Dodaj do ulubionych

koty całkowicie nieofftopowe

13.07.09, 11:01
no więc w ramach zachowywania postulatu czystości formalnej doszłam do
wniosku, że przy zauważanym niejednokrotnie braku zwierząt w 'jeżycjadzie'
fani (względnie fani inaczej:) otaczają się nimi namiętnie. i nie jestem
pewna, czy aby tym zwierzęciem nie jest z reguły kot:)

thedzidka jak wiadomo ma dwa okazowe egzemplarze, biljana ma ze trzy (?),
onion dwa, a raczej dwie kocice, dakota też dwie sztuki futrzanych, ja mam
wysokogatunkowego burasa, kto jeszcze? trzeba ustalić tę ważką cechę
stowarzyszonych:)
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:04
      Niestety jestem w opozycji - pies marki jamnik - znaczy się chce uchodzić za
      jamnika za to wielkiej urody tym bardziej że Lara ma na imię :-)))
      • jottka Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:07
        jamnik może być, to też zwierzę dominujące:)
        • noida Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:11
          Ja mam kota. I to nie tylko we łbie :)
        • andrzej585858 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:15
          Oj i to bardzo :-)) Zawsze podobało mi sie powiedzenie że właściciele jamników
          dzielą się na tych którzy śpią ze swoimi pupilami i na tych co się do tego nie
          przyznają. No to ja zaliczam się do tych pierwszych - jakoś nigdy nie miałem
          sumienia zganiać z kołdry na której mości się tak bardzo że nie można nawet jej
          podciągnąć :-))
          • jottka Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:21
            emm, to norma niezależnie od przynależności rasowej:) aczkolwiek kot nie tylko
            zabierze ci kołdrę, ale i umości się na poduszce, a na koniec zrzuci z tapczanu
            z miną słodkiego niewiniątka, ten gatunek bezwzględny jest.
          • biljana Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:28
            andrzej585858 napisał:

            Zawsze podobało mi sie powiedzenie że właściciele jamników
            > dzielą się na tych którzy śpią ze swoimi pupilami i na tych co się do tego nie
            > przyznają.

            a w przypadku kotow to nawet tego problemu nie ma :) - przyznawać się czy nie.
            I tak nie by nie uwierzył, że kot nie śpi w łóżku. No bo gdzie ma spać? :)
            Grunt, żeby ludzie się jeszcze zmieścili:)
            A sama, jak jottka słusznie podejrzewała, mam 3 koty (i nie powiedziałam jeszcze
            w ty względzie ostatniego słowa. Taka ze mnie kocia patologia :)
            Gucio, Maja i Artemida
            Lobby broni, Lobby radzi, Lobby nigdy cię nie zdradzi :)
      • the_dzidka Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 12:17
        Zastanawiające, że właściciele jamników tak sie świetnie dogadują z
        człowiekami kotów :)
        • ginny22 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 17:53
          Bo jamnik to najlepsza i najsłodsza z psich ras :)
    • mmaupa Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:23
      Ja też z opozycji - stan posiadania: pies przechodni marki bokser. Poza tym moje
      umiłowanie do gryzoni (głównie szczurów, myszy - jak u Bobcia! i w podobnych
      ilościach - i świnek morskich) nie sprzyja hodowaniu kocinków, zrobiłby się w
      domu niezły łańcuch pokarmowy.
      • jottka Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:31
        mmaupa napisała:

        Poza tym moje umiłowanie do gryzoni (głównie szczurów, myszy - jak u Bobcia!


        czy mogę zadać pytanie dodatkowe? maszynkę do mięsa też posiadasz?:)
        • mmaupa Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:33
          Nie posiadam. Ale jeden z myszy i tak skończył dość nędznie przez własną
          ciekawość, biedaczek.
          • yowah76 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 18:25
            Ja mam gryzonie w pracy, wiec prywatnie nawet mi nie w glowie ;)
    • meg_mag Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 11:49
      cztery mam, w tym 2 pelnowymiarowe maine coony i jeden prawie mc

      lapie sie na jakas patologie :)) ??
    • lacitadelle Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 12:25
      nie mam, bo nie mogę, ale jak tylko się to zmieni, nabędę drogą przygarnięcia,
      najchętniej pręgowaną, rudo-szarą parę.
      • jottka Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 12:30
        jak znam życie, to wyjdą z tego dwa czarne kocury:) ale idea słuszna, trzymam
        kciuki za jak najszybszą realizację.
        • lacitadelle Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 13:04
          > jak znam życie, to wyjdą z tego dwa czarne kocury:) ale idea słuszna, trzymam
          > kciuki za jak najszybszą realizację.

          mam nadzieję, że już w przyszłym roku się uda, w sytuacji idealnej czarny byłby
          ten trzeci, więc nie będę narzekać :)
    • kotbert Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 13:08
      Ja się przyznaję do 4 sztuk kocich futer - trzy z grubsza czarne baby oraz jeden
      rudy kocur.
      Jak się wszystkie rozsmarują po łóżku, zostaje miejsce dla max. 1 człowieka.
      Problem w tym, że powinno być na 2 człowieki :]
    • mmaupa Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 13:16
      Niezbyt dyskretne, ale co mi szkodzi zadać, a nuż ktoś odpowie.

      Jeżeli zwierzaki łaskawie udostępniają łóżka parze małżeńskiej, to jak wygląda,
      hem, pożycie owej pary? Czy tak jak Gaby z Grzesiem (z IG pośrodku!), czy też
      zwierzyniec jest wykopsywany z łóżka raz na tydzień, czy jeszcze jakoś inaczej?
      Pytam, bo ja z psem nie śpię, więc problem mnie omija.
      • jottka Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 13:25
        a to był taki wątek bodaj na kocim zakątku - wariantów tyle, ile kotów:)
        pamiętam, że najbardziej podobała mi się wersja kogoś z 3 kotami, które się
        gorliwie zwoływały, kiedy państwo zabierali się do pokazywania sztuk -
        kociejstwo gromadziło się na kaloryferze naprzeciwko i miało ubaw:)

        • jottka Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 13:34
          tu jest odpowiedź cząstkowa (co robi kot, kiedy nie odpowiada mu zachowanie ludzi:):

          forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=10264&w=74005197&a=74083300
          • jamniczysko Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 13:54
            Mam suczkę, podobną do pudla, sznaucera, yorka i bedlingtona
            terriera naraz (koleżanka kynolożka utrzymuje, że z jamnika też
            sporo ma), która oczywiście śpi ze mną. Z rzadka i bez przekonania
            przenosi się na trochę do pozostałych domowników.
            • ateh7 Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 15:18
              Mój pies (kundel z przewagą szpica) spał kiedyś ze mną, nawet
              potrafił walczyć o miejsce i wykazywał przy tym dosyć spory spryt.
              Potem okazało się, że woli jednak podłogę, najlepiej w przedpokoju.
              W łóżku było mu za ciepło po prostu :)
      • biljana Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 13:58
        Gucio z nami nie śpi, Artemida idzie sobie w odpowiedniej chwili na parapet:) a
        Mai nic nie przeszkadza, więc sobie śpi spokojnie:))) Najczęściej w nogach albo
        po prawej stronie łóżka w pozycji bocznej, aby zająć jak największą część
        materaca. Ale na szczęście mamy duże łóżko :)
        • paulina.galli Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 14:27
          Jestem "typowa" :)
          2 koty :
          Gringo:
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/me/lj/tbgs/5RosiCEiPzpXbKZvlX.jpg

          Szyszka:
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/me/lj/tbgs/QdMjfByhvdkpaDybJX.jpg

          Koty niełóżkowe....
          • paulina.galli Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 14:28
            Nie wiem czemu te fotki takie duże (w galerii sa dużo mniejsze :/) , przepraszam
            mam nadzieje ze nikomu nie rozjechałam ekranu....
      • limotini Re: Pytanie do Śpiących-Z-Futrami 13.07.09, 15:50
        Mmaupa - podciągam pytanie! Też jestem ciekawa. Tym bardziej że z dzieciństwa
        pamiętem, że masza kochana suczka zaczynała przeraźliwie szczekać, gdy rodzice
        zbliżali się do siebie na bliżej niż pół metra ("tylko ja mogę być przytulana!")...
    • megi1973 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 14:42
      Borejkowie pijali herbatę-koniecznie trzeba rozpocząć ten wątek!
      Borejkowie hodowali filodenrona-trzeba stworzyć następny wątek!
      Borejkówny chodziły do szkoły-dlaczego nie ma tu wątku szkolnego?
      Patrycja mieszkała na wsi-dlaczego tu nic nie ma o wsi? a o pisaniu
      wierszy przez Natalię dlaczego nie ma-przy okazji można omówić całą
      prozę europejską hahaha.Jak widzicie-można każdy temat podłączyć pod
      forum MM i twierdzić że to związane z tematem
      • dakota77 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 14:53
        Czy to przejaw masochizmu, ze pojawiasz sie na forum, ktore az tak ci nie
        odpowiada? Nie masz nic do powiedzenia poza krytyka. Nie szkoda ci na nas czasu?
      • jamniczysko Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 16:54
        "FilodendronA"?
        Na pewno nie.:/
    • slotna Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 15:15
      Mialam koty, bardzo je lubie i zaluje, ze teraz nie mam. Za to mam papugi :)
    • mankencja Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 17:29
      ja mam jednego, jest w sygnaturce :)
      od naszego sekciarskiego slubu klymenystra jest jego pańcią adopcyjną
      • andrzej585858 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 17:41
        Całkiem nie na temat ale nie będę wątków zakładał a poza tym chyba zacznę
        jakiegoś kota podejrzewać że ogonem machnął i zjadł mi baardzo długi post. W
        każdym bądż razie napisałem się co niemiara i bardzo duzo na jak najbardziej
        jeżycjadowy temat bo o Gabrieli zalogowałem się jak trzeba - wpisałem temat ,
        wysłałem - niby szło i nie sprawdzilem czy doszło bo zająłem się oglądaniem
        kolejnego odcinka "Domu". Teraz chciałem zobaczyć czy ktokolwiek skomentował no
        i nic nie ma. Ja jestem tępak komputerowy ale może ktoś mi wytłumaczyć dlaczego
        nie doszło?
        A może koty uratowały mnie przed kompromitacją? Ja w każdym bądż razie napisałem
        obronę Gabrieli tylko gdzieś zaginęła w odmętach. A może za długa była? Jest
        jakiś limit bo nawet nie wiem?
        Aha przepraszam że nie na temat.
      • meg_mag do mankencji 13.07.09, 19:41
        jaki foremny kotek :)))
        czy ja z moim Rudolfem mozemy zostac jego rodzenstwem adopcyjnym?
        nie pamietam juz, czy pisalam, czy tylko chcialam napisac, ale ja chce byc
        zaadoptowana przez zwiazek partnerski Twoj i K. Co tam, ze jestem od Was starsza ;)
        • mankencja Re: do mankencji 14.07.09, 00:20
          jesli o mnie chodzi, mozecie zostac adoptowani nawet w tej chwili :)
        • klymenystra Re: do mankencji 22.10.09, 14:38
          meg_mag - alez prosze, coreczko :)

          Mankencja, zua zono, wzielas kote do weta?
    • ginny22 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 17:52
      Ja mam jednego, Bartek się zwie. Kot szlachetnej rasy europejskiej
      (czyli dachowiec). Jego mamusia nieboszczka mieszkała u mojej babci.
      Bez kota nie ma życia.
      • mrowkencja Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 18:08
        Posiadanych kotów (zamieszkują u rodziców): 4 sztuki męskie
        Trójka (lat ok. 7) to rodzeństwo + ich wuj (lat ok.9)

        Ale to i tak nic to- rekord posiadanych kotów (na raz) to 11 sztuk płci obojga.
    • yowah76 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 18:30

      • jota-40 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 18:52
        Andrzej, to się niestety zdarza każdemu, o ile się nie mylę. Raz na jakiś czas. Nie podam Ci przyczyn technicznych. Wybitnie wkurzające ;(.

        Mam już swoją teorię - nasze TWA jest Towarzystwem Kociej Adoracji!... przecież to zupełnie jasne! Wymykam się zatem spiskowej teorii forumowej, bowiem nigdy, ale to nigdy nie miałam kota. Ha. Posiadałam za to dwa psy.
        Stan aktualny: pusto i smutno, jeśli nie liczyć durnych rybek.
        Plan na przyszłość: pies.
        • anchema Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 19:10
          ja mam jednego kota-weterana, od 16 lat tego samego
    • jicky7 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 19:05
      Trzy koty- Foksa, Kropka i Lord Filip. Jeden pies - Stokrotka.
      • monikate Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 19:19
        Ja mam. Dwunastoletniego kocurka marki "krówka".
        • lutecja4 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 20:28
          ja mam jednego-białego z czarnym ogonem i czarną łezką na nosie (ma też jakąś
          łatę na boku i coś czarnego na łapkach :) )
          mam też akwarium z rybkami, ale nie tworzy ono łańcucha pokarmowego z kotem :)
          do mmaupy:
          mój leży na oparciu fotela i patrzy przechylając głowę, czasem powolutku, po
          cichutku wchodzi do łóżka i się przytula do którejkolwiek wystającej części
          ciała i leży aż się go nie wyrzuci :)
          • mist3 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 20:47
            jednego domowego kota mam i nie wiadomo ile 'okołodomowych'
    • croyance Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 21:44
      Ja mam trzy, ale eksternistycznie, bo musialam je zostawic z rodzicami
      w Polsce :-(
      • ananke666 Re: koty całkowicie nieofftopowe 13.07.09, 23:11
        Nie mam, ale miałam. Jeden rasy podpłotowiec uliczny, drugi kreatura
        śmietnikowa. Nazwy wskazują pochodzenie.
        Mieszkałam z owczarkiem niemieckim, który z nieznanych przyczyn, gdy w nocy
        zachciała mu się kupka, drapał zawsze w moje drzwi, a nie swej pani. Potem
        zostałam mimowolną współwłaścicielką doga również niemieckiego, który był ciapą
        do kwadratu.
    • iwoniaw Re: koty całkowicie nieofftopowe 14.07.09, 12:23
      https://bi.gazeta.pl/ludzie/9/219/z39719N.jpg

      Oto moja kocica. Z łóżka ją gonię, na fotce widać, jak skuteczne ;-) Miałam mieć
      jakieś miłe, rasowe zwierzę - przymierzałam się do kota syjamskiego, to ta się
      przybłąkała. I wiecznie demonstruje niechęć do wszelkich innych zwierząt. Ludzi
      za to lubi, zwłascza głaszczących i przynoszących smakołyki ;-)
    • nula8 Re: koty całkowicie nieofftopowe 16.07.09, 15:33
      I ja mam dwa koty :) Obydwa piękne, obydwa zupełnie nierasowe i obydwa
      triumfalnie dominujące
    • szprota Re: koty całkowicie nieofftopowe 16.07.09, 21:09
      Koty Szproty odmeldowują się, a jest ich dwoje (frakcja fujzbukowa miała okazję
      je widzieć na zdjęciach). Oboje czarni, kocurek zowie się Kotangens (i ludzkim
      mięsem nie pogardzi), zaś kotka bardzo oryginalnie - Kota.
      PS są niełóżkowe.
      • andrzej585858 Re: koty całkowicie nieofftopowe 16.07.09, 21:23
        Tak z ciekawości policzyłem dotychczasowy stan posiadania i jeżeli nie pomyliłem
        się to na dzień dzisiejszy ujawniło się:
        38 kotów
        6 psów
        4 żółwie
        oraz nieokreślona liczba papug, rybek tudzież innych gryzoni mam nadzieję że
        nie jakiejś podejrzanej konduity :-)))
        Ciekawe co jeszcze przybędzie?
      • aganoreg Re: koty całkowicie nieofftopowe 16.07.09, 21:25
        No to się wyspowiadam, ze moim marzeniem jest miec kotka(e). Ale najpierw byl
        sprzeciw rodzicow, potem pojawil sie pies, ktory ze zwierzyna lowna sie nie
        pogodzil, a teraz mam zakaz posiadania nie tylko zwierzecia, ale nawet dziecka :)

        Ale kiedys zrealizuje marzenia!
        • jottka Re: koty całkowicie nieofftopowe 16.07.09, 21:54
          w każdym razie jak już będziesz je realizować, weź pod uwagę twarde dane - jakąż
          bezwzględną przewagę ma kot jako domowy dominator:)
          • onion68 Kto tu rządzi? 22.07.09, 19:53
            Pomóżcie rozstrzygnąć: w ubiegłą sobotę to kot obudził mnie o 6:45 (punkt dla
            kota). Ale zajęło mu 45 minut, zanim wstałam (ile punktów dla mnie?)
            Liczę się z tym, że powiecie prosto w oczy, żem egotystka i dręczycielka
            zwierzątek. Na usprawiedliwienie dodam, że przez te 45 minut mruczałam co jakiś
            czas błagalnie: "no, już", "jeszcze dwie minuty", "jeszcze pięć" :-)
            • aganoreg Re: Kto tu rządzi? 22.07.09, 20:06
              onion68 napisała:

              > Pomóżcie rozstrzygnąć: w ubiegłą sobotę to kot obudził mnie o 6:45 (punkt dla
              > kota). Ale zajęło mu 45 minut, zanim wstałam (ile punktów dla mnie?)
              > Liczę się z tym, że powiecie prosto w oczy, żem egotystka i dręczycielka
              > zwierzątek. Na usprawiedliwienie dodam, że przez te 45 minut mruczałam co jakiś
              > czas błagalnie: "no, już", "jeszcze dwie minuty", "jeszcze pięć" :-)
              >

              To zalezy, czego kot chcial. Ja mam doswiadczenia z psem, ktory niestety czesto
              wymagal nocnych spacerow za potrzeba - i wtedy 45 minut byloby okrucienstwem.
              Ale w przypadku kota?
              • onion68 Re: Kto tu rządzi? 22.07.09, 20:11
                Kot chciał śniadanka - kuweta jest wewnątrz, a także miska z suchą karmą zawsze
                - no, ale to się nie nadaje na śniadanko.
                • aganoreg Re: Kto tu rządzi? 22.07.09, 20:13
                  A to kot sie wykazal okrucienstwem :) I chyba on rzadzi, skoro w koncu uleglas :D
                  • skrzydlate.bobry Re: Kto tu rządzi? 22.07.09, 20:24
                    Takich pytań w kontekście kota to nawet zadawać nie warto. Ale niektórzy, widać,
                    lubią prócz kotów hodować złudzenia i próbować jakoś ratować poczucie własnej
                    wartości ;)
    • kadrel Przebijam ! 16.07.09, 23:47
      To ja Was wszystkich kasuję z półobrotu bo prowadzę kocią fundację i
      sztuk mam w tej chwili ( licząc z wiosennym wysypem A.D.2009) coś
      około 60-ciu kilku. W mieszkaniu 2/3 całosci a reszta w specjalnej
      kociarni.
      Do tego 4 małe psiaki( suczki) rasy mix oraz królisię baran trikolor.

      Nie, w mieszkaniu nie śmierdzi, odpowiadam z góry.
      A to dlatego, ze połowa dnia schodzi mi na sprzątaniu kuwet, myciu i
      wymianie całego żwirku codziennie z każdej z nich. A mam ich 28 szt.

      Zapraszam na stronkę: www.fundacjafelis.schronisko.net

      Moze ktoś zechce przygarnąć kota , może wspomóc finansowo, może
      jeszcze coś...
      • lezbobimbo Re: Przebijam ! 22.07.09, 18:07
        Kadrel, rzeczywiscie kasujesz tu wszystkich!
        Podziwiam Cie szczerze. Czy da sie Twoja kocia fundacje wspomagac zza gramanicy?
    • nighthrill Re: koty całkowicie nieofftopowe 18.07.09, 21:57
      Od jutra przygarniam w ramach domu tymczasowego małą kotkę z zaburzeniami równowagi. Życzcie powodzenia:)
    • skrzydlate.bobry Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.07.09, 15:35
      Pięć par skrzydeł, pięć wybitnie ostrych krzywych dziobów, dwa czubki, kupa
      pierza, postępująca utrata słuchu...
      Ale koty lubimy, tyle że na rozsądną odległość (tzn. u kogoś).
      • lezbobimbo Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.07.09, 18:09
        skrzydlate.bobry napisała:
        dwa czubki, kupa
        > pierza,

        Oczywiscie slowa czubki i kupa zlaly mi sie w jedno podczas czytania ;P
        A jakiego rodzaju Twe 5 ptaszyn? 2 czubate, pewnie papugi albo jakie kazuary, a
        reszta? :)
        • skrzydlate.bobry Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.07.09, 19:42
          lezbobimbo napisała:

          > A jakiego rodzaju Twe 5 ptaszyn?

          Wszystko papugi, na szczęście z tych drobnych :) Czeka nas za miesiąc
          przeprowadzka i to poważna, bo połączona z przekraczaniem granicy - mam
          nadzieję, że nam się przez to stan liczebny nie zmniejszy. A tak na marginesie -
          ma ktoś doświadczenia z przewozem zwierząt w ramach UE? Moje ptactwo to nie
          gatunki chronione.
    • pieranka Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.07.09, 18:10
      Trzy koty i pies. Bez czolgu
      • rudzik85 Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.10.09, 11:50
        Aktualnie futrzaków sztuk 4, tylko następuje pytanie- czy wszystkie
        można podpiac pod "moje"?
        -jamnik- typowy przedstawiciel swojej rasy- uparty, inteligentny
        indywidualista, ale -uwaga!- oduczony spania w łóżku (oj cieżko
        było...a ile nocy przepiszczanych pod drzwiami...). Ma już ze 13
        lat, osobiście go przytargałam do domu, teraz mieszka z rodzicami-
        nie miałam serca zabierać go do Wroca do mieszkanka w bloku kiedy
        poszłam na studia :(
        -kot arystokrata z zachowania, z pochodzenia- śmietnikowiec, też ja
        go zameldowałam, też juz niemłody i też u rodziców z powodów jw.
        -sunia rasy mix, nikt nie wie ile ma lat- to było prawdziwe psie
        nieszczęście- mama uratowała ją od smierci- brudną, skołtunioną tak,
        iż ledwo chodziła, panicznie bojącą sie ludzi i rzecz jasna- w ciąży-
        jest u nas 2 rok, nadal dosć strachliwa, ale postępy zrobiła
        ogromne (no i wreszcie widać, jaki ma kolor sierści...)
        -najnowsza zdobycz, jedyny zwierz jaki mieszka ze mna i mężem w tym
        bloku nieszczęsnym- kotusia szylkretka ze schroniska o cudnym
        charakterze
    • jhbsk Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.10.09, 13:37
      Nie mam niestety żadnych futrzaków (zbyt wiele godzin dziennie dom stoi pusty
      bym mogła się zdecydować na skazywanie zwierzaka na samotność), ale za to mam
      całkiem ładne akwarium.
      • mia72 Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.10.09, 16:36
        Ja tez mam kota - z gatunku wielki buras wzorcowy;) Miałam też
        kocicę-diablicę, ale niestety od roku już jest za TM:(
    • emae Re: koty całkowicie nieofftopowe 22.10.09, 22:19
      U mnie, u mnie jest małe kocię wakacyjne. Nie widziałam go dawno, więc pewnie
      urosło i już nie takie małe:
      photos.nasza-klasa.pl/4700512/55/main/ec16ef2a58.jpeg
      photos.nasza-klasa.pl/4700512/54/main/9d5071995d.jpeg
      photos.nasza-klasa.pl/4700512/53/main/b4f015a65e.jpeg
      Zwany Wampirzem ;)
    • veranillo Re: koty całkowicie nieofftopowe 23.10.09, 14:23
      ja jestem straszną psiarą, ale koty też bardzo lubię - ale mieć swoich nie mogę,
      bo nie futrzaków nie lubi mój pies ;) cóż zrobić, gdy ma takie stereotypowe
      podejście ;)
      • sowca Re: koty całkowicie nieofftopowe 24.10.09, 21:36
        Ja się częściowo wpisuję w schemat, mam jedną kotę :P śliczna,
        czarno - biała, bardzo puchata. Wabi się Połówka (bynajmniej nie od
        miary pół litra, a od umaszczenia pyszczka), w skrócie Łusia albo
        Łuśka (wymyslone to było przed pojawieniem się Łusi Pałys, żeby nie
        było, że to na jej cześć:P)
        • szarania Re: koty całkowicie nieofftopowe 12.11.09, 14:51
          Witajcie.
          Dawno mnie tu nie było, ale przyczłapałam i rozsiadam się,
          zauważywszy fajny wątek.
          Melduję się z czterema kotami: trzema persami i jednym brysiem. :D :D
          • lezbobimbo Re: koty całkowicie nieofftopowe 14.11.09, 00:35
            szarania napisała:
            > Witajcie.> Dawno mnie tu nie było, ale przyczłapałam i rozsiadam się,>
            zauważywszy fajny wątek.
            > Melduję się z czterema kotami: trzema persami i jednym brysiem. :D :D

            Witamy witamy ponownie z radocha! A wiec jednak nie takie straszne jelitkowe
            forum w swej massie :)
            Wybierz, czy wolisz okrzyki powitalne typu "wcale sie nie zmienilas" czy "ale
            uroslas" czy tez po prostu pojenie herbatka z suszonych myszek?

            Stan posiadania pochwalam :) Jak sie czuje skocony brys?
            • szarania Re: koty całkowicie nieofftopowe 20.11.09, 20:10
              Bryś w sensie kot rasy brytyjskiej, a nie piesek brytanek, któremu
              dokoptowano koty. Nie chcę herbatki z myszek. Brzydzę się, brrr...
              Wolę powitanie "ale urosłaś", bo mam w kwestii wzrostu pewien
              niedosyt.
    • ewaty Re: koty całkowicie nieofftopowe 12.11.09, 15:26
      Melduję jednego psa i jednego kota. Kot rządzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka