Prasuje wiec ogladam. Ogladam wiec polska telewizje. Polska wiec padlo i na jedynke a tam Mlynarska ktorej nie trawie ale zaciekawila mnie zajawka programu a konkretnie haslo: Polski dziadek w greckim wiezieniu.
Chodzi o te sprawe- slyszalyscie?
A mnie chodzi o to, ze po raz kolejny ambasada w Grecji "stanela" na wysokosci zadania.
Strach sie bac.
Abstrahujac od przypadku dziadka i wnuczki, ciekawi mnie jakie macie doswiadzcenia z polskimi sluzbami w Grecji? Ja osobiscie takie se

Na szczescie nie mialam powaznch problemow a wiec nie wymagalam wiele ale przez telefon nigdy nie udalo mi sie dowiedziec niczego co mnie interesowalo (passport na odleglosc, PESEL dla malej), na odpowiedz na maile przestaje czekac po uplywie kilku miesiecy, opowiesci znajomych tez nie nastrajaja optymizmem.
Czy ktos ma jakies pozytywne konkretne przyklady pomocy? Chce wierzyc, ze to tylko ja mam takiego pecha a dziadek w PL jest niewinny i w areszcie siedzi przez jakis koszmarny przypadek.
Wracam do zelazka.