Dodaj do ulubionych

Kawa z przenośnej budki

    • Gość: emikk Re: o ku...wa to jest ta innowacyjna gospodarka ? IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 10:31
      Byłaś? widziałaś? nie?? to sie nie mądrzyj...
      Pieniądze z dotacji są dla ludzi, tylko trzeba się schylić. Skoro ich nie masz to znaczy, że jesteś leniwa i nie masz pomysłów. Miłego krytykowania innych, bo nie wątpie, że zamiast wziąć się do roboty, dalej będziesz krytykować tych, którzy to zrobili.

      -
      • Gość: heniu Re: o ku...wa to jest ta innowacyjna gospodarka ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 12:30
        A teraz weż chusteczkę i delikatnie obetrzyj sobie pianę z kącików ust.
    • dorsai68 O losie... 27.03.11, 10:42
      20 tys. z konkursu "Pomysł na biznes", OK mogę zrozumieć, że jury konkursy spodobała się buda z kawą, ale 100 tys. z programu "Warszawa Stolicą Ambitnego Biznesu"... Ambitnego?

      "Nagradzane były najbardziej innowacyjne projekty"? Wózek z kawą to niewątpliwie innowacyjna na skalę całej Europy jeśli nie świata. Trochę kosztowny ten wózek co prawda, a pomysł innowacyjny jak sprzedaż sznurowadeł i biustonoszy z łózka polowego
      • Gość: jacek226315 Re: O losie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 11:18
        to wez sie do roboty dorsai68 i tacy jak ty. Krytykowac to kazdy potrafi,zazdrosc was zjada polaczki,a won do siebie za zagrode i dalej latac za obore i za krowim ogonem
        • dorsai68 Tacy jak ja kolego 27.03.11, 12:15
          od połowy lat dziewięćdziesiątych ub. wieku prowadzą całkiem przyzwoicie działające firmy, zatrudniają kilkadziesiąt osób w biurach rozsianych po całej Polsce. Tacy jak ja współpracują na partnerskich zasadach z Kathreinem, Nokią-Siemensem, Ericssonem i telekomami w Polsce.
          Bez takich jak ja i mnie podobni, nie mógłbyś dziś pisać w internecie o "innowacyjnej" budzie z kawą i bułami przy pl. Wilsona...
          • Gość: jacek226315 Re: Tacy jak ja kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 15:44
            dorsai68 Twoja firme calkiem przyzwoicie dzialajaca to ja mam gdzies, ja mam firme w Stanach robi dla mnie a ja sobie po swiecie jezdze. Zle trafiles
    • Gość: Carol Kawa z przenośnej budki IP: *.warszawa.mm.pl 27.03.11, 11:14
      To nic nowego. Filmy na płytach czy gacie, biustonosze już dawno sprzedawali w centrum Warszawy nawet niemając budy. Idźmy dalej i otwierajmy nawe budy np z piwem , miesem, ciuchami-super pomysł na badziewny biznes godny 3 świata
    • w.i.l Hot dogi i napoje sprzedawane z przyczepy kempingo 27.03.11, 11:29
      wej do "malucha" Niewiadów 126n zdaje się już wynaleziono w PRL.
      Teraz to nazywa się innowacyjność.
      Znów GW promuje ponowny wynalazek kołą.
    • Gość: gosc10 Kawa z przenośnej budki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.11, 11:59
      Ale jaja takie wozki z kawa czy herbata to od 15 lat albo wiecej jezdza po kazdym targu ikosztuja od 1zl do 1,50 za kubek w zaleznisci od regionu wiec jaka to innowacyjnosc smiech na sali .Ale gratuluje jak sie udalo dostac na to kase z uni, to brac idzialac iwyborczej gratisowe stawiac codziennie kubek herbaty za poparcie .POWODZENIA.
      • Gość: donek&bronek Re: propaganda sukcesu z opoznieniem IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.11, 12:37
        Kiedy ostatni raz bylismy w Polsce a to bylo mocium panie 6 lat temu na centralnym dworcu w Warszawie staly takie boksy i kawke pyszna sprzedawano (fajne dziewczynki obslugiwaly) i chyba kanapki albo ciastka mozna bylo dodatkowo. Ale to byl chyba patent z Israela;)
    • Gość: FreakyMisfit To się nazywa teraz innowacyjna gospodarka :) IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 13:05
      To się nazywa teraz innowacyjna gospodarka - buda z kawą.
      Ja postawię budę z piwem - nie będę przecież mniej innowacyjny, co nie :)
      • Gość: obcykapital Re: niemiecki rajfeisenbank daje kredyt IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.11, 13:13
        nie mogie polski student haruje, plajtuje i splaca kredyt i odsetki i bogaci sie obca gospodarka a Polak sie cieszy
    • Gość: tokaj Kawa z przenośnej budki IP: *.tkk.pl 27.03.11, 13:23
      A co Hajka Bufetowa, na te budy?????
    • Gość: TomekUSA Czy dobry pomysl ... IP: *.hsd1.nh.comcast.net 27.03.11, 14:05
      ... okaze sie wtedy jesli interes sie rozwinie. Wasze opinie sa bez znaczenia. Jestescie tylko kibicami.

      Pomysl nie musi opierac sie na technologii aby byc innowacyjny. Tu chodzi o znalezienie unikalnego sposobu na zarabianie pieniedzy. Kazde legalne przedsiewziecie (chociaz te z szarej strefy tez) ktore jest oplacalne przyczynia sie do rozwoju gospodarki kraju.

      • Gość: RomekUSA Tomek, mozesz sie madrzyc ile chcesz IP: *.zoominternet.net 27.03.11, 15:34
        Ale, nie oszukujmy sie, to nie jest nowy pomysl. Na pewno nie jest innowacyjny. Tego rodzaju pomysly istnialy od zarania dziejow, gdzie ludzie ustawiali budki, kramy, itd na ulicy, i sprzedawali.

        Ten pomysl jest tak powszechny, i stary jak prostutucja. Istnieje w kazdej kulturze i czasie. Jest tak trudny do zwalczenia, ze w Nowym Jorku czasami wladze walcza z budkami na kolkach i handlem ulicznym ktore nie maja pozwolenia na dzialalnosc (jako ze trzeba miec pozwolenia od kilku departamentow miasta), i jest to walka troche z wiatrakami. Przypominajaca wlasnie prostutucje, tzn walczysz, ale tak naprawde ona nigdy nie znika (w USA).

        Budki i kramy istnialy w starozytnosci, sredniowieczu, renesansie, w komunizmie, kapitalizmie, na poludniu, na polnocy, i wszedzie.

        Zatem, nie rozumiem na czym polega tutaj ten szum jaki robia w mediach wokol tej budki i jej rzekomej innowacyjnosci. Jest to swego rodzaju zenada ze takie rzeczy w ogole wypisuja.

        Piszesz o "unikalnym sposobie zarabiania pieniedzy". Po upadku komunizmu, kiedy nie istniala jeszcze siec sklepow, cala Polska handlowala z budek, samochodow dostawczych, do momentu az sie cale to towarzystwo przenioslo do sklepow po paru latach. I cala Polska wygladala wtedy jak jeden wielki oboz cyganski. I jakim cudem jest to unikalny sposob, skoro wszyscy to znaja i robili ?
        • Gość: macro Re: Tomek, mozesz sie madrzyc ile chcesz? IP: *.hsd1.ms.comcast.net 27.03.11, 16:55
          "Ale, nie oszukujmy sie, to nie jest nowy pomysl. Na pewno nie jest innowacyjny. Tego rodzaju pomysly istnialy od zarania dziejow, gdzie ludzie ustawiali budki, kramy, itd na ulicy, i sprzedawali."

          Zgadzam sie... "pomysl" ani nie jest nowy, ani (w chocby najmniejszym stopniu) innowacyjny!!!
        • Gość: TomekUSA Re: Tomek, mozesz sie madrzyc ile chcesz IP: *.hsd1.nh.comcast.net 27.03.11, 16:59
          A co powiesz jesli im sie uda? W USA sklepow i stoisk z kawa bylo dziesiatki tysiecy przez dziesieciolecia a tu raptem z "nowym" pomyslem wyskoczyl Starbucks. Teraz nikt nie kwestionuje ze Starbucks zrobilo cos unikalnego. Starbucks musialo byc unikalne aby zaistniec na rynku, czyli zaciekawic, pokazac nowa wartosc, itp... Prowadze biznesy od 30 lat, moje doswiadczenie mowi ze nikt z gory niewie co bedzie. Sukces w biznesie tylko w 5% polega na pomysle, reszta to swietne wykonanie planu, czyli ludzie ktorzy prowadza biznes.
          • Gość: RomekUSA Wiadomo, ze budka na ulicy zapewne bedzie sukcesem IP: *.zoominternet.net 27.03.11, 22:39
            Dlatego, ze prowadzenie takiego biznesu jest bardzo tanie. Twoja inwestycja i koszty operacyjne sa bardzo niskie, i o ile stoisz w miejscu gdzie przesuwa sie obok ciebie przyzwoita liczba pieszych zapewne przetrwasz.

            Widz z budkami polega na tym ze sukces nie polega na geniuszu biznesowego wlasciciela (jako ze pomysl jest stary i prosty jak drut), a raczej na pozwoleniu wladz na prowadzeniu tego rodzaju biznesu w danym miejscu. Jako ze w wiekszosci cywilizowanych miast budki tego rodzaju egzystuja w oparciu o pozwolenia, licencje, itd. Dokladnie tak to ma miejsce wlasnie w Nowym Jorku, gdzie jest scisle okreslone gdzie jaka budka moze stac, w jakich godzinach. Gdyby tak nie bylo Nowy Jork zostalby zabudkowany w ciagu kilku dni kiedy potencjalni budkowi biznesmeni, w poszukiwaniu zysku, ustawialiby budki wszedzie, jako ze natezenie ruchu pieszego w Nowym Jorku czyni to miasto szczegolnie atrakcyjne do sprzedawania na ulicy.

            Pytaniem jest czy wladze i mieszkancy (w Nowym Jorku czy nie) chca budek. Jesli chca to wydaja pozwolenie i maja, a jesli nie chca to zabraniaja i nie maja (wiele miast na swiecie w obronie swojego wizerunku nie toleruje budek, a przynajmniej je ogranicza, np o ile budki sa w Nowym Jorku to Paryz o wiele bardziej preferuje kafejki a budki tam prawie w ogole nie istnieja). Dlatego pomysl ten nie jest ani innowacyjny, ani genialny bo zdany jest tylko i wylacznie na laske/nielaske wladz i wyborcow (co sie tez moze zmieniac z czasem). Wrecz przeciwnie pomysl ten jest dosc wyswiechtany i grubianski. Do tej pory nie moge pojac jak cos takiego dostalo nagrode i dotacje z Unii Europejskiej.

            Moja babka, ktora kilkadziesiat lat temu sprzedawala nadwyzke swoich produktow rolnych gdzies w miescie takich nagrod ani dotacji nie dostawala. Ale najwyrazniej, zgodnie z tym mysleniem musiala byc geniuszem biznesowym.
    • Gość: seboc Buda jest piękna i nie przypomina szczęk IP: *.play-internet.pl 27.03.11, 19:54
      placwilsona.blox.pl/resource/Buda_z_kawa.jpg
      Tylko połączenie kibla z walizką. Kwintesencja urody i charakteru Stolicy.
      S.
    • Gość: były gastronom. Kawa z przenośnej budki czy spełnia wymogi? IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 20:01
      Kawa z przenośnej budki czy spełnia wymogi i normy Sanepidu dla małej gastronomi.Wątpię.
    • Gość: alex Kawa z przenośnej budki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 22:18
      Będąc we Francji.Hiszpanii często korzystałem z małych ,estetycznie urządzonych
      kafejek ,gdzie można kupić również ciastka,kanapki,konsumpcja na stojąco.
      Stawianie bud na ulicach tylko szpeci wygląd ulic a ponadto nie spełnia warunków
      sanitarnych.

      • jacek226315 Re: Kawa z przenośnej budki 28.03.11, 07:47
        Gość portalu: alex napisał(a):

        > Będąc we Francji.Hiszpanii często korzystałem z małych ,estetycznie urządzonych
        > kafejek ,gdzie można kupić również ciastka,kanapki,konsumpcja na stojąco.
        > Stawianie bud na ulicach tylko szpeci wygląd ulic a ponadto nie spełnia warunk
        > ów
        > sanitarnych. Najpierw niech polactwo zacznie dbac o higiene osobista a potem mowi o warunkach sanitarnych. W Nowojorskim subwayu czuc tylko Hindusa i Polaka.,a w warszawskich tramwajach czy autobusach nos od smrodu zatyka.,bo rodacy nie uznaja mydla i nie wiedza do czego deodoranty sluza
    • Gość: Greg Kawa z przenośnej budki IP: 95.155.118.* 29.03.11, 21:20
      Witam serdecznie, chcialbym spytac czy budka dziala moze w sobote lub w niedziele czy ktos ich tam widzial ??
    • eigeremi Re: Kawa z przenośnej budki 30.03.11, 11:02
      dobre rozwiązanie
    • Gość: nick Kawa z przenośnej budki IP: *.icpnet.pl 02.04.11, 13:02
      Nie wierzę, poznański oddział gazety wywalczył likwidację, według mnie sto razy ładniejszej, budki przy Akademii Muzycznej w Poznaniu, a teraz promuje takie metalowe g..no. Normalnie szok, nie zaśmiecajcie miast takim badziewiem.
    • Gość: gość Kawa z przenośnej budki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 21:43
      A ja tak sobie czytam i czytam i......byliście kiedyś w Londynie albo w Barcelonie? Otóż w centrum miasta kawiarenek żeby przysiąść na chwile wypić kawę i pogadać jest ze 30 na odcinku kilkuset metrów, są bardzo różne takie mobilne też. A ostatnio miałem okazję być w ścisłym centrum Warszawy ( Al. Jerozolimskie-okolice Rotundy ), i ku....wica mnie strzeliła że takich miejsc co by na 20 minut usiąć wypić kawę i zjeść ciacho jest jak na lekarstwo ( na tym odcinku tylko STEKHOUSE i SPHINX ). Więc ja popieram taką inicjatywę i życzę rozwoju na całą Polskę.

      Pozdrawiam
      Matti
    • Gość: Zbyszek Kawa z przenośnej budki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.11, 11:18
      Pomysł bardzo kiepski ponieważ picie kawy z przenośnej budki to profanacja spokoju i samego picia kawy uważam ,że taki pomysł zastąpiły automaty które są w Polsce już od lat 90- tych .Poza tym kawa pita z naczynia jednorazowego nie smakuje tak jak z filiżanki czy kubeczka ceramicznego . W latach 60- tych nie było możliwości napicia się kawy w spokoju ponieważ kawiarnie były oblegane przez młodzież lub taksówkarzy . Obecnie wygląda to troszkę inaczej kawiarenki są na każdym rogu . Chciałbym przypomnieć że w tamtych latach były saturatory do wody sodowej ale musimy sobie powiedzieć że byliśmy biedni brakowało opakowań szklanych jak i papierowych wiec saturatory cieszyły się dużym powodzeniem. W Warszawie jest kilka firm które sprzedają kawę tylko w dużych sklepach lub w galeriach i to się sprawdza . W mojej ocenie jako obserwatora tego tematu budka na kółkach do picia kawy to niewypał. Polecam saturatory do wody sodowej , z dobrym sokiem .

    • mjunhy Re: Kawa z przenośnej budki 30.08.15, 11:59
      Od kilku lat słyszymy o wielkich pieniądzach płynących z Unii Europejskiej i nie wiadomo gdzie na prawdę te pieniądze są inwestowane bo nagle podstawowe gałęzie przemysłu są niedoinwestowanie, brakuje prądu, wody, mieliśmy być potentatem produkcji gazu łupkowego i rząd przez 8 lat nic nie zrobił i nadal nic nie robi. Jak Platforma Obywatelska nie chce nic robić to od jesieni będą mieli wolne bo ja zwalniam pracowników którym nie chce się pracować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka