Drobne
                                      cwaniaczki" (film fajny, taka komedia). W pozostałych był jakimś raczej dziwakiem..

                                      Jak dla mnie, to najlepiej, żeby była i inteligencja i wygląd (nie musi być od
                                      razu "boski", tylko taki przyjemny, męski, przystępny, dbający o siebie - bo w
                                      tym wyraża się też jego szacunek do siebie i innych oraz np. to, że lubi kontakt
                                      cielesny, otwarty i przyjazny, z błyskiem w oku, o sympatycznym uśmiechu itp. No
                                      taki facet nie może przecież jednocześnie nie być inteligentny..

                                      Ciągle nie rozstrzygnęłam jeszcze w głowie kwestii tej "chemii" - czy to jest
                                      naprawdę chemia, tj. czy najpierw działają na kobietę takie rzeczy zewnętrzne i
                                      cielesne a potem inne przymioty, czy też facet jest sympatyczny, coraz bardziej
                                      się go lubi i widzi się ten jakby nieokreślony (miły) całokształt, a potem
                                      dopiero, w miarę lubienia, dostrzega się szczegóły jego cielesności, że to one
                                      "tak na mnie działają"?
                                      U mnie (w realu) było raczej według tego drugiego schematu (od ogółu do
                                      szczegółu), ale niewykluczone, że __i tak__ podświadomie działały na mnie te
                                      szczegóły niezależnie od wszystkiego..

                                      A jak jest z Wami dziewczyny?
                                      Croyance, powiedz coś może jako psycholog? :)
                                      Pozdrawiam!
                                      • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 19.06.07, 16:19
                                        A Bill Gates też odpada? :D Mnie się on naprawdę podoba, serio. :) Nie ze
                                        względu na kasę, żeby nie było, że jestem materialistką. ;)

                                        Co do chemii, to niektórzy twierdzą, że wyczuwamy feromony i zapach. Podobno na
                                        podstawie potu potrafimy stwierdzić, czy ktoś ma geny przeciwne (czyli
                                        odpowiednie do naszych). :)
                                        • ginestra Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 19.06.07, 18:34
                                          Tygrysku, dzięki za informacje o feromonach. Zupełnie o nich zapomniałam, a
                                          przecież samo słowo "chemia" sugeruje właśnie coś chemicznego! Myślę, że to
                                          bardzo prawdziwe. Sama zauważyłam, że czasem nie odpowiada mi zapach jakiegoś
                                          mężczyzny, chociaż mężczyzna ów dba o higienę itp., ale czasem mimo wszystko ten
                                          zapach się wyczuwa. Czyli coś w tym na pewno jest!

                                          Co do Billa Gates'a - to i dla mnie ma on miłą powierzchowność. :) Czytałam o
                                          nim kiedyś - pisali, że od dziecka był bystry, zaangażowany, wytrwały, sam się
                                          zgłosił na przykład do pomagania w bibliotece i usprawnił tam pracę, pracowity,
                                          taki "normalny". Myślę, że z takim chłopakiem można pogadać na wiele tematów,
                                          zapewne ma też poczucie humoru. Myślę, że nie jest zarozumiały z osobowości i da
                                          się lubić. Mnie na przykład taka sympatyczność bardzo zjednuje.

                                          W ogóle powiem Wam, że na mnie bardzo pozytywne wrażenie robią mężczyźni właśnie
                                          w ładnych koszulach, garniturach, zadbani itp., profesjonaliści, podczas gdy w
                                          ogóle nie nęcą mnie tacy typu "poeta przeklęty". Myślę, że w tym też jest jakiś
                                          przekaz - że taki mężczyzna jest w stanie dać poczucie bezpieczeństwa, że będzie
                                          odpowiedzialny za rodzinę (skoro w pracy jest odpowiedzialny za wiele rzeczy),
                                          że skoro ma głowę na karku, to w kłopotach nie podda się, tylko będzie myślał co
                                          zrobić i będzie bronił tego co jest wartością. Oczywiście musi mieć też i w
                                          sobie pewną powagę, nie chodzi o to, że każdy w garniturze robi na mnie takie
                                          właśnie wrażenie, bo nie brakuje różnych tak ubranych narcyzów właśnie i
                                          pozerów. Ale chodziło mi o ten "typ Billa Gates'a", no i o to co zewnętrzne, bo
                                          to jest ten temat: "co u mężczyzn na mnie działa". Ten najprzystojniejszy z
                                          Jeżycjady - z tytułu wątku - też miał nam przywieść na myśl właśnie takie
                                          skojarzenia z tym co lubimy, a więc wciąż jesteśmy w temacie :)

                                          Oczywiście mężczyźni w stroju normalnym, z którymi można pojeździć na rowerze,
                                          połazić po górach itp. też są fajni, i często są to ci sami. Mam nadzieję, że za
                                          bardzo nie namotałam. :)
                                          Pozdrawiam!

                                          • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 19.06.07, 23:52
                                            > Co do Billa Gates'a - to i dla mnie ma on miłą powierzchowność. :) Czytałam o
                                            > nim kiedyś - pisali, że od dziecka był bystry, zaangażowany, wytrwały, sam się
                                            > zgłosił na przykład do pomagania w bibliotece i usprawnił tam pracę,
                                            pracowity,
                                            > taki "normalny".

                                            Ciekawe, nie wiedziałam wcześniej o tej bibliotece.

                                            > W ogóle powiem Wam, że na mnie bardzo pozytywne wrażenie robią mężczyźni
                                            właśni
                                            > e
                                            > w ładnych koszulach, garniturach, zadbani itp., profesjonaliści, podczas gdy w
                                            > ogóle nie nęcą mnie tacy typu "poeta przeklęty". Myślę, że w tym też jest
                                            jakiś
                                            > przekaz - że taki mężczyzna jest w stanie dać poczucie bezpieczeństwa, że
                                            będzi
                                            > e
                                            > odpowiedzialny za rodzinę (skoro w pracy jest odpowiedzialny za wiele rzeczy),
                                            > że skoro ma głowę na karku, to w kłopotach nie podda się, tylko będzie myślał
                                            c
                                            > o
                                            > zrobić i będzie bronił tego co jest wartością. Oczywiście musi mieć też i w
                                            > sobie pewną powagę, nie chodzi o to, że każdy w garniturze robi na mnie takie
                                            > właśnie wrażenie, bo nie brakuje różnych tak ubranych narcyzów właśnie i
                                            > pozerów.

                                            Znam parę kobiet, którym podobają się mężczyźni o szalonej powierzchowności,
                                            ale są w mniejszości. Bardzo często słyszałam z ust wielu kobiet (ja też się do
                                            tego przychylam), że najseksowniejszym strojem mężczyzny jest garnitur.
                                            Prawdopodobnie z powodów, o których piszesz. :) Chyba "mężczyzni sukcesu"
                                            działają nasze "instynkty pierwotne". ;)
                                            • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 19.06.07, 23:53
                                              Miało być: Chyba "mężczyzni sukcesu" działają na nasze "instynkty
                                              pierwotne". ;)
                                            • yoa-ko Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 31.07.07, 10:42
                                              O! A ja nie lubię mężczyzn "garniturowych"...
                                              No, ale mój typ mężczyzny to taki facet, który w lesie nie wygląda jak "ciało
                                              obce" ;-))

                                              A co do jeżycjadowych mężczyzn - Filip, zdecydowanie :-))
                                        • ida198511 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 30.07.07, 19:09
                                          tygrys2112 napisała:

                                          > Co do chemii, to niektórzy twierdzą, że wyczuwamy feromony i zapach. Podobno
                                          na
                                          >
                                          > podstawie potu potrafimy stwierdzić, czy ktoś ma geny przeciwne (czyli
                                          > odpowiednie do naszych). :)

                                          Gdzieś czytałam, że ludzie po zapachu rozpoznają osobniki, z którymi mogą mieć
                                          zdrowe dzieci i z tymi się wiążą
                                      • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 21.06.07, 18:19
                                        A niech to wszystko szlag trafi, wysmazylam posta, przyszedl moj facet i
                                        zamknal strone! Zanim wyslalam!
                                        Sprobuje napisac jeszcze raz pozniej :-/
                                        • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 21.06.07, 21:33
                                          a co, tak go zbulwersował? ;)
                                          • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 30.07.07, 13:35
                                            Nie, on i tak nie rozumie polskiego, a juz czegos takiego jak forum w ogole nie
                                            jarzy. Nawet nie zauwazyl, ze to ja pisalam - wzial i mi wylaczyl, zamorduje
                                            drania :-)
                                            • tygrys2112 Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 30.07.07, 14:52
                                              To napisz teraz, to co chciałaś przedtem :) Może tym razem uda Ci się przed
                                              jego przyjściem ;)
                                              • croyance Re: co do pitta, dykaprynka i innych ;) 31.07.07, 15:46
                                                Napisze jutro, bo potwor wyjezdza na dwie noce i mam zamiar serfowac po necie
                                                az do rana :-)
                        • klymenystra off topic do jottki 25.02.07, 17:24
                          quelle horreur, bo horreur jest femininum:)
                          • jottka Re: off topic do jottki 25.02.07, 17:27
                            no bo uczułam opór przed zapisem kel oreer i hybryd wyszedł:)
                            • klymenystra Re: off topic do jottki 25.02.07, 17:28
                              ale ladny hybryd :)
                              • jottka Re: off topic do jottki 25.02.07, 17:40
                                ma sie te talenta do języków:)
    • klymenystra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 25.02.07, 17:28
      to ciekawe, ze o Wolfie piszecie, ze to chlopie zaledwie, a takiego np Macka
      czy Pawelka nie rozpatrujecie w tych kategoriach, choc wiekiem sa zblizeni. Nie
      mowiac o Dambie, ktory ma ilez? 17 lat w BBB. ani o Tomku. no.

      a ja stawiam na Baltone ogolnie, ale moim typem zdecydowanie jest Nerwus.
      mrrrrrrrauu
      • jottka Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 25.02.07, 17:42
        klymenystra napisała:

        > a ja stawiam na Baltone ogolnie, ale moim typem zdecydowanie jest Nerwus


        i kajdanki?:)
        • klymenystra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 25.02.07, 17:45
          z czerwonym futerkiem :)

          nuu, z wygladu nerwus jest wspanialy... i ten spiacy Atenczyk...
          a w zwiazku troche pieprzu musi byc :)
          • ready4freddy Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 25.02.07, 21:57
            ja rozumiem "troche pieprzu", ale on jest popie..przony z deka :) po tych kajdankach obawialem sie, ze u Nutrii rozwija sie syndrom Patty Hearst :)
            • klymenystra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 26.02.07, 11:46
              hehehe. ale watek jest o naaajprzystojniejszym, nespa?
              poza tym-Natalia ma pociag do niezwyklosci :)
              • yowah76 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 26.02.07, 19:03
                I z czym skonczyla?

                A co do aktorow powyzszych: tez uwazam, ze Angelina jest ciekawsza od Pitta,
                chociaz sklonnosci ku niej nie mam. Ani ku niemu. Podstarzaly chlopaczek, no...
                A Boski Leo skonczy jeszcze gorzej, bo nie posiada juz zadnych cech meskich...
                za to kiedy daaawno temu , nieswiadoma istnienia Boskiego Leo ogladalam
                sobie "Gilberta", na powaznie zastanawialam sie, jak oni tego uposledzonego
                namowili do grania w filmie. No i moze taki obraz Leo we mnie zostal, a skecz o
                Tofiku swoje dolozyl.
                • yowah76 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 14:28
                  Sean Connery jak juz posiwial ("Niesmiertelny 1);
                  Jeff Goldblum;
                  John Malkovich.
                  O! A nie tam Brad Pitt czy boski Leo!
                  • ginestra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 14:45
                    Apropos tych starszych aktorów, to mam koleżankę (po trzydziestce), która nagle
                    i całkowicie straciła głowę dla Antony'ego Hopkinsa. I to jak! Sama tego nie
                    umiała wytłumaczyć, zaczęła o nim wszystko czytać i wszystko oglądać w czym grał
                    i to po wiele razy. I mówi, że z tej filmografii to on nie działa na nią w ogóle
                    z tych ról kiedy był młody tylko właśnie od pewnego wieku.

                    Nie wiem co o tym sądzić. Pewnie ci starsi aktorzy (dobrzy!) mają takie
                    umiejętności przekazania tego magnetyzmu, głębi, czegoś podświadomego. I to tak
                    działa na kobiety. To już jest sprawą kunsztu, ale też pewnie ich ciekawej i
                    intrygującej fizyczności.

                    Mi też podobają się wymienieni przez Ciebie aktorzy. Ale dziwna rzecz, że inni
                    aktorzy, na przykład starszy Richard Gere czy Harrison Ford, nie podobają mi się
                    tak bardzo jak wtedy kiedy byli młodsi. Może są aktorami nie tej klasy? A może
                    występują w jakichś dziwnych rolach, w których tej ich najlepszej części nie
                    widać (chociaż Harrison Ford w K19, filmie o atomowej łodzi podwodnej bardzo mi
                    się w sumie podobał). A Dustin Hoffman? Dla mnie zawsze będzie tym chłopaczkiem
                    z Absolwenta, do tej roli mam największy sentyment choć widziałam go w tylu
                    innych i jest dobrym aktorem i wciąż dobrze gra.

                    Wątek jest dla mnie super, szkoda, że nie można za bardzo się w nim rozpisywać,
                    ale nic chyba przyjemniejszego dla kobiety niż pogadać o przystojnych facetach i
                    o tym co takiego mają w sobie ;)

                    Pozdrawiam!

                    • yowah76 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 15:09
                      Aaa, Hopkins tez jest fajny, chociaz nie mozna go nazwac specjalnie
                      przystojnym, ale cos tam ma ciekawego. Hoffman, tak. Nicholson do pewnego
                      momentu. Alan Rickman. No, cos by sie jeszcze znalazlo...
                      • alitzja Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 16:23
                        Aj, aj, a Robert de Niro?! Zawsze piękny i męski - nawet gdy gruby i odrażający.
                        I zgadzam się: Jack Nicholson bardzo tak! Z wiekiem chyba nawet coraz bardziej
                        (chociaż nie gustuję w starszych panach). Nie mogę za to ścierpieć Clinta
                        Eastooda i Harrisona Forda w żadnym wieku. Ble!
                        A co do Leonarda di C. - owszem, w "Gilbercie..." był najlepszy chyba, ale
                        właśnie... był młody i grał młodego chłopca, a teraz... wygląda dalej jak
                        młodzieniaszek, a usiłuje grać poważne role. Nawet z zarostem wygląda jakby mu
                        ktoś go dokleił do tej pupci niemowlaczka. Atrakcyjny on był może jeszcze
                        w "Romeo i Julii", bo już w "Titaniku" wyglądał owszem, fajnie, ale duuużo
                        młodziej od swej partnerki (od której podobno miał być 2 lata starszy).

                        I żeby nie było całkiem off topikowo - Pyziak mi się zawsze podobał i też nie
                        rozumiem tej dziwacznej i niesmacznej przemiany. No i omawianego wiele razy już
                        schamienia i sprzestępczenia Juliusza.... tfu... Janusza.
                        • yowah76 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 18:47
                          De Niro jest nieco podobny do mojego dziadka swietej pamieci, zwlaszcza w tym
                          filmie z Williamsem, gdzie go na cos tam leczyli, wiec mam na niego blok. Ale
                          Al Pacino? Hmmm?
                          I dlatego ja jestem za tym, zeby Laura trafila na starszego i to nie o 10 lat
                          porzadnego czlowieka. Sytuacja zyciowa, do Laury pasuje... a nie kolejny
                          szczawik!
                • ginestra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 14:34
                  A jaki to był skecz o Tofiku? ;)

                  Co do Leo di Caprio, to moim zdaniem cechy męskie ma, ale to rzecz gustu, może
                  nie jest w Twoim typie. Mi tam podobał się na przykład w Titanicu, ale nie wiem
                  czy bardziej on jako aktor czy ta postać, bo w tym filmie silnie identyfikowałam
                  się z bohaterką i na jej miejscu to też bym się w takim wspaniałym chłopaku
                  zakochała. I chciał ją ratować na tyle sposobów przez cały film i w ogóle. No i
                  jak pięknie ją narysował ;)

                  Wiadomo, nie była to pewnie rola wymagająca wyżyn aktorstwa, ale Leo w tej roli
                  miał sporo takiego naprawdę miłego męskiego wdzięku, moim zdaniem i nie
                  wyobrażam sobie w niej innego aktora.

                  Dla przeciwwagi, to mi natomiast nie podoba się i to strasznie Hugh Grant :/.
                  Nie wiem dlaczego, bo oglądałam wywiad z nim i wypadł w nim jako bardzo
                  sympatyczny i nie pozbawiony też poczucia humoru facet, ale mimo to.. Nie wiem
                  dlaczego, jakąś alergię na niego mam. Czy to te role czy to on sam - nie wiem
                  zupełnie. A więc to pewnie sprawa gustu.
                  Pozdrawiam!

                  • yowah76 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 15:05
                    Tego sie nie da opowiedziec, to trzeba zobaczyc,no!
                    Co do "Titanica", to wymyslilysmy kiedys z kolezanka poczatek sequelu: Po 80
                    czy ilu tam latach roztapia sie gora lodowa i wyplywa zahibernowany Leo, ktory
                    wcale nie zszedl byl, tylko sie ladnie przechowal... No jakos mnie on nie
                    bierze, co robic...
                    Hugh Grant byl nie wiem czemu lansowany na przystojniaka, chociaz ma usmiech
                    szympansa i wlosy jak ukwial, ale jak wiadomo, co kto lubi... chociaz ostatnio
                    go widzialam w tv i z wiekiem jakby mu lepiej. Moze ja po prostu wole
                    starszych, a Leo wyglada jak dziecko, ewentualnie z zarostem.
                    • laura-gomez Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 18:23
                      też nigdy nie lubiłam Brada, ale po obejrzeniu paru fajnych filmów z jego
                      udziałem (m.in. Wichry namiętnosci, 12 małp, Siedem lat w Tybecie, Joe Black)
                      zmieniłam o nim zdanie
                      • klymenystra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 21:39
                        oo, a ja jestem typowa nastolata (mentalnie ;)) i uwielbiam Reevesa i Deppa. i
                        co ja poradze? :)

                        aaaa i Ironsa.. ten to jak wino :)
                        • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 22:14
                          A której z Was też podoba się Maciej Kozłowski? :)
                          • klymenystra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 22:31
                            a kto to? :)
                            • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 22:34
                              Jaroszy :)
                              • klymenystra Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 22:46
                                dalej nie wiem:)
                                • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.02.07, 22:54
                                  www.filmpolski.pl/fp/index.php/116593
                                  www.filmpolski.pl/fp/index.php/146593
                                  :)

                                  • jamniczysko Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 28.02.07, 14:05
                                    Mnie, mnie! :-D
                        • yowah76 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 28.02.07, 20:17
                          Ale ani jeden, ani drugi juz nie taki najmlodszy...
              • metalewa Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 08.08.07, 18:29
                Tak, Maciej Kozłowski jest niesamowity...z ogniem w oczach i ogółem przystojna pociągająca Bestia z niego.:)
                A "Musierowiczowi" mężczyźnie to : Przeszczep! Tak, Przeszczep zakompleksiony chłoptaś co go Bella rozruszała,
                Dambo! Dambo jest wspaniały od pierwszego wejrzenia,
                A Bernard Żeromski, ten niedźwiedź urokliwie i ozdobnie się wypowiadający?
                Konrad Bitner! Baltona! chłopacy z pomysłami i duszami otwartymi.
                Już mnie korci co by po raz dwudziesty około przeczytać wszystkie tomy po kolei lub bez chronologii.
            • dakota77 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 26.02.07, 11:51
              ROTFL, swietnie ujete:). Moze i przystojny, ale psycholek.
    • yennefer_z_v Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 28.02.07, 19:25
      Nerwus. Pyziak. Adrian Lulejka.
    • aasiek Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 06.03.07, 19:07
      Hajduk - no nic nie poradzę, tacy mi się podobają :D
      Adrian Lelujka
      Neeeerwus :)
      Konrad Bitner
    • f_anka_m Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 24.05.07, 18:23
      "... zza oszklonych drzwi wyszedł wysoki, mocno zbudowany chłopak o dumnej
      postawie i wyniosłej minie, ubrany w same tylko dżinsy[...] Gęste, ciemne włosy
      spadały mu na zarośnięte brwi.[...] Wszystkich trzech łączyło wyraźne rodzinne
      podobieństwo: byli mocno zbudowani i wysocy, mieli czarne włosy i szerokie
      brwi, jasne oczy i pociągłe twarze o wydatnych nosach i silnie zarysowanych
      szczękach[...] Mieli też podobne uśmiechy, od których oczy robiły im się wąskie
      i jakby trójkątne[...] WIKTOR, najsmuklejszy z nich, z ładną głową, zdobywczym
      spojrzeniem i dumnym podbródkiem. Wyraźnie pewny siebie, rozkazujący i opanowany
      [...]"

      Mój ideał ;D No, mam słabość do macho - brunet, gniewne spojrzenie, orli
      nos, "kpiące" usta, jakaś blizna ten teges ;), owłosiona klata... No dobra,
      trochę sobie tego Wiktora dopowiedziałam, ale dla mnie to najsmaczniejsze
      ciacho w całej J., może dlatego, że po prostu mój typ. No i imię, które zawsze
      było dla mnie 100% męskie - WIKTOR...
      Poza nim Hajduk, Nerwus. Inne Musierowiczowe przystojniaki odpadają - zwłaszcza
      płowogłowi, bo nie gustuję ;)
      • anna_klara Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 29.05.07, 12:43
        baltona!!

        przy okazji musze sie przyznac ze jako 14 letnia dziewczynka byłam do szalenstwa
        zakochana w mocno juz podówczas zmurszałym micku jaggerze. do dzisiaj mam do
        niego słabość. następnie straciłam głowę dla johnego deppa (tak zwany johny DIP)
        - zreszta wspaniały aktor i idealny do roli neurotycznego, egocentrytcznego kozia.
        • madame-bovary Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 31.05.07, 14:21
          Mam kilka typów -choć coś je (ich) z pewnością łączy (moja słabość do brunetów...):
          1) Filip Bratek
          2) Konrad Bitner
          3) Janusz Pyziak
          4) Jurek Hajduk
          5) Maciek Ogorzałka (jeszcze bez wąsów)
          • laura-gomez Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 31.05.07, 17:12
            madame-bovary napisał:

            > Mam kilka typów -choć coś je (ich) z pewnością łączy (moja słabość do
            brunetów.

            > 5) Maciek Ogorzałka (jeszcze bez wąsów)

            ale Maciek był blondynem:)
            • madame-bovary Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 01.06.07, 23:52
              wiem, wiem, pamiętam :) Blondynem w typie Kmicica i Redforda ( o ile to się trochę nie wyklucza, ale to pomysł autorki) :D
              • anna_klara Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 02.06.07, 14:14

                bratek był po prostu piękny, więc podejrzewam ze nie sposob ulec takiemu opisowi
                meskiej urody:)


                swoja droga zgroza mnie napawa pomysł zarzucony na forum ze grzes przypomina
                fizycznie turnaua - strasznie pretensjonalny, marudzący dziad! (turnau)
                • tygrys2112 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 02.06.07, 18:38
                  Turnaua? Wg mnie bardziej Barańczaka :)
                  • das.krokodil Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 27.06.07, 18:41
                    Dla mnie najprzystojnieszy i najwspanialszy jest Florian, czyli Baltona.
                    Wyobrażam go sobie jako mężczyznę prawdziwego - takiego nie z wybiegów mody,
                    ale właśnie prawdziwego. Uwielbiam tę postac byc może dlatego, że moja
                    najpiękniejsza miłośc życia zawsze kojarzy mi się właśnie z Baltoną.
                    • agusia552 baltona 27.07.07, 21:25
                      Zdecydowanie baltona
                      może Hajduk on miał coś w sobie
                      niestety nie lubie blądynów którzy tu są preferowani i wasów wszechobecnych
                      zresztą z tymi wasami to jakieś dziwne jest teraz już nikt wąsóe nie nosi?
    • ginny22 Re: a wygląd? Najprzystojniejszy Waszym zdaniem j 07.08.07, 12:44
      No to ja chyba jestem dziwna, bo dla mnie najprzystojniejsi w
      Jeżycjadzie są Maciek Ogorzałka (nawet z wąsami) i Wolfi. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka