Dodaj do ulubionych

A ja mam...ospe :(((

22.08.11, 16:04
Od kilku dni pewnie, od wczoraj na oko (moje) a od dzis na pismie (od patologa).
Komu mowie to najpierw w smiech (w tym wieku?!---pozdrawiam zacny rocznik '72) a potem w lamenty. Prosze wiec mi tu linkow zadnych nie podsylac, bo poczytalam swoje oczywiscie. Wizja respiratora i inne, po czym pan doktor zakazal slonca (w Grecji!) i wikipedii wink))

A ja zdycham..... Nie moge sie polozyc bo najwieksze syfy mam na plecach i ze tak sie wyraze, w talii (btw, co to jest talia w tym wieku?)

No. Ale Wy korzystajcie ile wlezie ze slonca, morza etc.
Obserwuj wątek
    • xa.ra Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 17:29
      Ojej,serdecznie współczuje i życze szybkiego powrotu do zdrowia smileKuruj się!
    • kalanitka Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 17:30
      hahahaha najlepsza jest biała papka z Polski podesłać ?????? wink
      współczuję ja miałam w dzieciństwie, więc nie pamiętam ale dorosłe rodzeństwo męża załapało od moich chłopaków - oj męczyli się zwłaszcza gorączka była uciążliwa i to swędzenie wink
      niestety opowieści kto jak przechodził mam co roku w pracy w przedszkolu hahaha na 125 dzieci przynajmniej 50 choruje a potem zaraża młodszą lub starszą rodzinę wink Ty pewnie pół Metsova zarazisz wink
      hihihi łapki w rękawiczki i nie drapać wink
      • mamalal-ka Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 18:21
        Jeeeeeeeeeżu na samą myśl mam gęsią skórkę ! Też nie chorowałam
        na to świństwo i jakoś nie zaraziłam się od dzieci !
        Kuruj się i zwiąż łapki wink coby śladów nie było !
        ...na pocieszenie mogę Ci dodać, że przywiozłam grypę żołądkową
        z Polski i wszyscy ją "pięknie" przeszli (ja w samolocie na dodatek)
        ...a Mario ma anginę ropną i gorączkę pod 40 także również przeżywam koszmar !
        • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 19:07
          > Jeeeeeeeeeżu na samą myśl mam gęsią skórkę ! Też nie chorowałam
          > na to świństwo i jakoś nie zaraziłam się od dzieci !

          He, ja tez do wczoraj sie uwazalam za super odporna. A od dzis debiutuje w temacie chorob z dziecinstwa. Ta pierwsza, bo przeciez ani rozyczki, ani odry ani innych kokluszow nie przeszlam.
          Na rozyczke przynajmniej sie zaszczepilam w slusznym wieku- miedzy ciazami- ale na ospe???
          Zalamka.

          PS- wg najnowszym rtyndow nie mozna rekawiczek bo dziadostwa maja oddychac i schnac (ale nie na sloncu), na rece trzeba lac οινόπνευμα (spirytus ?).
          • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 19:09
            ......i jakoś nie zaraziłam się od dzieci !

            Bo twoje dzieci szczepione konskimi dawkami wiec jesli nawet przeszly to wersje light a nie tak jak ten maly wyspiarz angielski- tam sie nie szczepi dzieci na ospe etc. wiec mi sprzedal wersje full wypas.
    • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 19:00
      Kalanitka, z bialych rzeczy to mi podeslij w wiadomym czasie wiadomo gwiadki i tyle!
      Teraz ponoc sie niczym nie smaruje, dostalam doustnie jakies kapsulki na swedzenie ale jeszcze kurna nie dzialaja. Leb mi peka, od srodka i na zewnatrz. Mys nie moge do piatku- no ciekawe, a ja przyzwyczajona codziennie wiec wiezienie w domu murowane. Co z tego, ze w domu z ogrodkiem jak nie moge na slonce.

      Oczywiscie od razu dziewczyny ogladnelam wszerz i wzdluz i zadzwonilam do ich pediatry. Malo sie nie rozlaczyla z wrazenia i kilka razy zapytala, czy dobrze rozumie, ze to ja a nie ktoras z nich wykropkowana wink Powiedziala, ze chetnie mnie zobaczylaby nawet bo ona przez ostatnie prawie 10 lat na zywo ospy nie widziala!!!! A dzieci w M. nie brakuje.
      Ekstra.
      Dwie rzekome oznaki ospy Zoski okazaly sie sladami po komarach i potraktowane zostaly fenistilem w rolce (polecam, wreszcie nie trzeba sie martwic gdzie sie podziala zakretka od tej cholernej tubki).

      A zalapalam dokladnie wiem od kogo- od pewnego sympatycznego osobnika lat 3, angielsko-greckiego kuzyna moich greckich dzieci, ktory w zeszlym tygodniu bywal u nas w hotelu i domu czesto i gesto a byl wykropkowany jak.....Pocieszam sie, ze ospa prosto z Oksfordu nie moze byc ohydna, nie? Wersja high class prosto z kampusu mnie zaszczycila.
      • kalanitka Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 20:19
        hahaha ospa kluje się ok 2 tygodni więc ..............wink u nas w przedszkolu od pierwszego zachorowania np w lutym (najczęściej) ciągnie się tak do................. lipca hihihi
        utrzymuj nadal że zaraziłaś się od 3-latka bo jak pół Metsova zachoruje hahaha będą szukać skąd to wink
        ja wiem że cierpisz i współczuję lecz nie mogę wyzbyć się smile no wiem wredna jestem lecz z dziecięcych chorób ta jest taka jakaś "urocza" u dorosłych smile smile smile
        szkoda że białą papka nie chcesz się smarować wink
      • penteli Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 21:20
        Aloesem ją. Współczuję, przechodziłam, mając lat 14, nieciekawe doświadczenie. Ale aloe vera prosto z krzaczka - skutkuje.
        • jojer Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 22:55
          o! to i ja przylacze sie do wzpolczuc.
          Mnie na dwa dni przed urlopem wykropkowalo - najpierw cala prawa czesc ciala (dokladnie cala), a pozniej rozlalo sie na lewa. Swedzialo jak cholera, na szczescie nie wyszedl z tego polpasiec tylko nieznanego pochodzenia alergia. Dostalam extra leki, smarowidla i po 3 dniach bylam jak gladziutka smile I spokojnie moglam jechac na urlop.

          Teraz dostalam prikaz jedzenia tylko prostych produktow i testowanie, co za paskudztwo mnie uczulilo. Na razie w odstawke poszlo wino i orzeszki sad
          • bebiak Re: A ja mam...ospe :((( 22.08.11, 23:23
            OMG! Co ja tu czytam!?!?
            Basiu, kochanie, trzymaj się dzielnie - jak ja Ci współczuję: to musi być okropnesad
            Medycznie niczego nie podszepnę, bo pojęcia bladego nie mam ale zaklinam ścierwo: niech idzie skąd przyszło, pókim dobra!
            A kysz od Basi naszej, a kysz...
            I od tych spod Koryntu ścierwo też a kysz..
            Dalej ścierwa wara od P_w_G i Ich najbliższych!
            No!
            Będzie dobrze!
            • morita11 Re: A ja mam...ospe :((( 23.08.11, 07:49
              bebiak no co Ty! Ja to bym najchetniej Basie o jakas jej niewyprana bluzke poprosila zeby sie dzieci pozarazaly. Przechoruja male i bedzie spokuj wink

              ps. serio, duzo ludzi tak robi wink
            • rene1231 Re: A ja mam...ospe :((( 25.08.11, 22:29
              Bebiak napisała: zaklinam ścierwo: niech idzie skąd przyszło, pókim dobra!
              A kysz od Basi naszej, a kysz...
              I od tych spod Koryntu ścierwo też a kysz..
              Dalej ścierwa wara od P_w_G i Ich najbliższych!

              Ja jeszcze dodam że od rocznika 72 też wara!!!!! Nigdy nie miałam i nie chce tego mieć.Jedyne kropki na mym ciele to wywołane różyczką ....tydzień przed moją komunią wrrrrrr.

              A Ty Basieńko trzym sie dzielnie i pamiętaj-nie DRAPAĆ !!!!!!
    • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 27.08.11, 11:39
      Doniesienia z pola bitwy: czuje sie zdecydowanie lepiej niz wygladam a wygladam tak, ze nadal robie za zwierza domowego wink Ale juz niedlugo, juz niedlugo jak mantre powtarzam bo czas chyba zobaczyc na wlasne oczy jaki wplyw na posopiarska skore ma slona morksa woda......

      Aaaa.... i slynne leki z apteki w ilosciach 6 sztuk na dobe faktycznie dzialaja- nic mnie nie swedzi! Jedynie cena oficjalna na opakowaniu: 111 euro za kuracje tygodniowa. Dzieki Ci TEBE za opcje 20%!
      • kalanitka Re: A ja mam...ospe :((( 27.08.11, 12:19
        czyli już bliżej niż dalej do pięknego wyglądu wink
        chociaż fotkę sobie na pamiątkę zrób abyś potem wnukom mogła opowiadać jak to babcia jako młodzież starsza ospę załapała i jaka dzielna była smile
        • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 27.08.11, 13:49
          Eeee...szkoda fatygowac samowyzwalacz.
          Nasze wnuki to pewnie ospe beda znac z ksiazek jak my dzume wink Mam nadzieje.

    • sylwialew Re: A ja mam...ospe :((( 31.08.11, 10:07
      No tak jedni się starzeją inni młodnieją hihihihi Bachulka teraz jeszcze trądzik Cię czeka ;-D
      • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 31.08.11, 14:29
        sylwialew napisała:

        ..... teraz jeszcze trądzik Cię czeka ;-D

        Smiej sie, smiej. Tradziku tez nie mialam! Ale ja w ogole jakas do tylu jestem bo osemki zaczely mi rosnac dopiero w ciazy z Krycha a do nastoletnich matek trudno mnie zaliczyc wink)))))))))

        Wracajac do ospy to juz za mna. Jestem zywym przykladem na to, ze mozna miec i przezyc a 6 tabletek dziennie zalatwia sprawe swedzonki, co oczywiscie nie oznacza, iz widocznych slaodw po ospie brak...
        • kalanitka Re: A ja mam...ospe :((( 31.08.11, 20:25
          i długo na słońce nie wychodź bo ślady zostaną (wiem z wysłuchanych opowieści w przedszkolu wink nie żebym taka mądra "lekarsko" była smile
          • bachula_gr Re: A ja mam...ospe :((( 01.09.11, 10:11
            kalanitka napisała:

            > i długo na słońce nie wychodź bo ślady zostaną.....

            Jasne, jak na zlosc same mega sloneczne dni nastaly odkad zaniemoglam ospowo wink Ale staram sie przemykac cieniem a na plaze dalej ciagnie....

            Kalanitka, przy okazji- SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU PRZEDSZKOLNEGO!!!!
            • kalanitka Re: A ja mam...ospe :((( 02.09.11, 21:55
              bachula_gr napisała:


              > .................. a na plaze dalej ciagnie.... oj mnie też chociaż u nas jest super ciepło i nie ma co narzekasz
              >
              > Kalanitka, przy okazji- SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU PRZEDSZKOLNEGO!!!!

              smile dzięki, dzięki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka