lumja
19.05.05, 13:00
"Proponuje zasadę ograniczonego zufania jeśli chodzi o agencje
nieruchomości. Ich działania sprowadzają się do jaknajszybszego sfinalizowania
transakcji i skasowania prowizji. Z kupnem nieruchomości trzeba być niezwykle
ostrożnym. Podam przykład: Pare lat temu kupowałem mieszkanie , to które mi
najbardziej odpowiadało sprzedawał człowiek , który prowadził działalnośc
gospodarczą, niby brak związku a jednak... chodzi o to ,że zalegał ze
składkami
zus a ta instytucja nie musi (skarbowy też) wpisywać swoich roszczeń w księge
wieczystą a i tak ma piewszeństwo do tegoż lokalu. Gdybym nie zarządał
zaświadczeń o niezaleganiu ze składkami i podatkami . teraz spłacałbym jego
zobowiązania. O takich szczegółach pośrednicy z reguły nie wiedzą i opierają
się
jedynie na wypisach z ksiąg wieczystych.
Podobna sytuacja ma miejsce przy zakupie działek budowlanych z tzw uzbrojeniem
w granicy. Jeśli kupujemy działkę musimy żądać tzw zapewnień instytucji
branżowych (gaz, woda, prąd) o dostawie tychże mediów. To że obok działki
przebiega woda czy prąd , nie oznacza ,że można się do nich dołączyć. Tego
pośrednicy też nie wiedzą....
Tak więc co jak co ale ufać należy tylko sobie..."
Moje pytanie - czy to mozliwe aby splacać długi za kogos od kogo kupiło się
dom/mieszkanie? jest to mozliwe?