jottka 30.05.08, 10:40 tu jest: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77588419,79971839.html wprawdzie podpisany jest jako smok, ale mojem zdaniem to wypisz wymaluj hipcio mamy żakowej:) na dalsze zdjęcia z ogonem po prostu nie należy klikać:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
onion68 Re: zielony hipcio 30.05.08, 10:44 I nick autorki jakiś przyjazny. Gdzie nie potoczyć wzrokiem - Jeżycjada :-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: zielony hipcio 30.05.08, 10:48 sweeeeeeet! i to doslownie :) na poczatku faktycznie wyglada jak Leonardo, ale jako pelnowartosciowy smok jest fenomenalny :) Odpowiedz Link
jottka Re: zielony hipcio 30.05.08, 10:54 a faktycznie, nicka nie skojarzyłam:) może twórczyni smoka też miała skojarzenia z hipciami nie do opanowania:) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: zielony hipcio 30.05.08, 11:10 Ale hipcio mamy Żakowej to nie był Leonardo. Hipcie były z gliny (?), a Leonardo był wiele lat później, i był z materiału. No i był podobny do Kuronia :) Odpowiedz Link
jottka Re: zielony hipcio 30.05.08, 11:58 leonardo to skojarzenie redifrediego, acz też uprawnione:) mnie przyszła do głowy mama żakowa, bo przy jakiejś rozmowie z cesią patrzyła na - chyba faktycznie gliniane - dzieło swych rąk i coś o sympatycznym pyszczku mówiła czy jakoś tak. no a mordę ma niezwykle rzewną ten tutaj:) Odpowiedz Link
onion68 Re: zielony hipcio 30.05.08, 12:19 O tak, w wyniku intensywnej pracy umysłowej wreszcie skojarzyłam - to ten hipcio, za którego Cesia miała mieć bluzkę (lub inną część garderoby). A cały czas tłukło mi się w głowie o króliku w skoku. Jeszcze a propos tortu - mamy z synem takie hobby, że co jakiś czas oglądamy na Galerii Potraw tylko torty i umieramy z zachwytu. Ja w swoim życiu tylko raz robiłam tort i to za nastolatki. Teraz mam problem z wygospodarowaniem odpowiedniej ilości czasu, no i tremę. A ten tort (i wiele innych) - cudo. Odpowiedz Link
jottka Re: zielony hipcio 30.05.08, 14:53 te torty - zwłaszcza peeky-wicky - budzą we mnie świętą grozę:) no żebym zdechła, to czegoś takiego nie wymyślę, a już na pewno nie wykonam, ale ten hipcio taki przyjazny jakiś:) ale jeść go to bym miała opory.. Odpowiedz Link
onion68 Re: zielony hipcio 30.05.08, 15:12 Toteż dlatego my też tylko oczy nasze pasiemy tymi cudownościami ;-) Kapelusz Wiedźmy też niezły. Odpowiedz Link
kaliope3 Re: zielony hipcio 30.05.08, 15:22 Za hipcia miał być sweterek(specjalnie sprawdziłam). A ten hipcio tortowy budzi moja grozę pomieszaną z podziwem.Nawet sobie nie będę wyobrażać że podchodzę do tak monumentalnego przedsięwzięcia. No ale jak to Onion,a murzynek na spotkaniu?Długo mnie prześladowały smakowite opisy Twego dzieła zamieszczone przez uczestniczki(konsumpcji). Odpowiedz Link
verdana Re: zielony hipcio 30.05.08, 15:38 No niestety. Moj wrodzony infantylizm nie pozwala mi bez drżenia serca ogladać uroczych zwierzątek, ktore są do pokrojenia i zjedzenia. Zawsze mi okropnie żal zwierzątka. Nawet misiów-żelek nie jadam. Ani lizakow w ksztalcie postaci dziecku za skarby swiata nie kupię. Czy z tego sie wyrasta? Chyba juz nie. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: zielony hipcio 12.06.08, 23:59 Moj wrodzony infantylizm nie pozwala mi bez drżenia > serca ogladać uroczych zwierzątek, ktore są do pokrojenia i > zjedzenia. Zawsze mi okropnie żal zwierzątka. > Nawet misiów-żelek nie jadam. Witaj w klubie. W dzieciństwie nawet cukrowych zwierzątek ze święconego nie chciałam jeść. Odpowiedz Link
onion68 Re: zielony hipcio 30.05.08, 15:43 > No ale jak to Onion,a murzynek na spotkaniu?Długo mnie prześladowały smakowite > opisy Twego dzieła zamieszczone przez uczestniczki(konsumpcji). Kaliope :-) Jeżeli lista składników ma więcej niż pięć-sześć pozycji, to mnie się nawet nie chce czytać przepisu. A murzynek jest prostym ciastem (i tylko takie robię). Odpowiedz Link
onion68 Re: zielony hipcio 30.05.08, 19:45 O ten: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,76986563.html Odpowiedz Link
ready4freddy Re: zielony hipcio 30.05.08, 21:24 faktycznie, wszystko pokrecilem :) zupelnie zapomnialem o tych hippo mamy Zakowej, Leonardo mi sie wbil w pamiec (bo byl w Pulpecji, pewnie dlatego :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: zielony hipcio 30.05.08, 17:20 a ja kocham Williama: www.metmuseum.org/works_of_art/collection_database/egyptian_art/Statuette_of_a_Hippopotamus/viewObject.aspx?&OID=100000277&PgSz=1#a Odpowiedz Link
idomeneo Re: zielony hipcio 30.05.08, 18:02 :))) te roślinne motywy zupełnie podbiły moje serce Odpowiedz Link
kaliope3 Re: zielony hipcio 30.05.08, 18:12 Prawda?Takie genialnie proste.Miałam na studiach profesora,który twierdził że od czasów malowideł w Lascaux malarstwo nie posunęło się do przodu i nic nowego nikt już nie wymyśli. Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: zielony hipcio 02.06.08, 19:29 Ech, ci profesorzy nadal w jaskiniach ;))) Malowidla naskalne piekne i symboliczne i magiczne, owszem, ale dlaczego zaraz odrzucac perspektywy, kilka planów, puentylizm, proporcje, swiatlocienie, surrealizm, kubizm, abstrakcje i rózne takie atrakcyjne pomysly? Zwlaszcza ze hipcio egipski nie jest z jaskini :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: zielony hipcio 02.06.08, 19:34 no jasne, ale to tak jak z mówieniem, że cala filozofia zachodnia to tylko komentarze do Platona. To chyba po prostu taki sposób emfatycznego wyrażenia zachwytu nad malowidłami naskalnymi (albo Platonem). Odpowiedz Link
kaliope3 Re: zielony hipcio 02.06.08, 22:53 To po prostu taki kontrowersyjny profesor był(i jest nadal z tego co wiem,dojeżdża do Wrocławia na zajęcia spod Poznania bodajże i czasem go widuję jak z niewesołą miną,pogrążony najwyraźniej w ponurych myślach ,przechadza się po starym mieście).Tak kategoryczne stwierdzenie nie przeszkadzało mu później zachwycać się-dajmy na to ,światłem u Rembranta.Lubił trochę prowokować i miał w zanadrzu jeszcze parę takich radykalnych sądów.Mimo to nawet go lubiłam. Odpowiedz Link