jottka
13.07.09, 11:01
no więc w ramach zachowywania postulatu czystości formalnej doszłam do
wniosku, że przy zauważanym niejednokrotnie braku zwierząt w 'jeżycjadzie'
fani (względnie fani inaczej:) otaczają się nimi namiętnie. i nie jestem
pewna, czy aby tym zwierzęciem nie jest z reguły kot:)
thedzidka jak wiadomo ma dwa okazowe egzemplarze, biljana ma ze trzy (?),
onion dwa, a raczej dwie kocice, dakota też dwie sztuki futrzanych, ja mam
wysokogatunkowego burasa, kto jeszcze? trzeba ustalić tę ważką cechę
stowarzyszonych:)