Gość: JL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 20:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jas Biznes na polskich kosmetykach IP: *.c3-0.wsd-ubr1.qens-wsd.ny.cable.rcn.com 27.03.11, 18:38 Kolejny przedruk z Expressu Wieczornego? Zmalal nam cos ten caly swiat, Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia i Belgia to tylko 4 polonijne rynki a nie caly swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rondi Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 19:17 Kolejny malkontent. Może należałoby przeczytać artykuł jeszcze raz, ale uważnie, ze zrozumieniem! "Jej produkty są w 17 krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Belgii i Portugalii". M.in. znaczy "między innymi", czyli spośród 17 krajów między innymi do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Belgii i Portugalii. A Ty czytelniku co produkujesz? Może jesteś lepszy od tej pani? Do ilu krajów już eksportujesz swoje wyroby? No bo chyba jesteś lepszy, skoro krytykujesz. Pozdtawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek az 17? IP: *.dyn.optonline.net 27.03.11, 20:45 Wiesz ile jest krajow na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlx Re: az 17? IP: *.centertel.pl 28.03.11, 01:21 A Ty co robisz w życiu? Jakieś sukcesy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaczesko Biznes na polskich kosmetykach IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.11, 19:45 U nas na ulicy sa katolicy Zarty na bok, babka ma racje, ale trzeba miec nerwy ze stalow i pomysl oraz wytrwalosc w realizacji. No a my mamy: skonczylam studia i nie moge znalesc pracy ojej co mam zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaczesko Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.11, 19:46 * ze stali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.ok.ok.cox.net 27.03.11, 23:59 no i "znalezc" . Moze musisz poduczyc sie gramatyki to bezie latwiej o prace! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 19:59 nie każdy ma pomysł i nie każdy żyje żeby pracować. Niektórzy chcą pracować, żeby żyć, nie zarabiać kokosów i nie harować na niewiadomoco, tylko mieć pewną posadkę z małą, acz stałą pensją, ubezpieczenie zdrowotne i w miarę pewną emeryturę. Czy naprawdę to tak wiele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielonka Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.upc-f.chello.nl 27.03.11, 20:44 Niektórzy chcą pracować, że > by żyć, nie zarabiać kokosów i nie harować na niewiadomoco...> chyba smiesz zartowac, ze niektorzy chca pracowac, aby zyc. raczej chciales powiedziec MUSZA pracowac ab zyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 22:14 nie, powiedziałam dokładnie to, co chciałam powiedzieć. Ja np nie wyobrażam sobie życia bez pracy, wiecznego siedzenia w domu, braku kontaktu z ludźmi, braku motywacji do umycia włosów i zrobienia makijażu rano. Pracuję z chęcią, jeśli praca jest interesująca, ale chciałabym otrzymać minimalne świadczenia socjalne (ZUS to naprawdę tak dużo...?) Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Biznes na polskich kosmetykach 27.03.11, 22:31 To jest normalne oczekiwanie. Oparte na prawie. Niestety, w naszym kraju świadomość prawna jest bardzo niska, a wśród pracodawców wręcz poniżej poziomiu asfaltu. Stąd krętactwo i tak naprawdę na dłuższą metę szkodzenie własnym interesom. A gdyby tak jeszcze IP sprawdziła prawdziwe warunki zatrudnienia w, powiedzmy, firmach kosmetycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxi Biznes na polskich kosmetykach IP: *.aster.pl 27.03.11, 19:56 Ciekawe. Byłem pewien, że to firma hiszpańska. Na opakowaniach podają hiszpański adres i hiszpańską domenę. Produkują to w Hiszpanii czy tylko tak udają, żeby być bardziej international? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: 178.73.49.* 27.03.11, 20:11 No więc pytania mam 2: co to za darmowa reklama wyjątkowo fałszwego babska, które przy każdej okazji z akcentem English opowiada o swojej fantastycznie wielodzietnej rodzinie??? pytanie numer 2 - polskie one czy hiszpańskie??? Bo do tej pory tak Popławska rekomendowała te cuda... A po trzecie, kto słuyszał o witamienie U oprócz Popławskiej??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 20:15 > A po trzecie, kto słuyszał o witamienie U oprócz Popławskiej??? ja. I google ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lachs Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 21:40 ja słyszałem. Witamina U to po prostu S-metylometionina z grupy aminokwasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 21:49 Według niektórych osób pisanie o polskich firmach to darmowa reklama. I bardzo dobrze! A co, w Polsce nie można już pisać o polskich firmach? Więc może trzeba zakazać wymieniania takich nazw, jak KGHM, Winiary, Orlen, Petrochemia Płock, ZCh Puławy, Clarena, PGNiG SA itp? Zaiste pokrętny sposób rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Biznes na polskich kosmetykach 27.03.11, 22:18 NAleży odróżniać pisanie prawdy od kryptoreklamy. Zupełnie nieprzygotowana merytorycznie "dziennikarka" to, niestety, nie jest rzadkość. Ale redakcja, która powinna mieć czułe ucho... No, ale poziom materiałów umieszczanych w portalu "GW" spada od lat i coraz częśćiej woła o pomstę do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Biznes na polskich kosmetykach 01.04.11, 10:48 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Według niektórych osób pisanie o polskich firmach to darmowa reklama. I bardzo > dobrze! > A co, w Polsce nie można już pisać o polskich firmach? Więc może trzeba zakazać > wymieniania takich nazw, jak KGHM, Winiary, Orlen, Petrochemia Płock, ZCh Puła > wy, Clarena, PGNiG SA itp? > Zaiste pokrętny sposób rozumowania. Winiary to na przykład nie polska firma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejczyk Znowu żałosny polski szowinizm ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 20:31 Załosne to jest jak się czyta takie tytuły że CAŁY ŚWIAT ZNA COŚ POLSKIEGO.... Kilka lat temu eksportowałem z Paryża kolekcje zegarków do biżuterii do 75 krajów... trwało to kilka lat zanim sprzedałem firmie która kontynuuje tą działalność... ale nigdy mi nawet do głowy nie przyszło że cały świat zna moją markę pomimo tego że na Googlu jest ona obecna wciąż prawie 2 miliony razy... Clarena jest na Googlu 388.000 razy ale nie jest to tylko TA Clarena gdyż są inne firmy które też się nazywają Clarena... Dla porównania Dunlop lub Michelin mają po około 70 milionów rezultatów i to są marki które zna cały świat... Polskie marki które zna naprawdę przysłowiowy cały świat to papież Jan Paweł II (około 16 milionów w Googlu), Wałęsa (4 miliony) i polska wódka (bez konkretnej nazwy)... Małysz ma prawie 8 milionów ale większość to jeszcze świeże depesze i newsy agencji... That's all Folks ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielonka Re: Znowu żałosny polski szowinizm ! IP: *.upc-f.chello.nl 27.03.11, 20:47 smiale spostrzezenie. Powiedzialabym wielce trafne.. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Jeszcze w dekadę po upadku komuny pewna Estonka IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 21:15 pytała mnie, co się stało ze "świetną polską firmą" POLLENA. Bo ona pamiętała jeszcze z czasów ZSSR, że jak tylko w byłym Związku gdzieś zorganizowano polską wystawkę gospodarczą, to żenszcziny z całej obłasti (i z sąsiednich też) się zjeżdżały, coby sprawdzić, czy kosmetyki POLLENy też przyjechały. Długo było Estonce tłumaczyć, że POLLENA to nie była jakaś jedna firma, lecz tak zwane Zjednoczenie/Zrzeszenie przedsiębiorstw. Kiedy tylko pojawiła się taka możliwość, to każda z kilkunastu firm mających w nazwie słowo "Pollena" poszła swoją drogą. Większość (nie wszystkie!) skończyła w ten sposób, że wykupił je bogatszy inwestor z zagranicy. Kilka Pollen w ogóle przestało istnieć. A przecież prosiło się, by utworzyć jakąś strukturę holdingową, w ramach której spółka-matka dbałaby, iżby wszyscy równo pracowali na renomę marki. Bo marka jest wartością w gospodarce rynkowej. Cóż, polskie partykularyzmy - te oddolne - jak zwykle, zwyciężyły. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Jeszcze w dekadę po upadku komuny pewna Eston 27.03.11, 22:12 Cóż, gdy do gospodarki podchodzi się z zacięciem odeologicznym... Polska miała swoistą specyfikę w handlu międzynarodowym, ponieważ nawet duże zakłady nie podpisywały samodzielnych kontraktów (a co za tym idzie, nie formowały własnego portfelu klienckiego), lecz robiły to za nie tzw. Centrale Handlu (Ciech to była chemia, Cheman - surowce chemiczne, Pollena - kosmetyki, chemia gospodarcza, Moda Polska - sama nazwa wskazuje, Elektrim - elektronika, urządzenia elektroniczne i elektryczne, Uniwersał - wsstko po trochu, Warimpeks - produkcja zakładów warszawskich itd., itp). Pan Balcerowicz "wykosił" centrale skutecznie ograniczając ich funkcje. W ten sposób rozerwał jedyne więzi pomiędzy producentami a klientami zagranicznymi na pojemnym rynku d.RWPG i krajów stowarzyszonych. Lecąc na łeb na szyję z nieuzgodnioną z innymi uczestnikami rynku wymiana waluty transferowej (w RWPG był to rubel clearingowy) na dolara dobito polski przemysł. Za co od 20 lat dziękują Chiny. Co zaś do reklamujacej się w artykule pani, to stosuje (stosowała doniedawna) chwyt zabroniony przez prawo (m.in. Ustawę o kosmetykach działająca od prawie 10 lat) - podszywała się pod innego producenta. Poza tym jest mało znana marką, szczególnie w eksporcie. Liderem w tym kierunku jest zupełnie inna firma, która z kolei miała wielkie problemy z wejściem na rynek krajowy, choć poza granicami kraju była dobrze znana w swoim segmencie rynku. Niestety, próby stworzenia czegoś w rodzaju d.Polleny spełzły na niczym. Bułgarskie firmy, mimo iż sa konkurentami dla siebie, stworzyły wspólny ośrodek promocji i reklamy. Polskie firmy, wszędzie węsząc podstęp i nienawidząc się nawzajem mimo miłych usmieszków na wystawach i wspólnego picia wódki, nie chciały uczestniczyć w podobnym przedsięwzięciu. Głupota do kwadratu i "garaż" w głowach (jak wiadomo, większość zaczynała działalność w garażu teścia, suterenie u teściowej itp. atrakcyjnych miejscach). Cóż, można wyprowadzić się samemu z garażu, ale wyprowadzić garaż z siebie to zadanie ponad siły większości przedsiębiorców (szczególnie w tej branży). Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok czy ty kobieto................ 28.03.11, 09:08 masz pojęcie o tym, że RWPG samo się rozwaliło? Przecież pisanie o tym, że Balcerowicz rozwalił RWPG jest dowodem twojej niewiedzy i pitolnictwa! RWPG sam padł, ponieważ w chwili upadku Ostblocku stał się tworem nikomu nie potrzebnym. Nikt nie chciał uczestniczyć w zarządzanie gospodarką z Moskwy dla celów ZSRR. Nikt nie był zainteresowany rozliczeniami w pieniądzu nie mającym jakiejkolwiek wartości (tzw. rubel clearingowy) Firmy panstwowe były niewolnikami central handlu zagranicznego, ponieważ za komuny nikomu nie wolno było handlować samemu, zwłaszcza w kontaktach międzynarodowych! Skoro padł komunizm, centrale handlu zagranicznego (struktury dziwnego przeznaczenia, robiące dzwine interesy!) przestały mieć jakikolwiek sens! Gdybyś pojmowała zasady obowiązujące w kontaktach CHZ a producent, np. wysokość characzu płaconego CHZ i jakość usług tych tworów, tobyś nie opowiadała bajek. To jest kompletny idiotyzm, aby twierdzić, że upadek rwpg jest odpowiedzialny za wzrost gospodarczy Chin. A teraz sprawdź sobie, co to jest "Clarena" i ile jest firm o tej nazwie w różnych branżach. Doprawdy, nie rozumiem takiego doornowatego gadania. Jest pewne wytłumaczenie: nie lubisz tych, którzy mają sukces? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pollena Słusznie. W latach 80. RWPG było już trupem. IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 10:18 Dawało jedynie pozorne oznaki życia. 1 "Polska miała swoistą specyfikę w handlu międzynarodowym, ponieważ nawet duże zakłady nie podpisywały samodzielnych kontraktów (a co za tym idzie, nie formowały własnego portfelu klienckiego), lecz robiły to za nie tzw. Centrale Handlu" To nie była specyfika polska, lecz dogmat obowiązujący w większości państw realsocjalizmu. W efekcie nigdy nie udało się wypropować ani marek samych CHZ-ów, ani marek przedsiębiorstw przemysłowych przez nie reprezentowanych. Znajomy opowiadał, że w paryskich galeriach handlowych widywał w późnych latach 70. jakieś garnitury Made in Poland. Pomimo bardzo niskiej ceny (!) i dość dobrego wykonania nie sprzedawały się. Bo CHZ przysyłał a to wyroby z Wrocławia, a to z Bytomia a to z Bydgoszczy. Słowem: bezmarkowe - takie, jakie udało się zdobyć! Zaś "Intermoda", "Bytom" czy inna "Modena" miały w nosie to, co tam w Paryżu o nich myślą. Bo tak zwane "odrzuty z eksportu" i tak z łatwością znajdowały zbyt na wygłodzonym towarów rynku wewnętrznym. 2 "Pollena - kosmetyki, chemia gospodarcza" No właśnie nieprawda. Nazwa POLLENA odnosiła się do Zjednoczenia Przedsiębiorstw. Lecz eksporterem praktycznie całej chemii był Ciech. Który łaskawie czasami eksponował też logo Polleny albo Polfy albo Stomilu. Nazwy i zakres dziaŁania CHZ-ów nie zawsze pokrywały się z nazwami i zakresem działania Zjednoczeń (WOG-ów). 3 Większość dawnych CHZ-ów z powodzeniem przetrwała zmianę systemu. O ile zniesienie monopolu handlu zagranicznego pozwoliło producentom handlować bez obowiązkowego pośrednictwa, o tyle same CHZ-y wzięły się za produkcję i zaczęły inwestować w wytwórczość. Balcer nic im nie ograniczył lecz jedynie zniósł przymus korzystania z ich pośrednictwa. 4 Ciekawe, czy czołowe firmy świata byłyby nimi, gdyby ktoś je urzędowo zmuszał do korzystania z usług pośredników? Co by było, gdyby Microsoft był na rynkach światowych skazany na usługi jakiegoś hipotetycznego "InterIT-ex-u", gdyby wszyscy japońscy producenci samochodów musieli korzystać z usług jakiegoś "Japanese Auto-Exportu", gdyby L'Oréal musiał być obsługiwany przez jakiś tam "France Beauty Ex-Im"??? 5 "Lecąc na łeb na szyję z nieuzgodnioną z innymi uczestnikami rynku wymiana waluty transferowej (w RWPG był to rubel clearingowy) na dolara dobito polski przemysł. Za co od 20 lat dziękują Chiny." Po jakiemu to było? Kto niby leciał na łeb na szyję z czymś nieuzgodnionym? Co to w ogóle znaczy, o co tu chodzi? I czy to było dobrze czy źle? Nie mówiąc o tym, że komuś się tu myli rubel transferowy z rublem clearingowym (był i taki i taki; w RWPG lat 70. i 80. jednak obowiązywał transferowy). Za co niby Chiny dziękują. I dlaczego dopiero od 20 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan W Niermcach nikt nie zna IP: *.unitymediagroup.de 27.03.11, 21:23 :::HE;HE::: Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Ta kobieta jest super, 27.03.11, 21:39 nie tak jak ci nasi milionerzy majacy swoje bogactwa nie wiadomo skąd. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok tak kobieta jest supera, a większość na forum 27.03.11, 22:31 to zawistni kretyni! Ciężka praca popłaca. Mieć pomysł, nie poddawać się i wprowadzać w życie własne idee - tego baboki nie potraficie! Zamias tego typowe gęganie, że Balcerowicz, że podszywa się pod innych, że to nie ona, że na świecie jest mnóstwo krajów. JESTEśCIE BEZNADZIEJNą MASą FAJANSIARZY! DO ROBOTY MŁOTKI i MŁOCICE! Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: tak kobieta jest supera, a większość na forum 28.03.11, 01:46 Ciekawa jestem, czy '141-_tenrok" wie, ile firm kosmetycznych istnieje w Polsce? I absolutna wiekszość to takie panie Popławskie, niestety. Co do tego co zrobił zapatrzony w szkołę chikagowską świeży adept ekonomii skrajnie liberalnej Balcerowicz, proszę wypowiadać się merytorycznie. Z punktu widzenia realnych korzyści dla przemysłu polskiego było to niszczenie istniejącej infrastruktury oparte jedynie na przesłankach ideologicznych, nie ekonomicznych. Przecież ten człowiek nie może się pochwalić myśleniem twórczym i samodzielnym, a to, co robił, było jedynie nieprzemyślane wcielenie akademickich schematów jego amerykańskiego guru. Postąpił i nadal postępuje (po tylu latach!) jak neofita, nie naukowiec, który powinien umieć obserwować rzeczywistość. A wracając do Popławskiej, o wiele większe osiągnięcia ma Irena Eris. Chwalenie się Popławskiej kontraktem rosyjskim opiewającym na 1.3 mln jest śmiechu warte. Po prostu przepisy bankowe w Rosji zmuszaja firmy rosyjskie podpisywac kontrakty. Bez tego banki nie obsługuja transakcji, celnicy nie prowadzą spraw importowych, US totalnie kontrolują (inaczej - blokują działalność) firmę. Dlatego Rosjanie podpisują kontrakty przeciętnie na 1-1,5mln euro lub doll./rok, ale nic z tego nie wynika. Kupią tyle, ile naprawdę potrzebują, często jest to roczna kwota rzędu 50 000-100 000, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok to zawiść, niewiedza czy jeszcze coś innego???? 28.03.11, 08:53 przestań truć o reformie Balcerowicza, ponieważ brak ci wiedzy o tym. Nie znasz ówczesnych realiów i brak ci wiedzy o rzeczywistości przemysłu socjalistycznego, w którym nikt nic nie wiedział. Przestań truć, że to jest neofita, skoro nie wiesz, co oznacza ten termin. Czy to jest artykuł porównawczy o polskich firmach kosmetycznych, czy może artykuł o pewnej konkretnej firmie? Czego sie czepiasz? Czepiasz się tego, że kobieta ciężką pracą doprowadziła do tego, że jej firma sobie świetnie funkcjonuje na rynku? Piszesz również bzdety o rosyjskiej skarbówce. I co z tego wynika dla Clareny? NIc. A dlaczego? Nie zrozumiałaś sensu tego artykułu. Zabierz się może do jakiejś sensownej roboty, ponieważ narzekaniem i pitoleniem do niczego nie dojdziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: to zawiść, niewiedza czy jeszcze coś innego?? IP: *.play-internet.pl 29.03.11, 10:09 Firma powstała dzięki ciężkiej pracy Prezesa Wojciecha Pyzika ( prawdziwy twórca firmy ) i ludzi którymi Pan Pyzik kierował. Przez prawie 10 lat rozwijał firmę żeby Popławska teraz spijała śmietankę. Wiem co mówię bo kilka lat pracowałem w tej firmie:) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok dzięki za info.............. 29.03.11, 21:56 chwała tym, którzy zdolni są do czynów. Hanba dla opluwaczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mad Re: to zawiść, niewiedza czy jeszcze coś innego?? IP: *.internetunion.pl 08.04.14, 16:24 to złodziej i oszust okradł już nie jedną osobę ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Biznes na polskich kosmetykach IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.11, 22:16 Tytuł na stronie gazety, cytat: Polskie kosmetyki zna cały świat dzięki pewnej kobiecie ............................... Czyżby? Dlaczego takie kłamstwo? Ja dopiero je zapoznam jak pojadę kiedyś (nie wybieram się na razie, może kiedyś) do Polski, jakoś na naszym rynku ich nie widzę. Kiedyś kupowałam je w Polsce, wtedy były jeszcze czysta natura bez chemii a teraz wiem z góry ze już ich nie kupie bo się na nich nadzielam? Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Biznes na polskich kosmetykach 27.03.11, 22:24 Kosmetyki sprzedawane (i produkowane) masowo - choćby i przez manufakturę - nie moga być "sama natura" z powodów technologicznych. Owszem, istnieją tzw. produkty naturalne, można je nabyć, ale się nadają do przechowywania wyłącznie w lodówce i terminy dla nich są jak dla żywności, a więc 2 tyg. góra. 99,999% kosmetyków na rynkach światowych są wyprodukowane z dużym udziałem surowców pochodzenia chemicznego - nie da się inaczej. Dlatego zawsze powtarzałam dzieciom: uczcie się chemii (w szkole) - jest wysoce przydatna. A tak dorośli juz ludzie potrafią pisać i mówić od rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlx Re: Eksport do 17 krajow to caly swiat IP: *.centertel.pl 28.03.11, 01:30 A coś masz innego do powiedzenia oprócz marudzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bawarka Biznes na polskich kosmetykach IP: *.pool.mediaWays.net 28.03.11, 01:16 Bardzo chetnie kupuje polskie produkty, ktore "zalewaja rynki, i podbijaja swiat" tylko prosze, gdzie je mozna kupic, zyjac w Bawarii? Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Biznes na polskich kosmetykach 28.03.11, 01:57 Chyba jedynie w sklepach wysyłkowych. Firmy producenckie nie prowadzą samodzielnej sprzedaży. Można spróbować za pomocą "Ceneo" lub innej porównywarki. Nie wiem, czy aby Polbita nie prowadziła sprzedaży wysyłkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coco Biznes na polskich kosmetykach IP: *.hsd1.ct.comcast.net 28.03.11, 02:13 Kurde, ze u nas w USA nikt o tej pani i jej pachnidlach nie slyszal. Hmm....moze powinna zmienic nazwe wyrobow na Chanel? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 brawo! 28.03.11, 03:54 To, ze dziennikarze przesadzaja jest rzeczywiscie irytujace, natomiast to, ze p. Poplawska zrobila pieniadze dzieki swej zaradnosci i pracowitosci to powod do dumy. Gratuluje jej i ciesze sie, ze moja rodaczka jest taka dzielna i wyjatkowa kobieta. Brawo! Co do rosyjskich sentymentow dla polskich kosmetykow, w Kalifornii poznalam Rosjanki [z branzy muzyki klasycznej], ktore z rozrzewnieniem wspominaja polski krem Pani Walewska, podobno nie majacy sobie rownych, chociaz paniom o ktorych pisze powodzi sie zdecydowanie dobrze i stac je na najdrozsze kosmetyki z calego swiata. Wiec skale porownawcza maja. Wiec chyba z tymi polskimi kremami nie jest tak zle. Sama Pani Walewskiej nigdy nie uzywalam i wlasnej opinii nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polonista Biznes na polskich kosmetykach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 08:13 Pani jest „właścicielem”? A Pan Leszek Czarnecki jest właścicielką banku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:23 Parszywy kryptoreklamowy artykulik. Marka jest znana kiepsko i w Polsce i poza nią. Nie wiem, o co chodzi, więc pewnie o pieniądze, które dostal wydawca i skroił taki nierzetelny materiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pustynna_mewa Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.home.aster.pl 28.03.11, 09:41 Eh zawistni polaczkowie. To, że artykuł ukazał się o niej, świadczy, że babka jest zaradna i przedsiębiorcza. Widać, umie sprzedać swoją firmę i zainteresować dziennikarzy. To, że nie piszą o Was, bo pewnie większość z Was to konkurencja, która postępuje nieetycznie oczerniając firmę tej Pani, świadczy o tym, że jesteście kiepscy i mało zaradni. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:55 Rozmawiajmy o faktach. Clarena nie jest pierwszą liczącą się marką eksportową Polski w dziedzinie kosmetyków. O wiele lepiej na wschodzie znane są kosmetyki Miraculum, Dax (Perfecta), a na zachodzie - Lirene (od niedawna w niemieckich Rossmannach). Naprawdę jest znacznie więcej martek kosmetycznych, które nie muszą się wspierać PR-omowaniem reklamowym. Ziaja, Lirene, Dax, Pollena Eva Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pustynna_mewa Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.home.aster.pl 28.03.11, 10:05 Ale czy ty nie rozumiesz zawistna kobieto, że właśnie w tym szkopuł, żeby nie napisali o Daxie, który wszyscy znają, tylko o czymś nowym, o czym mało kto słyszał? GW od razu ma więcej czytelników i kasy z reklam, bo i forum żyje i więcej polaczków się pofatyguje, żeby zrobić black PR firmie, która jest dla nich konkurencją. Ja trzymam kciuki, żeby się tej Pani udało, jest kobietą przedsiębiorczą i takich ludzi potrzebujemy. Zamiast kopać pod kimś dołki pomyśl jak ulepszyć swoją firmę, jeżeli ją masz. Czasami jak czytam to forum, to mam wrażenie, że żyję w kraju żmij. Autentycznie. I żeby nie było - nie jestem z firmy tej Pani, sama używam tylko kosmetyków naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totyczyja Biznes na polskich kosmetykach IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 10:19 Gratulacje. Cieszę się, że Polki wygrywają. Ciężko pracują, ale opłaca się. Tak trzymać! Życzę powodzenia. Wszyscy powinniśmy się cieszyć z sukcesów Polaków. To wymaga dużej pracy i samozaparcia i sukcesy są dopiero po latach. Ale warto próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 11:05 Ale najpierw musi być sukces prawdziwy, a nie pompowany takim bełkotliwym PR-em. Tych kosmetyków nie zna cały świat. Tekst jest denny, nie zobiektywizowany, oderwany od faktów, liczb i zestawień nt. branzy kosmetycznej. Polega chyba na tym tylko, co Pani Popławska była uprzejma powiedzieć. Clarena nie jest nie wiadomo jakim odkryciem kosmetycznym. To wciąż kosmetyki ani nie znane bliżej Polkom, ani cudzoziemkom ( w przeciwieństwie do marek, które już wymieniałam). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pustynna_mewa Re: Biznes na polskich kosmetykach IP: *.home.aster.pl 28.03.11, 11:32 No nie wiem kim jesteś, ja prowadzę malutką firemkę i gdybym osiągnęła to, co ta Pani, uważałabym, że osiągnęłabym sukces. Nie wiem co wg Ciebie jest tutaj pompowanego. Zresztą mój pierwszy komentarz odnosił się do Twojego postu na temat "pieniędzy które musiała zapłacić", a wcale nie musi to tak działać. Odpowiedz Link Zgłoś
i-meadow Biznes na polskich kosmetykach 28.03.11, 11:26 Kosmetyki clareny są super, cieszę się bardzo, że są polskie - nie wiedziałam tego. U mnie na osiedlu kosmetyczka używa przede wszystkim ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bricolo Biznes na polskich kosmetykach IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 28.03.11, 11:49 Trzeba promowac polskie produkty za granica! Polskie kosmetyki w niczym nie ustepuja zagranicznym, po kazdym pobycie w Polsce mam 3/4 walizki wypelnione kosmetykami. Daje je w prezencie moim znajomym szwajcarom, sa zachwyceni i zawsze prosza mnie o ponowne... P.S. Szwajcaria reklamuje swoje sery w czasopismach francuskich (np "Elle"), a przeciez reklama takowych nie jest konieczna. poza tym sa bardzo dumni ze swoich czekolad, ovomaltiny, cenovisu, maggi, nie mowiac o zegarkach. Dlaczego Polacy maja kompleks nizszosci ? A bylto kiedys taki odwazny narod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmetolog Biznes na polskich kosmetykach IP: 80.51.71.* 29.03.11, 11:23 Polskie???? Jestem kosmetologiem i korzystałam z kosemtyków Clarena zaznaczam korzystałam ponieważ oni wszystko mieli Hiszpańskie Angielskie a teraz nagle Polskie chodziłam na pokazy nowości organizowane przez tą firmę i jak dziś pamiętam że zachwalali się że to Hiszpańskie KŁAMIĄ i działają jak im tylko wiatr zawieje. Na szczęście w porę się opamiętałam i nie chcę mieć z tą firmą i jej kosmetykami nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmetyczka KlIENCI wprowadzani są w BŁĄD!!! IP: *.play-internet.pl 29.03.11, 12:51 Ja też pamiętam, że zawsze reklamowali sie jako hiszpańska firma nawet mam stare opakowania gdzie jest napisane "made in spain" - pewnie popławska myślała że jak powie, że polskie to nikt tego nie kupi , a teraz jak jest moda na polskie to mówi, że od zawsze były polskie?!!! to jest skandaliczne zachowanie - jak chorągiewka na wietrze!, ciekawe co jeszcze wymyśli? ja juz nie ufam od dawna tej marce, radzę Pani Popławskiej nie traktować klientów w ten sposób bo to się prędzej czy później obróci przeciwko niej... życzę Pani uczciwszego podejścia do klienta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmetyczka11 KlIENCI wprowadzani są w BŁĄD!!! IP: *.play-internet.pl 29.03.11, 13:24 W pełni się z tym zgadzam. Drodzy forumowicze, od kilkunastu prowadzę salon kosmetyczny i dobrze pamiętam jak na każdym szkoleniu w firmie CLARENA byliśmy uświadamiani że mamy do czynienia z hiszpańską firmą i hiszpańskimi kosmetykami.... nawet w internecie jest mnóstwo informacji na temat "hiszpańskości" tej firmy...www.kosmetykiclarena.pl/clarena-pm-10.html Drogie koleżanki po fachu, jak my teraz wyglądamy przed naszymi klientkami, którym mówiłyśmy, że pracujemy na hiszpańskich kosmetykach? Zostaliśmy OKŁAMANI przez CLARENĘ.. Odpowiedz Link Zgłoś
samo_dobro Re: KlIENCI wprowadzani są w BŁĄD!!! 31.03.11, 15:26 Przed chwila pisalas, ze nie ufasz tej marce od lat, a teraz pierd* "Drogie koleżanki po fachu, jak my teraz wyglądamy przed naszymi klientkami, którym mówiłyśmy, że pracujemy na hiszpańskich kosmetykach?" Jak widze takich debili, typowych polaczkow o mentalnosci kiepskiego to mi sie rzygac chce. Pewno jestes z konkurencji i pierd* w kolko te farmazony, a IP z ktorego srasz tym g*ownem nie zmienisz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mjr Re: KlIENCI wprowadzani są w BŁĄD!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.04.11, 21:08 Samo_dobro ty chyba z PP polonistykę studiowałaś (eś). jak czytam te wysublimowane porównania, epitety, to po prostu mam wrażenie że mam do czynienia z wyjątkową istotą. A mówiąc na Twoim poziomie, Polacy nie są ani lepsi ani gorsi od innych, musisz mieć bardzo wielkie kompleksy skoro tak piszesz brzydko o sobie także. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mjr Biznes na polskich kosmetykach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.03.11, 22:07 jeśli będzie popyt na chińskie kosmetyki to jutro okaże się, że Clarena od zawsze była chińska a p. Popławska ma nawet skośne oczy. Kiedyś kosmetyki były hiszpańskie bo dystrybuowała Maystar. potem podrobiła najlepiej sprzedające się produkty tej firmy i wylansowała Clarenę. I to jest OK, można oczywiście dyskutować nad etyczną stroną tej sprawy ale obawiam się, że p. Popławska nawet znaczenia tego słowa nie zna i przy pełnym portfelu g.... ją to obchodzi. Cały ten artykuł jest pełen nieścisłości i nieprawd. Wystarczy prosty rachunek. 18000 obsługiwanych gabinetów, 35 mln przychodu ze sprzedaży (minus 4 mln z eksportu) daje 31 mln. Podzielone przez 18000 i przez 12 miesięcy daje kwotę niespełna 150 zł. Profesjonalny gabinet który miesięcznie kupuje za 150 zł? Moja żona wydaje miesięcznie więcej na kosmetyki. I jeszcze jedno. przyrost przychodu ze sprzedaży 2009 do 2008 to 22% a 2010 do 2009 to zaledwie 6%. Oj coś mi się widzi kiepsko te reorganizacje na firmę działają. A w ogóle to p. Popławska jak zwykle chwali się sukcesami, których jeszcze nie osiągnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
samo_dobro Re: Biznes na polskich kosmetykach 31.03.11, 15:29 "A w ogóle to p. Popławska jak zwykle chwali się sukcesami, których jeszcze nie osiągnęła.". Czyli znasz ją, pewno to twoja konkurencja i dlatego srasz na forum? Ech typowe zawistne polaczki. To wez ciulu i zrob cos, zeby twoj biznes sie rozkrecil i mowili o nim w mediach, ale nie "lepiej zeby sasiadowi krowa zdechla!" oto typowe myslenie debili w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doro Biznes na polskich kosmetykach IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 12:53 Brawo! Jestem pod wrażeniem!Powodzenia. No i niech żyje tenis ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Biznes na polskich kosmetykach IP: *.vs.shawcable.net 01.04.11, 16:26 Ja tez jestem pod wrazeniem. Firma wyeksportowala kosmetykow za 10 mln. i juz ja zna caly swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Biznes na polskich kosmetykach IP: *.unitymediagroup.de 02.04.11, 15:38 Niemcy sa najwiekszym eksporterrem sera na Swiecie..ponad 1 mln ton z tego 30 tys ton do Polski...za setki milionow euro.Zna ktos w Polsce niemiecki ser???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b23 absurd IP: 80.48.187.* 02.04.11, 19:57 Niezły absurd. Wyrok NSA ma się odnosić tylko do jednego podmiotu (tego, który się sądził). Ciekawe gdzie odwieczna zasada równości wobec prawa? Weźmy taki Orange, miał prawo się opierać na wyroku NSA i w dobrej wierze wysyłać ekofaktury. Wina moim zdaniem leży po stronie naszego państwa. Przykre, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolanta Biznes na polskich kosmetykach IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 21:38 w zyciu nie słyszałam o witamnie U:-) coraz wieksze głupoty ludzie wymyslaja zeb y tylko cos sprzedac Odpowiedz Link Zgłoś
mduraj :-) 10.04.11, 21:00 Wydaje mi się, że nie jest istotne co robisz tylko jak to robisz ... Odpowiedz Link Zgłoś