29.03.08, 10:11
czyli film pokazujący jak źle i strasznie jest w USA, który
wyswietlano w KK w kinie bałtyk. Dziś do kupienia z Gazetą Wyborczą.
Obserwuj wątek
    • ssssen Re: Serpico 07.04.08, 12:58
      A ja po raz wtóry zapytam - skąd właściwie wiadomo, że o ten film chodziło w KK?
      • borsuk_dawid Re: Serpico 07.04.08, 14:53
        Kwiat Kalafiora, rozdzial "12 stycznia 78 czwartek", podrozdzial 6,
        akapit 2, cyt:

        "Po kwadransie, minawszy hotel "Merkury", przechodzac pod Rondem
        Kopernika, wylonili sie na powierzchnie dokladnie przed kinem, gdzie
        wlasnie grano film "Serpico", pokazujacy jak zle i strasznie jest w
        USA."
        • ssssen Re: Serpico 11.08.08, 10:51

          > wlasnie grano film "Serpico", pokazujacy jak zle i strasznie jest w
          > USA."

          Przepraszam, zapomniałem o tym wątku ;)
          Musze to sprawdzić, bo zawsze byłem pewien, że żadnego tytułu nie podano , a tu
          niespodzianka.
    • ananke666 Re: Serpico 07.04.08, 20:25
      Swoją drogą, po przeczytaniu tej sceny byłam święcie przekonana, że ten film to jakiś knot i nawet nigdy się nie zainteresowałam, co to za zwierz. Gaba nie chciała go oglądać, Pyziak był wkurzony, kiedy wyszli, bo lubił filmy gangsterskie bez względu na ich klasę (a ja automatycznie zrozumiałam, że poziom pewnie marny). I jakoś tak założyłam, że to projekcja poglądów MM i pewnie kupa. Tymczasem film robił Sidney Lumet, Oscar, Złoty Glob, nominacja do BAFTA... nie żeby to były jakieś wyrocznie, ale chyba jednak coś całkiem interesującego...
      • lutecja4 Re: Serpico 07.04.08, 20:27
        moim zdaniem bardzo dobry
        dzis o 20.00 na Zone Europa
        niestety juz sie zaczal
    • minerwamcg Re: Serpico 09.04.08, 17:02
      Gabrysia była też na filmie "Niewierna żona", piętnującym zgniliznę moralną
      średnich klas we Francji :))) Musierowicz w ogóle komentuje filmy z tamtych
      czasów językiem (lub sposobem myślenia) oficjalnej propagandy.

      Czy jesteście pewni, że film gangsterski, na którym Gaba była z Pyziakiem, to
      właśnie rzeczone "Serpico"? Wydawało mi się, że film w kinie Bałtyk, którego
      zapowiedź mija Gabriela, a film na który poszła z Januszem to dwa różne.
      • ananke666 Re: Serpico 09.04.08, 18:05
        Wiem, że tak komentuje, mnie ta moralna zgnilizna i straszne zło nie przekonywały bynajmniej ;) tylko fakt, że Gaba nie chciała filmu obejrzeć. Borejki zdaje się czytają i lubią zwykle to, co czyta i lubi MM (no, z wyjątkami typu "Druga i trzecia młodość kobiety" ;)), jakoś założyłam, że tu tak samo.
      • ssssen Re: Serpico 22.08.08, 19:25
        > Czy jesteście pewni, że film gangsterski, na którym Gaba była z >Pyziakiem, to
        > właśnie rzeczone "Serpico"? Wydawało mi się, że film w kinie Bałtyk, >którego
        zapowiedź mija Gabriela, a film na który poszła z Januszem to >dwa różne.

        Otóż to, sprawdziłem, to dwa zupełnie różne filmy! Film z którego Gaba wyszła z
        Pyziakiem przed końcem to na pewno nie "Serpico", bo grał w nim Dustin Hoffman,
        a w obsadzie "Serpico" go brak.

        Ale podejrzewam, że wiem skąd akurat mi wzięła się taka pomieszanie - obydwa te
        filmy MM komentuje tymi samymi (!) słowami, że są to filmy o tym "jak źle i
        strasznie jest w Ameryce". Widocznie bardzo się jej to sformułowanie spodobało.

        A przy okazji - powtarzam sobie "Kwiat kalafiora" i bardzo bawi mnie
        (pozytywnie!) język, jakiego używa MM - pełno w nim takich typowych dla
        oficjalnych tekstów w tamtych czasach wyrażeń typu: "obywatele nabywali dobra
        konsumpcyjne wydając bilety NBP" (no, jakoś w tym stylu ;) - i odbieram to jako
        kpinę z takiej składni :)

        Chyba jednak KK jest najbardziej dojrzałą książką pani Musierowicz, najbardziej
        spójną i konsekwentną. Pozostałe do BBB włącznie są świetne, ale jednak
        KK to jest naprawdę literatura na bardzo wysokim poziomie. I polecam
        przeczytanie czegokolwiek po BBB, a zaraz potem KK - człowiek się czuje, jakby
        dostał w pysk i zastanawia się, czy to możliwe, że obie napisała ta sama autorka...
        • kaliope3 Re: Serpico 22.08.08, 19:32
          >przeczytanie czegokolwiek po BBB, a zaraz potem KK - człowiek się czuje, jakby
          > dostał w pysk i zastanawia się, czy to możliwe, że obie napisała ta sama autork
          > a...

          Obrazowo i trafnie ujęte. Gdyby tak MM w ten sposób zrobiła może tez by
          zastanawiającą różnice dostrzegła
        • anutek115 Re: Serpico 23.08.08, 18:24
          ssssen napisał:

          > Otóż to, sprawdziłem, to dwa zupełnie różne filmy! Film z którego Gaba wyszła z
          > Pyziakiem przed końcem to na pewno nie "Serpico", bo grał w nim Dustin Hoffman,
          > a w obsadzie "Serpico" go brak.
          >
          > Ale podejrzewam, że wiem skąd akurat mi wzięła się taka pomieszanie - obydwa te
          > filmy MM komentuje tymi samymi (!) słowami, że są to filmy o tym "jak źle i
          > strasznie jest w Ameryce". Widocznie bardzo się jej to sformułowanie spodobało.
          >

          Zdaje się, że jest jeszcze wymieniany (też nie z tytułu chyba, a może ktos
          trafił?) film "pokazujący zgniliznę moralną warstw średnich we Francji", czy
          jakoś tak (Ssssen, jako ten, kto teraz najlepiej pamięta KK, może wychwyciłeś
          coś podobnego?). Wydaje mi się, że to specjalne powtórzenie formułki odnoszącej
          się do filmów zachodnich było celowe, by podkreślić... bo ja wiem? Sarkazm
          wypowiedzi? I działa, zauważyliście? Większość to wyrażenie zapamiętuje!
          • martona Re: Serpico 23.08.08, 19:13
            Za to już w "Pulpecji" pojawia się Jarmusch, w stosunku do którego pani MM nie jest już tak krytyczna (pomijając stwierdzenie Patrycji dotyczące "sprośnych (?)" scen :))

            Witam wszystkich (zarówno forumowiczów jak i forumowiczki). Odzywam się po raz pierwszy, ale "podczytuję" od jakiegoś czasu.
            • anutek115 Re: Serpico 23.08.08, 19:19
              martona napisała:

              >
              > Witam wszystkich (zarówno forumowiczów jak i forumowiczki). Odzywam się po raz
              > pierwszy

              I to jest słuszna koncepcja. Byle nie ostatni, prosimy bardzo :-)))!
            • klymenystra Re: Serpico 24.08.08, 10:21
              Witamy :)
              Szczerze mówiąc, ja też nie pamiętam sprośności u Jarmuscha (poza Nocą na ziemi
              i świetnym monologiem Begniniego :D Ale to monolog był, nie scena).
              Pisz częściej :)
              • ready4freddy Re: Serpico 25.08.08, 19:44
                nie masz pojecia, jaka przyjemnosc sprawilo mi obejrzenie tej sceny calkiem
                niedawno, jako ze teraz rozumiem caly dialog w oryginale :) tresc to jedno, ale
                sposob mowienia tez doklada swoje :)
            • lezbobimbo Re: Serpico 24.08.08, 22:15
              Witaj Martono i pisz z nami ochoczo :-)
          • ssssen Re: Serpico 25.08.08, 12:47
            > Zdaje się, że jest jeszcze wymieniany (też nie z tytułu chyba, a może ktos
            > trafił?) film "pokazujący zgniliznę moralną warstw średnich we Francji", czy
            > jakoś tak (Ssssen, jako ten, kto teraz najlepiej pamięta KK, może wychwyciłeś
            > coś podobnego?).

            A jesteście pewni, że to było w KK? Wydaje mi się, że nie, może w IS?
        • ananke666 Re: Serpico 23.08.08, 23:25
          Przy okazji zauważcie, w którym roku Serpico leci w Polsce. Film jest z roku 1973, a Gaba mogła go obejrzeć dopiero w 1978!

          Co to mógłby być za film z Hoffmanem? Gangsterski i bez scen lirycznych. Jakoś nie mogę żadnego dopasować...
          • kaliope3 Re: Serpico 24.08.08, 00:04
            No właśnie,trudno przypuszczać żeby MM myślała o Nocnym kowboju (chyba że nie
            widziała tak naprawdę tego filmu).Może to był taki film,którego tytułu niestety
            nie pamiętam, gdzie Hoffman ma młodą,piękną i bardzo prowokacyjnie zachowującą
            się żonę, na którą "zasadzają"się miejscowi 'wielbiciele i znawcy pięknych
            kobiet". Z zahukanego i potulnego małego facecika Hoffman zamienia się w
            prawdziwą maszynę do zabijania,jeśli tak to można określić.Film świetny moim
            zdaniem. MM mogła go wziąć za gangsterski przez te ostatnie sekwencje jeśli tak
            naprawdę nie oglądała. Ale może był jakiś autentyczny, gangsterski film z DH?
            • mmoni Re: Serpico 24.08.08, 00:28
              Chyba myślisz o "Straw Dogs" Peckinpaha? Osobiście nie dałam rady obejrzeć go
              do końca i nie dziwiłabym się Gabrysi, gdyby ona też nie dała rady (choćby ze
              względu na scenę gwałtu). Z filmów o gangsterach z udziałem Hoffmana w latach
              70-tych pasuje wg IMDB "Papillon" i "Straight Time", tylko żeby sprawdzić, czy
              faktycznie leciały w Polsce w tym czasie, trzeba by się cofnąć do gazet
              archiwalnych. To samo się tyczy "Straw Dogs" - osobiście wątpię, czy PRL-owska
              cenzura wpuściłaby to na ekrany.
              • kaliope3 Re: Serpico 24.08.08, 00:34
                Straw Dogs! Tak,to to! A Papillon to też rewelacja,oglądałam jak
                zahipnotyzowana,do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego on nie chciał uciec z
                McQueenem...piękny film. A Straw Dogs obejrzałam, strasznie mnie wciągnęło i ta
                przemiana Hoffmana była świetnie pokazana
              • ananke666 Re: Serpico 24.08.08, 10:10
                Straight Time z 1978 - to pasuje chyba, ale czas się nie zgadza.
                • ssssen Re: Serpico 25.08.08, 12:58
                  W latach 1970-78 trochę tego z Hoffmanem nakręcono, za www.imdb.com:

                  Straight Time (1978) .... Max Dembo
                  Marathon Man (1976) .... Thomas 'Babe' Levy
                  All the President's Men (1976) .... Carl Bernstein
                  Lenny (1974) .... Lenny Bruce
                  Papillon (1973) .... Louis Dega
                  Alfredo, Alfredo (1972) .... Alfredo Sbisà
                  ... aka Alfredo, Alfredo (USA)
                  # Straw Dogs (1971) .... David Sumner
                  # Who Is Harry Kellerman and Why Is He Saying Those Terrible Things About Me?
                  (1971) .... Georgie Soloway
                  # The Point (1971) (TV) .... Narrator/Father (first telecast)
                  • ssssen Re: Serpico 25.08.08, 12:59
                    Link jest tu:
                    www.imdb.com/name/nm0000163/
                  • ananke666 Re: Serpico 25.08.08, 13:39
                    Ja zajrzałam na filmweb.pl i dalej się zastanawiam. Gangsterów mi brakuje w każdym, jako tako tylko Straight Time pasuje, ale jest to niemożliwe. Skoro film jest z '78, to nawet, gdyby światowa premiera była 1. stycznia, tak szybko do Polski by nie dotarł - zwłaszcza skoro Serpico miał pięcioletni poślizg.

                    "Wieczorem tego dnia Gabrysia i Pyziak poszli do kina „Bałtyk” na seans nocny. Film był amerykański, z Dustinem Hoffmanem, i opowiadał o tym, jak źle i strasznie jest w USA. Niestety, sam film również był nie najlepszy, a że nie zawierał w dodatku scen lirycznych, Gabrysia poprosiła Pyziaka, by wyszli przed końcem." - to "źle i strasznie" pada też przy "Serpico", stąd pewnie automatycznie założyłam, że to jest to samo. A może MM się sypnęła i pomyliła Hoffmana z Pacino?...
                    • kaliope3 Re: Serpico 25.08.08, 14:03
                      E, ale to znaczy, że nie był to jednak film gangsterski, tylko że źle i
                      strasznie-czyli mógł to być w zasadzie Nocny Kowboj? Chyba że ten film był
                      późniejszy?
                      • ananke666 Re: Serpico 25.08.08, 14:09
                        Pominęłam dalszą część cytatu, niepotrzebnie:
                        "...Gabrysia poprosiła Pyziaka, by wyszli przed końcem.
                        Jak przystało na prawdziwego dżentelmena, Pyziak wyszedł za nią posłusznie, choć w głębi duszy klął soczyście, gdyż on osobiście lubił filmy gangsterskie, niezależnie od ich klasy i poziomu artystycznego."
                        • kaliope3 Re: Serpico 25.08.08, 14:52
                          A tak,zapomniałam. Jakoś mi się wydaje że Autorka po prostu nie przywiązywała
                          nadmiernej wagi do tego co to był za film. Pewnie przesłanie było
                          proste-amerykański, w związku z tym "źle i strasznie", a aktor może się od tak
                          nawinął pod rękę.
                          • ananke666 Re: Serpico 25.08.08, 17:59
                            Możliwe, chociaż to do niej niepodobne. Pomylić kolor oczu albo wiek, owszem...
                            • lezbobimbo Re: Serpico 25.08.08, 18:14
                              Ja sama bardzo dlugo nie odróznialam aktorów i myla mi sie nadal nazwiska z
                              odpowiednimi twarzami (choc teraz juz troche lepiej.. ale i tak glowa ma dziurawa)

                              Ciekawi mnie tez, dla samej hipotezy, czy i Gabrysia by wyszla dla Pyziaka z
                              kina, jesli dla odmiany bylby tam nadmiar scen lirycznych i zadnych gangsterów ;)
                    • bat_oczir Re: Serpico 08.12.08, 23:45
                      ja obstawiam, że to był Maratończyk.
              • bat_oczir Re: Serpico 08.12.08, 23:41
                > Chyba myślisz o "Straw Dogs" Peckinpaha? Osobiście nie dałam rady obejrzeć go
                > do końca i nie dziwiłabym się Gabrysi, gdyby ona też nie dała rady (choćby ze
                > względu na scenę gwałtu). Z filmów o gangsterach z udziałem Hoffmana w latach
                > 70-tych pasuje wg IMDB "Papillon" i "Straight Time", tylko żeby sprawdzić, czy
                > faktycznie leciały w Polsce w tym czasie, trzeba by się cofnąć do gazet
                > archiwalnych. To samo się tyczy "Straw Dogs" - osobiście wątpię, czy PRL-owska
                > cenzura wpuściłaby to na ekrany


                nie wpuściła. "Nędzne psy", w pociętej wersji zresztą (okrojona scena gwałtu)
                były pokazane w teleiwzyjnym Kinie Nocnym dopiero gdzieś w połowie lat 80-ych.
                Zresztą Peckinpah chyba w ogóle był na cenzurowanym w PRL, filmy były chyba
                tylko na DKF, nie wiem, czy tylko czasem nie "Ballada o Cable Hogue`u" była w
                normalnej dystrybucji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka