03.08.08, 11:47
Czy już były? Przeglądałam ostatnio wszystkie wątki i nie znalazłam.
Może w archiwum?
- herbata o zapachu dymu i liści
- włosy Kozia pachnące słońcem i suchą trawą
- "na ciemnych schodach pachniało świeżo upieczonym ciastem" -
szarlotka mamy Borejko
Co jeszcze pamiętacie?
Obserwuj wątek
    • mmaupa Re: zapachy 03.08.08, 13:33
      Brzydko pachnacy olej rzepakowy, do smarowania buzi Kozia.

      Swad morszczuka.

      Zapach kurczaka wabiacy do kuchni Idy wredna Paulinke.
    • ananke666 Re: zapachy 03.08.08, 14:45
      "Powietrze domu, nagrzane, pachnące kurzem, jakąś spalenizną, perfumami Julii, kiszoną kapustą i jeszcze czymś, nieuchwytnym, charakterystycznym i miłym, ogarnęło znękaną Cesię jak przyjazne ramiona. Było swojsko, dobrze i przytulnie."

      Perełeczka.

      O zapachach mogłabym długo, tylko dziecko mnie za łokieć ciągnie. Najmocniej pachnąca jest chyba "Pulpecja" - mnóstwo kwiatów, ozon, las, poziomki nadziane na trawkę, szampon i ziołowa odżywka, perfumy Jade i "świeży i słodki zapach Masumi" - dla kogo on taki, dla tego taki, ja tam nigdy go nie lubiłam.
      • anutek115 Re: zapachy 03.08.08, 15:04
        Aha, ja tez nie, nigdy bym nie powiedziała o nim "świeży", dla mnie był ciężki.

        Dziwnie pachnący piernik Idy, do którego wlała ci ona smalcu, nie miodu...
        • dakota77 Re: zapachy 03.08.08, 15:09
          Dla mnie tez nie taki swiezy, ale faktem jest, ze to byly wtedy popularne
          perfumy:-). Ja uzywalam Blase, tych ktore dostala na Wigile Kreska:-)
          • anutek115 Re: zapachy 03.08.08, 15:24
            "Blase" dla mnie też za ciężkie, ja jeśli chodzi o perfumy to strasznie grymaśna
            jestem :-). Lubię ładne zapachy, ale większość słynnach linii perfum dla mnie
            jednak zbyt dusząca.

            • dakota77 Re: zapachy 03.08.08, 15:47
              Dla mnie z kolei większość zapachów jest za słodkich, dlatego używam chętnie
              męskich, morskich perfum:-)
              • anutek115 Re: zapachy 03.08.08, 15:50
                No to jak tak juz o perfumach, to wypada wspomniec jeżycjadowo "Jade" Idy,
                "Givenchy" Patrycji (?), no i wodę "Adidasa", której Natalii nie żal lac na
                zranioną nogę, bo to od Tunia i ona juz tym nigdy pachniała nie będzie :-).
                • biljana Re: zapachy 04.08.08, 13:49
                  coś mi się jeszcze kojarzy z Natalią Aqua di Gio Armaniego, ale może tak sobie
                  tylko wymyśliłam - bo uważam, że do niej pasuje
                  • laura-gomez Re: zapachy 27.08.08, 15:39
                    biljana napisała:

                    > coś mi się jeszcze kojarzy z Natalią Aqua di Gio Armaniego, ale może tak sobie
                    > tylko wymyśliłam - bo uważam, że do niej pasuje

                    Aqua di Gio to były ulubione perfumy Gaby
              • melmire Re: zapachy 04.08.08, 12:23
                O, a mozesz podac jakies "tytuly"? Tez beznadziejnie szukam jakichs ladnych
                nieslodkich perfum :)
                • lutecja4 Re: zapachy 05.08.08, 23:09
                  Eau par Kenzo
                  i woda bambusowa z Yves Rocher
                • lezbobimbo Re: zapachy 11.08.08, 04:58
                  Uj tez nie znosze slodkich, ciezkich i kwiatowych, wiec osmiele sie polecic, co
                  mi sie spodobalo:
                  Elzunia Arden ma cala serie Green Tea, pare z tego wytwornie "suche" i wytrawne,
                  ale kilka tez kwiatowych, wiec musisz zmienic sie w Ciotke Wywachiwacz i
                  sprawdzic, który Ci sie podoba.
                  No i klasyczne wytrawne - "lightblue" Slodkiego&Gabuni ;)
                  • ready4freddy Re: zapachy OT 27.08.08, 22:33
                    o, to ladne jest :) znaczy Green Tea. wiem, bo mamma mia ostatnio tu u mnie
                    kupowala, jakas nowa wersje (fresh? reloaded? return of the green tea? revenge
                    of Ela Arden? whatever :)
    • mammajowa Re: zapachy 03.08.08, 20:46
      piernik na smalcu z majerankiem - na ślub idy
    • ssssen Re: zapachy 04.08.08, 11:06
      E, Gaba się popsikała jakimś - "nomen, omen" - kwiatem jabłoni, co
      skonfundowało Pyziaka, który odebrał to chyba jako przytyk.
    • mika_p Re: zapachy 04.08.08, 20:51
      Koperek!
      W który wtulała nos Gabriela walcząc z mdłościami III ciąży.
    • natalijasz Re: zapachy 05.08.08, 13:23
      chyba najbardziej zapadły mi w pamięci opisy zapachów roznoszących się na klatce
      schodowej...aż czułam to ciasto. Musierowicz potrafi opisać tak ulotne zjawisko
      w sposób co najmniej genialny! zawsze się tym zachwycałam.
    • agnieszka_azj Re: zapachy 05.08.08, 14:08
      Frezje w mieszkaniu Ogorzałków przed wizytacją Matyldy...

      ... i zapach cytryn, który też mi się czemuś z Matyldą kojarzy.
      • anutek115 Re: zapachy 06.08.08, 09:18
        I hiacynty, przysłane zagrypionej Nutrii przez Bingo.
      • tennesee Re: zapachy 06.08.08, 17:21
        agnieszka_azj napisała:


        > ... i zapach cytryn, który też mi się czemuś z Matyldą kojarzy.

        mi też, mi też! I w 90% przypadków, gdy wyjmuję cytrynę z lodówki,
        to ją wącham, jak Maciek.

        hm, trochę freudowsko to wygląda.
        • anutek115 Re: zapachy 10.08.08, 20:16
          Ja teraz jestem po "Tygrysie i Róży", a tam pachniało (w większości
          nieprzyjemnie, dodam):
          - słuchawka telefonu na dworcu pachniała metalicznie
          - w sieni cioci Almy pachniało kotami (cóż w tym złego, spyta połowa forum ;-))
          - w sieni antykwariatu pachniało stęchlizną
          - obrzydliwy swąd unosił się z piekarnika cioci Almy, której Tygrysek zostawił
          pożegnalny prezent w postaci omleta
          - za to w samochodzie Robrojka pachniało jego wodą kolońską, najprawdopodobniej
          był to Old Spice (przyznam, że zdumiewa mnie, iż był to zapach określany jako
          przyjemny)
          - a w pokoju chorej Natalii poza hiacyntami pachniało też frezjami (nie
          zdziwiłoby mnie, gdyby to przez to bolała ja głowa, a nie przez grypę,
          jakkolwiek zapach frezji bardzo lubię).
          • sowca Re: zapachy 10.08.08, 22:50
            Wspomniany już słodkogorzkawy Givenchy Pulpecji (zastanawiam się,
            czy tu może chodzić o mój absolutnie ukochany zapach Eau de Torride
            Givenchy? on jest własnie taki słodkogorzkawy) i cięzki Jade.
            Nerwus pachniał wodą po goleniu i - jakby - suchym sianem.
            Patrycja nawlekając poziomki na źdźbła trawy marzyła o takich
            perfumach - może z lekką przymieszką mięty.
            • ding_yun Re: zapachy 11.08.08, 10:22
              Róża w Imieninach wróciła z multikina z zapachem pocornu we włosach.

              Koperkowy zapach zupy spowodował załamanie się jej silnej woli.

              Laura zastanawiała sie czy zapach jej domu rodzinnego to nie jest
              zapach wieloletnich pokładów kurzu zalegającego na książkach.

              Włosy Mili w Kalamburce pachniały jak łąka pod Michaliszkami, śnieg
              pachniał jabłkami.

              A wąsiki Brodacza yardleyem, hihi :)
              • mmaupa Re: zapachy 27.08.08, 15:43
                A czym mialy pachniec, cebula? :)
              • kaliope3 Re: zapachy 27.08.08, 15:50
                Ale wyobraź sobie tylko jak on sobie perfumuje te swoje wąsiki...
              • filifionka-listopadowa Re: zapachy 27.08.08, 23:37
                I Tygrysek pachnący dzieckiem!
                w Brulionie:
                "Ulica Armii Czerwonej, ta smrodliwa arteria w centrum Poznania" (teraz już nie śmierdzi).
                W mieszkaniu Józefiny miło pachniało stare drewno i pasta do podłóg. Unosił się też ulotny zapach jej perfum.
                ("tylko uczcie się i badzie grzeczni")
                Chodź (choć?) nie ma o tym ani słowa -jestem pewna- ,że drelichowa koszula Dambo ("pod koszulą bardzo mocno, głośno i szybko waliło czyjeś serce")miała jakiś miły zapach (jego?) który na pewno utkwił na długi czas Bebe w głowi. Może gdy myślała o Dambie czuła ten zapach...
                • kaliope3 Re: zapachy 27.08.08, 23:48
                  Pewnie tak...zapachy strasznie dużo przypominają.Jak byłam mała,mama wiązała mi
                  chustkę pod brodą,a tato specjalnie kupił malutką buteleczkę perfum,o nieznanej
                  mi już niestety nazwie i odrobinką skrapiał tę chustkę.Po całych latach
                  świetlnych znalazłam gdzieś tę buteleczkę i kiedy ją otworzyłam wszystko
                  zawirowało mi przed oczami.Czas się cofnął i miałam jakieś 2 lata.Wszystko
                  wróciło.Niesamowite.A buteleczka była mała i kobaltowa,lekko
                  przeźroczysta.Etykieta z nazwą zapachu niestety gdzieś przepadła
                  • filifionka-listopadowa Re: zapachy 03.10.08, 15:17
                    Oooo wspaniałe! To musiało być cudowne! Ja mam tak z zapachem forsycji. Jeden
                    wdech i znów jestem w przedszkolu. Oraz z zapachem szpitala. Kojarzy mi się z
                    dzieciństwem i co ciekawe budzi poczucie bezpieczeństwa. Wiedziałam ,że jestem
                    chora ale muszę być twarda, śmiać się bo rodzice się martwią (dziecko i jego
                    pokrętna logika). A bezpieczeństwo dlatego ,że szpital i przychodnie oznaczały
                    ,ze teraz poboli a potem będzie lepiej.
          • kkokos Re: zapachy 08.10.09, 19:29
            > - za to w samochodzie Robrojka pachniało jego wodą kolońską, najprawdopodobniej
            > był to Old Spice (przyznam, że zdumiewa mnie, iż był to zapach określany jako
            > przyjemny)

            no właśnie :(

            w dodatku jest to przeciez zapach obciążony skojarzeniami - za komuny kupowano
            toto w peweksach, był to zapach dla bogatych a poddatusiałych notabli
            partyjnych, nawet w któryś ze skeczy kabaretu pod egidą mówiono o takich
            nomenklaturowych notablach "oldspajsem pachnące". na początku lat 90. old spice
            wydał kupę forsy na reklamy, w których użytownikami tego zapachu byli mężczyźni
            młodzi, przystojni, aktywni - nic to nie dało (bo zapach przecież upiorny). więc
            albo pani MM ten zapach lubi (a robrojka wszak lubi), albo widzi robrojka do
            tego stopnia skostniałego i zezgrzybiałego, że używa tego oldspice'a wbrew
            logice i węchowi...
          • kkokos Re: zapachy 08.10.09, 19:30
            - w sieni antykwariatu pachniało stęchlizną


            pachniało?? śmierdziało!! byłam w tym antykwariacie, tam naprawdę śmierdziało
            wilgocią!!!
    • przeciwcialo Re: zapachy 02.10.08, 17:01
      Było troche zapachów perfum które podbierał Tygrysek swoim ciotkom.
      Tęskniła za perfumami ciotki Patrycji która się wyprowadziła do
      Floriana. Nazw bez wertowania ksiazki nie pamietam.
      • przeciwcialo Re: zapachy 02.10.08, 17:03
        W 'Szóstej klepce" Julia pachniała Masumi i Kaliope (?).
        • ding_yun Re: zapachy 02.10.08, 18:02
          przeciwcialo napisała:

          > W 'Szóstej klepce" Julia pachniała Masumi i Kaliope (?).

          Mnie się kojarzy Antilope, a nie Kaliope :)
          • laura-gomez Re: zapachy 02.10.08, 18:11
            Mnie też :)
            • kaliope3 Re: zapachy 02.10.08, 22:12
              Antilope,antilope:)
            • przeciwcialo Re: zapachy 03.10.08, 08:50
              No i dlatego dałam znak zapytania bo nie chciało mi się sprawdzac :)
              Faktycznie macie racje.
    • kebbe Re: zapachy 02.10.08, 22:38
      "popołudnia w sierpniu pachną już jesienią... " w IS :)
      • gothica666 Re: zapachy 03.10.08, 09:01
        Książki pod ręką niestety nie posiadam, ale kiedy w "Idzie
        sierpniowej" wygłodniały Iduś po paru dniach odżywiania się chlebem
        i jakimiś serkami topionymi wparował do ciotki Felicji ona akurat
        działała kulinarnie: te wiśnie! Konfitury, bułeczki, parujące
        garnki... to jeden z fragmentów kiedy ja osobiście czuję zapach i
        oczywiście natetychmiast robię się głodna:-)
        • kkokos Re: zapachy 08.10.09, 19:24
          gothica666 napisała:

          > Książki pod ręką niestety nie posiadam, ale kiedy w "Idzie
          > sierpniowej" wygłodniały Iduś po paru dniach odżywiania się chlebem
          > i jakimiś serkami topionymi wparował do ciotki Felicji ona akurat
          > działała kulinarnie: te wiśnie! Konfitury, bułeczki, parujące
          > garnki... to jeden z fragmentów kiedy ja osobiście czuję zapach i
          > oczywiście natetychmiast robię się głodna:-)


          a przypadkiem paulinka, co chwilę potem pochłaniała kurczaka w sposób
          niewątpliwie elegancki, ale przypominający odkurzacz (które to skojarzenie
          odebrało idzie apetyt) nie skusiła się na tegoż kurczaka właśnie czując jego
          zapach dobiegający z piekarnika?
          • lezbobimbo Re: zapachy 08.10.09, 21:43
            gothica666 napisała: te wiśnie! Konfitury, bułeczki, parujące
            > > garnki... to jeden z fragmentów kiedy ja osobiście czuję zapach i
            > > oczywiście natetychmiast robię się głodna:-)
            kkokos napisała:
            > a przypadkiem paulinka, co chwilę potem pochłaniała kurczaka w sposób>
            niewątpliwie elegancki, ale przypominający odkurzacz (które to skojarzenie>
            odebrało idzie apetyt) nie skusiła się na tegoż kurczaka właśnie czując jego
            > zapach dobiegający z piekarnika?

            Eee ale co ma kurczak do wisni? :D
            (btw. tez uwielbiam fragment z wisniami :))) Have another cherry ;)
            • kkokos Re: zapachy 09.10.09, 15:52
              lezbobimbo napisała:

              > Eee ale co ma kurczak do wisni? :D

              tylko poźna pora cię tłumaczy, bimbo
              kurczak do wiśni nic. ale oba zapachy były w tym samym tomie, IS.
              dobranoc :)
              • lezbobimbo Re: zapachy 09.10.09, 16:50
                kkokos napisała:
                > tylko poźna pora cię tłumaczy, bimbo
                > kurczak do wiśni nic. ale oba zapachy były w tym samym tomie, IS.
                > dobranoc :)

                A to pardon, odczytalam to tak, ze wisnie innej forumowiczki skojarzyly Ci sie z
                tym kurczakiem :)
                Dzien dobry, czesc i czolem :)
    • filifionka-listopadowa Re: zapachy 03.10.08, 15:30
      Szósta Klepka
      "z kociołka waliły kłęby pary pary woniejącej gotowanym mydłem"
      "Otworzył drzwi własnym kluczem i kierowany zapachem spalenizny zjawił się w
      kuchni" idealnie by dowiedzieć się o dziurze ozonowej. Biedny Żaczek. A potem
      jeszcze bigos przypalony...
    • czekolada72 Re: zapachy 09.01.09, 14:18
      Sprezyna - pachnace wypieki Pulpy.
      Wiecie, nie opamietam czy w tej ksiazce pisze konkretnie o jakis
      zapachach, ale czytajac - czulam ten zapach roz w ogrodnictwie, o
      zmierzchu, tuz przed zamknieciem, gdy powietrze jest takie
      przesiakniete zapachem kwiatow, zapach wlasnie buleczek upieczonych,
      kawy na balkonie, zapach poznej wiosny, a wlasciwie wczesnego lata
      na wsi, zapach jeziora tak o swicie jak i wieczorem, dym z
      ogniska....
      no, zatesknilam za wakacjami :)
      • lezbobimbo Re: zapachy 09.01.09, 14:31
        Zrywany przez male Pyziakówny-wiedzmy piolun przy Sobótce tez pachnie pieknie i
        oszalamiajaco :)

        Jak babcia Jedwabinska smazyla smalec z jablkami oraz w tym czasie podawala
        wnuczce swiezy chleb oraz konfitury morelowe, aby tamta zajadla emocje ;P to tez
        musialo pachniec w kuchni niewasko ;)

        No i Aurelia czula tez zapach kwitnacej macierzanki czy innych mistycznych
        kwiatków u babci.
        • nessie-jp Re: zapachy 09.01.09, 15:05
          Maciejki! Maciejki!

          W ogóle ta scena z przypominaniem sobie nazwy słodko pachnącego kwiatka przez
          Aurelię wspominającą mamę była bardzo ładnie napisana.
          • lezbobimbo Re: zapachy 09.01.09, 15:07
            Pardon. Dzisiaj nawet moja sklera ma Alzheimera!

            Tez sie zgodze, ze to ladny opis z kwiatkiem i mama.
            • sabor.a.menta Re: zapachy 11.01.09, 13:47
              "Zapach jego ciała, od tak dawna będącego w drodze, znalazł we
              wnętrzu garbusa warunki sprzyjające pełnej ekspansji." oczywiście
              Bodziu! oraz woń spalin w garbusie:)

              "Też kiedyś byłem w twoim wieku- odezwał się, stawiając patelnię na
              gazie i wydychając chmurę czosnkowej woni"- Wolfi oczywiście, w
              piętnaste urodziny Żaby. :)

              "Mila pachniała ziołami- rozpoznawał znajomą nutę szamponu
              Miraculum, którego używał i on, i jego mama, a nawet i Józeczek."

    • justyna302 Re: zapachy 11.01.09, 13:57
      Matylda w OwR pachniała co prawda frezjami, ale gdy Maciek ją pocałował pierwszy
      raz, a ona nagle teatralnie odchyliła się w tył i obserwowała go zza wpół
      przymkniętych powiek, zapał natychmiast mu ostygł, albowiem dopadło go
      skojarzenie z ciotką Leokadią z Pobiedzisk, która nadstawiała do buziaków swą
      zimną twarz i śmierdziała walerianą :)
      • ponis1990 Re: zapachy 05.10.09, 19:06
        Wąsy Marka w ciemności kawą pachnące;-)
        Zapach dymu tytoniowego, który tworzył przedziwną kompozycję z zapachami kwiatów
        weselnych.
        Intensywny zapach rosołu mamy Borejkowej.
        • darry4 Re: zapachy 08.10.09, 12:00
          U Borejkow w kuchni: woń przypalonego omletu zmieszana z zapachem
          wieczornego wiosennego powietrza (omelt zwęglono przy okazji porodu
          Kreski)
      • lezbobimbo Re: zapachy 08.10.09, 21:37
        ustyna302 napisała:

        > Matylda w OwR pachniała co prawda frezjami, ale gdy Maciek ją pocałował
        pierwszy> raz, a ona nagle teatralnie odchyliła się w tył i obserwowała go zza
        wpół> przymkniętych powiek, zapał natychmiast mu ostygł, albowiem dopadło go>
        skojarzenie z ciotką Leokadią z Pobiedzisk, która nadstawiała do buziaków swą
        > zimną twarz i śmierdziała walerianą :)

        Wrrrr... no jak zla i robaczywa, to nawet calowac musi strasznie, tak? Tak jak
        potem wiele lat pozniej nawet budyn jadac mozna buntowniczo.. YCH. MM i te jej
        proste algorytmy :D
    • landl Re: zapachy 08.10.09, 12:38
      a Mi Jeżycjada kojarzy się z zapachem smażonej cebulki :)
    • the_dzidka Re: zapachy 08.10.09, 13:56
      Woń nie do opisania waląca z głębi drzwi pana nie-Lelujki czkającego
      przy zsypie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka