gaudia
10.06.07, 22:08
"Moralnością w literaturze nie jest bowiem przedstawianie świętych czystych
panienek i walecznych rycerzy, lecz bezwzględne dokopywanie się w świecie i
człowieku spraw najtrudniejszych i najbardziej bolesnych. Opis, jak Fryderyk
bierze kostkę cukru w "Pornografii" Gombrowicza, jest bardziej moralny niż
wierszyki księdza Twardowskiego o kwiatkach i ptaszkach - bo odfałszowuje
prawdę o naszych relacjach ze światem i sobą, podczas gdy wierszyki o
kwiatkach zwykły być tej prawdy zafałszowaniem. Upadek Soni w "Zbrodni i
karze" sto razy bardziej moralny niż nieugięta wierność Oleńki Kmicicowi, a
studium winy w "Procesie" bardziej moralne niż, powiedzmy, opowieści o
bohaterskich chłopcach z Szarych Szeregów, choćbyśmy mieli dla tych chłopców
najgłębszy podziw i szacunek."
by M. Miecznicka - Dziennik
i co?
zgadzacie sie?
to z artykułu w dyskusji o lekturach
no i sie zastanowiłam czego ja szukam w literaturze, a co powinnam we młodosci
i takie tam...
bo że MM w dziale "bajki" jest to chyba wiadomo :P