markus-wwa
25.09.04, 10:44
Witam,
znalazlem czlowieka w Niemczech, ktory chcialby zakupic towar, ktory znajduje
sie z mojego punktu widzenia na drugim koncu Polski. Chcialbym dodac, ze
pracuje na etacie i nie chcialbym z niego rezygnowac i nie moge sie tam
przeniesci nawet na kilka dni. Ma pomoc mi w tym kolega. Na razie uzgodnilismy
tak, rejestrujemy firme w miescie na drugim koncu Polski i wynajmujemy jakis
magazynek. Kupujemy towar od Polskiej hurtowni i prosimy o dostarczenie go pod
wskazany adres, tam czeka juz nasz Niemiec z gotowka i towar odbiera. Taki
jest nasz plan. Jednak ten Niemiec nie chce placic gotowka, a my nie mamy tyle
pieniedzy, zeby towar zakupic, zaplacic hurtowni i czekac 30 dni czy nawet
wiecej na zaplate. Myslelismy o jakims funduszu pozyczkowym, jednak strach
przed nieuczciwoscia kontrahenta jest duzo wiekszy. Jak mozna sie
zabezpieczyc, a moze inaczej ma ktos moze jakis pomysl jak mozna taka sytuacje
rozwiazac, zeby kazdy byl zadowolony?
Z gory dzieki za odp.
Marek