Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 12:09 Już Hardkorowy Koksu ostrzegał: 'Nije ma łopierd*alanija siem'. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ktoś Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 12:12 Ja bym sobie absolutnie nie życzyła, aby sprawdzając własną, prywatną pocztę (do czego mam absolutne prawo!) jakiś program wychwycił wstukiwane w klawiaturę moje prywatne hasło, albo aby zapisał moją osobistą (na wet parominutową) rozmowę z mężem. To już moim zdaniem narusza monco prowatność pracownika w pracy! Kontrola powinna się ograniczać do monitorowania miejsc, w jakie pracowinik zagląda oraz programów, jakich używa, oraz obliczania czasu na to przeznaczonego, ale bez aż takich drastycznych szczegółów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hansman Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.abcdata.pl 18.02.11, 12:17 a od kiedy to masz "absolutne prawo" do sprawdzania swojej prywatnej poczty w pracy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 12:20 Nic prostszego jak wyciągnąć tablet z modemem GSM i obejrzeć pocztę z pominięciem sieci w firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 12:57 A co powiesz na odebranie połączenia komórkowego na telefon prywatny w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
tolerancja.albo.smierc Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 18.02.11, 13:32 w pracy, to się prywatny telefon wyłącza. Bo ci płacą za pracę, a nie za gadanie przez telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 13:48 Oczywiście, że płacą mi za pracę. Ja niczego więcej nie wymagam. Chcę natomiast, żeby się delikatnie mówiąc, odczepiono od moich prywatnych spraw, żeby ktoś nie próbował zrobić ze mnie niewolnika. Do pracy przychodzę zrobić to, co mam do zrobienia. Wykonuję swoje zadania, to nikomu nic do tego, czy palę, rozmawiam przez telefon (prywatny), czy chodzę do kibla. Rozumiesz to? Do pracy przychodzi się WYKONAĆ zadania, za które mi ktoś płaci. Jeżeli płacą za to, że nie potrafią dobrze zorganizować ludziom pracę, to jest problem pracodawcy. Nie każda praca polega na staniu przy taśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak się pytam Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 14:25 A jakie to obowiązku służbowe wykonujesz odbierając i prowadząc prywatną rozmowę telefoniczną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 14:41 Żadnych obowiązków służbowych wtedy nie wykonuję, to chyba jasne. Pytanie źle postawione. Popraw się i zapytaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak się pytam Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 16:11 Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 12:19 To jest sposób na stosowanie autotresury. Jak zwierze w klatce. Prawdziwym celem monitoringu jest ułatwienie rozwiązywania stosunków pracy bez żadnych zobowiązań ze strony pracodawcy. IMHO jedyne uczciwe wyjście to po prostu blokada dostępu do netu a nie posunięty do skrajności monitoring. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 12:53 Dokładnie tak. W pełni wyczerpałeś temat. Odpowiedz Link Zgłoś
velobase Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 18.02.11, 16:02 Gość portalu: Ktoś napisał(a): > Ja bym sobie absolutnie nie życzyła, aby sprawdzając własną, prywatną pocztę (d > o czego mam absolutne prawo!) W pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wandla Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.02.11, 12:13 Skoro oprogramowanie potrafi zapisywać wszystkie zdarzenia (w tym wciskane klawisze na klawiaturze) to jest to idealna droga do sprawdzenia ile pieniędzy i w jakim banku ma pracownik :) Można też zalogować się do facebooka na konto ładnej sekretarki i podpatrzeć prywatne fotki... Chyba u mnie coś takiego zainstaluje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 13:35 To nie sprawdzaj w pracy ile masz pieniędzy na koncie w banku i nikt się nie dowie jakie masz hasła i loginy. Proste jak drut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.pl 18.02.11, 13:38 a jak chce sprawdzic czy pracodawca wplacil wyplate. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 13:50 To możesz to zrobić w domu. A jak nie masz internetu w domu, to można zadzwonić do banku, albo sprawdzić w bankomacie. Po pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 12:15 To nie jest monitoring. To tresura. Przy tak rozległym zakresie monitoringu jak to czym chwali się facecik w artykule prawdziwe staje się twierdzenie, że nie ma ludzi niewinnych, są tylko nie dość dobrze monitorowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prs Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... IP: *.tktelekom.pl 18.02.11, 12:23 Ale trzeba być żałosnym szefem aby korzystać z czegoś takiego. 1. nie ma pojęcia ile czasu zabiera pracownikom ich obowiązki służbowe 2. będzie tracił czas na 'kontrolę' i zwracanie 'uwagi'. Zamiast myśleć jak polepszyć wydajność lub zwiększyć zyski 3. nie potrafi tak zorganizować pracy swoich podwładnych, że kontroluje się tylko efekt ich pracy Z definicji używanie takiego oprogramowanie jest żałosne. Później mamy na 1 pracującego 5 kierowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 12:34 W ten sposób łatwo zbudować w pracownikach przekonanie, że cokolwiek zrobią może to zostać użyte przeciw nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KWar Żartujesz sobie? Mam taką nadzieję... IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 12:39 Na wypadek jednak, gdyby te brednie były napisane szczerze, odpowiem: 1. Szef ma pojęcie, ile czasu POWINNY zabierać obowiązki służbowe. Powinny zajmować cały czas pracy, a jeśli tak nie jest, to znaczy że pracownik kradnie (czas to pieniądz). 2. Polepszenie wydajności przy leniwych pracownikach polega właśnie na kontroli i zwracaniu uwagi, przy czym innego pracownika niż leniwy znaleźć niemal się nie da. Każdy bredzi "jak mi marnie płacą, to będę marnie pracował". 3. Efekt pracy kontroluje się przy umowie o dzieło, na etacie pracownik jest zobowiązany do sumiennego wykonywania obowiązków przez określony czas. Poza tym pracownik zawsze może kłamać (i często to robi), że uzyskanie konkretnego efektu zajęło mu o wiele więcej czasu niż w rzeczywistości. Do wyłapania takiego kłamstwa niezbędny jest monitoring. Z definicji używanie takiego oprogramowania w epoce leniwych i roszczeniowo nastawionych pracobiorców jest konieczne. Używa się go właśnie po to, by na jednego pracującego nie przypadało pięciu nadzorujących go kierowników, tylko jeden program komputerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
comandante_che Re: Żartujesz sobie? Mam taką nadzieję... 18.02.11, 12:48 Głupi czy... pracodawca? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Żartujesz sobie? Mam taką nadzieję... IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 12:59 Treser, któremu wydaje się, że jak da jeść, to wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KWar Nie jestem instytucją charytatywną. IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 13:06 W umowie o pracę określone są zarówno zarobki, jak i czas pracy. Pracownik podpisując umowę wyraża zgodę na jedno i na drugie. A potem zmienia zdanie? Nie ma tak dobrze... Jeśli ja przyjmę od klienta pieniądze, a potem się rozmyślę i nie wydam mu zakupionego towaru, popełnię przestępstwo. Klient bowiem ma prawo wymagać ode mnie wywiązania się z zobowiązania. I tego samego ja wymagam od pracowników. Niczego więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Nie jestem instytucją charytatywną. IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 13:14 Łżesz jak pies. Nie znam pracodawców którzy trzymaliby się postanowień umowy o pracę, zwłaszcza w stosunku do młodych pracowników. Wymuszanie darmowych nadgodzin i zaleganie z wypłatami (żałosnymi z resztą) jest na porządku dziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Nie jestem instytucją charytatywną. IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 13:42 W Polsce nie ma prymusu pracy. Jak ci się nie podoba, że ktoś dba o swoje pieniądze i sprawdza czy nieuczciwy pracownik go nie okrada, to się zwolnij. Albo załóż swoją firmę i pozwalaj pracownikom na siedzenie cały dzień w internecie, albo gadanie przez telefon Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Nie jestem instytucją charytatywną. 19.02.11, 21:45 Gość portalu: pracodawca napisał(a): > W Polsce nie ma prymusu pracy. A o czym takim, jak przymus ekonomiczny, słyszał? Rachunki same się nie płacą, a pieczone gołąbki nie wskakują same do gąbki. Odpowiedz Link Zgłoś
dinki_red Re: Nie jestem instytucją charytatywną. 18.02.11, 13:19 A ja nie chce byc w ten sposob kontrolowana. Musisz naprawde dawac w kosc swoim pracownikom jesli musisz sie uciekac do takich metod. U nas w pracy sa wyrazne zasady.Zadnych stron erotycznych,nic nie downlodowac i zadnych tego typu glupot. Jesli sytuacja na to pozwala (mniej pracy) ,mozna wyslac pryw. maila, zajrzec do banku online czy poczytac serwis informacyjny. Ta metoda sie sprawdza. Jest praca to samej mi zalezy zeby ja wykonac szybko i moc punktualnie o 17:00 wyjsc do domu. Nie zajmuje sie wtedy glupotami ktore przeszkodzily by mi w tym celu. Ba! Nawet poswiece moja godzinne przyrwe obiadowa aby moc sie punktualnie zwinac do domu. Za nadgodziny placone nie mam wiec mi zalezy. Jesli jedna sie 'nie wyrobie' to i tak zostane. Zrobie to dobrowolnie dla szefa i dla firmy a w zamian za to szef odwdziecza sie mi tym ze nie wnika tak dokladnie jak ty co ja robie w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KWar I nie będziesz w ten sposób kontrolowana. IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 13:39 Chyba że trafisz na szefa-gestapowca. Pracownik wykonujący swoją pracę sumiennie nie wymaga nadzoru, co najwyżej przeanalizowania wyników pracy w celu ustalenia wysokości premii. Odpowiedz Link Zgłoś
kampai Re: Nie jestem instytucją charytatywną. 18.02.11, 15:07 Kitujesz. Po prostu lubisz podglądać ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KWar A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 13:01 Tak jak kiedyś państwowe ukraść? Przykład: pracownik generuje w ciągu godziny pracy 20 złotych zysku dla pracodawcy. Jeśli w miesiącu poświęci 15 godzin na prywatne gadu-gadu, okradnie pracodawcę na 300 złotych. Nie ma różnicy między takim pracownikiem a doliniarzem, który wyciągnie człowiekowi te same trzy stówki z portfela. Problem w tym, że "kradzież pracownicza" nie jest karana pięcioma latami więzienia, więc złodzieje się nie boją policji ani prokuratora. Muszą się więc bać pracodawcy. Zauważ, że mało kto intaluje taki program na wszystkich stanowiskach. Monitoruje się tylko złodziei, uczciwych nie ma potrzeby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 13:10 A o ile okradnie pracownika pracodawca wmawiając, że godzina pracy daje 20PLN podczas gdy naprawdę daje np. 25PLN? W miesiącu jest przeciętnie 176h pracy (w rzeczywistości znacznie więcej) więc pracodawca zaniżając wypłatę nawet o 5PLN na godzinę okrada pracownika z (176-15)*5PLN = 805PLN. Dlatego uprasza się o powstrzymanie się od ordynarnych kłamstw mających uzasadnić rzekome straty jakie ponosi pracodawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KWar Nakręcasz się jak zegarek ze sprężynką. IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 13:47 Tacy ludzie zostają potem komunistami z "Solidarności", po czym robią z siebie idiotów skarżąc się na warunki pracy w Biedronce szefowi UEFA (to prawda, niestety...). Zaś to, ile zysku gerenuje dla mnie pracownik, to moja prywatna sprawa. Pisałem i powtórzę - nie jestem instytucją charytatywną. Może to być i 100 złotych za godzinę pracy, jeśli w umowie jest 12, to tyle muszę zapłacić i ani grosza więcej. Ja osobiście jestem zawsze skłonny do podzielenia się nadprogramowym zyskiem z pracobiorcą - ale nie dlatego że muszę. Po prostu uważam, że dobrych pracowników warto premiować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuivie Re: Nakręcasz się jak zegarek ze sprężynką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 15:11 Zaś to, ile zysku gerenuje dla mnie pracownik, to moja prywatna sprawa Czyli co zyski do kieszeni, a nie na firmę, bo to w końcu prywatna sprawa, z czego wypłacasz pensje? A może to pracownicy płacą tobie, że łaskawie pozwoliłeś im u siebie prawcować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 13:13 Ty masz jakiś porypany system wartoości. To, ze ktoś mógł zarobić, a nie zarobił dla kogoś, porównujesz z kradzieżą? Dobre sobie. Chodząc do kibla też kradnę? Zatem jak Ty robisz kobiecie dziecko, to powinieneś odpowiadać za zabójstwo seryjne. Przecież tyle plemników potencjalnie zmarnowałeś i uniemożliwiłeś pojawienie się tylu dzieciom na świecie. Ogarnij się, bo masz coś nie tak poukładane. Kolega wcześniej pisał, że należy uniemożliwić korzystanie z internetu do celów innych niż praca. A od siebie dodam, że należy tak organizować i planować pracę, by nie powstawała sytuacja braku zajęcia dla pracowników. Wszelkie próby zrzucania winy na pracowników w tym wypadku są skamleniem jełopów nie potrafiących poukładać sobie wszystkiego w jakimś logicznym porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sielest liści Re: A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.11, 13:49 Jesteś albo głąbem,albo alkoholikiem o roszczeniowym sposobie bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 14:37 Ani jedno, ani drugie. W przeciwieństwie do "c"iebie. Roszczeniowo nastawieni są pracodawcy, którzy chcieliby mieć władzę nad całym życiem swoich podwładnych. Ale nie bedę tego tłumaczył "t"obie, bo "t"y nie myślisz logicznie. Inaczej nie pisałbyś takich rzeczy jak powyżej, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sielest liści Re: A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.11, 16:00 Nie prawda,smutny kolego.A te "t"woje ostentacyjne z małej litery jest żałosne.Jesli całe życie pracownika odbywa się w czasie pracy to tak,jako pracodawca chciałbym mieć "władzę"nad nim. A o logice nie będę z tobą rozmawiał,wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: A co? Pracodawcę okraść to nie je grzych? IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.11, 19:30 Współczuję twoim pracownikom - jeśli oczywiście takich masz :). To co napisałeś wcześniej o osobie której nawet nie znasz świadczy tylko o tobie - czyli mówiąc krótko cham i prostak z ciebie, a o zarządzaniu ludźmi to gdzieś tam może coś słyszałeś. Spróbuj inaczej traktować pracowników to zobaczysz, że mogą dla ciebie zarobić o wiele więcej. Ale powiem ci nowość. O dobrych pracowników nie jest łatwo i trzeba o nich dbać, a nie sprawiać wrażenie, że się im robi łaskę zatrudniając ich. No i zatrudniać też trzeba umieć. PS. mając za szefa takiego ..... cała para w gwizdek idzie na robieniu tobie na złoć przez pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablito Re: Żartujesz sobie? Mam taką nadzieję... IP: *.tktelekom.pl 18.02.11, 18:05 Hehe... to samo pomyślałem... zdrowo nawiedzony koleś... i jeszcze wierzy w to co pisze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Żartujesz sobie? Mam taką nadzieję... 18.02.11, 14:13 Gość portalu: KWar napisał(a): > Na wypadek jednak, gdyby te brednie były napisane szczerze, odpowiem: > 1. Szef ma pojęcie, ile czasu POWINNY zabierać obowiązki służbowe. Powinny zajm > ować cały czas pracy, a jeśli tak nie jest, to znaczy że pracownik kradnie (cza > s to pieniądz). Jest jeszcze coś takiego jak przestój... Odpowiedz Link Zgłoś
kampai Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 18.02.11, 15:08 Dokładnie. Gdy w firmie zaczyna się sprawdzać listę obecności, znaczy szefów należało wyrzucić już dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 20.02.11, 12:47 kampai napisał: > Dokładnie. Gdy w firmie zaczyna się sprawdzać listę obecności, znaczy szefów na > leżało wyrzucić już dawno temu. "Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie" przyslowia sa madroscia narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 18.02.11, 12:24 Zamiast kontrolować komputery niech pracodawca dorzuci pracownikom zadań do wykonania. A jak ma przerost zatrudnienia, to niech nie dziwi się, że ludzie z nudów klikają w internet. Odpowiedz Link Zgłoś
dex_pl Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 18.02.11, 12:24 U mnie w firmie swoboda dysponowania swoim czasem jest dosyć szeroka. Przyjete jest, że w czasie pracy możesz sprawdzać poczte, czytać artykuły, rozmawiać z kolegami. Ważne jest, aby praca była wykoanana zgodnie z harmonogrami - wiec jesli masz na daną czynność 2 dni - to jest twoją sprawą jak to rozplanujesz. Firma IT - wiec wprowadzenie takiej kontroli wiązałoby się z automatycznym złożeniem wypowiedzenia przez praktycznie wszystkich pracowników i potraktowane jako brak szacunku. I zgadzam sie ze jest to marnowanie czasu pracodawcy - ale pracownik zrelaksowany jest wydajniejszy w czasie pracy - i widocznie ludzie u na to rozumieja. W koncu płacą nam za wykonane czynności, a harmonogram jest w miarę napięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agent Tomek Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 12:45 Gdyby harmonogram był napiety to nie miałbyś czasu na bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
comandante_che o tempora o mores... 18.02.11, 12:45 100 złotych za kontrolę jednego stanowiska? Nie lepiej dać te pieniądze pracownikowi, jednocześnie zastrzegając, że ma nie korzystać prywatnie z internetu? Można to nawet jakoś umiejętnie ze sobą powiązać. Ale nie - mentalność współczesnego karbowego każe śledzić i karać, choćby było to bardziej kosztowne i mniej pozytywne społecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: o tempora o mores... 18.02.11, 12:50 comandante_che napisała: > 100 złotych za kontrolę jednego stanowiska? Nie lepiej dać te pieniądze pracown > ikowi, jednocześnie zastrzegając, że ma nie korzystać prywatnie z internetu? 100 zl rocznie ma do czegoś zmotywować? Odpowiedz Link Zgłoś
comandante_che Re: o tempora o mores... 18.02.11, 12:56 nie udawaj że nie umiesz czytać ze zrozumieniem... skoro już czytasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: o tempora o mores... IP: *.home.aster.pl 18.02.11, 13:39 > 100 zl rocznie ma do czegoś zmotywować? No pewnie! To daje jakieś 26 groszy codziennie! Kto by się nie skusił!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Hm, a w Bitdefender tez juz to jest IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 12:46 Nie wiem po co kupowac , cos co obciaza, jak juz nowe antywiry to juz maja. Kontrola Rodzicielska zalatwia sprawe w firmie i szkoda kasy wydawac. To chyba teskt reklamowy, jak sie domyslam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Hm, a w Bitdefender tez juz to jest IP: *.myslenice.net.pl 18.02.11, 13:01 Dowolnie ostrą kontrolę jest w stanie wytrzymać dowolnie mało pracowników. Przy płacach niezależnych od nasilenia kontroli efekt takiego działania będzie oczywisty. Odpowiedz Link Zgłoś
nople Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 18.02.11, 13:07 Dobry szef nie ma potrzeby stosowania takich rozwiązań Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 18.02.11, 13:29 > nople napisała: > Dobry szef nie ma potrzeby stosowania takich rozwiązań Święte słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaabsorbowana absorbują czas??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.11, 13:29 "Zajmują czas" - ok. Ale zaabsorbowany może być człowiek albo zwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as mam umowę zlecenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 13:40 nie jestem pracownikiem, nie wolno mnie podglądać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KWar Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrzeby. IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 14:11 Przedsiębiorca nie jest zboczeńcem-pogdlądaczem, on po prostu pilnuje swojego biznesu. Pamiętaj, że siedzenie na facebooku samo w sobie nie jest złe. Dopiero pobieranie za to wypłaty jest złodziejstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeed Re: Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrze IP: *.home.aster.pl 18.02.11, 14:56 KWar, a Ty na urlopie dziś jesteś, pracy nie masz czy dziś nocna zmiana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuivie Re: Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 15:17 On jest pracodawcą i wypłaca sobie kasę za siedzenie na forum Gazety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeed Re: Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrze IP: *.home.aster.pl 18.02.11, 15:35 a może kierownikiem i forum nie ma wpisanego w zakres obowiązków? a może współwłaścicielem i właśnie "okrada" wspólników a może jego firma ma osobowość prawną i jednak jest na jej etacie np jako "prezes" - tu znowu pytanie o zakres obowiązków z umowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spożywca Re: Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.11, 16:12 a może prowadzi działalność gospodarczą i ma Cie w doopie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeed Re: Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrze IP: *.home.aster.pl 18.02.11, 16:27 Sam jestem "osobą fizyczna prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą", ale samo w sobie nie sprawia to, że mam innych w głębokim poważaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kampai Re: Jeśli masz płatne od sztuki, to nie ma potrze 18.02.11, 15:15 Jakoś te biurwy siedzące na fejsbukach masowo firm do bankructw nie doprowadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
odchudzacz Trzeba byc kanalia, by chciec tak kontrolowac 18.02.11, 13:40 pracownikow. Wystarczy ich rozliczac z efektywnosci, a czy wchodza na gg, czy na klase, to juz jest malo wazne. Jesli sa wydajni, to moze czesc roboty robia w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
prasa_klamie Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 18.02.11, 13:52 Piękne :) Kiedyś miałem przymus zatrudniania szczyli po studiach, praca przy komputerach, jakieś tam wprowadzanie danych. Warunki super, 2 tygodnie próbnego, potem umowa o pracę i jakieś 2k na łapę. Efektywnosć taboretu była dla nich wyzwaniem. Wrzuciłem soft do monitoringu, podpisałem umowę o pracę, przeczekałem kolejny miesiąc i odliczyłem od wypłaty czas poświęcony na pracę, wyszło, że 71% czasu spędzali na pogaduszkach i stronach nie związanych z pracą :D Dałem naganę i powiedziałem papa :D Niech mają syf w papierach za okradanie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 14:34 Masz problemy z samym sobą? Bo jako żywo, przypomina mi to działanie drogówki w nieoznakowanych samochodach z wideorejestratorami, która często prowokuje kierowców do łamania przepisów, a potem wystawia mandaty i nazywa to dbałością o bezpieczeństwo na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
kampai Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 18.02.11, 15:19 Czyli teraz wszystko robisz sam ;-)))))))) Chłopie, masz wydajność tych kilku studentów, których wywaliłeś. Podaj nazwę firmy, byśmy wiedzieli które produkty omijać szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Hipokryzja pracodawców nie zna granic IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 18.02.11, 14:04 Tak naprawdę pracodawcom na rękę jest kodeks pracy, umowy o pracę, wygłupy z kontrolą i wchodzenie w sferę prywatną pracowników etc. Gdyby istniały tylko umowy cywilno-prawne , a spory rozstrzygałyby sądy powszechne, to byłby może porządek i wzajemne poszanowanie zarówno pracowników jak i pracodawców. Przykład: parcodawca chce mieć prawo do zwolnienia pracownika z dnia na dzień bez konieczności zaistnienia szczególnych przyczyn, czyli wyrzucenia na tzw. "bruk". Ok, zgadzam się, ale też jako pracownik chcę mieć prawo do takiego samego postępowania, czyli rzucić pracę w każdej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
cop_ernic Publikacja takiego tekstu w godzinach pracy? 18.02.11, 14:19 To jak strzał w kolano. 80% użytkowników po przeczytaniu pierwszych 2-3 zdań zamknie przeglądarkę, a przecież nie o to Wam chodzi :-) Pozdrawiam życząc trochę więcej logiki w działaniu!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
agentwrogiegoukladu a płacą komuś za siedzenie? 18.02.11, 14:33 to są socjalistyczne zaszłości - podwładny czuje się lepiej widząc, że praca wre i wszyscy równo orzą... a ocena efektywności pracownika podchodzącego sztywno lub bardziej luźno do swoich obowiązków traktowana jest jak głupie zachodnie fju-bździu Szamba, przydomowe oczyszczalnie ścieków - Lublin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.02.11, 14:47 Ja sam taki program mam na domowym komputerze.Jest płatny,ale z kluczem dostałem go za darmo,ze strony Bezpłatny Net.Rejestruje wszystko,z dokładnością do minuty nawet w formie graficznej.Uruchamia się kombinacją klawiatury,i hasłem znanym tylko właścicielowi kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
kampai Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n 18.02.11, 15:22 Sam siebie monitorujesz??? To już jest chore. Podważasz własną wydajność??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: 213.77.11.* 18.02.11, 15:22 Pamiętajcie że bardzo często tego typu programy są używane tylko po to żeby udupić pracownika. Jak wszystko jest fajnie to wszyscy są zadowoleni. Jak robi się nie fajnie to potem różnie może być. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_mentator Szef sprawdzi? A prokurator sprawdzi szefa? 18.02.11, 15:48 "Nie ulega wątpliwościom, że pracodawca ma prawo kontrolować pracę zatrudnionych na firmowych komputerach, także poprzez specjalne programy monitorujące tę pracę." Otóż ulega i to poważnie. Spytajcie prawników, tylko takich co znają prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabajk Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 18.02.11, 15:58 Permanentna inwigilacja ł= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qrty Po przeczytaniu artykułu rozumiem IP: *.play-internet.pl 18.02.11, 17:27 dlaczego pracownicy po wykryciu że są szpiegowani wysyłają rootkity, wirusy i trojany do swoich przełożonych i pracodawców. Wystarczy z pendrive'a uruchomić program wykrywający takie oprogramowanie aby być świadomym. Sam osobiście chętnie korzystałem z komputera w pracy do celów prywatnych ale za zgodą pracodawcy, w czasie przerw lub po skończeniu pracy. O szpiegowaniu pracownicy powinni byc poinformowani aby było fair. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Wzyscy pracownicy powinni zakladac, ze sa 18.02.11, 17:41 szpiegowani przez szfow. Nie ma co sie czarowac. Odpowiedz Link Zgłoś
0harmony Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 19.02.11, 14:06 Gdzieś czytałem, że odcięcie pracownikom dostępu do sieci ZMNIEJSZA ich efektywność. Wynika to z faktu, że ludzie potrzebują od czasu do czasu oderwać się od jednego zadania, nad którym długo pracowali, i przez moment zająć się czymś zupełnie innym. ----------------------------------------- software for business Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest now... 20.02.11, 12:57 Bedzie potrzeba 100 lat kapitalizmu,zeby zmienic mentalnosc ludzi,bo narazie to tak jak za komuny co twoje to moje,czy sie stoi czy sie lezy...nie ma szcunku dla czjes wlasnosci,kontraktu,regulaminu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irena Re: Szef sprawdzi, co robisz w internecie. Jest n IP: *.ghnet.pl 25.08.11, 17:55 na szczęście u nas w firmie nie ma aż tak daleko posuniętego monitoringu, szef przeprowadza tylko nam co jakiś czas testy rozwoju zawodowego z Instytutu Analiz imienia Karola Gaussa, i to jest chyba najlepsze rozwiązanie. nikt nie wnika ile razy sprawdzam prywatnego maila ale wymagają ode mnie wykonania pracy jak najlepiej, najstaranniej. Odpowiedz Link Zgłoś