Dodaj do ulubionych

trzymalnia kciuków - OT

13.07.08, 22:39
Zachęcona majaczącą gdzieś na horyzoncie wizją urlopu nabyłam sobie niedawno
nowe bikini w kolorze czekolady. Po czym, w związku z owym bikini, pożegnałam
się z lodami i tiramisu, a powitałam szóstkę Weidera. Dziś szósty dzień
"szóstki", zostało jeszcze 36 - czy mogłabym nieśmiało poprosić o potrzymanie
za mnie kciuków w tym zbożnym dziele?
Obserwuj wątek
    • ginny22 Re: trzymalnia kciuków - OT 13.07.08, 22:42
      Co to jest szóstka Weidera?
      A kciuki chętnie potrzymam, cel jest bowiem niezły ;)
      • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 13.07.08, 22:51
        to jest zestaw ćwiczeń aerobowych na mięśnie brzucha:
        www.sportowo.pl/main/ha,n,52,aerobiczna-szostka-weidera-.html
        - jak się kliknie w ten mały obrazeczek, to wyświetlą się instrukcje i grafik.
        Jest bardzo skuteczny (widziałam efekty), ale wymaga trochę samozaparcia.
    • the_dzidka Re: trzymalnia kciuków - OT 13.07.08, 23:07
      A co to znaczy, że zostało jeszcze 36?
      • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 13.07.08, 23:12
        jeszcze 36 dni niestety, cały zestaw jest na 42 - stąd prośba o moralne wsparcie...
        • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 07:16
          Wsparcia udzielam, kciuki trzymam :-)
          Nigdy nie próbowałam, ale moja córka przeszła 14 dni. Zdaje się, że im dalej tym
          gorzej - codziennie więcej ćwiczeń trzeba wykonywać. Pamiętam te rozdzierające
          jęki ;-)
          Ja z kolei plan fitnesowy mam ułożony na urlop, odnowa biologiczna ma to być, co
          się zowie, bieganie co drugi dzień i jazda na rowerze codziennie. Też proszę o
          trzymanie, ale od 28 lipca.
    • uccello Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 09:28
      Idomeneo! Kibicuję Ci. To bardzo dobre psychologiczne posunięcie-
      napisać o swoich zmaganiach na forum. Łyso byłoby się wycofać.
    • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 16:47
      Dziewczyny, dzięki!
      Onion - mówisz i masz (od 28 lipca). Liczba powtórzeń w "szóstce" rzeczywiście
      dość szybko przyrasta i na forach branżowych sporo osób pisało o tym, że
      przeszły kryzys w okolicach 11-15 dnia i zrezygnowały. Ciekawa jestem, czy uda
      mi się przebrnąć przez ten etap.
      Uccello - też tak myślę ;)
      • szprota Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 19:04
        Dasz radę :) Też trzymam kciuki.
        To tu każde z nas może poprosić o trzymanie kciuków, prawda? To trzymajcie, bym
        do końca sierpnia zrobiła 1000km na rowerze w tym roku. Brakuje mi 330.
        • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 19:24
          Szprota, niezły z Ciebie Armstrong! Rispekt (i kciuki też)! Ależ Ty musisz mieć
          piękne nogi :)
          • szprota Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 20:45
            Dziękuję Ci bardzo :) Na nogi nie narzekam, chociaż między wycieczkami, tak jak
            dziś, siedzę przed kompem i wcinam słodycze, więc się to mi tu i tam odkłada.
    • marajka Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 20:33
      Jak Ci się uda z 6 Weidera- wyślij mi swoje zdjęcie, będę mu biła
      pokłony. Nie znam nikogo, komu by się udało, więc trzymaaaam i nie
      puszczam!
      • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 14.07.08, 20:40
        Marajko, bardzo dziękuję, ale teraz to się trochę zestresowałam :D
        • marajka Re: trzymalnia kciuków - OT 15.07.08, 10:28
          Nie stresuj się. Liczy się siła woli i wiara w sukces!
          • ginestra Re: trzymalnia kciuków - OT 15.07.08, 15:28
            Trzymam bardzo mocno kciuki za wszystkie dziewczyny potrzebujące wsparcia w ich
            wysiłkach! :)

            Co do szóstki, to ja też ćwiczyłam i dzięki za inspirację, bo chciałabym wrócić.
            Ja doszłam tak mniej więcej do połowy, ale potem z przyczyn braku czasu i
            ogólnego zamotania zostawiłam ją na inny czas, a teraz - zachęcona - chciałabym
            do niej wrócić! :)

            Mam takie trzy uwagi co do tego planu ćwiczeń, o których dowiedziałam się (a
            jakże!) od mojej szalenie usportowionej młodszej córki. Jej koleżanka (jeszcze
            bardziej usportowiona) pokazała mi te ćwiczenia kładąc się na podłodze u nas w
            domu i dopiero wtedy zobaczyłam jak to trzeba robić i powiedziała nam o tych
            uwagach. A więc:
            - uwaga pierwsza: jak leżymy, to nam się może wydawać, że jak te nogi
            podnosimy, to ugięte są pod kątem prostym, a najczęściej bierzemy je bliżej w
            stronę głowy niż trzeba, a więc dobrze gdyby ktoś stojący z boku nam pokazał
            gdzie mamy je zatrzymywać i zapamiętajmy to. Jak je dociągamy właśnie tak, że
            uda i ugięte kolana tworzą kąt prosty, to jest trudniej niż jak je przysuwamy
            bliżej klatki piersiowej, ale tak właśnie trzeba robić, żeby były skuteczne.
            - uwaga druga: jak jest potem więcej powtórzeń itp., to nie trzeba rozwlekać
            czasu ćwiczeń, tylko chyba za każdym razem cała dzienna porcja ćwiczeń ma się
            zmieścić w ciągu 25 minut czy coś - nawet jeśli jest to, ostatniego dnia,
            porcja trzech serii tych 6-ciu ćwiczeń, po 24 powtórzenia każde.
            - uwaga trzecia: ponieważ każde ćwiczenie trzeba wytrzymać trzy sekundy, to może
            nam myśl odpłynąć i przestaniemy liczyć i zdawać sobie sprawę gdzie jesteśmy. A
            więc ta dziewczyna powiedziała, że najlepiej liczyć, powoli, tak: jeden, jeden,
            jeden (i minęły trzy sekundy pierwszego powtórzenia), potem: dwa, dwa, dwa (i
            minęły 3 sekundy drugiego) itp.

            Mam nadzieję, że na coś się to może komu przydać.

            Jeśli chodzi o mnie, to ćwiczenia nie sprawiały mi trudności - bardziej ich
            monotonia i to liczenie. Miałam taką pokusę: ojej, nie będę dziś robić tej
            szóstki, tylko machnę 100 brzuszków (takich niepełnych, czyli z ugiętymi
            kolanami w leżeniu, bo takie lubię - albo takie na dużej piłce, którą mam, że
            się na niej leży lędźwiami, a nogi podtrzymują ciało, jakby ugięte). A potem to
            mi się wszystko rozmyło i ćwiczyłam od przypadku do przypadku, no i - myślałam,
            że ten taniec brzucha też w sumie się liczy i tak dalej. Ale teraz widzę, że to
            nie było dobre i ogólnie - nie ma to jak systematyczność.
            A więc też zaczynam :)
            Pozdrawiam Was serdecznie!
            • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 15.07.08, 18:29
              ginestra napisała:

              > A więc też zaczynam :)

              O, jak miło! Od razu mi raźniej :) Może jeszcze ktoś się skusi?

              Co do szczegółów wykonania, to znalazłam też forum, gdzie sporo wątpliwości
              zostało wyjaśnionych przez trenera. Jest tam także alternatywny, lżejszy plan
              "szóstki", z przewidzianymi jednodniowymi przerwami co siedem dni.
              wdziek.info/aerobiczna_6_weidera.html
              Moje wrażenia są na razie całkiem pozytywne, ale też łączę "szóstkę" z
              joggingiem i takim ogólnym workoutem, więc kiedy się do niej zabieram, to mam
              już rozgrzane mięśnie, potem się porządnie rozciągam i rozluźniam, jeszcze
              trochę biegam i jest dobrze. Ale podejrzewam, że jeśli ktoś tak z marszu kładłby
              się na podłodze i robił tylko "szóstkę", to byłoby pewnie znacznie ciężej.
              • ding_yun Re: trzymalnia kciuków - OT 15.07.08, 18:38
                Może ja też się zabieram za szóstkę Weidera...? słyszałam, że
                rezultaty są niezłe, ale ja nikomu nie daję wiary, więc najlepiej
                sama sprawdzę. Poza tym kiedyś ćwiczyłam taniec brzucha i niedawno
                znalazłam workout oparty właśnie na ruchach z tańca brzucha, bardzo
                mi przypadł do gustu i też go wykonuję, choć raczej od przypadku do
                przypadku. Wszytskim zapracowanym polecam natomiast wklepać w
                youtube pilates 10 minutes solutions i wybrać któryś z zestawów. Mój
                ulubiony to flex czyli rozciąganie, naprawdę człowiek od razu lepiej
                się po tym czuje :)
              • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 15.07.08, 18:46
                Właśnie zapytałam córkę, czy by nie chciała od jutra znowu zacząć; w moim
                towarzystwie oczywiście. Ale jeszcze tak na pewno nie wiem, choć przydałoby się,
                ponieważ wszystkie baseny w okolicy w remoncie, a owoce mnie skutecznie kuszą.
                W ogóle, to trzymam kciuki za Was wszystkie, dziewczyny, w kontekście wysiłków i
                nowych kostiumów, i nie tylko.
                Muszę przyznać, że w pewnym momencie czytania tego wątku poczułam się lekko
                plazmowato ;-)
    • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 20.07.08, 12:05
      I jak tam, dziewczyny? Ja jeszcze, niestety, nie zaczęłam.
    • veranillo Re: trzymalnia kciuków - OT 20.07.08, 20:33
      Kiedyś też zaczęłam szóstkę Weidera, ale wytrwałam jakieś 15 dni. Nawet nie
      dlatego, że nie dałam rady - kiedy już wpadłam w rytm, ćwiczyło mi się nieźle
      (zaznaczam, że poza spacerami z psem i trybem życia wymagającym biegania po
      mieście, regularnie nie uprawiam żadnego sportu), ale brakowało mi czasu, kilka
      dni byłam zbyt zabiegana, żeby ćwiczyć - i przepadło. A teraz też nie mam czasu,
      żeby znów zacząć - chciałabym ćwiczyć konsekwetnie, ale ponad 40 dni to dla mnie
      ocean czasu i nigdy nie wiem, co się może zdarzyć ;) Ale będę jeszcze na pewno
      kiedyś próbować i wtedy również poproszę o trzymanie kciuków :)
    • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 21.07.08, 04:06
      Hej Dziewczyny! Ja teraz przez jakiś czas będę trochę wyłączona z życia
      forumowego, ale chciałam dać znać, że szóstkę robię porządnie (dziś trzynasty
      dzień) i efekty zaczynają już trochę być widoczne :) Pozdrawiam serdecznie i bojowo!
      • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 21.07.08, 06:47
        Gratuluję i zazdraszczam :-)
      • uccello Re: trzymalnia kciuków - OT 21.07.08, 08:06
        Pozdrowienia dla dzielnej Indomeneo i jej kaloryferka!
      • veranillo Re: trzymalnia kciuków - OT 21.07.08, 09:26
        Trzymam kciuki i dzielnie kibicuje :) Jeśli wytrwasz do końca, zostaniesz moją
        osobistą bohaterką ;)
    • ginny22 Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 08:20
      Podpinam się ze swoją prywatą :)
      O 15 dzisiaj mam obronę magisterki. Niby mam już w tym pewną wprawę,
      ale zaczynam czuć dziką panikę i snuć wizję, że zareaguję jak
      Patrycja na maturze. Więc jak ktos zechce potrzymać kciuki, to się
      nie pogniewam.
      • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 08:30
        Trzymam, Ginny, trzymam :-)
        A Ty się trzymaj też. Zobaczysz, że w kluczowym momencie (w obliczu zadania)
        cały stres Ci minie jak ręką odjął.
        • ginestra Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 09:24
          Ginny!
          Mocno trzymam kciuki! Będzie dobrze!!
          Pozdrawiam! :)
      • dakota77 Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 09:29
        Bedzie dobrze, ale trzymam kciuki na wszelki wypadek:-). Swoja obrona tez sie
        bardzo stresowalam, a nie bylo czym:-)
      • anutek115 Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 10:00
        Nie czuj dzikiej paniki, Ginny, bedzie dobrze!

        Kciuki się potrzyma, a czy w zamian możemy liczyc na to, że, powiedzmy, o 17-18
        dasz znać, jak poszło?
        • ginny22 Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 12:26
          O, dzięki za tak wiele dobrych słów!:)
          Jasne, że dam znać, aczkolwiek może to nastąpić nieco później niż o
          18 - nie wiem, jak mi pójdzie świętowanie (bo chyba będzie co
          świętować, tfu, tfu).
          • ginestra Re: trzymalnia kciuków - OT 28.07.08, 23:15
            Jestem pewna, że wszystko się powiodło, i że świętowanie było huczne i radosne! :)
            Trzymaj się!
            • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.07.08, 04:49
              Wszystko na to wskazuje :)
              • anutek115 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.07.08, 09:39
                Ginny, odezwij się! Nie żebym z natury była czarnowidzem, ale twoje milczenie
                może oznaczać także, że leżysz runięta na dnie Wisły. Albo łkasz w rozpaczy
                zamknięta w pokoju, pod zwałami kocy.

                Choć rozum podpowiada, że panikuję :-).
                • ginny22 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.07.08, 19:04
                  Bulbul, odzywam się z dna Wisły ;)
                  Nie no, źle nie było i od wczoraj jestem podwójnym magistrem. A
                  potem faktycznie poszłam świętować - grzecznie, ale część
                  świętujących ze mną była spoza Warszawy i gościna się przeciągnęła.
                  Goście za próg, a ja tu donoszę, że Wasze trzymanie kciuków było
                  skuteczne :) Dzięki!
                  • kaliope3 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.07.08, 19:57
                    To ja pierwsza składam gratulacje i wyrazy podziwu, uznania i respektu!
                    • mamapodziomka Re: trzymalnia kciuków - OT 30.07.08, 16:06
                      Wielkie gratulacje :) :) :)
                      • dakota77 Re: trzymalnia kciuków - OT 30.07.08, 16:22
                        Gratulacje, pajni powdojna magister;-). Ja tylko pojedynczy, wiec zawstydzonam;-)
                        • ginestra Re: trzymalnia kciuków - OT 01.08.08, 16:30
                          Ja też Ci bardzo gratuluję Ginny!! :)
                          • metwoh Re: trzymalnia kciuków - OT 01.08.08, 21:50
                            Gratulacje Ginny! A doktorat też będzie?
                            • ginny22 Re: trzymalnia kciuków - OT 01.08.08, 23:26
                              A dziękuję wszystkim za dobre słowa :) To jest najprzyjemniejsza
                              częśc procesu kształcenia się.
                              Ginestro - zerknij na pocztę.
                              Metwoh - trzymanie kciuków w sprawie doktoratu zarządzam na 10
                              września, wtedy się okaże, czy będzie...
    • anutek115 Re: trzymalnia kciuków - OT 10.08.08, 20:08
      No to teraz ja poproszę o trzymanie kciuków - potrzymajcie, aby małżonek dostał
      jakąś normalną pracę, bo grozi mi, że pod koniec września zostanę jedyną
      żywicielką rodziny :-(((...
      • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 10.08.08, 21:48
        Trzymam mocno.
        Będzie dobrze.
      • kaliope3 Re: trzymalnia kciuków - OT 10.08.08, 22:39
        Anutku nie zamartwiaj się, jak nie w tym miesiącu to w następnym będzie na pewno
        dobrze!
      • lezbobimbo Re: trzymalnia kciuków - OT 11.08.08, 05:40
        Trzymam mocno równiez! Oby jadlo samo wskakiwalo Wam do lodówki a zloto do kieszeni!
      • ginny22 Re: trzymalnia kciuków - OT 11.08.08, 19:39
        Trzymam. I wierzę, że się mężowi uda.
      • dakota77 Re: trzymalnia kciuków - OT 11.08.08, 19:40
        Anutku, trzymam kciuki bardzo mocno!
        • ginestra Re: trzymalnia kciuków - OT 11.08.08, 21:59
          Ja też! I wierzę, że się mężowi uda znaleźć pracę już niedługo.
          Do końca września trochę zostało czasu, będzie dobrze!
      • mamapodziomka Re: trzymalnia kciuków - OT 12.08.08, 13:09
        Ja rowniez trzymam.
    • limotini I jak? 18.08.08, 17:05
      Pytam, bo ciekawi mnie czy to trzymanie kciuków coś daje ;)

      Jeśli tak, to proszę też za mnie, również w temacie gimnastycznym (od tygodnia
      staram się robić zestaw ćwiczeń na plecy, który w sposób zaskakujący składa się
      głównie z brzuszków).

      Pozdrawiam!
      • idomeneo Re: I jak? 18.08.08, 17:52
        limotini napisała:

        > ciekawi mnie czy to trzymanie kciuków coś daje ;)

        o, tak, działa jak jasny gwint - dziś mój czterdziesty drugi (i ostatni) dzień
        szóstki :)
        • limotini Re: I jak? 18.08.08, 17:52
          Gratulacje!!!
          • anutek115 Re: I jak? 18.08.08, 18:44
            Idomeneo, witaj po przerwie, czy to oznacza, że zostajesz :-)?

            A teraz będę musiała cały wątek przeczytać, żeby sobie przypomnieć, która to z
            dziewczyn deklarowała, że jak ci się uda szóstkę skończyc , to zostaniesz jej
            prywatną bohaterką :-))).

            Pdniosłas mnie na duchu informacją, że kciuki zadziałały, u mnie sprawa jeszcze
            swieża, ale jak tylko zadziałają, dam znac.
        • onion68 Re: I jak? 18.08.08, 20:56
          Idomeneo, gratulacje!
          Ja się niestety nawet za szóstkę nie wzięłam.
          Ale na urlopie joggingowałam i rowerowałam zgodnie z planem. To tylko mosiężna
          obrączka na lewej nodze przy Tobie, ale zawsze ;-)
          • idomeneo Re: I jak? 19.08.08, 00:25
            Dziewczyny, bardzo dziękuję! Cieszę się, że się udało i mam wielką nadzieję, że
            forumowe trzymanie kciuków zadziała równie dobrze przy wszystkich innych
            okazjach :)
    • anutek115 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.08.08, 19:10
      Dziewczynki (i chłopcy, jeśli się jakiemus zdarzyło poczytać mój wpis i
      potrzymać kciuki choć chwilę).
      Donoszę, że nie zostanę jedynym zywicielem rodziny pod koniec wrzesnia. Mąż
      dostał pracę - dziś właśnie odebrał telefon z tą informacją. Wszystkim, którzy
      trzymali kciuki i wspierali dobrą myślą - i na forum, i na privie - dziękuję.
      Nie wątpię, że te kciuki i myśli pomogły. Jesteście wielcy i - jesteście
      SKUTECZNI :-))))).
      Raz jeszcze dziękuję!
      • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.08.08, 19:40
        Anutku, cudownie!
      • dakota77 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.08.08, 19:52
        Ale super, gratuluje!:-)
      • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 29.08.08, 20:02
        Hurrrra!!! A nie mówiłam - forumowe kciuki czynią cuda! Anutku, wspaniała
        wiadomość! :)
        • kaliope3 Re: trzymalnia kciuków - OT 29.08.08, 23:05
          Właśnie chciałam "a nie mówiłam" napisać, ale mnie Idomeneo ubiegła:)
          Strasznie się cieszę
    • anutek115 Re: trzymalnia kciuków - OT 30.08.08, 09:39
      No, najpierw zadzwoniłam do mamusi z tą informacją, a zaraz potem pomyslałam, że
      trzeba do was napisać. Jeszcze przed zawiadomieniem stacjonarnych przyjaciól,
      niech mi wybaczą! Ot, uzależnienie :-))).

      Ale dobrze mi z tym. Nie zmieniajcie się, dziewczynki, proszę :-).
      • dakota77 Re: trzymalnia kciuków - OT 30.08.08, 22:34
        Skoro trzymalnia kciukow tak swietnie sie sprawdza, to i ja poprosze o
        interwencje:-). W tej chwili jestem bez pracy, a po ostatniej firmie mam traume
        i to spora. Ale pojawila sie szansa na prace w firmie, w ktorej pracuje moj maz.
        To bylaby super sprawa, praca w moim zawodzie,, w firmie pracuje sie dobrze i
        jest dobra atmosfera. To bylaby swietna rzecz, tyle ze musze jeszcze poczekac,
        raczej przed pazdziernikiem sie nie uda. Trzymajcie prosze kciuki, zeby to sie
        nie wysypala, a wykrystalizowalo w dobra strone. Potrzebuje znow pracy, ktora
        moglabym polubic, ech...
        • kaliope3 Re: trzymalnia kciuków - OT 30.08.08, 22:42
          Szczerze,szczerze Ci tego Dakoto życzę. Będę trzymać kciuki-dobrze wiem co to
          trauma spowodowana miejscem pracy i jak ważne jest lubić swoją pracę!Jakoś
          zbliżająca się jesień pozytywnie mi wygląda więc myślę,że będzie dobrze!
          • dakota77 Re: trzymalnia kciuków - OT 30.08.08, 22:53
            Dziekuje!:)
            • idomeneo Re: trzymalnia kciuków - OT 30.08.08, 23:10
              Kaliope mądrze prawi o tej jesieni - Dakoto, trzymam kciuki!
            • biljana Re: trzymalnia kciuków - OT 06.09.08, 22:26
              ja też bardzo trzymam kciuki. I wierzę, że się uda Dakoto!
              Bo wiesz - jeśli nie nam, to komu? Jeśli nie teraz - to kiedy? :)
        • onion68 Re: trzymalnia kciuków - OT 31.08.08, 07:13
          Dakoto, trzymam mocno i wierzę, że Ci się uda :-)
          • ginestra Re: trzymalnia kciuków - OT 31.08.08, 11:31
            Cieszę się bardzo z powodu wieści od Anutka!
            I od Idomeneo! :)

            Trzymam mocno kciuki za Dakotę! (przy okazji - fajny blog :-) ).
            Ściskam Was wszystkie dziewczyny i pozdrawiam!
    • anutek115 Re: trzymalnia kciuków - OT 31.08.08, 20:34
      Ja tez trzymam! Któż wie lepiej ode mnie, jak bardzo jest to skuteczne :-))).
    • ginny22 Chwalarnia ;) 11.09.08, 10:19
      Nie było mnie tu czas jakiś, bo się uczyłam pilnie :) Poskutkowało -
      przyjęto mnie na studia doktoranckie!!! Będę pisać doktorat "z
      Podolskiego", czyli o osobach o podwójnej tożsamości narodowej.
      • dakota77 Re: Chwalarnia ;) 11.09.08, 10:58
        Gratulacje, Ginny!:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka