Dodaj do ulubionych

Rozwód i alimenty dla żony

07.02.07, 09:03
Witam
mój ojciec wniósł pozew o rozwód - rodzice ponad 20 lat nie żyją razem.
Rozwód będzie bez orzekania o winie. Matka nie ma żadnych źródeł dochodu,
jest bezrobotna, nie przyznano jej renty, jest schorowana, bierze masę leków
i żyje dziecki pomocy finansowej babci i mojej. Mamy zamiar wystąpić o
alimenty dla niej (ojciec jest emerytem na niezłej stawce). JAK wystąpić? Czy
można ustnie wystąpić o alimenty w trakcie rozprawy rozwodowej czy należy
sporządzić wniosek? Jeśli tak, czy trzeba dołączać do niego dowody wydatków
(matka wydaje miesięcznie około 250 zł na leki, ale nie ma na nie rachunków,
rozprawa rozwodowa jest za 2 tygodnie i raczej nie zgromadzi miesięcznego
obrazu wydatków na leki)?
Jak czytałam, musimy przedłożyć podczas rozprawy wniosek o zwolnienie z
kosztów sądowych - z uzasadnieniem sytuacją majątkową.
Bardzo prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • robert_walczak Re: Rozwód i alimenty dla żony 08.02.07, 17:16
      Nie sposób komentować spraw będących w toku. Jeżeli nie wiedzą Państwo jak
      postąpić w postępowaniu sądowym, należy zaangażować profesonalnego
      pełnomocnika. Porady przez internet niestety tego nie zastąpią.
    • neptunka Re: Rozwód i alimenty dla żony 14.02.07, 12:43
      Proszę jednak o informację, czy wniosek o alimenty matka ma zgłosić ustnie
      podczas rozprawy rozwodowej czy musi to zrobić przed lub w trakcie rozprawy
      pisemnie???
    • neptunka Re: Rozwód i alimenty dla żony 14.02.07, 12:50
      Art. 444. Małżonek może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka
      na wypadek orzeczenia rozwodu, jak również na wypadek orzeczenia separacji.
      Dochodzenie następuje przez zgłoszenie wniosku na rozprawie w obecności
      drugiego małżonka albo w piśmie, które należy doręczyć drugiemu małżonkowi.

      czy dobrze rozmumiem, że zgodnie z zacytowanym przepisem wniosek o alimenty dla
      matki ma ona "wygłosić" w czasie rozprawy rozwodowej i nie musi przedstawić go
      sądowi na piśmie ani w ramach odpowiedzi na pozew rozwodowy, ani jako dokument
      na sprawie?
      • robert_walczak Re: Rozwód i alimenty dla żony 16.02.07, 09:51
        Jeszcze raz powtarzam - nie mogę udzielać informacji na temat spraw sądowych
        będących w toku.
        • tuniatunia Re: Rozwód i alimenty dla żony 21.02.07, 19:44
          hm... a dlaczego? Rozumiem, ze to jakies wewnetrzne ograniczenia Pana
          pracodawcy, bo jakos nie kojarze stosownego przepisu.

          Tunia
          • robert_walczak Re: Rozwód i alimenty dla żony 22.02.07, 01:23
            Ano tylko i wyłącznie dlatego, że aby móc kompetentnie wypowiedzieć się na temat
            jakiegokolwiek postępowania sądowego, zasadności twierdzeń stron, oceny szans na
            wygraną, prawidłowości postępowania sądu i jego orzeczeń - niezbędne jest
            zapoznanie się z aktami sprawy.

            Wypowiadanie się na temat postępowania sądowego bez analizy akt to jak ocenianie
            smaku potrawy bez spróbowania jak smakuje.
            • krytykantka07 Re: Rozwód i alimenty dla żony 22.02.07, 08:32
              No i kto by pomyślał, że mój ulubiony prawnik wykaże się takim poczuciem
              humoru :))). Teraz jakby ktoś napisał : " Szanowny Panie Grzegorzu ", to Pan
              Robert chyba odpowiedziałby jak sugerowałam : " Nie wiem, co na to Pan
              Grzegorz, ale pozwoli Pan / Pani, że ja odpowiem" :))). A jednak prawnicy to
              nie zawsze poważny naród ;).
              Pozdrawiam. Basia :)
              PS. Widzę, że teraz są ataki na prawnika, ale on się nie daje wyprowadzić z
              równowagi :). A godzina o której odpisuje świadczy o tym, że naprawdę lubi
              pomagać innym.
            • tuniatunia Re: Rozwód i alimenty dla żony 22.02.07, 16:34

              > Ano tylko i wyłącznie dlatego, że aby móc kompetentnie wypowiedzieć się na tema
              > t
              > jakiegokolwiek postępowania sądowego, zasadności twierdzeń stron, oceny szans n
              > a
              > wygraną, prawidłowości postępowania sądu i jego orzeczeń - niezbędne jest
              > zapoznanie się z aktami sprawy.
              Z tego co zrozumialam to neptunka wcale nie prosila ani o analize sprawy, o
              stwierdzenie zasadnosci twierdzen ktorejs ze stron czy ocene na wygrana. Jej
              pytanie bylo nadto jednak mocno abstrakcyjne, tj. oderwane jednak od toczacego
              sie postepowania,a wiec nie chodzilo nawet o wydpowiedz co do konkretnego
              postepowania. Pytala bowiem o to, czy wlasciwie interpretuje wskazany przez
              siebie przepis wywodzac z niego mozliwosc zlozenia wniosku o alimenty ustnie na
              rozprawie. Czy wrecz (nieco wczesniej) - jaka forme przewidzial ustawodawca dla
              zlozenia takiego wniosku. Gdzie tu przepraszam konkretyzacja do danego
              postepowania?....

              Tunia

              P.S. A z ciekawosci - u kogo się broniłeś? Koleżanka z WPiA UMK :-) moje gg: 7981736

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka