Dodaj do ulubionych

PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odda

IP: *.acn.waw.pl 30.11.05, 19:14
A rzadowi rosnie poparcie. Czy podatnicy sa slepi czy tylko glupi? Czekam na
jak zawsze swiatly komentarz galby.
Obserwuj wątek
    • Gość: pisowiec wyborcy chca PiSowego socjalizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 19:32
      • atomm A to zlodzieje....!!! 01.12.05, 08:18

        • kochanka.dorna Lud ciemny i uwierzyl w obnizki podatkow PIS 01.12.05, 09:42
          i Kaczynskiemu. podziekowania slijcie do wyborcow idiotow...
          P.S. A KRUS pozostanie. I rolnicy PIT nie beda placic nawet kak zarabiaja
          miliony... Kaczynscy=klamcy
          • Gość: Oliveira galba i kataryna zaraz obwieszczą... IP: *.atman.pl / *.atman.pl 01.12.05, 14:28
            ...że mniej znaczy więcej, a poza tym gazeta kłamie, bo w rzeczywistości
            podatki spadają na łeb na szyję.
    • Gość: Seamus A stawka 50% wchodzi w życie?! IP: *.washdc.east.verizon.net 30.11.05, 19:52
      TK zakwestionował tryb wprowadzenia a nie samą stawkę...
      • Gość: daro znajac te glupia babe lubinska to wsio mozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:33
        Pewno sie okaze, za 3 lata, ze deficyt jest tak zaje*, ze trzeba komus ukrasc.
        Wtedy lubinska i inne pisiory oglosza, ze stawka 50% obowiazywala od 2005 i ci
        co nie placili musza nadplacic nalezny podatek wraz z odsetkami :PPP
    • travel_wawa Narodowo socjalistyczne złodzieje. 30.11.05, 21:48
      Brak waloryzacji progów to okradanie pracowitych i przedsiebiorczych.
    • kuubaa I bardzo dobrze! 30.11.05, 22:05
      Ja zarabiam sporo i uważam, że należy dzielić się z biedniejszymi i bardziej
      potrzebującymi. Uśmiech losu spowodował, że mam dużo pracy, po 11-12 godzin
      dziennie łącznie z sobotami, często nawet w niedziele. Przecież i tak nie mam
      czasu ani sił wydawać tych pieniędzy, a solidaryzm i nauka społeczna kościoła
      nakazują mi podzielić się tym moim szczęściem z górnikami dołowymi i biurowymi,
      rolnikami małorolnymi i wielkobszarowymi, parlamentarzystami i ich kochankami,
      emerytami pomostowymi i mundurowymi, ludnością Iraku oraz wojskami
      sprzymierzonymi, sąsiadem który nie może pracować bo nigdy nie pracował oraz
      jego piątką dzieci, artystami czekającymi pod drzwiami Instytutu Sztuki
      Filmowej, właścicielami Eureko, biznesmenem Edwardem M. oraz klawiszem który
      będzie go pilnował... Ktoś jeszcze chętny? Jaki problem? Koń wóz ciągnie,
      przecież jak mu dołożymy nawet nie zauważy. Każdy nauczyciel fizyki to wie.
      • Gość: jeszcze_normalny WSPÓŁCZUJE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 00:49
        I po co ten sarkazm? Ja też zarabiam sporo, ale całkiem serio i naprawdę
        uważam, że:

        1. Pracuję dla przyjemności i satysfakcji, czas pracy nie gra roli.
        Rzeczywiście kasy na razie nie mam na co wydawać, bo nie chcę samochodu, domu,
        ani setki idiotycznych gadżetów w mieszkaniu. Żyję prosto, nawet ascetycznie,
        szczęścia nie czerpię z posiadania dóbr materialnych, bo to złudne szczęście.
        Kto tego nie rozumie (a jest to większość na tym forum), jest niestety po
        prostu zaślepiona, żeby nie powiedzieć upośledzona. Kasę odładam na tylko dwa
        cele: wykształcenie moich dzieci, gdy się ich doczekam ;) i spokojną starość.

        2. Nie obchodzi mnie nauka KK, nie jestem nawet chrześcijaninem. Ale z
        przyjemnością dzielę się z biedniejszymi i potrzebującymi. Czy w tym narodzie
        nie ma już żadnych altruistów, żadnej empatii? Nie mam najmniejszej
        wątpliwości, że należy się dzielić. Solidrność społeczna integruje
        społeczeństwo, wzmacnia je. Jej brak dzieli i rodzi patologie. Oczywiście
        trzeba się dzielić z:
        a) Górnikami - spróbuj popracować jeden dzień w kopalni, to zrozumiesz. Mam
        rodzinę na Śląsku, wiem o czym mówię.
        b) Rolnikami - chcesz jeść polskie, zdrowe żarcie, czy paskudztwo niewiadomego
        pochodzenia? Rolnictwo produkujące zdrową żywność nigdzie w rozwiniętych
        krajach nie jest dochodowe, ale miasta jeść muszą. Czy tak trudno to zrozumieć?
        c) Emerytami - ludzie, którzy przepracowali w nieszczęsnym PRL kilkadziesiąt
        lat muszą jakoś żyć. Ale pewnie uważasz, że najlepiek zainwestować w komory
        gazowe i krematoria i ich sprawę ostatecznie rozwiązać... nie... przepraszam,
        to za duży wydatek. Po prostu pozwolić im umrzeć nie zapewniając opieki
        medycznej i socjalnej.
        d) Artystami - nie można żądać, by sztuka była dochodowa! Poza nielicznymi
        przypadkami powoduje to jej degenerację, tłamsi wolność artysty. Ale pewnie
        nawet nie potrafisz że sztuką obcować. Ja jestem typowy umysł ścisły i artystów
        niesamowicie podziwiam.
        e)Sąsiadem niepracującym - czy jeśli ktoś jest chory, niepełnosprawny itp. to
        do gazu z nim? A dzieci najlepiej sprzedać na targu niewolników. Kupił by sobie
        taki jeden "zaradny i przedsiębiorczy" niewolników do pracy, wreszcie nie
        musiałby płacić pensji, ZUSu i podatków. Przywrówcenie niewolnictwa to pewnie
        wasze największe marzenie.
        f) Reszta przykładów to tania prowokacja.
        • Gość: Prudent Ja też WSPÓŁCZUJE.... IP: 212.160.172.* 01.12.05, 07:33
          To z przyjemnością się dziel wypłatą. Zabierz swoim dzieciom po co im dobre
          wykształcenie. Nie zmuszaj jednak innych do tego ponieważ może zarabiają mniej
          a czują, że tyrając jak woły zostaje im w garści 1/10 zarobków (ZUS, Fundusze,
          Dochodowy, VATy, akcyzy, podatki w produktach).
          Do tego dwóch Kaczorów każe im płodzić małych niewolników aby ktoś mógł
          pracować na ich emerytury. Na kogo emerytury ja się pytam. Bo z ostatnich
          wyliczeń to nie mam szans dożyć do wyliczanego czasu odejścia na emeryturę a
          mój ZUS będzie symboliczny.
          To że nasze dzieci będą harować na emerytury Kaczorów i znajomków - w to nie
          wątpię
        • Gość: anty-lewak a ja WSPÓŁCZUJE takim jak ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 07:47
          --------------------------------------------------------------------------------
          I po co ten sarkazm? Ja też zarabiam sporo, ale całkiem serio i naprawdę
          uważam, że:


          Tak tak i wtedy sie obudziles.


          1. Pracuję dla przyjemności i satysfakcji, czas pracy nie gra roli.
          Rzeczywiście kasy na razie nie mam na co wydawać, bo nie chcę samochodu, domu,
          ani setki idiotycznych gadżetów w mieszkaniu. Żyję prosto, nawet ascetycznie,
          szczęścia nie czerpię z posiadania dóbr materialnych, bo to złudne szczęście.
          Kto tego nie rozumie (a jest to większość na tym forum), jest niestety po
          prostu zaślepiona, żeby nie powiedzieć upośledzona. Kasę odładam na tylko dwa
          cele: wykształcenie moich dzieci, gdy się ich doczekam ;) i spokojną starość.


          Skoncz pieprzyc te glupoty, bos golodupiec i tyle. Inni tez sie tlumacza, ze g*
          maja, bo sa ascetami. Jak chcesz odkladac kase na swoje bachory to odkladaj, a
          jak ktos pracuje na wlasne przyjemnosci to CH* ci do tego. Takie wlasnie
          darmozjady najwiecej dra japy o sprawiedliwosci i dzieleniu sie z innymi.
          Najczesciej mozna spotkac ich na roznch marszach anty-globalistow, lewakow i
          innej swoloczy. Masa nierobow, ktorzy szukaja rozroby i pierd* jak to swiat
          jest zly, a chodzi o to, ze sami kasy nie maja, bo im sie robic nie chce albo
          sa za glupi, zeby sie czegos dorobic.


          2. Nie obchodzi mnie nauka KK, nie jestem nawet chrześcijaninem. Ale z
          przyjemnością dzielę się z biedniejszymi i potrzebującymi. Czy w tym narodzie
          nie ma już żadnych altruistów, żadnej empatii? Nie mam najmniejszej
          wątpliwości, że należy się dzielić. Solidrność społeczna integruje
          społeczeństwo, wzmacnia je. Jej brak dzieli i rodzi patologie.


          Wlasnie dzielenie sie z innymi w takim stylu rodzi patologie. Placisz PIT, VAT,
          ZUS, akcyze, rozne haracze urzednicze itd itp I to rodzi patologie, bo masa
          ludzi to zwykle nieroby i chetnie beda chlac i siedziec na d*, gdy ktos inny
          bedzie im dawal kase. Daj palec, a wpierd* cala lape!


          Oczywiście
          trzeba się dzielić z:
          a) Górnikami - spróbuj popracować jeden dzień w kopalni, to zrozumiesz. Mam
          rodzinę na Śląsku, wiem o czym mówię.


          I co mnie kur* obchodzi jak sie pracuje na kopalni??? Jak sie komus biznes nie
          oplaca to go zamyka i koniec. Tymczasem gornicy to takie pasozyty - nie dosc,
          ze panstwo do nich doklada miliardy zlotych, to jeszcze nie placa ZUSu (placa w
          teorii, wiekszosc ich dlugow z tego tytulu jest umarzana) to jeszcze dra japy,
          ze im sie nalezy. To ch* im w dupe - trzeba bylo szukac innego zajecia. Jak sie
          cos nie oplaca to sie to zamyka, ale w socjalizmie tacy "madrzy" jak ty wola
          dotowac takie "dochodowe" galezie i okradac innych w imie "solidarnosci".
          Ciekawe ilu ludzi musi zapierd* na czarno, bo sie legalnie nie oplaca z powodu
          ZUSu i innych haraczy, ktore ida na utrzymanie PKP, kopalni, rolnictwa i innego
          syfu! Bezrobocie to myslisz, ze z czego sie bierze?? Z tego, ze praca jest
          opodatkowana ponad 80% HARACZEM!!! A skad ten haracz? Wlasnie dlatego, ze
          panstwo sie szczodrze dzieli z roznymi pasozytami okradajac innych! Tak ze
          mozesz sobie w d* wlozyc swoja pomoc - wiekszosc ludzi nie chce jalmuzny takich
          jasniepanow jak ty, wola sami zapracowac.


          b) Rolnikami - chcesz jeść polskie, zdrowe żarcie, czy paskudztwo niewiadomego
          pochodzenia? Rolnictwo produkujące zdrową żywność nigdzie w rozwiniętych
          krajach nie jest dochodowe, ale miasta jeść muszą. Czy tak trudno to zrozumieć?


          Teraz 20% zatrudnionych (czyli w rolnictwie) generuje 3% PKB. Rolnictwo nie
          przynosi dochodow, bo jest zwyczajnie nieefektywne. A ci rolnicy ktorzy
          przynosza dochod praktycznie nie placa podatkow ani skladek. Rozwiazanie jest
          proste - niech podnosza ceny tak zeby im sie oplacalo. Wtedy beda nizsze
          podatki, bo nie trzeba bedzie do nich doplacac, ale zywnosc bedzie drozsza. To
          jednak lepszy system, bo bez posrednictwa panstwa. Zarobia ci rolnicy, ktorzy
          najlepiej sobie poradza i wytworza najlepsza zywnosc.


          c) Emerytami - ludzie, którzy przepracowali w nieszczęsnym PRL kilkadziesiąt
          lat muszą jakoś żyć. Ale pewnie uważasz, że najlepiek zainwestować w komory
          gazowe i krematoria i ich sprawę ostatecznie rozwiązać... nie... przepraszam,
          to za duży wydatek. Po prostu pozwolić im umrzeć nie zapewniając opieki
          medycznej i socjalnej.


          Tutaj sprawa jest prosta. Zlikwidowac ZUS, wprowadzic indywidualne konta
          emerytalne - WTEDY KAZDY ROBI NA SIEBIE!!! To ze system po PRLu jest chory nie
          oznacza, ze trzeba robic z emerytow pasozytow. Oni zapieprzali przez lata na
          swoje emerytury i mowienie im, ze ktos na nich robi to czyste skurw*. Sprawa
          jest prosta - PRL wpakowal ich skladki w komunistyczne molochy. Dla ludzi ze
          starej daty prywatyzujemy przedsiebiorstwa, a uzyskana kase przeznaczamy na ich
          emerytury. Mlodsi juz mogliby isc wg indywidualnego trybu i nikt im nie bedzie
          pierd*, ze ktos robi na ich emeryture.


          d) Artystami - nie można żądać, by sztuka była dochodowa! Poza nielicznymi
          przypadkami powoduje to jej degenerację, tłamsi wolność artysty. Ale pewnie
          nawet nie potrafisz że sztuką obcować. Ja jestem typowy umysł ścisły i artystów
          niesamowicie podziwiam.


          Skoncz pierd* te dydrymaly. Jak ktos chce byc zapijaczonym darmozjadem, ktory
          cos tam tworzy to niech sobie jest, ale niech nie wyciaga lapy po czyjas kase.
          Jak zes taki szczodry to rozdawaj swoja kase - mozesz sobie byc mecenasem
          sztuki i ch* innym do tego. Ty jednak chcesz okradac innych z ich pieniedzy, bo
          podziwiasz artystow. A nie pomyslales, ze moze ktos woli swoja kase wlasnie
          przeznaczyc na bachory zamiast na jakiegos zacpanego, zachlanego nieroba, ktory
          tworzy sztuke??


          e)Sąsiadem niepracującym - czy jeśli ktoś jest chory, niepełnosprawny itp. to
          do gazu z nim? A dzieci najlepiej sprzedać na targu niewolników. Kupił by sobie
          taki jeden "zaradny i przedsiębiorczy" niewolników do pracy, wreszcie nie
          musiałby płacić pensji, ZUSu i podatków. Przywrówcenie niewolnictwa to pewnie
          wasze największe marzenie.


          Skoncz pierd* te lewackie teksty. Po to sie placi skladki ubezpieczeniowe, zeby
          one zapewnily ci ochrone na wypadek roznych nieszczesc i chorob. Nie dosc, ze
          ludzie oddaja polowe wyplaty na haracze to jeszcze mieliby sie dzielic z
          sasiadami menelami???


          f) Reszta przykładów to tania prowokacja.


          Twoj post to mega-prowokacja. Ide o zaklad, ze jestes darmozjadem zyjacym na
          koszt podatnikow i te wszystkie teksciki to mozesz sobie o kant d* potluc. Z
          tymi socjalistycznymi pierdlami to idz sobie na jakas miedzynarodowke z jaruga-
          nowacka.

          Powinines sie podpisa lewak i darmozjad, wtedy twoj tekst by pasowal idealnie.
          • hamsterek Re: a ja WSPÓŁCZUJE takim jak ty 01.12.05, 08:29
            Aleś mu doj..bał heheh. Całkowicie popieram!
          • Gość: raf Re: a ja WSPÓŁCZUJE takim jak ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 10:04
            całkowite poparcie jeśli chodzi o sens, tylko może zbyt ostro.
          • inna57 Re: Popieram z wyjątkiem przecinków 01.12.05, 12:32
            Jako damie nie wypada mi. Ale meritum jest super.
          • Gość: jeszcze_normalny współczuję mega-prostakowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:41
            Aleś prostak, hehe, ale po ludziach twojego pokroju czego się można spodziewać.
            Jesteś tak prosty i tępy, że nie jesteś w stanie pojąć, że mogę zarabić dużo,
            bo mam wiedzę i umiejętności, za które firma (zagraniczna, nie polski
            buraczany "przedsiębiorca") chce mi płacić. Mam ci ksero mojego PITa podesłać?
            Ale i tak byś nie uwierzył. Po twoim poście jeszcze bardziej wam wszystkim,
            biedaki mentalne, współczuję.

            Na żadne marsze nie chodzę i rozrób nie robię. Czy ja gdzieś łosiu napisałem,
            że wielbię Marksa czy Trockiego? Że chcę nacjonalizować i rozkułczać? Że chcę
            powrotu PRL? Przecież sam korzystam z kapitalizmu. Ja ci nie bronię wydawać
            kasy na przyjemności. Tylko wam kasa przysłania wszystko i chcecie więcej i
            więcej. Dlatego trzeba was zmusić do dzielenia się z innymi poprzez podatki.
            Gdyby znieśli podatki, ja bym się sam opodatkował na cele prospołeczne, wy nie.

            Swołoczą to sobie sam siebie możesz nazwać. Prostacką, krótkowzroczną,
            niezdolną do refleksji ani przeżyć estetycznych. Nażreć się, nachlać, nakupować
            pierdół dla szpanu - to wasz styl. I jeszcze uważającą, że ma rację i powinna
            innym swoją pustotę narzucać. Wypisz wymaluj "klasa robotnicza", co to miała
            sprawować dyktaturę proletariatu. Jak ciemna masa chce rządzić, nigdy nic z
            tego dobrego nie ma.

            Wyobraź sobie, że zachorujesz albo zostaniesz kaleką? I co, ZUS i służba
            zdrowia dalej będzie dla ciebie be? A może uważasz, że jesteś nieśmiertelny,
            co? Takie prostaki jak ty właśnie tak myślą, że im się żadne nieszczęście nie
            przydarzy, a potem sami wyciągają łapę po pomoc. Tyle, że wcześniej nigdy
            nikomu nie pomogli. Tylko nie pisz o prywatnych ubezpieczeniach, bo to dobre do
            finansowania wycięcia wyrostka. Są choroby, których leczenie kosztuje np. $2000
            miesięcznie i co?

            Dałeś przykład, że g**o wiesz o górnictwie, energetyce i rolnictwie. Wierzysz w
            pseudoliberelne bajeczki rozpuszczane przez firmy (duuuże firmy), które chcą po
            prostu zarobić, co jest oczywiste i naturalne. Tylko trzeba mieć swój rozum i
            nie dać się oszukać. A najlepiej zarobić na nich. Są strategiczne działy
            gospodarki, które się często dotuje. A czemu się to robi, to sobie sam
            poczytaj, bo nie będę ci tutaj tłumaczył.

            To, co napisałeś o artystach, to już szczyt prostactwa i nawet nie mam siły
            komentować.

            Co do meneli, nie znam żadnych. Znam za to biednych, chorych ludzi, którzy
            często zapieprzali w PRL-u jak woły (nie sami bumelanci wtedy byli), a teraz
            chce się ich eksterminować. W PRL-u za to opieprzali się ludzie twojego
            pokroju, cwaniaczki bez grosza uczciwości i poczucia solidaryzmu społecznego.
            Już nawet nie chce mi się przytaczać przykładu Szwecji, w której ludzie
            potrafili płacić wysokie podatki, uczciwie pracować, dzielić się z innymi.
            Byliby mieli dalej raj na ziemi, gdyby nie powpuszczali imigranckiej swołoczy
            właśnie twojego pokroju.
            • podchmielony_wikary Re: współczuję mega-prostakowi 01.12.05, 14:07
              Gość portalu: jeszcze_normalny napisał(a):

              Dlatego trzeba was zmusić do dzielenia się z innymi poprzez podatki.

              --podstawowa roznica miedy nami polega na tym, ze Ty lubisz zagladac innym do
              portfela i dysponowac cudzymi pieniedzmi, mimo iz -jak twierdzisz- sam
              zarabiasz duzo, ja natomiast nie mam zamiaru decydowac o czyjejs wlasnosci
              nawet w szczytnych celach, bo wlasnosc jest swieta.

              Nażreć się, nachlać, nakupować pierdół dla szpanu - to wasz styl.

              --wole pobudzac nowoczesne galezie gopodarki kupujac kino domowe (bynajmniej
              nie dla szpanu) czy laptopa, niz lozyc kase na zasilki, a w konsekwencji na
              rozwoj przemyslu spirytusowego.

              I jeszcze uważającą, że ma rację i powinna innym swoją pustotę narzucać.

              --otoz nie, to Ty chcesz narzucic swoj swiatopoglad innym, zmuszajac ich do
              czynienia tego, co Ty zrobilbys dobrowolnie, bez przymusu. Te "prostaki" ktorym
              wspolczujesz nie narzucaja swojego punktu widzenia Tobie- zawsze masz wybor,
              jesli nie poprzez podatki, mozesz sie przeciez podzielic z "potrzebujacymi"
              dobrowolnymi datkami.
              Nie krytykuje tego ze chcesz sie dzielic- przeciwnie, to bardzo ladnie,
              krytykuje to, ze chcesz innym narzucic pod przymusem "solidaryzm spoleczny".
              PS: Szwecja 30 lat temu byla w 1 piatce najbogatszych panstw swiata, dzis juz
              nie jest. pozdrawiam
            • Gość: mnn Re: współczuję mega-prostakowi IP: *.crowley.pl 01.12.05, 15:20
              n n
              • Gość: iip Re: współczuję mega-prostakowi IP: *.crowley.pl 01.12.05, 15:22
                Podsyłaj tego pita chętnie cię opodatkuje hipokryto.
            • Gość: Leppiej Re: współczuję mega-prostakowi IP: *.ing.uj.edu.pl 01.12.05, 16:55
              Widzisz, są dwie możliwe sytuacje...

              1. Mam biednego sąsiada, i JEŻELI CHCĘ mogę go wspomóc.
              2. Mam biednego sąsiada, i nie chcę go wspomóc, a on idzie na policję i
              zabierają mi kluczyki od auta.

              Państwo może karać za zło, ale nie ma prawa karać za brak chęci czynienia
              dobra... To może tylko ten na górze....
          • Gość: darkonza Re: a ja WSPÓŁCZUJE takim jak ty IP: *.szczecin.mm.pl 01.12.05, 16:35
            do antylewaka:
            poperam, popieram popieram
            ale akcja USA w iraku to zbrodnia :)
        • Gość: anty socjalista Re: WSPÓŁCZUJE.... IP: *.stu.de.duerr.int / *.durr.com 01.12.05, 12:13
          Piękne jest to co napisałeś, ale według mnie mocno naiwne.
          Poza tym to urocze przedstawienie założeń socjalizmu. Socjalizm, nie jest jak
          sądzę w swych założeniach systemem złym. To ludzie są źli. Fajnie, że chcesz się
          dzielić z innymi. Ja nie chcę, bo nie mam takiej wiary w dobroć ludzi jak Ty. Ja
          uważam, że ludzie są pazerni, chciwi i leniwi. I nie sądzę, żeby systemowo dało
          się to naprawić, chociaż niektórzy w Korei Płn. na przykład nadal próbują, jak
          sądzę.
          Dla mnie znacznie istotniejsza od altruizmu jest sprawa sprawiedliwości społecznej.
          Według mnie kapitalizm nie musi oznaczać niewolnictwa i innych okropieństw o
          których piszesz. Ja i jak sądzę spora część społeczeństwa pracuję, żeby zarabiać.
          Zresztą nie chce mi się już wypowiadać na ten temat i tak nikogo w Polsce nie
          przekonam przecież, że socjalizm nie jest dobrym systemem, w końcu nikt już tego
          nie pamięta, a poza tym wtedy rządziły komuchy, a teraz to PIS, LPR i
          Samoobrona, same piękne nazwy.
        • Gość: żwirek i muchomore Re: WSPÓŁCZUJE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 18:15
          zauważ, kolego, że największe ostrze krytyki nie jest skierowane genenarelnie
          na system solidaryzmu społecznego, ale na system, który "szerokopasmowo"
          obdarowywuje przywilejami poszczególne grupy zawodowe; patrz górnicy (powinno
          byc raczej dolnicy) i górnicy biurowi i druga para: drobny rzeczywiscie ubogi
          rolnik małorlny i olbrzymi obszarnik o ogromnych dochodach - łączy ich jedynie
          to, że oboje nie aca podatków i należa do kasy KRUS. Czy tak właśnie wyobrażasz
          sobie solidaryzm społeczny?
        • aronii Re: WSPÓŁCZUJE.... 01.12.05, 18:57
          a ja czerpię szczęście z dóbr materialnych :) jak chcesz to rozdawaj ale ja nie
          musze
    • Gość: niedoinformowany Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:29
      To zastanawiające, że w trakcie kampanii nie robi się wyliczeń, a tuż po
      wyborach minister straszy wysokimi kosztami spełniania obietnic. Właściwie tak
      jest od lat i nadal większość Polaków głosuje na tych co obiecują i nie
      zastanawia się nad tym czy to realne czy może tylko "kiełbasa". A pan Premier
      Marcinkiewicz dalej w duchu kampanii wycofuje ustawę o emeryturacg górniczych z
      Trybunału, nie przywraca czasowo obniżonej akcyzy na benzyny i obiecuje GRUSZKI
      NA WIERZBIE! Miller obiecywał i nie wyrosły, pewnie i teraz się nie uda! Jakie
      to POLACTWO głupie - głowa siwieje!
      • Gość: Kaczki na wierzbie Kaczki na wierzbie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.12.05, 06:28
        > A pan Premier Marcinkiewicz dalej w duchu kampanii obiecuje
        > GRUSZKI NA WIERZBIE!

        Teraz nie mówi się gruszki na wierzbie, ale używa nowego określenia:
        "Kaczki na wierzbie".
    • Gość: daro pisiory jak komuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:30
      Jak zwykle zmniejszanie podatkow przez ich zwiekszanie hehehehe Juz widze jak
      mi kur* mac w lodowce zarcie znika. No ale ktos musi zapierd* na beciki,
      menelstwo, nierobow, gornikow, PKP, badania naukowe mezulka lubinskiej, zus,
      krus i innych pasozytow.
    • Gość: Wilhelm Tell Nie ma to jak opiekuńcza łapa Państwa IP: *.toya.net.pl 30.11.05, 22:39
      Nic tylko się cieszyć mamy coraz mniej na koncie a efekty są widoczne tylko w
      naszych portfelach. Niestety kraj się nie bogaci dzięki naszym podatkom (bogacą
      się złodzieje i aferzyści) a obecnie PiS.
      • Gość: etet Re: Nie ma to jak opiekuńcza łapa Państwa IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.11.05, 22:42
        Nie spadnie na ze ściany słonik ale lodówka nie będzie juz potrzebna.
    • Gość: kolo Lubinska to wredna oszustka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 23:36
      > Teresa Lubińska stwierdziła jednak, że obniżka stawek do 18 i 32 proc.
      > kosztowałaby budżet 6,5 mld zł. Podkreśliła, iż są to potężne koszty, i że w
      > tej sytuacji nie jest wcale pewne czy za rok stawki uda się zmienić.

      TY WREDNA BABO!

      Obniżenie podatków nie jest kosztem. Koszty to są te wasze socjalrozdawnicze
      inicjatywy.

      Obnizenie podatków jest przeciwieństwem kosztów. Tylko w PISowym socjalświecie
      może być na odwrót.
      • Gość: ldfgksdf;g Re: Lubinska to wredna oszustka IP: *.Red-83-34-183.dynamicIP.rima-tde.net 30.11.05, 23:44
        Niezle, niezle az sie zyc chce, same pozytywne wiesci ;))) Dobrze ze sie wczesniej wyprowadzilem z tego
        popieprzonego kraju...
      • Gość: kolo Re: Lubinska to wredna oszustka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 02:31
        Właściwie szukalem innego określenia niż oszustka i nie znalazłem. Chodzi o to,
        ze Lubinska normalnie WCISKA KIT. I jak kogoś takiego nazwać? Bezpośrednio nie
        kłamie ale mówi nieprawdę i ludzie są zmanipulowani.

        To o czym mówi Lubińska to jest z punktu widzenia finansów państwa obniżenie
        przychodów budżetu, a nie zwiększenie kosztów. Osoba która nie widzi w tym
        różnicy nie powinna wogóle zajmować takiego stanowiska!

        Ale Min. Lubinska juz swoje kompetencje udowodniła traktując deficyt budzetowy
        jak totolotek, "miliard w środę, miliard w sobotę", tu sobie miliardzik
        pożyczymy bo PIS musi pospełniać obietnice wyborcze.
        • aronii Re: Lubinska to wredna oszustka 01.12.05, 19:21
          Myśle, że czas zostać alkocholikiem, na trzeźwo to przez te 4 lata nie dam
          rady, wcześniej zawału z nerwów albo ze śmiechu dostanę.
      • podchmielony_wikary A czego spodziewales 01.12.05, 13:51
        sie po babie, ktora przepracowala cale swe zycie na panstwowym (czyt
        pasozytniczym) etaciku? pozdrawiam sektor prywatny- trzymajcie sie ludziska
    • frank_drebin No to przeciez tak lubiany przez GW demokrata 01.12.05, 00:42
      Belka przyrzadzil jeszcze ze swoim rzadem. Wiec czemu GW sie go czepia ??? ;)
    • Gość: maryska.c Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 07:17
      Ha,ha - no i mamy jak w praktyce sprawdzają się obietniece PIS-u obniżenia
      podatków. Czy cos takiego jak etyka juz nie występuje w polityce ?
    • Gość: maj-a Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 07:50
      To dobra informacja dla moherowego elektoratu, a 'walczący' o liberalizację
      podatków niech dalej siedzą w domach i nie chodzą głosować.
    • watpo Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd 01.12.05, 07:52
      Jest supeeeeeer. I love Right & Juastice. Keep smiling Polish people !!!!!
      Bill from N.Y.
    • Gość: Krzysiek Poznań Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 07:56
      Zgadzam się z Tobą pod każdym względem, do dziś jestem załamany wynikami tych
      wyborów oraz naiwnością ludzi. Czy to tak trudno samemu myśleć, a nie słuchać
      ojca Rydzyka?
    • Gość: emu Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: 81.210.16.* 01.12.05, 08:18
      nic dziwnego, że rośnie. nieroby, lenie i element liczy na to, że ze
      zwiększonych podatków kaczki sypną więcej na zasiłki
    • emiko2 Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd 01.12.05, 08:47
      Kłamstwa jako prawda, demagogia zamiast rzeczowych argumentów, obłuda w miejsce
      uczciwości, sprawiedliwość, ale dla innych oraz jedynie słuszne poglądy. Czy ja
      śnię, który to rok? 1985? Nie, to Polska wg PiS AD 2005.
    • kotek.filemon To już wiadomo kto sfinansuje "tanie państwo" (n/t 01.12.05, 08:49

    • Gość: warmiak Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 09:02
      nic nie rozumiem, przeciez ten rzad to jedna wielka porazka!!!!!tyle gadania o
      lepszym panstwie, tanszym, przyjaznym dla zwyklego czlowieka, a jak na razie to
      nowy rzad (czyt. PIS) robi wszystko odwrotnie do tego co zapowiadal. a poparcie
      rosnie dla rzadu rosnie.....chyba badani sa wlasciciele moherowych beretow i
      sluchacze Radia Maryja (choc raczej Radia MaDZIÓB).
    • Gość: zeen Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 09:57
      czas spierdzielac
    • Gość: Kosmo Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 10:04
      Czy tylko mi się wydaje, że szacowane koszty obniżenia podatków są takie same
      jak emerytur górniczych?
      • Gość: anvill Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 01.12.05, 10:41
        Obniżenie [podatków nie jest kosztem, matołku!
    • jolanta73 zato zniknie ustawa kominowa w ramach zmniejszenia 01.12.05, 10:26
      kosztów pracy, i podniesiony zostanie wiek emerytalny. Ja proponuje do 120 lat a jak ktos się nie wyrobi składki zapalaci rodzina!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kaziu Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.12.05, 10:30
      Gość portalu: sun napisał(a):

      > A rzadowi rosnie poparcie. Czy podatnicy sa slepi czy tylko glupi? Czekam na
      > jak zawsze swiatly komentarz galby.

      Glupi, sun, glupi i debilni!
      Maja teraz wszsycy te PiSiorowa partie z debilami z LPR i burakami z
      Samoobrony. A juz za dni pare jeszcze jeden debil i palant zostanie prezydentem
      tego kraju. Ale nie moim.
    • Gość: eduś Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: 82.146.247.* 01.12.05, 12:03
      Czytając wszystkie posty nie mogę zrozumieć jak to jest ,że poparcie PISu
      rośnie przecież zdecydowana większość jest przeciwna tej partii . A może jest
      tak , że mocherowcy nie mają dostępu do internetu.
      • Gość: osiak Re: PIT '2006: Fiskus ściągnie więcej i mniej odd IP: *.cytanet.com.cy 01.12.05, 14:05
        Nie chca miec. Z definicji nie wierza w to co logiczne i jasne. Nawet jesli
        widza ze cos jest nie tak wola wierzyc niz myslec. A ze ma tyo skutki tragiczne?
        No coz, w jednosci sila, a tej jednosci nam brakuje, im nie :) Moze wszyscy
        ubierzmy np. czapeczki googli i wtedy bedziemy reprezentowali jakas sile jako
        calosc :D:D:D:D:D
    • Gość: Łysy uczciwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 13:54
      Kiedy PiS niby mówił że obniży podatki od 2006 roku. W polskich realiach było to
      po prostu nierealne i Marcinkiewicz od dawna mówił że budżet jego rządu będzie
      dopiero na 2007.Jak nie śledzicie uważnie wydarzeń politycznych to nie
      zabierajcie głosu
    • Gość: rzukow Sprawdź ile Ty zyskasz na propzycji PiSu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 14:14
      Ależ wy ludzie durni jesteście...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka