Dodaj do ulubionych

Fajny film wczoraj widzial(a)em bis

15.06.06, 09:03
W zastępstwie instant smile
Obserwuj wątek
    • omeri Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 15.06.06, 09:11
      Obejrzalam wreszcie film "Mój Nikifor". Jestem pod wrażeniem roli Krystyny
      Feldman
      • omeri Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 04.08.07, 11:56
        Wreszcie parę dni temu bylam w kinie na "Obsługiwalem króla angielskiego" -
        świetny film czeski, polecam!
      • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 30.12.13, 00:41
        Ostatnio widziałam wiele fajnych filmowsmile
        Napiszę więcej a t eraz idziemy z Młoda oglądac TEN :

        www.youtube.com/watch?v=J3DsLPq884M


        • jan.kran Re:Stare kino:) 19.07.14, 17:55
          Niestety obejrzałam trzynasty sezon ER , Ostry Dyżur a 14 i 15 są w Monachium i nie wiem kiedy do mnie dotrą więc siegnęłam do swoich zasobów DVD.
          Mam sporą kolekcję , większość widziałam , niektóre fimy nawet wielokrotnie ale zachomikowałam sobie niektore na zaś.
          I dziś wyciagam :

          www.youtube.com/watch?v=8s2r8_BwkQo
          Obsada i reżyseria super smile
          • mammaja Re:Stare kino:) 20.07.14, 09:55
            A ja wczoraj obejrzalam to :
            www.youtube.com/watch?v=4JqlE-V_S5A
            Troche jednak zbyt mocne kino dla maluszkow. Mlodsze wnuki poszly w połowie "do tatusia"
            w sali czytelniczo - kawiarnianej obok smile
            • jan.kran Re:Stare kino:) 20.07.14, 16:59
              Dzieci różnie reagują... Moja córka choć dorosła do dziś nie może oglądać Dumbo i Bambi i uwaza że krsnoludki w Królewnie Śnieżce były wyzyskiwane.
              Ogólnie nie jest fanka Disneya , mój syn też smile
    • kanoka Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 15.06.06, 09:18
      Filmów ostatnio nie oglądam - na działce z wiadomych powodów i nawet telewizora
      tam nie mamy(celowo!), a w MM jest tylko jedno małe kino w DK i repertuar
      ograniczony. Do kina, to trzeba do stolycy - zwłaszcza do typu multipleksu(do
      jakiego to kina już niestety się przyzwyczaiłam). Podobno w województwie
      mazowieckim, w żadnym z dawnych miast wojewódzkich nie ma multipleksu. W tej
      sytuacji, kupuję kolekcję filmową GW, ale to na długie, zimowe wieczory.
      W MM nie ma też wypożyczalni filmów. Jedna podobno była, ale padła. Miłośnicy X
      Muzy, kupują filmy na CD lub ściągają z netu.
      Dlatego nieprędko obejrzę słynny Kod, chociaz prawdę powiedziawszy, zastanawiam
      się, czy warto. Książkę oczywiście - czytałam
      • mantra1 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 15.06.06, 10:18
        Tu tez dziekuje smile
        Co prawda probowalam juz kiedys przeprowadzic badanie opinii publicznej na temat
        podzialu tego watku:
        Re: No to wlaze ja - po linie...
        mantra1 11.04.06, 13:38 + odpowiedz

        Ano wlasnie. Jako osoba posiadajaca wszelkie pelnomocnictwa zalozycielki tego
        watku, zastanawialam sie, czy rozbijac go na setki, czy kontynuowac ciurkiem?
        To samo z FPR-em, w ktorym niebawem tez walniemy setke.
        Oczekuje zatem propozycji smile)

        ale wypowiedzialo sie tylko dwoje respondentow:

        Re: No to wlaze ja - po linie...
        nokata 11.04.06, 19:20 + odpowiedz

        mantra1 napisała:

        > walniemy setke.
        > Oczekuje zatem propozycji smile)

        Rum+cola?
        Spirytus+blackburry
        advocaat?
        moge isc, puszczam czapke w kolo
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 18.03.10, 08:48
          Od kilku miesięcy liczyłam dni do premiery tego filmu:

          www.youtube.com/watch?v=eavGS2w4HWw
          A teraz się ociągam żeby go zobaczyć...
          Genialny reżyser, jeden z moich największych idoli , książka która dla mnie
          jest Biblią i dwoje doskonałych aktorów których podziwiam od lat..

          Boję się rozczarowania...
          Ale jestem tak bezkrytyczna i zakochana w Burtonie że na pewno mi sie spodobawink
          K.



          • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 18.03.10, 08:52
            Danny Elfman zrobił muzykę do tego filmu... Kolejny idolsmile
            To musi być po prostu odjazd...
            Jutro idziemy , raz kozie śmierć !!!
            • mammaja Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 18.03.10, 10:46
              Tez pojde, podzielam twoje upodobanie smile
      • alinka333 Kod... 17.06.06, 19:09
        nie warto Kanoka... z ekranu wieje nudą, a jesli przeczytalaś książkę,
        odniesiesz wrażenie przewracania kartek na kluczowe momenty w fabule... aż do
        metryczki książkiwink
        • kanoka Re: Kod... 17.06.06, 21:49
          Podobno tak. Ale jak będę miała możliwość, to obejrzę - najwyżej się przyłącze
          do powszechnej(?) opinii. Jedyny hit, którego nie miałam odwagi obejrzeć, to
          "Pasja', co oczywiście nie oznacza, że zaliczam wszystkie hity wink
          • mantra1 Re: Kod... 17.06.06, 22:06
            Z Pasja mam to samo. Plytka lezy od ponad dwoch lat i jakos nie moge sie zebrac,
            zeby obejrzec. Ale, czy musze? wink
            • kanoka Re: Kod... 17.06.06, 22:14
              Też pomyślałam, że nie muszę.
          • alinka333 Re: Kod... 17.06.06, 22:35
            mi też sie do Pasji cięzko zabrać, bo właściwie po co??? Wszystko jest w
            ewangeliachsmilewink
            • nokata Re: Kod... 17.06.06, 22:55
              alinka333 napisała:

              > Wszystko jest w ewangeliachsmilewink

              Tylko trzeba je przeczytac, a nie zadowalac sie tym, co inni powiedza.
              Na 5 statystycznych osob wierzacych, trzy przyznaja,
              ze nie przeczytaly ani razu w calosci Biblii.
              Statystyczna czwarta mowi ze wlasnie czyta.
              Statystyczna piata ze czytuje czasami.

              Bez komentrarza
            • banitka51 Pasja 18.06.06, 03:17
              Widziałam - był w czasie Swiąt w tv. Tego się z ewangelii nie wyczyta. Mnie nie
              wzbogacił, w kinie bym nie wytrzymała.
    • alinka333 Jestem... 17.06.06, 19:12
      w ciepłych, a zarazem chłodnych kolorach jesieni ( a może lepiej w
      pożegnalanych kolorach lata)opowieśc o chłopcu, znanego wszystkim z ulicy, z
      jakiejkolwiek ulicy...
    • alinka333 jestem... 17.06.06, 19:13
      aha... trzeba dopisać, że z polskiej ulicy...
      • maryna04 Re: jestem... 18.06.06, 01:39
        Zupelnie nie do tego watku, ale o statystykach dot. czytania biblii. Oprocz
        katolicyzmu wszystkie inne odlamy chrzescijanstwa czytuja regularnie biblie i
        to jest najwiekszy zarzut przeciw katolicyzmowi, ze tego sie nie czyni.
        • alinka333 Re: jestem... 19.06.06, 20:56
          odniosnie czytania Biblii przez katolików: może zamiast bezsensownych lekcji
          religii lekcje czytania Biblii...
          • nokata Re: jestem... 19.06.06, 21:19
            lepiej nie.
            no bo szkodliwe jest za duzo wiedziec.
            pozniej pojawiaja sie glupie pytania, dociekania, owieczki zaczna myslec...
            i moze sie okazac, ze...
            heh, ze to niezdrowe
            a zreszta, wiadomo co moze tongue_out
            • alinka333 Re: jestem... 24.06.06, 23:40
              może się okazać, że kosciół jest największą sektą chrześcijańską, he he he....
              i ho ho ho....
    • nokata Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 03.09.06, 12:28
      no tom zem se w calym polskim
      kaczo-bagnie i
      giertycho-szambie
      znalazla cos co Nokatki Kostyczne a Stare lubia najbardziej.
      Ale po kolei.
      Mialam w sobote isc se na prezentacje JakiejsTamWersjiLinuxa
      Zapowiadalo sie niezle, bo po sasiedzku mieli wystepowac Czipendejle.
      Wreszcie popatrzylabym se na
      prawdziwe mencizny, a nie na jakie wymoczone wieszaki na marynarki.
      A po drugie mieli rozdawac frajerskie plytki z oprogramowaniem.
      Tyle ze panienka mi maila wyslala, ze "z przyczyn od nas..." i takie bleblanie.
      To i CD jej w plecy na droge.
      Niby nic, bo przeciez zostalabym w domku i razem z Manterka
      dalej walczylybysmy dzielnie z tymi
      dekadenckimi wytworami
      wrogimi naszemu rozrydzykowanemu spoleczenstwu
      produktami
      Znaczy lodami od Grycana.
      Tyle ze Manterka miala BeWueSa (czyli Bardzo Wazne Spotkanie,
      albo cos w tym rodzaju)
      i siedzialabym sama w domku jak szara komorka w czaszce Giertycha.
      Nijak mi to nie pasowalo.
      Tom zebrala sie w sobie i polazlam se do kina.
      Po krotkim szukaniu co by tu.
      Oczywiscie, gnioty typu
      Brokem Flowers, czy Lost in Translation
      nie wchodzily w gre.
      Nie jestem masochitka, zeby w sobotnie popoludnie katowac sie takimi zakalcami.
      Znaczy na film polazlam-zem. Zebyscie se nie pomysleli,
      ze Nokata sie szlaja po jakichs przybytkach rozpusty,
      albo ze sama sie rozpuszcza pokatnie w ciemnosciach.

      Oczywiscie, przed filmem dowiedzialam sie co nalezy zrobic,
      jezeli mam wzdecia (ranigast),
      bole menstruacyjne (ibuprom),
      bole glowy (wyciag z Gozdzikowej),
      co zrobic zeby mi sutki staly i sie wydluzyly (mentos)
      i czym mam popijac (cocacola).
      Ale jednak chlopy to maja lepiej. Im tylko cycki maja stac. Po mentosie.
      Ale my mamy gorzej. Im tylko cycki maja stac. Po mentosie.
      A viagra juz nie jest modna w tym sezonie sad(((((((
      A nam ma stac czysta szyba w oknie. Ale od tego mamy mr Propera.
      Tylko na reklamach nie gadali co mu ma stac. O ile wogole.
      Za to pokazali slicznego kiciusia.
      Tylko po co jakiegos dupka w sinej pelerynce napisem S dali to czort jego wie.
      Za to reklamowali mleko.
      Mleko jest mniam.
      Spermoman jest be.
      Superman*
      Jakbym to wszystko co mi kazali na reklamach zarla zgodnie z tymi reklamami
      to bym wygladala jak dwoch Urbanskich razem wzietych (z pominieciem Kalisza).
      Przy czym jak w banku, ze z kibelka bym nie wyszla przez trzy dni po kolei.
      No dobra, nauczka, ze do kina teraz przychodzi sie
      nie na godzine rozpoczecia seansu, a 15 minut pozniej. Na film.
      Bo na co komu te debilne reklamy?
      Moze i mohery dostaja orgazmu ogladajac je,
      bo to na ich podziwu godnym poziomie.
      Ja za glupia jestem, bo nie konczylam "szkuł" ojca Robaczyfka.
      Do rzeczy.

      Film mile mnie zaskoczyl. W caloksztalcie i po caloksztalcie.
      Przez caly film nikt z aktorow nie mowil podniesionym glosem.
      Az niemozliwe! 1,5 godziny i nikt nie wrzeszczal.
      Nikt nie robil Pasikowskiego!
      SERIO! Ani jedna kurwa nie poleciala z ekranu.
      I co najwazniejsze, film nic a nic nie stracil przez to.
      W ogolnych zarysach przypominal nieco "Samotnosc w sieci".
      Facet wynajmuje (kupuje) dom, ongi zbudowany nad jeziorem przez jego ojca.
      Nooo... dom sam w sobie godny uwagi.
      Architektura zakrecona jak wieprzowy ogon w sloiku.
      Samo szklo i deczko metalu. Ale cos w sobie ma...
      Kupil wiec ten dom, w skrzynce na listy znalazl list od poprzedniej lokatorki.
      Przeczytal, odpisal i list wsadzil (jak to u jankesow w zwyczaju)
      do skrzynki na listy.
      Tera dopiero zaczynaja sie jaja.
      Dosc szybko dostal odpowiedz. Tyle ze datowana
      2 (dwa) lata pozniej...
      To odpisal. Bo w ogolnosci grzeczny facet byl. W szczegolach tez.
      I znowu dostal.
      Jeszcze szybciej.
      Odpowiedz.
      W "samotnosci w sieci" Jakubek i Bezimienna gadali na odleglosc,
      ale w tym samym czasie.
      Tu bohaterow Kate i Alexa dzieli prawie dokladnie 2 lata.
      Za to chwilami kilka centymetrow.
      A jak juz zaczeli tak na dobre korespondowac...
      eeee... ni hu-hu.
      Dalej to se robaczki pojdziecie na film (a nie do kina)
      jezeli chcecie wiedziec co i jak na ekranie dzialo sie.
      A dzialo sie.
      Niby wszystko spokojnie, jedyna sensacja jest przebiegniecie psa
      po pomoscie i zostawienie odciskow lap umazanych farba.
      A pies dosc ciekawy.
      Nie ze wzgledyu na widok, chociaz paszczydlo mial sympatyczne, ale...
      Ale psisko (suczka) istnieje w czasach
      kiedy Alex Wyler (Keanu Reeves) sprowadzil sie do domu
      i jednoczesnie w czasie o 2 lata pozniej,
      kiedy Kate Forster (Sandra Bullock) znajduje swoja dziwna milosc.
      Niby spokojnie, a nie ma czasu popatrzec na zegarek,
      czy siegnac po rodzynki w czekoladzie.
      Albo inny styropian w postaci prazonej zemsty Chruszczowa.
      Jest i humor, wprawdzie nie zarykujemy sie przez caly czas,
      bo to nie sprawozdanie z obrad Sejmu,
      a film o Milosci (jak okazuje sie pozniej tej przez duze M)
      Ale i posmiejemy sie troche.
      A jest to lekki humor, typu francuskiego, a nie niemieckie
      "przywalil mu z kolana w ryja, a ten fiknal do kaluzy".
      I wpasownay dokladnie w to miejsce "sie gdzie go oczekuje".
      W filmie wszystko zmierza do nieuchronnego, smutnego konca.
      Tak troche jak nieuchronnosc rozliczenia PIT-a w kwietniu.

      Gra aktorow jest bezbledna. Zadnego zbytecznego gestu, usmiechu, slowa.
      Tyle ile trzeba i tak jak trzeba.
      Moze i kto powie ze oschla gra. A "Gucio". Trafione w dziesiatke.
      Film taki "puszkowy".
      Ogladanie go to jak zakopanie sie w puszku miekkim, cieplym i milym.
      Doskonale dobrana muzyka. Warto wsluchac sie w teksty piosenek.
      Sa jak sos do pieczeni. No niby mozna pieczen i bez sosu,
      ale to dla pozbawionych wrazliwosci organoleptycznej.
      Wydaje mi sie tylko ze pod koniec filmu ktos wpuscil na sale gaz lzawiacy,
      bo nagle pojasnialo od chusteczek i sporo osob
      (co wazniejsze, nie tylko panie) zaczelo smarkac.
      Ale to pewno ci wstretni terrorysci spod znaku Mlodziezy Wszechpolski.
      Walczyli o Wiadome Wartosci i byli przeciwni rozbijaniu jedynie slusznych zwiazkow (niewiadomej prowienencji)
      A zakonczenie?
      Hmmm... nie specjalnie mnie zaskoczylo.
      Ale jakby bylo inne to tez bym sie z nim pogodzila.
      Bo jedno dyktuje rozum, a drugiego domaga sie serce.
      A ktore wybral scenarzysta i rezyser?
      Zobaczcie sami.

      Jedno tylko powiem, ze Manterka odpracowujac BeWueSa stracila duuuuzo.
      A ja, coz, Stara Kostyczna Nokata ma zamiar isc na niego
      po raz drugi, tym razem z Manterka.

      I nie wierzcie w niechetna ocene "krytykuff" Gazety Wyborczej
      czyli duetu Mossakowski/Felis.
      Ich ironiczna recenzja mozna sobie co najwyzej podeszwy wyczyscic..
      Oczywiscie, kazdy moze miec swoje zdanie.
      Ale zachowuja sie oni jak ongi Passent,
      co to nauczal publike, ktora nie miala dostepu do filmow
      (ksiazek zreszta tez) co w jakim filmie jest,
      i jak nalezy to w jedynie sluszny passentowy sposob interpretowac.

      Do zobaczenia na Filmie smile

      Cmokaski bobaski
      • maryna04 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 23.10.06, 14:44
        Azeby przypomniec watek, ostatni obszerny wpis "odeszlego" nokaty wpisze
        skromniej moj film. Z DVD, to moze go juz dawno w kinie widzieliscie "Good
        Women", bo rok produkcji 2004. Chyba podobnie jak "Match point" Woody Allena
        krecony za pieniadze angielskie. W kazdym razie ta sama mlodziutka aktorka
        Scarlett Johanson co w tamtym filmie, i druga wazniejsza rola Helen Hunt,
        ktora dostala nawet kilka lat temu Oscara i ktora jest b. dobra aktorka.
        Scenariusz swietny, zwlaszcza dla kobiet. Wiadomo stara, dobra szkola, bo na
        podstawie Oscara Wilda. A jak pieknie w tych Wloszech w latach 30-tych.
        • mammaja Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 23.10.06, 22:28
          Obejrzalam ten film na dvd, bardzo pyszna scenografia i kostiumy !
          • maryna04 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 19.07.07, 00:14
            W kinach film Michaela Moore "Sicko". O filmie cisza, a powinno grzmiec, a tu
            zainteresowanie zadne. Film o skandalicznej machinie zwanej HMO , czyli
            ubezpieczenia zdrowotne. Niestety Moore po filmie Farenheit 911 umocnil
            spoleczenstwo w okopach. Dla jednych naga prawda o Buschu, dla drugich (takie
            tez byly wszystkie recenzje z Polski)- manipulacja. Ale o tamtym filmie chociaz
            sie mowilo. Jak powiedziano na wstepie film "Sicko" nie jest o 50 mil
            nieubezpieczonych, ale o 250 mil. ubezpieczonych. To jest nie tylko wina wladz -
            ten system finansowania. To ludzie (wcale niekoniecznie prosci) sa tak
            niezorientowani, ze nie moga sobie wyobrazic, ze moze byc latwiej, pewniej.
            Kiedy przed laty Clintonowa przygotowywala plany reformy, cos tam bylo ze
            wzoru kanadyjskiego, to wkrotce musiala sie wycofac. Nie wladze patrzyly na to
            nieprzychylnym okiem, ale obywatele. Nie bedzie nam tu przemadrzala wprowadzac
            socjalizmu. Nie chca socjalizmu, to maja jak maja. Pokazane sceny z Francji,
            Angli - to raj, a ci wola sie denerwowac, czy ubezpieczenie pokryje, moze
            dzieki temu nie martwia sie chorobami, bo juz mysli na zmartwienia nie starczy.
            Najlepiej jest nabogatszym i najbiedniejszym - co dostana od administracji
            ubezpieczenie. Ale caly srodek zwyklych obywateli?
            • popaye Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 22.07.07, 12:56
              Maryno,-
              przepraszam, ze nie odpowiedzialem Tobie na Twoj wpis w przedmiocie wlasnie
              ubezpieczen spolecznych.
              Nie zrobilem tego, hmmm... bo mnie wlasnie rece "poadaja" jak dyskutuje na ten
              temat z kims z USA.
              Sprawa (moze) mentalnosci, ale dla mnie postawa Amerykanow w tej sprawie jest
              absolutnie niezrozumiala i trudna do pojecia, tym badziej iz dotyczy rowniez
              dzieci (nawet malutkich) tych "milosnikow wolnosci" (obywatelskich), co bylo
              glowna troska i motywacja inicjatyw obecnej Sen.Clinton.

              Moze mnie mowic co kto chce, ale juz tak jest, ze jak sie da Obywatelom
              mozliwosc wyboru miedzy ewentualnoscia: wiecej kasy (do kieszeni) a obowiazkowe
              swiadczenia - to demokratyczna wiekszosc "ciemnoty" ZAWSZE wybierze ta pierwsza
              ewentualnosc!.
              Potwierdzaja to rowniez (do dzisiaj) spore w liczbie przypadki tragedii
              skutkow takiej spolecznej glupoty u tych ktorzy rowniez w Europie (Niemcy na
              przyklad), ustawowo maja ta "wolnosc" nie uczestniczenia w powszechnym systemie
              Ubezpieczen Spolecznych (pracodawcy, czesc tzw. menagemen-tu o ponad
              przecietnych dochodach i samodzielnych przedsiebiorcow).
              Dokad jest "kasa" - hulaj dusza, jak przyjdzie starosc lub "powinie sie noga"
              w tej (pozal sie Boze) "indywidualnej przedsiebiorczosci" to.... stoja z
              wyciagnieta lapa przed Spoleczna Sluzba Pomocy Spolecznej czyli przed bogu-
              ducha winnych spolecznoscia WSZYSTKICH podatnikowsad.


              Gdyby, rowniez w demokracji, ludzie kierowali sie racjonalnoscia i
              (rzeczywistym) rozumem NIKT, poza chorymi psychicznie, nie wybieral by w Polsce
              jako przedstawicieli Narodu do Parlamentu kryminalistow, faszystow czy wlasnie
              deviatow psychicznych (Lepper, Giertych czy np.Lyzwinscy).

              Mial racje Bismarck wprowadzajac jako pierwszy w Swiecie OBOWIAZEK powszechnych
              ubezpieczen (zdrowotnych i emerytalnych) w genialnym przewidywaniu, ze w
              kazdych warunkach spolecznych ludzie sa w sporej czesci nieodpowiedzialni!.
              Uklad "amerykanski" dotyczy nie tylko bogatego USA czy podobnych kilku Krajow
              Swiata, ale (poza Kuba!) calego III-ciego Swiata, w wiekszosci biednych (w
              masie) spoleczenstw i tych mnie na prawde zal, bo Amerykanom - nawet nie
              wspolczuje.

              Mysle, ze Pani Clinton nauczona doswiadczeniem z czasow prezydentury Malzonka
              nie bedzie taka "glupia" by drugi raz probowac takiej inicjatywy!.
              Szkoda i... przeciez nie dla Niej (osobiscie) bo Ja i Jej rodzine zawsze
              bedzie "stac" na pokrycie kazdego rachunku, ale sporej czesci malo-myslacych
              wspol-Obywateli USA.
              pozdrawiam,-
              pE
              • warum Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 22.07.07, 14:22
                "jak sie da Obywatelom mozliwosc wyboru miedzy ewentualnoscia: wiecej kasy (do
                kieszeni) a obowiazkowe swiadczenia - to demokratyczna wiekszosc "ciemnoty"
                ZAWSZE wybierze ta pierwsza ewentualnosc!."
                Naleze do tej grupy, wymienionej przez Popaye, ktora bez wahania wybralaby
                opcje- hulaj dusza, piekla nie ma-ze swoimi pieniedzmi chce robic na co mam
                ochote, bez przymusowej opcji- oddaj komus, bo on lepiej wie ode mnie jak nimi
                zarzadzac.Moze wie, a moze nie? skad mam miec te pewnosc? Doswiadzcenie 20 lat
                placenia haraczu na ZUS w PL pokazalo mi,ze kazda piekna i sluszna idea/
                "powszechny obowiazek"/ jest niesprawiedliwa i w realnym zyciu zawsze zostaje
                spiep'szona ze zwyklej ludzkiej zachlannosci tych co "zarzadzaja", a placa na
                nich tacy przymusowi frajerzy jak ja. Przekonaj mnie Pp,ze kazdy ma rowne szansesmile))
                • popaye Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 22.07.07, 15:55
                  nie umiem Ciebie przekonac Mila Warum na przykladzie polskiego "systemu" sad.
                  Ale...
                  Wierz mnie, ze jest to mozliwe gdy przykladem beda np.: rozwiazania madrych
                  i KONEKWENTNYCH rozwiazan francuskich a nawet niemieckiech.
                  Niby polski system jest oparty na doswiadczeniach wlasnie tych Krajow ale
                  NIBY - wlasnie, i w tym szkopul sad.
                  Gdyby nie finansowe konsekwencje politycznej woli, wynikajacej z przepisow
                  Konstytucji - zreszta, wiec bezdyskusyjnej,- polaczenia RFN i NRD, Niemcy
                  bylyby najlepszym przykladem, ze ten system moze byc (prawie) sprawiedliwy.

                  Nie ma tutaj "rolnikow" z tysiacami hektarow placacych ca. 50 zl/m-c
                  skladek w LIPNYM KRUS-ie a i system, poza spora grupa Pracownikow Panstwowych
                  zwolnionych z takich oplat, nie dopuszcza masowych i "porabanych" wyjatkow.

                  Nie jestes "frajerka" Mila Warum, bo biorac za przyklad np.: rozwiazan
                  francuskich gdzie istnieje czesciowa odplatnosc (ryczaltowy udzial) pacjentow
                  za "wszystkie" uslugi medyczne to caly dowcip polega na tym iz aspiryne czy
                  masc na bolace kolano sfinansowac moze (prawie) KAZDY ale niesamowicie drogie
                  zabiegi (transplantacje, ciezkie urazy po-wypadkowe, skutki defektow
                  genetycznych, operacje serca czy sztuczne stawy) to pelna odplatnosc za takowez
                  moze sobie zafundowac tylko nieliczny % wiekszosci spoleczenstw do ktorej
                  to ja, ale i Ty (zapewne) nie nalezymy.
                  Ty, (ja na pewno!) ulokowala-bys ta extra-kase w prywatnym ubezpieczeniu, choc
                  przy takim rozwiazaniu sa tez "mielizny" ktore poznaja Ci ktorzy musza
                  korzystac z jego swiadczen w wieku emerytalnym, gdy nie sa w stanie placic tak
                  wysokich skladek jak w czasach aktywnosci zarobkowej.
                  Problem jest jednak w tej wiekszosci ( jeszcze niestety ponad 50% Spoleczenstwa
                  w Polsce ) ktorych dochody z pracy (na osobe w rodzinie)sa tak niskie iz nie
                  siegaja minimum socjalnego i od Nich, dobrowolnie, zadne Ubezpieczenie (System
                  Opieki Zdrowotnej) nie dostanie ani grosza!.
                  Tylko... Ludzie Ci tez choruja i pozostawienie Ich, wzorem amerykanskim, na
                  "laske" filantropow jest po prostu zaprzeczeniem wszelkich zasad nowoczesnego
                  demokratycznego Panstwa.
                  Takie rozwiazania, niby "sprawiedliwe", ze podatnicy (wiec i ja i Ty) zaplacimy
                  za tych "beztroskich" to ja mam w d......, bo jak ja MUSZE placic to i Ty!
                  i to jest zelazna zasada bismarckowskiego pomyslu POWSZECHNEGO obowiazku takich
                  swiadczen.
                  Decydujacych o "podziale" tych swiadczen i funkcjonowaniu calego systemu mamy
                  mozliwosc wybierac (co 4-ry lata!) i zawsze im podziekowac za "sprawiedliwe"
                  administrowanie - dajac im KOPA w nastepnych wyborach! smile
                  Jak system nie dziala, lub jest niesprawiedliwy bo pan premier woli "pogadac o
                  seksie z Lepperem" czy pozwalac lizydupkom z budzetu budowac za miliony perony
                  na wiejskim przystanku PKP we Wloszczowej, zamiast sie tym zajac to... mozesz
                  zgadnac gdzie ja mam takiego premierasmile.

                  Mozliwosc "rezygnacji" z udzialu w powszechnym systemie mozesz miec ZAWSZE!
                  Najprosciej: zarabiaj tyle kasy bys mogla zaplacic smiesznie niskie ale
                  obowiazkowe skladki i... gwizdz na ew. jego swiadczenia!smile
                  Z milionow ktore zarobisz - zafundujesz sobie kuracje i zabiegi na swiatowym
                  poziomie, bez wzgledu na koszty smile.
                  Nie rozsmieszaj mnie chociaz Ty - prosze!.
                  Transplantacja serca to koszty (z rehabilitacja) przekraczajace 100.000 US $
                  - do tego oplata za medykamenty ktore trzeba brac do konca zycia!.
                  O tym, ze jak w tym czasie nie bedziesz pracowac to dlugo z "zaoszczedzonych"
                  z obowiazkowej skladki ubezpieczeniowej pieniedzy - nie pozyjesz.

                  pozdrawiam serdecznie,-
                  pE
                  • maryna04 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 24.07.07, 02:54
                    Warum, Pp, ma 100% racji. Kazdy musi byc ubezpieczony, jeden nadplaca, ale
                    inny na tym korzysta , bo przenigdy nie byloby go stac na kosztowne leczenie. A
                    nadplacajacy tez nigdy nie wie, kiedy zamieni sie w korzystajacego. Nawet nie
                    chodzi o tak spektakularne wydarzenia jak przeszczepy. Chociazby lekarstwa na
                    rozne chroniczne choroby, gdzie miesieczna kuracja przekracza dobrze srednia
                    pensje.
                    • warum Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 05.08.07, 14:06
                      Maryno, jestem jak najbardziej za powszechnym ubezpieczeniem, ale nie na takiej
                      jak obecnie zasadzie,ze jako pracownik najemny musze placic haracz % od
                      wysokosci zarobkow, tylko chce jak szefowie - najnizszy z mozliwych tj wymagany
                      do zaplaceniasmilea nadwyzke/roznice/ ulokuje samodzielnie. Chodzi mi tylko o
                      to,zebysmy wszyscy mieli jednakowe prawa, bo obowiazki to juz inna bajka.
                      Ale wracajac do tematu przewodniego- na GW jest o bohaterach "Cudowne lata"
                      www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,4362856.html - a to taki i moj
                      ulubiony niedzielny film jak i "7 Heaven" .Z tym,ze w tym pierwszym mamuska
                      Kevina Arnolda byla tak dla mnie przerazajaca,ze z trudem moglam sobie
                      wyobrazic,ze "takie" tam zyjasmile,natomiast w serialu z pastorem- wszyscy byli
                      tak niebianscy,ze az niemozliwi dla mnie do strawienia. No ale z przyjemnoscia
                      ogladalam z dziecmi, bo zawsze dobrze sie konczylo, a problemy zawsze znajdywaly
                      optymalne rozwiazanie,no i ludzie zyli dlugo i szczesliwie. Czy komus u nas by
                      sie chcialo przesledzic kariery / lacznie/ bohaterow polskich seriali ? Wiem,
                      ci co zyja - to ich widacsmile a ci co ich nie widac, to sie nie licza.
                      • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 13.08.07, 19:08
                        Czy ktos widzial najnowszego HP ? Ciekawa jestem wrazensmile
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 25.08.07, 10:16
      Nie podobal mi sie zdecydowanie. Kolejne dzielo biograficzne
      opierajace sie nie na faktach tylko na tym co widz idacy do kina
      oczekuje. Artysta przeklety ale genialny, pieniadze ktore
      szczescia nie daja , alkohol , narkotyki , zalamanie nerwowe i
      wczesna smierc.
      Najgorszym przykladem tego typu filmow jest THE DOORS Stone'a ...
      spuscimy zaslone milczenia nad tym dzielem.
      Poczatek filmu byl bdb, mysle o okresie dziecinstwa i wczesnej
      mlodosci.
      Zwracam uwage na dwie najlepsze role w tym filmie, Catherine
      Allegret i Emanuelle Seigner. Pierwsza to corka Simon Signoret i
      pasierbica Montand , druga zona Polanskiego < to tak w ramach
      ploteksmile >.
      Natomiast po niezlym poczatku film pokazywal zycie artystki bez
      ladu i skladu podkreslajac Jej alkoholizm , sklonnosc do narkotykow
      i histerie.
      Okropnie meczace to bylo przeskakiwanie z Edith chorej na E. pijana
      albo tez nieszczesliwie zakochana albo histeryczna i zagubiona.
      Z pewnoscia taka byløa . Ale podkreslanie akurat tej strony osobowo
      sci bylo przerysowaniem.
      Ale to co mnie najbardziej zalamalo to brak kilku najwaznieszych
      piosenek, pominiecie Jej roli jako mecenasa mlodych artystow takich
      jak Moustaki i Montand.
      A to ze Théo Sarapo zostal wspmniany jednym zdaniem w filmie to w
      ogole jakas pomylka.
      O d lat czytam sporo o Piaf , widzialam pare niezlych filmow
      dokumentalnych na Jej temat. Moment kiedy juz bardzo chora i
      umierajaca bierze slub z Theo , kiedy pokazuje sie z Nim na scenie,
      kiedy spiewa Non , rien de rien... tak ze ciarka przechodzi to sa
      najbardziej poruszajace sceny z Jej zycia pozwalajace zrozumiec kim
      byla.
      A tego w filmie bardzo brakuje.
      • alfredka1 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 25.08.07, 10:50
        Dziękujemy za recenzje, szkoda że film nie spłnił Twoich oczekiwań
        ale nastaw sobie płytę, posłuchaj i będzie uzupełnienie. Często jest
        tak, że rozczarowujemy sie idąc do kina zwłaszcza jeżeli film
        zrobiono na podstawie powieści, którą znamy, której bohaterowi są
        nam bliscy. Siadamy, nabieramy tchu i ... okazuje się że takie to
        dalekie od naszych wyobrażen, nawet wnętrza nas drażnią no bo
        przecież ta kanapa była beżowa a wazon na kwiaty miał inne
        kształtysmile)
        Ostatnio z wielu względów bardzo rzadko chodzimy do kina, a szkoda..
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 30.08.07, 00:00
      Pozwalam sobie tu zacytowac wypowiedz Maryny:

      ¤¤¤¤ Film o E. Piaf mnie np. bardzo sie podobal., mysle, ze wlasnie
      taka
      byla i chce to widziec, a nie lukrowany obrazek spiewajacej Edith,
      ktora po walce z lekarzami, wlasna slaboscia, otrzymaniu
      odpowiednich zastrzykow wychodzi na scene z mlodziutkim mezem i
      spiewa. Zreszta to nie dokumentalna biografia i dobor scenariusza i
      piosenek zalezy juz od rezysera.


      -------> Dla mnie Piaf nie jest lukrowanym obrazkiem , jest bardzo
      wieloraka i skomplikowana osobowoscia a film ograniczyl sie < dla
      mnie zaznaczam > do powtarzania w prosty sposob ogolnie przyjetych
      schematow.
      Widzialam jak Ona spiewa na scenie z mlodziutkim mezem i nie bylo
      to slodkie i banalne tylko niezwykle przejmujace i tragiczne.
      Ale wiem ze film ma swoich zwolennikow smile Mnie jego konwencja nie
      pasowala ale w koncu kino robi sie dla wszystkich a widz wybiera to
      mu sie podoba i krytykuje to co mu nie pasuje.
      Kransmile
      • mammaja Marsz do kina! 05.09.07, 23:58
        Pozwalam sobie przepisac z sasiedniego forum :

        Trudno nawet napisac o wrazeniach z filmu BUNT. Moze jutro slowa
        ulozylyby sie w ksztalt bardziej zblizony do recenzji. Dzisiaj tylko
        powiem - to jest wstrzasajacy film. Wychodzi sie z niego z poczuciem
        przepuszczenia przez wyzymaczke, poruszenia do glebi i lekkiego
        paralizu. Jeszcze nigdy w kinie nie doswiadczylam takiej ciszy -
        nawet po zakonczeniu filmu wszyscy siedzieli w kompletnym
        znieruchomieniu. Podziwiam rezysera Niekrasowa ze odwazyl sie zrobic
        taki film i jak przeczytalam w gazecie - Polska jest pierwszym
        krajem, ktory go pokazuje w kinach. W kazdym razie zobaczenie go
        uwazam za obowiazkowe, chociaz slodko to po nim nie jest...


        • alfredka1 Re: Marsz do kina! 06.09.07, 09:55
          Kontrowersyjny dokument o byłym agencie FSB, Aleksandrze
          Litwinience, zmarłym w Londynie po otrzymaniu śmiertelnej dawki
          radioaktywnego polonu. Antyputinowski film, nad którym prace
          rozpoczęły się jeszcze przed śmiercią Litwinienki, obnaża politykę
          Kremla i metody działania FSB (dawnego KGB). Litwinienko krótko
          przed śmiercią oświadczył, że padł ofiarą zemsty prezydenta Putina,
          którego politykę ostro krytykował.
          film.onet.pl/F,13652,1588479,wiadomosci.html


          • jan.kran Re: Marsz do kina! 06.09.07, 10:12
            No nie wiem czy tu dotrze ... Chetnie bym zobaczyla.
            K.
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.09.07, 09:30
      Ni slyszalam nic o tym filmie ale obiecuje ze jak rzuca w Oslo to
      pomaszeruje !
      • czubatek Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.09.07, 11:15
        Moze do nas tez dotrze z checia zobacze,Afredko,dzieki za
        informacje,pozdrawiam
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.09.07, 11:23
      Czubatku aczy widzialas ten film:

      www.meinfuehrer-derfilm.de/
      Bo ja sie wybieram ...
      Kran
      • czubatek Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.09.07, 14:19
        Nie, nie widzialam ale na pewno pojde jak tylko pokaze sie na
        naszych ekranach,na temat tego morderstwa wiele mowiono w naszej
        telewizji wiec z checia wybiore sie na ten film.
      • omeri Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.09.07, 15:00
        jan.kran napisała:

        > Czubatku aczy widzialas ten film:
        >
        > www.meinfuehrer-derfilm.de/
        > Bo ja sie wybieram ...
        > Kran
        Też bym chciala na te komedię, ale czy będzie w PL?
        • czubatek Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.09.07, 18:23
          Kraniku,przepraszam przeoczenie,sadzilam , ze chodzi o film o
          Litwinience.Na film o Hitlerze raczej nie pojde znajomi ktorzy byli
          powiedzieli, ze nie jest wart ogladania,komedia w zlym stylu.
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 07.09.07, 18:14
          Jka film o Hitlerze bedzie w Norwegii to sie wybiore ...
          zciekawosci smile
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 10.09.07, 18:05
      W cinemateque osloanskiej jest retrospektywa Pasoliniego i Lyncha.
      Wejsc w to ? Moze ktos doradzismile Ja nie znam tych tworcow tzn.
      nazwiska mi cos mowia ale nic nie widzialam.
      K.
      • wedrowiec2 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 10.09.07, 18:11
        Koniecznie linczuj się w jego mrocznych, sennych klimatach!
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 10.09.07, 18:16
          A syna < osiemnascie prawie > zabrac ?

          Ciesze sie Wedrowcze ze mi poradzilas teraz tylko musze dopasowac
          szychty fabryczne do kinomanii smile)))
    • jan.kran Re: Na srebrnym globie. 17.09.07, 13:11
      ¤¤¤ Sam Żuławski w zmaganiach z „Trylogią księżycową” widzi
      ostateczne zdefiniowanie własnego stylu. W jego książce „Zaułek
      pokory” czytamy: Srebrny glob był końcem szkoły. Nikt się i później
      na tym nie poznał: moje filmy były wciąż osobliwe, tyle że ich
      własność zaczęła nabierać ostrej precyzji… Niestety, filmu w
      ostatecznym, planowanym kształcie nigdy nie obejrzymy. Pozostał
      szkic, brulion zamierzonego dzieła. Zaś mały dramat tego filmu i
      wielki, oby szlachetny dramat naszego życia, będą splatać się dalej
      we wspólną sieć wzlotów i porażek. Nazywam się Andrzej Żuławski.
      Jestem reżyserem filmu „Na srebrnym globie”.

      To ostatnie słowa jakie padają z ekranu.


      A tu caly artykul:

      wiadomosci.wp.pl/kat,38208,wid,9215443,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1

      Ojciec mojej przyjaciolki byl scenografem tego filmu , dlatego znam
      sprawe jego powstania od kulis.
      Poza tym obejrzalam to co zostalo z tego arcydziela. Uwazam ze mogl
      byc to film zmieniajacy losy swiatowej kinematografii , z pewnoscia
      wybiegal daleko przed swoj czas.
      Boli mnie jak widze to dzielo okaleczone , zabite przez glupote i
      bute malych ludzi ktorzy akurat wtedy mogli decydowac o rzeczach o
      ktorych nie mieli pojecia.
      Kran

    • jan.kran Re: BillyWilder. 26.09.07, 14:42
      Dla mnie człowiek o niesamowitej inteligencji , radości życia ,
      wiedzy po prostu
      Osobowość.
      Urodzony w Suchej Beskidzkiej , wychowany w Wiedniu i Berlinie ,
      emigrant roku
      1933 kiedy wiadomo kto doszedł do władzy w Niemczech.
      Kariera w Hollywood , wspaniałe filmy , sława.
      Ale to co mnie w Jego życiorysie najbardziej porusza to fakt że po
      wielu
      latach powrócił do Niemiec jako amerykański żołnierz i tłumacz.
      Widziałam film z Nim , wywiad - rzeka , kilka godzin.
      Mimo tego co Go spotkało ze strony Niemców , Jego naród , Jego
      rodzinę umiał
      zachować dystans i nie poddał się prostej nienawiści.

      Wczoraj bylam w norweskiej cinemateque na prezentacji zycia i
      tworczosci Wildera.
      Ja bylam bardzo rozczarowana , Juniorowi sie podobalo.
      Byla to prelekcja ilustrowana fragmentami filmow , dwie godziny.
      Moim zdaniem ja bym to zrobila lepiejsmile))
      Powstrzymalam sie zeby nie pojsc po zakonczeniu do prelegenta i nie
      zwrocic mu uwagi na pare malych , ale ewidetnych bledow...
      Mam nauczke zeby nie chodzic na wyklady i prelekcje dotyczace moich
      idolismile))
      K.

    • omeri Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 29.09.07, 17:22
      Bylam dzisiaj na filmie Wajdy "Katyń".Świetny film, pokazane , to co
      istotne.Dobrze,ze jest i że zrobił to Wajda.
      • alfredka1 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 29.09.07, 17:57
        To dobrze, że ludzie chcą oglądać. Ja nie zdobędę się, chyba już
        za słaba jestem psychicznie. Ciągle pamiętam listy
        pomordowanych /jedyny raz kupila mama niemiecka gazete/, a w niej
        nazwisko wujka.
        Co roku u nas, pod Krzyżem Katyńskim, na Cmentarzu Centralnym w
        Szczecinie spotykają się rodziny katyńskie i bardzo dużo mieszkańców
        miasta. W tym roku nie poszłam sad(
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 18.10.07, 09:31
          Wczoraj widzialam trzeci film Lyncha , mam jeszcze trzy przed soba.
          Podobaly mi sie , zwlaszcza ten wczorajszy , "Wild at heart ".

          Ksmile
    • jan.kran Re: No hay banda! 14.11.07, 11:45
      Wczoraj zakonczylismy z Juniorem retrospekcje Lyncha. Najpierw byl
      wyklad o Nim a potem mial byc film blackANDwhite o Rezyserze po
      angielsku , bez podpisow.
      Ale osloanska cinemateque zmienila zdanie i byl Blue Velvet , takze
      bez podpisow.

      W moim zyciu byl okres bez _filmowy spowodowany zaposiadaniem
      Potomstwa.
      Do kina chodzilam namietnie jako nastolatka i jako mloda kobieta
      natomiast jako Matka zrezygnowalam z tej przyjemnosci.
      Pewnie dlatego minelismy sie z Lynchem i dlatego dopiero teraz Go
      odkrylam.
      Jestem zachwycona , powalona i bardzo szczesliwa. Mam blisko pol
      wieku i przeczytalam tyle ksiazek i obejrzalam tyle filmow ze
      odkrycie czegos kompletnie nowego , niesamowitego , porazajacego to
      jak szostka w totolotkasmile

      Najpierw byl Eraserhead. Ogladajac go zastanawialam sie kiedy sie
      zacznie cos dziac i co autor mial na mysliwink
      Natomiast po obejrzeniu filmu fragmenty i cytaty weszly do naszego
      codziennego zycia a poza tym po obejrzeniu kilku filmow Lyncha
      uwazam ze jest to Jego podstawowy film bez ktorego nie ma co ogladac
      innychsmile

      The Elephant Man byl dla mnie ok ale bardzo klasyczny , statyczny i
      jakos nie moglam tego filmu do konca wlozyc w to co myslalam na
      temat tego jakie powinny byc filmy Lynchasmile

      DUNE ... kompletny odjazd. Poniewaz z gory wiedzialm ze czeka mnie
      2,5 godziny angielskiego bez podpisow wiec niechetnie ale
      poczytalam o tym filmie w necie zeby sie zorientowac.
      Myslalam ze zasne z powodow jezykowych ale poniewaz J. koniecznie
      sie uparl wiec poszlam dla dobra dzieckasmile
      I kiedy film sie skonczyl to sie zapytalam
      - Co ! To juz koniec?
      Siedzialam te dwie i pol godziny z otwarta geba zafascynowana ,
      zapatrzona , rozbawiona. Fakt ze ja od mojego szostego roku zycia
      kocham sf ale tez ten film byl po prostu odjazdowy.


      Wild at Heart oczywiscie wzruszyl mnie nawiazaniem do
      Czarnoksieznika z Oz i innej klasyki filmowej , bardzo podobali mi
      sie oboje aktorzy grajacy glowne role i uwazam ten film za
      najciepleszy i najbardziej pogodny ze wszystkich filmow Lyncha jakie
      widzialam.

      Wczoraj zobaczylismy Blue Velvet , podobno kluczowy film Lyncha
      < nie dla mnie ale o tym za moment >. Slyszalam mase o tym filmie
      choc nie znalam tresci , tylko to ze jest super . Rzeczywiscie jest
      sporo znakomitych scen , duzo nawiazan do Eraserhead ale mimo
      wszystko jest to po prostu bdb film.
      Filmem absolutnie genialnym jest dla mnie Mulholland Drive .
      Nie umiem jeszcze pisac o tym filmie.

      Mam wrazenie ze wieksza czesc Lyncha zaliczylam , reszte dorabie
      przy okazjismile
      Kran Fansmile
      • mammaja Re: No hay banda! 14.11.07, 19:01
        moze to "zmiana pokoleniowa", ale ja tez wlasciwie Lyncha poznalam
        dzieki corce, ktora wczesniej byla jego fanka. Moze nie widzialam
        wszystkiego, ale zgadzam sie z toba w ogolnym entuzjazmie smile
        • jan.kran Re: No hay banda! 14.11.07, 19:49
          Junior poznal Lyncha dzieki mniesmile A ja ciagle slyszalam o Nim
          zroznych zrodel , zwlaszcza od jednej z moich przyjaciolek. Ona
          uwaza BV za absolutnie najlepszy Jego film a Eraserhead Jej sie nie
          podoba.
          Ja natomiast jeszcze sie waham co mnie bardziej poruszylo
          Eraserhead czy Mulholland Drive smile
          Podobno Jego ostatni film tez jest super ale w Oslo byl bardzo
          krotko...
          Moze w PL mi sie uda zobaczyc ?
          Pozdrawiam.
          Kran
    • kanoka Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 03.12.07, 08:49
      By lam na "Beowulfie" w Imaxie. Sama fabuła filmu - cóż, taka sobie bajka
      fantasy. Ale trójwymiarowość, przyznam, że robi wrażenie
      www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=23573&sekcja=1
      Co prawda, dwie pary okularów (własne i filmowe), mocno ciążą na nosie i
      później trochę bolała mnie głowa(film pełnometrażowy), ale było warto. Tych,
      którzy noszą okulary progresywne, a czytają w kinie napisy, uprzedzam, że lepiej
      jest zabrać ze sobą okulary tradycyjne, bo źle się czyta listę dialogową.
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.12.07, 21:43
      Zapamietajcie to nazwisko :

      Fatih Akin.


      en.wikipedia.org/wiki/Fatih_Ak%C4%B1n

      Mam nadzieje ze dostanie Oscara , chociaz ta nagroda to nie jest
      to co bylo kiedys wiec moze lepiej zeby nie dostaltongue_outPPP
      Zobaczylam Jego najnowszy film. Premiera w Norge oraz przed filmem
      rozmowa z Nim.

      To jest pierwszy film Jego jaki zobaczylam choc slyszalam o Nim
      sporo i sluszniesmile))))

      Luzny , wrazliwy inteligentny facet , zupelnie nie wygladajacy na
      czlowieka ktory odniosl sukces a zarazem doskonale zdajacy sobie
      sprawe z tego ile jest wart w swiecie filmowym.

      Z reguly lubie ogladac filmy w kinie ale tym razem troche sie
      krepowalam ze mam mokre oczy ...

      Nie moge Wam zdradzic o co chodzi w filmie ale nie poruszyla
      mnie tak bardzo fabula, dosc dramatyczna jak wydzwiek ogolny.
      Zycie w roznych swiatach , roznych kulturach.
      Sceny kiedy ojciec mowi po turecku , syn po niemiecku cale to multi -
      kulti i globalizacja mnie dotyczy osobiscie. My zyjemy pomiedzy
      trzema krajami i kulturami ...
      Ciekawa jestem kto pierwszy z Was zobaczy i oceni ten film.
      Ja mam zamiar zobaczyc pozostale cztery Jego dziela dzieki
      osloanskiej cinemateque smile

      Obiecuje wktotce mniej chaotyczna relacje ale mam ten film ciagle w
      glowiesmile)))
      Pozdrawiam
      Kran _pod _wrazeniem


      • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 23.09.08, 01:50
        Zlamalam sie smile

        Po wielu latach ogladania filmow w PL w dekaefach ...

        pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusyjny_klub_filmowy
        ... latania po okolicy zeby zobaczyc ten czy inny film trudno
        dostepny ,
        chodzenia na wagary zeby w czasie Konfrontacji zobaczyc HAIR , Apocalypse Now
        czy inne rozkosze kinematografii swiatowej odpuscilam.
        I ogladam filmy w domu zamiast jak nalezy w kiniewink


        Przez kilka lat nie chodzilam w ogole do kina z powodu male dzieci i ogladalam
        filmy na video glownie z niemieckim dubbingiem sad
        Potem wyrzucilam z mojego zycia video i TV i po przeprowadzce do Oslo chodzilam
        do kina li tylko.
        A najchetniej do mojej ukochanej osloanskeij cinemateque.

        Calkiem niedawno kupilam sobie mily komp z ekranem sporym , dobre glosniki i
        dwanascie filmow na DVDsmile

        Mloda przybyla ze swoimi kilkunastoma i sie zaczela orgiatongue_outPPP
        Ja i Mlodziez mamy kompletny odjazd na temat filmowy i w czasie pobytu Mlodej
        sobie nie zalowalismy.
        Co mnie bardzo bawi to fakt ze wiekszosc filmow ktore w tej chwili ogladam znam
        na pamiec po niemiecku , cale zdania , sceny.
        A nagle slysze to po angielskusmile
        Podpisy mam w jezykach roznych , z lenistwa wybieram niemiecki jak nie ma to
        norweski a powinnam francuski bo sie troche zaniedbalam...

        Czasem trafia sie polskismile

        Kran Kinomanwink
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 21.09.09, 15:42
          Sto lat nie byłam w kinie i mam zamiar to zmienić w najbliższym czasie więc
          odkurzam wątek.
          Ale filmy ogladam smile)))
          I to całkiem sporo.
          Młoda przywiozła kilka DVD m.in. TO :

          en.wikipedia.org/wiki/File:WALL-Eposter.jpg
          Nie jestem fanką filmów Disneya w ostatnich latach ale ten mi się bardzo podobał
          i mam zamiar obejrzeć jeszcze razsmile
    • kanoka Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 08.12.07, 16:49
      Polak filmowy
      film.onet.pl/0,0,1455239,1,600,artykul.html
      • jan.kran Re: Carlos Saura. 01.03.08, 23:48
        de.youtube.com/watch?v=25ckdkg1xCw&feature=related
        Marzenia sie spelniaja smile
        Mam sporo zyczen filmowych i osloanska cinemateka mi je spelnia od czasu do czasu.

        W lutym zrezygnowalam z kilku fajnych filmow bo mialam mozliwosc sporo pracowac
        ...
        Ale jak zobaczylam program na marzec i kwiecien to stwierdzilam ze praca praca
        ale retrospekcji Saury nie podaruje.
        Bedzie kilka Jego starych filmow , kilka nowych , zaczne kombiowac jak by tu
        dopasowac moje intensywne zycie zawodowe do mojej kinomaniacznej pasji.
        Kilkadziesiat lat temu we wroclawskiej Piwnicy Swidnickiej w DKF byly filmy
        Saury chronologicznie. Pamietam to jak dzis bo ogladanie Saury w takiej ilosci
        nie pozostaje bez wplywu na psychikewink
        Do tego w tym samym czasie byl JnO a ja studiowalam jezyki starozytne i musialam
        pojawiac sie na zajeciach i odrabiac lekcjesmile
        Prosto z jam session na zajecia , Saura , koncert w Hali Ludowej
        < dis Hala Stulecia > , szkola , Saura , jam session do rana ,
        zajecia , Saura...
        Jak ja to wytrzymywalam nie wiem ale wiem ze bylo milosmile)
        Kransmile
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 10.05.10, 00:27
      Dawno nie byłam w kinie choć lubię ale Młoda mnie zasiliła sporą ilością DVD .
      Alicji niestety nie obejrzałam ale jest tylko na 3D.
      Po pierwsze jakoś nie mam ochoty na takie oglądanie a poza tym słyszałam że
      efekt 3D nie jest najlepszy w Alicji.

      Natomiast dziś na jutubie obejrzałam z ogromnym wzruszeniem :

      www.youtube.com/watch?v=C_SY8a-GRcw
      Moi Rodzice byli pionierami. Podróżowali z Dolnego Śląska gdzie zamieszkali
      zaraz po wojnie w odwiedziny w rodzinne kieleckie strony m.in. na dachach
      pociągów , tak jak na początku filmu.

      Mama wyruszyła z Kielc w samotną podróż na Ziemie Odzyskane w czerwcu 1945 jak
      szesnastoletnia dziewczyna i w tej wędrówce poznała mojego Tatęsmile
      Tato chciał się ukryć na Dolnym Śląsku przed UB.
      Był akowcem i więźniem gestapo , niedługo po wyjściu z obozu jenieckiego
      wyruszył w podróż.
      A postać którą kreuje Gustaw Holoubek ma bardzo wiele wspólnego z tym jaki był
      Tato i co przeżył jako pionier na Dolnym Śląsku...
      Ula
      • alfredka1 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 10.05.10, 12:15

        --Film ten widziałam tak dawno, że niewiele z niego pamietam .
        Pamiętam Pietruskiego ..Może obejrzę drugi raz ???
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 26.06.10, 20:39
      Wybieramy jakiś film na wieczór ...
      2001 a space odyssey
      Annie Hall i dwa inne tegoż reżysera...
      Metropolis
      Corpse Bride Burtona

      Obawiam się jednak że Junior wybierze Det sjunde inseglet co oznacza Bergmana po
      szwedzku z podpisami po angielsku...
      Zobaczymysmile
      • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 27.08.10, 08:29
        Vicky Cristina Barcelona obejrzałyśmy z Młodą na DVD , Ona widziała w
        kinie i mnie namówiła.
        Zgrabny i miły film ale jednak starsze filmy WA zdecydowanie preferuję.
        Scarlet Johansson moim zdaniem nie dorasta do pięt poprzednim egeriom Allena
        , do tego perhydlol jaki sobie wylała na włosy stając się blodynką do
        kwadratu za bardzo mi nie pasuje.
        Natomiast z pewnościa warto zobaczyć Penélope Cruz.
        najpierw jest Ona , potem długo nic a potem reszta aktorówsmile
        • mammaja Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 27.08.10, 10:46
          Tez bardzo ja lubie smile urocza kobieta i dobra aktorka.
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 27.08.10, 11:21
      W tej konkretnej roli Penelopy podobało mi się że z jednej strony grała typową
      Hiszpankę i fizycznie i psychicznie tzn. tak jak sobie większość ludzi wyobraża
      taką postać ale nie przekroczyla granicy choć grala do końca wykorzystując
      stereotypysmile
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 08.09.10, 18:07
      Sporo ostatnio oglądaliśmy filmów na DVD, potem się podzielę.
      Natomiast wczoraj nabyłamAll the President's men.
      U nas znajomość językow przebiega różnie , każdy z Nas Trojga ma słabsze i silniejsze. Jak chodzi o angielski to Junior swobodnie , Młoda ok a ja znam z widzenia ale dużo rozumiem.
      Podpisy wybieramy najróżniej , najczęściej po niemiecku lub norwesku a jak znam film na pamięć to po angielskusmile
      Okazało się że nasz najnowszy nabytek filmowy , co nie jest częste jak chodzi o DVD nabywane w Norwegii lub DE a w tych krajach kupujemy . ma podpisy po polsku.
      Zamiast oglądać film płakałam ze śmiechu z młodzieżą czytając polskie tłumaczenie.
      Hitem okazało się przełożenie holy shit jako jasny gwint .
      Nie wiem czemu przypomniał mi się skecz Macieja Stuhra:


      www.youtube.com/watch?v=DWwOqwJpsfM&feature=related
      • alfredka1 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 08.09.10, 18:30

        Włączyłam wyobraźnię i też się usmiecham. Wyobrażam sobie to tłumaczenie smile))))
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 04.12.10, 07:31
          Wyciągam z przyjemnością stary wątek ...
          Tyle ciekawych wpisów i recenzjismile)
          Ja nadal niestety do kina chodzę rzadko , domowe kino przeważa...
          Jeteśmy ja i moje dzieci kompletnie opanowani pasją filmowąsmile

          Nasza kolekcja DVD dobiega setki.
          Ostatnio poszłam do miasta nabyć kosz na brudną bieliznę i statyw do wieszania czystej.
          Powróciłam z ośmioma diwidi ... bez kosza i statywu.
          Mamy wypasioną kolekcję klasyki filmowej , m.in. dwanaście hiczkoków, trzy Frice Langi ,
          Lynch , Woody , Herzog i Kinski , Burton ...
          To tylko wierzchołek góry filmowej...
          Dziś po raz kolejny poszłam do miasta ... nie pamiętam co miałam kupić ale powróciłam z kolejnym Burtonem , MISFITS , Langiem i Battleship Potemkintongue_outPP
          Jak dojdę do dwustu to otworzę wypożyczalniętongue_outPP
          Oprócz oglądania diwidi jesteśmy fanami dodatków do powyzszych.
          Wiele lat temu interesowałam się ogólnie mówiąc teorią filmu ale co wiedziałam to zapomniałam.
          Natomiast teraz dzięki mojej Mlodzieży przypominam sobie powoli jak powstaje film , co to jest kamera i oświetlenie , muzyka , plany filmowe i wiele innych...
          Bałam się że za glądanie we wnętrzności tworzenia filmów odbierze mi przyjemnośc ogladania ich ale jest wręcz przeciwnie.
          Do tego mózg mi się ćwiczy wybitnie bo większość filmow oglądam w oryginale czyli jakieś
          90 % po angielsu a podpisy mam w językach skandynawskich lub po niemiecku.
          Zdarza się polski lub francuski ale najchętniej wybieram podpisy po niemiecku a z braku laku po norweskusmile
    • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 22.07.11, 15:26
      upload.spottedbylocals.com/Oslo/original/cinemateket-oslo-%28by-michael-goksyr%29.jpg
      Zaczelismy chodzic po przerwie spowodowanej roznymi okoloczmosciami do naszego ukochanego klubu filmowego.
      Zaliczylismy na razie

      en.wikipedia.org/wiki/A_Room_with_a_View
      Pierwsza wazna rola naszej ukochanej Heleny smile))
      A dzis wieczorem:

      Rockysmile))


      • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 23.07.11, 22:12
        Nie poszlismy na Rocky bo Cinemateket znajduje sie w zonie wybuchu. Zreszta nie mialam wczoraj nastroju na kino...
        K.
      • wedrowiec2 Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 23.07.11, 22:24
        > Pierwsza wazna rola naszej ukochanej Heleny smile))

        też ją lubięsmile
        Tydzień temu, w Wysokich Obcacach, był wywiad:
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,9910193,Malpa_we_mnie.html
        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 23.07.11, 22:40
          Dziekuje , przeczytam zaraz bo jakos mi niie wpadl w okosmile))
      • 1grzech Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 26.07.11, 14:05
        Nie wiem, czy to ostatnie wydarzenia, czy po prostu sam obraz tak mi w pamięci utwkił, że chcąc sobie dobry , tj podobający mi się film przypomnieć, od razu Koloss Krzysztofa Leszczyńskiego mi na myśł przyszedł.
        Piękne norweskie krajobrazy, romantyczna, choć mocno eksploatowana w kinie fabuła, zapadły mocno pamięci.
        Ale chyba najbardziej wyjątkowe zdało mi się tempo narracji. Zajrzenie w świat opowiadany obrazem, za którym i emocja i refleksa nadąża, niezwykle jaskrawo uświadomiło mi, jak mocno zalewani jestesmy we współczesnym kinie przez amerykański styl robiący w 3 sekundach 3 ujęcia i zamieniajacy mądrość i emocje, których w filmie szukam w gumę do żucia dla oczu po która niestety sięgam ze złego przyzwyczajenia.
        Wiem jakie są recenzje tego filmu i marnośc ocen fachowców, ale cóż, czasem oglądam dla siebie nie dbając o opinię i kierunki filmowych drogowskazów. To pewnie za sprawą stanu permamentnej miłości i do gór zdobywania i do norweskiej przyrody.
        • 1grzech Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 26.07.11, 14:07
          Jeszcze poprawka co do reżysera w/w Kolossa. Nie krzysztof, a Witold Leszczyński.
    • omeri Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 02.09.11, 18:06
      Byłam wczoraj na "O północy w Paryżu" Woody Allena. Bardzo fajny film, świetnie zrobiony, po europejsku. Polecam.
      • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 07.09.11, 18:30
        Tym razem wyjatkowo nabylam tylko jedna ksiazke w PL i jedna w Berlinie...
        Natomiast przywiozlam DVD. Z Berlina Adams Family , oryginalna serie :

        www.youtube.com/watch?v=NVRX_5tGOlo
        A z Oj ... sporo i bardzo cudne.

        Moj syn jest fanem Machulskiego wiec dostal obydwa vabanki i seksmisje.
        Mloda zazyczyla sobie Czterdziestolatka i ogladamy z zapamietaniem bo Ona ma sporo asocjacji ogladajac ten serial.
        Sobie nabylam [i][Siedlisko/i] i ku mu mojemu zdziwieniu Junior sie bardzo wzrusza ogladajac ten serial.
        Moja Przyjaciolka ma dom na Mazurach gdzie mamy nieustanne zaprenie i chyba w koncu skorzystam bo Junior ma zyczenie sie tam udac.

        Jeszcze pare innych ale najwazniejsze to :

        pl.wikipedia.org/wiki/Dom_%28serial_telewizyjny%29
        Na razie pierwsza czesc do lat szescdziesiatych , nastepna kupie w grudniu wizytujac Oj.

        Jestem corka akowca , wieznia gestapo i UB i uwazam ze moje dzieci powinny poznac historie Polski bo ja zostalam wychowana patriotycznie i jakos mi nie zaszkodzilosmile)
        Najwazniejsze ze Oni maja ochote te historie poznawac ...
        K.





        • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 10.09.11, 15:42
          Juz mnei lapki swedza zeby w nowym mieszkaniu poukladac moja kolekce DVD , jest opasla i mila dla okasmile)'

          Szafki na DVD stoja na razie na podlodze i nie mam do konca koncepcji jak je umiescic ale moje ukochane filmy leza w walizce pod stolem a reszta jest jeszcze u Mlodej i musze zmienic ten stan...

          Jednak film to zdecydowanie moj zywiol choc planuje zaczac ciagac Juniora po teatrach , na razie Oslo adalej sie zobaczy...
        • mammaja Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 14.09.11, 22:54
          Nie myslalam ze jest taka strona o serialu "Dom" - bardzo uzyteczna - może kiedyś poczytam kto byl kim. Przejmująca jest muzyka, a głowny watek muzyczny bardzo się utrwalił. W ogóle oglądałm kiedys z przejęciem smile
          • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 15.09.11, 13:33
            Mloda obejrzała pierwsze dwanaście odcinków Domu jednym tchem i chce jeszcze raz ... obiecałam po powrocie z Paryża. Junior nie oglądał regularnie ale rzucił okiem.
            • jan.kran Re: Fajny film wczoraj widzial(a)em bis 06.11.11, 14:47
              W osloanskim klubie filmowym , [i][cinemateket /i], bedzie piec polskich filmow. Wybieramy sie na dwa:
              - Wszystko co kocham w rezyserii Jacka Borcucha
              - Rozyczka , Jan Kidawa - Blonski

              Trzy pozostale to :
              Matka Teresa od kotow, Pawel Sala.
              Chrzest, Marcin Wrona.
              Erratum , Marek Lechki.
              Znacie te filmy ?

    • jan.kran Re:80 milionow. 12.12.11, 16:21
      Bylam wczoraj ... Pierwszy raz od dawna sie poplakalam w kinie a publicznosc na koniec bila brawo.
      Zostalam wyciagnieta przez Bratostwo ze srednia ochota z mojej strony ale ich znajomy jest wspolscenarzysta i chcieli spelnic obowiazek towarzyskismile))
      Duzo mysli i wrazen na temat ale na razie nie ma ani sily ani ochoty za bardo analizowac...
      • jan.kran Re:80 milionow. 12.12.11, 16:26
        www.youtube.com/watch?v=vlHA71fAVoI
        www.youtube.com/watch?v=j3E5Hd_p8vY&feature=related
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka