rashida Re: Jeżycjadowe kolory 15.05.20, 00:08 ha! Odkopię stary wątek, bo mam parę mocnych skojarzeń, które się nie pojawiły. -czytająca w wakacje biała jak twaróg Mila w Kalamburce -Czarne włosy na klacie Marka Pałysa(oczywiście spał), na której chrapała Ida -biały sweterek dorosłej Aurelii, którym okrywała ramiona(chyba?) rannej Żaby -i mój osobisty hit - czerwone kaczki na piżamie Nowakowskiego Odpowiedz Link
przymrozki Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 14:16 O, ktoś wykopał fajny wątek. To może spójrzmy, jak się ma Roosevelta. 1. Pokój z elfami jest niebieski w białe chmurki oraz złote gwiazdki, księżyc oraz elfy (też złote). 2. Łazienka utworzona z dawnego pokoju Ignasia jest w odcieniach ciepłej szarości i beżu z elementami drewnianymi w kolorze czekolady. 3. Kuchnia jest żółto-biała, kredens kremowy z zadekupażowanymi suszonymi nagietkami, a zasłonki też kremowe w pomarańczowe groszki. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 15:41 Zajrzyjmy do Ruinki. Kuchnia w granacie z turkusem czy cos takiego, brrr. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 15:51 Ja przepraszam za offtop i glupie skojarzenia, ale wlasnie czytam zupelnie co innego - Polska tlustych lat gierkowskich - osiedlency spod Sokolki w poniemieckiej wsi na Mazurach po latach bylejakiego zycia zaczynaj sie wreszcie "urzadzac" w sensie robia np paradny pokoj, instaluja tv itp, ale niepomiernie dziwi ich, smieszy i gorszy przybysz malujacy i meblujacy kuchnie na bialo. Kuchnia ma byc ciemna, najlepiej w granacie, bo brudu nie znac ! :) Odpowiedz Link
guineapigs Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 17:24 Tt-tka napisala o wyborach kolorystycznych osiedlencow spod Sokolki - ze kuchnia ma byc na ciemno, najlepiej na granatowo, bo brudu nie widac. No cos w tym jest. Jesli sie zycie rodzinne i gospodarcze kumuluje w kuchni to faktycznie biel jest wyborem ostatnim. Kuchnia 'na bialo' oznacza, ze sie tego pomieszczenia nie uzywa ani czesto ani masowo. Ja zas pamietam z tlustych lat gierkowskich tzw. (chyba?) lamperie - czyli malowanie scian do mniej wiecej 2/3 wysokosci farba, ktora jest latwa do oczyszczenia. Ladne to nie bylo, ale za to jakie praktyczne! Sama pomalowalam kuchnie na brazowo, konkretnie na kolor 'koniak', taka specjalna do kuchni - tzn. ze mozna szorowac i usuwac wszelkie slady bytnosci czlowieka bez uszczerbku dla farby. Chyba statystycznie blizej mi do osiedlenca spod Sokolki niz do przybysza malujacego kuchnie na bialo. A teraz do watku, czyli Ad Remu: Watek dlugi jak makoron, wiec oczywiscie nie przeczytalam, ale napisze cos, co pewnie juz bylo: bardzo fajny opis roznych odcieni wlosow czterech corek. Dwie rude, dwie blondynki - a kazda inna! Szczegolnie ujecie koloru wlosow Idy jako 'wisniowa blondynka' jest IMHO bardzo pomyslowe. Kto tak okreslil? Gaba w sposob ironiczny, czy sama Ida na powaznie? Bardzo podoba mi sie tez zestawienie kolorystyczne u Gabrysi: plowa blond grzywka plus orzechowe oczy. Ceterum censeo, ze MM bardzo ladnie i z wyrazna fascynacja opisuje kolory oraz wszelkie wrazenia czy zjawiska wzrokowo-sluchowe = ze tak ujme malonaukowo. Juz kilka razy na tym forum zaznaczalam, ze MM bylaby swietna w pisaniu przewodnikow turystycznych. Takich ekscentrycznych, a nie zwyczajnych typu: tu skrecic w lewo, tam skrecic w prawo, itp. Jej opis padania sniegu w 'Pulpecji', na samym poczatku, uwielbiam. Ba! Nie tyle nawet uwielbiam, co za kazdym razem i widze, i czuje - a w rzeczywistosci tylko czytam. Noale, MM jest dyplomowanym artysta-plastykiem, wiec jej wrazliwosc na kolory i ogolnie zjawiska ex definitione jest inna niz tzw. Zwyklego Kowalskiego. Odpowiedz Link
jontrew Re: Jeżycjadowe kolory 17.05.20, 12:53 guineapigs napisała: Jej opis padania sniegu w 'Pulpecji', na samym > poczatku, uwielbiam. Ba! Nie tyle nawet uwielbiam, co za kazdym razem i widze, > i czuje - a w rzeczywistosci tylko czytam. Uwielbiam tę scenę! I ten śnieg, kto by pomyślał, że będę tęsknic za śniegiem😟 Odpowiedz Link
marutax Re: Jeżycjadowe kolory 17.05.20, 14:02 guineapigs napisała: > Szczegolnie ujecie koloru wlosow Idy jako 'wisniowa blondyn > ka' jest IMHO bardzo pomyslowe. Kto tak okreslil? Gaba w sposob ironiczny, czy > sama Ida na powaznie? To nie była blondynka tylko brunetka i nie opis, a złośliwy przytyk. Podczas podziwiania sukni w pierwszych scenach "KK" "- Chciałabym - powiedziała Ida Borejko gorącym głosem. - Chciałabym być brunetką. - Przykleiła nos do szyby wystawowej Domu Mody „Telimena” i pożerała wzrokiem błyszczące, różowe cudo konfekcyjne. - Gdybym była brunetką - dodała następnie - mogłabym malować usta na wiśniowo." i potem, kiedy Ida stwierdza, że pójdzie do Joanny zamiast Gaby, siostra to przywołuje: "A skąd wiesz, że nie idę, wiśniowa brunetko?" Odpowiedz Link
przymrozki Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 18:15 tt-tka napisała: > Zajrzyjmy do Ruinki. Kuchnia w granacie z turkusem czy cos takiego, brrr. > Racja, zajrzyjmy. Ściany w specjalnym odcieniu zielono-niebieskiego, który wyszedł nadspodziewanie mocny, śnieżnobiałe zasłony z koronką i pąsowymi kokardami oraz granatowe meble. Odpowiedz Link
przymrozki Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 19:00 przymrozki napisała: > Ściany w specjalnym odcieniu zielono-niebieskiego, który wysz > edł nadspodziewanie mocny, śnieżnobiałe zasłony z koronką i pąsowymi kokardami > oraz granatowe meble. O, coś takiego Odpowiedz Link
tt-tka Re: Jeżycjadowe kolory 16.05.20, 20:56 Moze i cos takiego kolorystycznie, choc ja ten turkus wyobrazalam sobie bardziej intensywny... ale proporcje kolorow nie te. Wiecej granatu, to byla kuchnia, czyli jakies szafki na gary/naczynia, ze nie powiem kredensik, jakas sporawa plaszczyzna na blat roboczy i spozywczy, a nie salonowy stoliczek... Odpowiedz Link
sayoasiel Re: Jeżycjadowe kolory 19.05.20, 18:35 Biały jak ser Lisiecki, kiedy to stracił przytomność Zamalowany na czarno Rudy Kościotrup na laurce dla Idy fiołkowe oczy Pauliny cynobrowa peleryna przeciwdeszczowa Pauliny Czerwony rzucik, który pojawił się na jej nosie, taki sam jaki pojawiał się u panny Borejko w chwilach rozpaczy seledynowe powieki Idy zbyt kolorowo, jaskrawo umalowana Ida w idąca na bal medyka Błyskająca zielonym oczkiem doktor Pałys jakby miała w nim zoom i migawkę w "Żabie" Chłodna, elektryzująca, kremowa skóra Tygryska w oczach rozmarzonego Wolfiego Srebrzysta woda, którą obmywała się Agnieszka w jeziorze, jakby w ramach jakiegoś magicznego rytuału Czerwony płyn, który był obiektem pożądania wampirów i strzyg przez wieki, kolor niebezpieczeństwa, gwałtowności - spluwająca po wypadku krwią Hildegarda i komentujący magię koloru czerwonego Żeromski purpurowe rakiety, które narobiły zamieszania w "Imieninach" podczas festynu walentynkowego Złote rybki Józinka Błękitne szklane korale Doroty i drugie, drewniane, malowane w chmury Złocista róża Marigold w oknie domku Laury Zielone jak agrest oczka Łusi, kiedy była niemowlęciem Rumiana jak poziomka Róża w polarze i wytwornie blada Laura w paletku i kokieteryjnym kapelusiku Nieśmiertelny zielony kapelusz Trolli i kosmyki w kolorze czekolady niebieskie światełka-gwiazdki, które Metody przywiózł dla Elki z Wiednia Różowy portfelik w kształcie świnki należący do Elki Odpowiedz Link
mia_0401 Re: Jeżycjadowe kolory 20.05.20, 09:32 Cytrynowe kubki z kawą, ręcznik w kolorze mandarynki, pan Gruszka w kolorze wędzonki, zielonooka Cesia, zielony pokój w erze psychotycznego turkusu, włosy Idy w kolorze starego złota, stalowe oczy Laury, sukienka z żółtej firanki... Odpowiedz Link