zabawnee
31.10.13, 11:15
Hej,
Chciałabym zapytać Was, czy chodzilibyście do baru gdzieś na osiedlu, nie w centrum miasta / w centrum handlowym? Serwowałby proste, zawsze świeże dania, makarony, sałatki, bajgle, pyszną kawę, rzeczy sezonowe, np. teraz rzeczy z tarty z jabłek/zupy z dyni, wiosną zielenina, latem pomidorowa itp.
Zawsze moim marzeniem było mieć bar/mini restauracyjkę. Nic wykwintnego, raczej miłe miejsce, żeby posiedzieć po pracy ze znajomymi. W Warszawie na każdym osiedlu jest tona takich miejsc. W Łodzi jest tylko Manufaktura, co mnie trochę złości... Taka masówa... Chciałabym więc otworzyć taki bar na Teofilowie, gdzie mieszkam, np. Rojna/Rydzowa/Wici, gdzieś tamte rejony.
Co myślicie o takim pomyśle? Chodzilibyście? Uważacie, że to dobry pomysł?