sharmlover
11.12.06, 06:32
Staram sie stworzyc mam nadzieje wspolne przedsiewziecie dla nas drobnych
detalicznych domoroslych rekodzielnikow. Gdzie wystawiajacy maja prawo sami
zagospodarowac swoja przestrzen. Maja prawo glosu i decyzji.
Ponizej post:
Jak widac z linku od pokolen moja rodzina zajmuje sie ceramika,ja też. Widząc
jak cieżko jest przebić sie z wyrobami, naszymi malymi dzielami, ktore nie
zawsze robimy w ilosciach hurtowych juz w zeszlym roku wymyslilam sobie, ze
stworze takie "jakby centrum" gdzie kazdy bedzie mogl sie wystawic a w razie
potrzeby zorganizowac wystawy i warsztaty. No i wszystko bylo na dobrej
drodze gdyby nie to, ze brak srodkow spowodowal zalamanie koncepcji.
Mam mnostwo prac z ceramiki moich i nie tylko, mam budynek prawie 800m2 i
dzialke 3000m2 wszystko na obrzezach Warszawy - pod Gora Kalwaria - za
Piasecznem.
Budynek byl w stanie surowym zamknietym a teraz w stanie zdemolowanym,
rozkradzionym surowym otwartym. (www.flickr.com/photos/tags/tomice/)
Tej wiosny zdecydowalam zrobic ostanie podejscie wprowadze sie tam i
poczatkowo mam nadzieje przy pomocy rodziny stworze miejce dla siebie i
innych. Miejsce gdzie kazdy z Was bedzie mogl wystawic sowje prace, gdzie nie
bedziemy ograniczeni przestrzenia.
Mam ndzieje, ze moj pomysl pomoze spelnic nie tylko moje marzenia ale i
marzenia tych, ktorzy czesto nie maja gdzie wystawic swoich prac. Czy ma to
racje bytu?
Moja koncepacja jest otwarta na wszystkie formy sztuki.
Prosze napiszcie co o tym myslicie.