mmoni 08.03.07, 00:06 Właśnie leci "Serpico" w TVP 1 - czy to nie fotosy z tego filmu, pokazującego, jak straszne i złe jest życie w USA, oglądali Gabrysia z Pyziakiem w gablotach już nieistniejącego kina Bałtyk? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmoni Re: "Serpico" w TVP1 08.03.07, 12:43 mmoni napisała: > Właśnie leci "Serpico" w TVP 1 - czy to nie fotosy z tego filmu, pokazującego, > jak straszne i złe jest życie w USA, oglądali Gabrysia z Pyziakiem w gablotach > już nieistniejącego kina Bałtyk? W w/wym. filmie (z roku 1973) jest fajna scena, kiedy Ala Pacino objeżdża stary policjant i każe mu zgolić sumiaste wąsy, a on się tłumaczy, że jak chce być nierozpoznany jako tajniak, to musi wyglądać tak jak wszyscy :-) Odpowiedz Link
onion68 Re: "Serpico" w TVP1 08.03.07, 12:53 Oni chyba byli razem na tym filmie, ale wyszli, bo Gabrielę znudziło i Pyziak był trochę zły :) Odpowiedz Link
ginestra Re: "Serpico" w TVP1 08.03.07, 18:48 Ja niestety nie oglądałam tego filmu. A skąd wiecie, że w Kwiecie Kalafiora to był ten właśnie film? Tych o złej i strasznej Ameryce mogło być więcej. A jak Wam się on podobał? Odpowiedz Link
onion68 Re: "Serpico" w TVP1 08.03.07, 19:24 O ten chodziło, na pewno. Nie mogę jednak nic na jego temat powiedzieć, gdyż nie istnieje film sensacyjny, na którym nie zasypiam (no, może z wyjątkiem "Pulp Fiction", ale to dość nietypowa sensacja - o ile w ogóle). Przestałam już nawet próbować :) Odpowiedz Link
ssssen Re: "Serpico" w TVP1 13.03.07, 09:16 Hm, ale skąd wiesz, że to o ten film chodziło? Bo w "Kwiecie kalafiora" na 100% tytuł filmu nie padł. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: "Serpico" w TVP1 08.03.07, 20:36 Gaba i Pyziak poszli na film "Serpico", pokazujący, jak strasznie i źle jest w USA. Gabie się ten film nie podobał, więc poprosiła Pyziaka, aby wyszli przed końcem, na co Pyziak jako dżentelmen przystał, choć w duchu klął, bo bardzo lubił filmy gangsterskie. Mnie ten film by się nie podobał, bo nie znoszę filmów gangsterskich. Ale wiecie co? Ja pamiętam, jak ten film w "Bałtyku" grali :) Byłam wtedy mała, ale utwił mi w pamięci napis na kinie "SERPICO" :) Kino Bałtyk miało charakterystyczny neon (kto z miejscowych pamięta kowboja, Indianina i kosmonautę z rurek?!), a nad wejściem była taka długaśna biała tablica, na której ogromnymi zielonymi (?) literami wypisywało się tytuł aktualnego kinowego hiciora. Ech, łza się w oku kręci... To było kultowe kino. Odpowiedz Link
mmoni Re: "Serpico" w TVP1 08.03.07, 22:48 the_dzidka napisała: > Gaba i Pyziak poszli na film "Serpico", pokazujący, jak strasznie i źle jest w > USA. Gabie się ten film nie podobał, więc poprosiła Pyziaka, aby wyszli przed > końcem, na co Pyziak jako dżentelmen przystał, choć w duchu klął, bo bardzo > lubił filmy gangsterskie. Co rzecz jasna jest subtelnym sygnałem, ze za pięćset stron sam zostanie gangsterem :-) Chociaż "Serpico" nazwałabym raczej filmem policyjnym niż gangsterskim - traktuje o korupcji w nowojorskiej policji, z którą walczy jeden uczciwy i osamotniony Frank Serpico. Jak się tak nad tym zastanowić, to jest to film wysoce moralny (jak to u Lumeta) i nie tak odległy od dyskusji, jakie wiódł klub ESD. Nie tylko Arystoteles może służyć jako materiał wyjściowy do rozważań o etyce. Odpowiedz Link
mmk9 Re: "Serpico" w TVP1 09.03.07, 09:12 Małoduszna i kaprysna ta Gaba. Ja wytrzymałam na "Klasztorze Shaolin" do końca i to dopiero była śmierć z nudów. O mało co. Też kino się "Baltyk" nazywało , ale ono wciąż JEST. W Łodzi. Odpowiedz Link
laura-gomez Re: "Serpico" w TVP1 13.03.07, 12:30 Gaba z Pyziakiem poszli na film z Dustinem Hoffmanem, który to aktor w "Serpico" nie występował Odpowiedz Link
onion68 Re: "Serpico" w TVP1 13.03.07, 13:35 No cóż, wierzę :) Kto w takim razie? Ida z Krzysztofem? Nie mam możliwości teraz sprawdzać, i zapewne mi się już dzisiaj nie uda, a ciekawość mnie zżera. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: "Serpico" w TVP1 13.03.07, 21:28 Sprawdziłam. Faktycznie, film był gangsterski, z Dustinem Hoffmanem, opisywał, jak strasznie i źle jest w USA, ale nie padł tam tytuł "Serpico". Więc skąd do cholery to "Serpico", i dlaczego prawie wszystkim skojarzyło się to właśnie z tym seansem?! Odpowiedz Link
alitzja Re: "Serpico" w TVP1 13.03.07, 21:59 No dobra, to w takim razie co to był za film? W filmografii Hoffmana za bardzo nic takiego nie występuje w tym czasie. Odpowiedz Link
deina_kmf Re: "Serpico" w TVP1 13.03.07, 23:53 "dokładnie przed kinem; gdzie właśnie grano film Serpico; pokazujący jak źle i strasznie jest w USA" to z Kwiatu Kalafiora. Na ten film jednak nie poszli. Poszli do kina Bałtyk na film amerykański z Dustinem Hoffmanem. Stawiam że chodzi o "Zwolnienie warunkowe"; który jednak miał premierę jakieś dwa miesiące później. Natomiast faktycznie jest taki sobie. Odpowiedz Link
ikke Re: "Serpico" w TVP1 14.03.07, 11:42 A mnie sie zawsze wydawalo, ze chodzi o "Midnight Cowboy" z Hoffmanem i z Johnem Voight. Ten film moze faktycznie sugerowac malo wyrobionemu odbiorcy, jak zle i strasznie jest w USA. Bo i, niewatpliwie, niektorym jest. Zle i strasznie w USA, znaczy sie. Inna sprawa, ze film jest z 1969 roku. Nie mam pojecia, czy wszedlby na polskie ekrany az z osmioletnim opoznieniem. Chociaz, o ile pamietam tamte czasy (a plakaty reklamujace "Serpico" tez, tak jak the_dzidka, pamietam, i tez z kina "Baltyk", ino z Sopotu, bo tez stamtad moj rod), to wszystko bylo mozliwe ;-) Pozdrawiam serdecznie, Ikke. Odpowiedz Link
deina_kmf Re: "Serpico" w TVP1 14.03.07, 13:16 Tyle że Nocnego Kowboja chyba jednak nawet pani Musierowicz nie nazwałaby filmem gangsterskim:) Co więcej; są w nim sceny liryczne; a film który oglądali Gaba i Pyziak był ich "zupełnie pozbawiony":) Odpowiedz Link
ikke Re: "Serpico" w TVP1 14.03.07, 13:47 deina_kmf napisała: > Tyle że Nocnego Kowboja chyba jednak nawet pani Musierowicz nie nazwałaby filme > m > gangsterskim:) Co więcej; są w nim sceny liryczne; a film który oglądali Gaba i > Pyziak był ich "zupełnie pozbawiony":) O zez. Prowde mocie, zawsze przeciez rycze na koncu. A ksiazka to juz w ogole masakra dla mojego zazwyczaj kunsztownie zaaplikowanego makijazu ;-) Nie wiem zatem dlaczego tak mi sie kojarzy. Moze tylko dlatego, ze akurat Joe i Ricco faktycznie bylo zle i strasznie w USA. No i drobnym, co prawda, lecz nielegalnym procederem obydwaj w pewnym stopniu zajmowali sie, nieprawda. Lecz nazwanie ich gangsterami, to istotnie przesada. Nie zastanowilam sie zbytnio, nim wyslalam poprzedni post. Jest to, nawiasem mowiac, moj permanentny stan ;-) Odpowiedz Link