Dodaj do ulubionych

Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy

    • bebiak Makaron conchiglioni ze szpinakiem i fetą 20.06.11, 23:50
      Przepis zaczerpnięty żywcem z opakowania makaronu naszej "Lubelli" z serii Inspiracje Conchiglioni nr 55 - ja go tylko ciut zmodyfikowałam i skonkretyzowałam przyprawy wg mojej kuchni (w przepisie po prostu: przyprawy - ciut za mało szczegółowo).

      Podaję jak czyniłam:
      składniki:
      - opakowanie makaronu jak wyżej;
      - 2 łyżki oliwy z oliwek;
      - 3 lyżki masła;
      - 4 ząbki czosnku;
      - 1 paczka mrożonego szpinaku;
      - 1 serek typu feta - ja użyłam (niebieski) ser favita (Mlekovity) 270 gram, ale nie ma przecież przeszkód w użyciu fety;
      - 5 dużych pomidorów - ja użyłam dwie puszki pomidorów w kawałkach "Primo Gusto";
      - ok 200 g startego sera żółtego;
      - sól, pieprz, zioła do smaku (tu u mnie gałka w proszku, bazylia).

      Ugotowałam makaron al dente, a następnie ułożyłam go na płaskiej powierzchni.
      Dopiszę, że conchiglioni nr 55 to takie całkiem spore muszle.

      Na patelni podgrzałam masło, wrzuciłam dwa przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, lekko podsmażyłam przez pół minuty, dodałam rozdrobniony szpinak i podgrzewałam co jakiś czas mieszając aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
      Ser feta/typu feta rozdrobniłam nieco widelcem na talerzu, następnie dodałam go do szpinaku i mieszałam aż do uzyskania zwartej konsystencji. Przyprawiłam sproszkowaną gałką w ilości wg własnego uznania.

      Na drugiej patelni podgrzałam oliwę, wrzuciłam sprasowane dwa ząbki czosnku, nieco podsmażyłam, wrzuciłam pomidory z puszki (z sosem), doprawiłam gramem soli, pieprzem i bazylią (to wg uznania). Chwilę razem podsmażyłam i wylałam sos na blachę*).

      Łyżeczką napełniłam muszle szpinakiem z fetą i ułożyłam muszle na blasze z sosem pomidorowym. Całość posypałam startym żółtym serem. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekłam 15-20 minut.

      Było bardzo pyszne - trzy pyski się obżerały i zachwalały bardzosmile

      *) W przepisie jest napisane, żeby ten sos wlać na dno naczynia żaroodpornego i tam układać muszle, ale ja nie mam takiego dużego naczynia żaroodpornego, stąd wylałam to na blachę o rozmiarach piekarnika i też było super.
    • bebiak Tagliatelle z łososiem i liśćmi szpinaku 08.10.11, 19:22
      Wczoraj pożarłam w restauracji na kolację i w taki zachwyt wpadłam, że dziś musiałam zrobić na kolację w domu.
      Przetestowane: pyszne i dla mnie i dla Młodego no to i Wam sprzedaję:

      SKŁADNIKI:

      • Makaron tagliatelle (myślę, że dobrze się komponuje szpiankowy ale takowy u mnie w sklepie się skończył, stąd nabyłam zwykły tagliatelle)
      • szpinak mrożony w liściach
      • łosoś wędzony 200 g
      • parmezan
      • 4 łyżki śmietany 18 %
      • 2 ząbki czosnku
      • łyżeczka masła
      • vegeta
      • pieprz

      PRZYGOTOWANIE:
      Do rondelka (ja na patelni zrobiłam) wrzucamy masło i rozpuszczamy na bardzo małym ogniu. Na rozpuszczone masło dodajemy zamrożony szpinak, przykrywamy i dusimy do rozmrożenia. Łososia kroimy na małe kawałki i podsmażamy na patelni (bez tłuszczu). Gotujemy makaron.
      Do rozmrożonego szpinaku dodajemy śmietanę, czosnek, doprawiamy do smaku vegetą i pieprzem. Na ugotowany makaron układamy szpinak, łososia, starty parmezan.

      --------------------

      To co zmienilam:
      już po doprawieniu szpinaku dodałam do niego łososia - nie nakładałam osobno.

      Zaczerpnęłam stąd:
      www.gotujmy.pl/tagliatelle-ze-szpinakiem-i-lososiem,przepisy,87963.html
    • bebiak Cieciorka z oliwkami, fetą i pomidorami 09.10.11, 20:27
      To co prawda z greckiej kuchni ale - jak rozumiem - zakazu nie ma, prawda?
      Testowałam dziś: wielkie coś choć takie nicsmile
      Pyszne! Cymes jak dla mniesmile

      Rewithia sto furno me elies kie feta

      300 g ciecierzycy (u mnie w sklepie nazywają ją cieciorką)
      2 cebule szalotki
      1 marchew
      2 ząbki czosnku
      400 g (1 puszka) pomidorów krojonych z sokiem
      10 zielonych oliwek bez pestek
      10 oliwek kalamata bez pestek
      1 pomidor średniej wielkości
      1 łyżeczka świeżego tymianku
      100 g sera feta
      2 łyżki oliwy z oliwek
      sól
      pieprz

      Dzień wcześniej zalej ciecierzycę dużą ilością wody i odstaw na 12 godzin, a następnie ugotuj al dente i odcedź.
      Cebulę i marchew pokrój w kostkę, czosnek przeciśnij przez praskę, pomidory zmiksuj wraz z sokiem.
      W garnku [ja na patelni] rozgrzej oliwę i zeszklij cebulę, dodaj czosnek i podsmażaj przez 1 minutę. Wlej zmiksowane pomidory, dodaj marchew oraz ugotowaną ciecierzycę i duś przez 5 minut pod przykryciem. Wsyp posiekany tymianek, pokrojone w plastry oliwki i dopraw solą oraz pieprzem.
      Przełóż do żaroodpornego naczynia, na wierzchu ułóż plasterki pomidora i posyp startym serem feta.
      Zapiekaj w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 15 minut na złoty kolor.
      Danie podawaj posypane świeżym tymiankiem
      Przepis dla 4 osób

      Ściągnęłam stąd:
      palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,9854688,Ciecierzyca_z_oliwkami_w_sosie_pomidorowym_zapiekana_z_,,ga,,6.html
    • bebiak Paella z kiełbasą chorizo i krewetkami 15.10.11, 19:57
      Przetestowane dziś, zaakceptowane no to na forumwink
      Ja oczywiście znowu nie kupiłam ryżu średnioziarnistego (u nas trudno go znaleźć) i zrobiłam z długo-, ale myślę, że to doprawdy szczegół.

      Składniki (4 porcje):
      300 g średnioziarnistego ryżu;
      150 g paprykowanej kiełbasy, najlepiej chorizo;
      200 g groszku z puszki lub mrożonego;
      400 g mrożonej mieszanki owoców morza (rozmrożonej);
      1 litr bulionu drobiowego;
      1 cebula drobno posiekana;
      1 łyżeczka kurkumy (lub 1/4 szafranu);
      1/4 łyżeczki pieprzu cayenne;
      1 łyżka oliwy z oliwek;
      2 cytryny;
      sól

      Opis przygotowania (przygotowanie trwa ok. 30 minut):

      Oliwę rozgrzać na dużej, głębokiej patelni.
      Dodać posiekaną cebulę i smażyć na średnim ogniu ok. 3-4 minuty.
      Dodać pokrojoną kiełbasę i smażyć kolejne 2-3 minuty.
      Dodać ryż i smażyć kolejną minutę.
      W tym czasie dodać kurkumę (lub szafran) i pieprz cayenne, następnie zwiększyć ogień i polać całość pierwszą partią bulionu tak, aby przykryła ryż. Posypać delikatnie solą i mocniej pieprzem.
      Po zagotowaniu zmniejszyć na mały ogień i od czasu do czasu mieszając, podlewać ryż bulionem, przez ok. 15 minut aż wchłonie większość bulionu i będzie prawie miękki.
      Następnie dodać mieszkankę owoców morza i po 2 minutach groszek - podlać resztką bulionu.
      Przykryć całość i gotować razem ok 5-6 minut, aż owoce morza i ryż będą gotowe. Doprawić ew. do smaku pieprzem i solą.
      Udekorować cytrynami i od razu podawać.
    • madame_zuzu Re: Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy 24.10.11, 14:02
      Nie chcę zakładac nowego wątku, więc pisze tutaj, bo jakby związane z tematem smile

      Szukam przepisu na te ciastka ( nie wiem jak się nazywają, ale wyglądają tak jak na zdjęciu)
      Jadłam to kilka razy i jestem zachwycona. Chciałabym sama je zrobić, ale nie mam pojęcia jak. Prosze o pomoc. Dziękuję z góry kiss
      https://www.siropiastasakis.gr/data/products/large/product40_touloubakia.jpg
      • madame_zuzu Re: Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy 24.10.11, 14:20
        no dobra juz wiem jak to sie nazywa, ale przepisu nadal potrzebuje smile
        Ma któraś? och och och.pojadłabym
        • bachula_gr Re: Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy 24.10.11, 14:28
          Dawaj nazwe znajdziemy i przepis.
          Choc ja bym je na poczatek odsaczyla konkretnie z tego syropku.
          • madame_zuzu Re: Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy 24.10.11, 17:07
            τουλουμπακια ( nie wiem czy dobrze zapisałam)
            albo touloubakia.
            Nawet poprawnie wymowic/napisac tego nie potrafię.
          • madame_zuzu Re: Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy 24.10.11, 17:09
            a ten syrop to dla mnie jak lep na muchysmile Uwielbiam. Zawsze jak kupuje jakies ciasto z syropem, to prosze zeby mi nalozono tak syropu od serca, skrobniętego z dnia blachy tongue_out Ale ja zboczona jestem
    • bebiak Spanakopita - wg jacka1f :) 13.11.11, 13:03
      30 dkg sera feta rozdrobnionego,
      20 dkg ciasta francuskiego,
      1 filiżanka ostrego tartego sera,
      1 filiżanka mleka (można zastąpić jogurtem naturalnym),
      1 filiżanka roztopionego masła
      5 rozkłóconych jajek,
      posiekana natka pietruszki (można zastąpić oregano i tymiankiem),
      pieprz,
      paczka mrożonego (rozmrożonego) szpinaku.

      Okrągłą formę natrzeć masłem, rozłożyć na niej 3 warstwy ciasta francuskiego/ nacierając każdą warstwę masłem.
      Przygotowujemy w misce farsz z serem, szpinakiem, jajek, mleka, pietruszki i pieprzu. Rozkładamy równomiernie farsz na cieście i pokrywamy dwoma warstwami ciasta francuskiego.
      Smarujemy wierzch masłem i pieczemy w gorącym piekarniku około 50 - 60 minut (180-200 st).

    • bebiak Sałatka ziemniaczana z oliwkami wg jacka 1f:) 13.11.11, 13:09
      Patatosalata me throumbes - sałatka ziemniaczana z marszczonymi oliwkami

      Kilogram ziemniaków gotujemy w mundurkach [no dobra: ja gotuję pół kilograma - salaterka wychodzi], hartujemy zimną wodą i odcedzamy, studzimy;

      2 duże cebule na plasterki, do rondelka i zalewamy dwoma łyżkami winnego octu, dwoma wody, pół łyżeczki cukru i gotujemy 2 minuty pod przykryciem (to w ogóle niezły sposób na szybka "marynowaną" cebulę do sałatek). Zostawiamy do ostygnięcia.

      Ziemniaki obieramy i kroimy w grube plastry lub w grubą kostkę i do michy.

      Pół słoiczka oliwek (najlepsze to throumbes - czyli wszystkie te pomarszczone, czarne, zasolone) - ale kalamata ze słoika tez są świetne - ważne żeby były bez pestek, plus 2 łyżeczki kaparów (fajnie jak z zalewy wodnej nie octowej, ale jak kto lubi) i odsączona nasza cebulę. 1/3 szklanki oliwy, jeden ząb duży czosnku i natka pietruszki, tyć soli i pieprz czarny.
      Delikatnie zamieszać i podawać.

    • bebiak Avocado z tuńczykiem, koperkiem i sokiem z cytryny 07.01.12, 19:31
      To znakomita, szybka do przyrządzenia, przystawka.
      Nie pamiętam, skąd mam przepis, bo mam go od lat - wydaje mi się, że od mojej szefowej ale nie jestem pewna.

      Ad rem:
      potrzebujemy:
      - dwa dojrzałe owoce avocado;
      - małą (taka 170 g) puszkę tuńczyka w sosie własnym, najlepiej rozdrobnionego;
      - całkiem sporo świeżego koperku;
      - sok wyciśnięty z cytryny.

      Kroimy wzdłuż owoc avocado na pół. Wywalamy pestkę i łyżeczką delikatnie wydrążamy miąższ wrzucając go do miski, gdzie widelcem dokładnie go rozdrabniamy.
      Następnie do miski dodajemy (odciśniętego) tuńczyka, dużo drobno pokrojonego koperku i sporo soku z cytryny.
      Wiem, że "sporo" i "dużo" to pojęcia nieostre ale ilość koperku i soku z cytryny to indywidualna kwestia - co kto lubi.
      Wszystko dokładnie mieszamy i nakładamy do pozostałych skórek avocado.
      Podajemy na liściach sałaty, można udekorować plasterkiem cytryny.
      Voila!
      Smacznegosmile

      • bebiak Re: Avocado z tuńczykiem... - ZAPOMNIAŁAM!!!! 08.01.12, 22:43
        Zapomniałam napisać, że należy jeszcze użyć trochę zmielonego białego pieprzu, o!
        Przepraszam!
    • bebiak Schab w sosie śmietanowo-musztardowym 04.02.12, 21:42
      Zrobiłam dziś na kolację: przepyszny!

      A skoro tak - sprzedaję dalejsmile A, i proste to jak licho!!!

      Składniki:

      4 plastry schabu lub piersi kurczaka [ja zrobiłam karkówkę - u nas schab i piersi kurczaka jakoś niechętnie bo suche, chude itp]
      1 ząbek czosnku przeciśnięty lub odrobina czosnku granulowanego
      125 ml piwa redd's jabłkowego
      1 łyżka musztardy francuskiej ( i tylko takiej !) [uwaga dla takich mniej biegłych, podobnych do mnie: tu już się dokształciłam! To może być nasza rodzima oczywiście, niekoniecznie prosto z Paryża he he: chodzi o to, żeby miała całe ziarnka gorczycy. Kamis taką produkuje]
      80 ml śmietany kremówki [nie miałam, a że mróz jak licho i nie wychodzę z domu - użyłam "Szefa kuchni", tę gęstą, granatową - jest super]
      sól, pieprz
      oliwa


      Schab lub piersi lekko rozbić.

      Obustronnie lekko doprawić solą i pieprzem. Usmażyć na rozgrzanej oliwie z dwóch stron.

      Mięso przełożyć na półmisek i przykryć folią aluminiową by nie wystygło.
      Na patelnię, na której smażyło się mięso wlewamy piwo jabłkowe (z czosnkiem) i gotujemy ok 1 min.
      Następnie dodajemy musztardę i kremówkę - gotujemy chwilę, do zgęstnienia. Powstałym sosem polewamy mięso i podajemy np z sałatką grecką w towarzystwie bagietki lub frytek smile

      -----------------

      Ja podałam z ryżem ugotowanym na sypko, bo takie było domowe zamówienie.
      Zrobiłam sałatkę z mixu sałat, małych pomidorków, cebuli czerwone i fety. Z oliwą, posypane oregano czy tam bazylią - taka klasyczna.

      Sałatkę podaję osobno - razem tylko dla zdjęcia!

      Zostało mi trochę sosu i przelałam go do filiżanki.W czasie pokolacyjnej pogaduchy - tak sobie zawsze gadamy nad pustymi talerzami, wyżarliśmy cały sos z tej filiżanki w bardzo nieestetyczny sposób, ale był przepysznysmile

      Przepis wyciągnięty z Fotoforum "Galeria potraw":
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,131274903.html
      Na końcu gdzie wypowiadam się dziękczynnie w stronę autorki - wrzuciłam moją fotkę.
    • bebiak Fasola jaś z porem i natką w sosie musztardowym 18.02.12, 00:12
      Przystawka przetestowana dziś - pyszna i prosta!
      Wg autorki przepisu można spożywać na ciepło i na zimno: ja jadłam na ciepło..
      Świetne!

      Do przygotowania:
      Puszka fasoli jaś [ja nabyłam włoską puszkę 400 gr za 4,50 zł pod nazwą Metelliana]
      por - oczyszczony i pokrojony dość drobno ( w przepisie są pory dwa ale ja zrobiłam z jednego dziś)
      4 łyżki oliwy
      pęczek natki pietruszki
      1 łyżka musztardy Dijon (np. KAMISa)
      1 łyżeczka musztardy gruboziarnistej (francuskiej, np. KAMISa)
      2 łyżeczki octu z cydru [użyłam jabłkowego, bo cydrowy nie do zdobycia w okolicach; autorka przepisu użyła octu słodowego – ja póki co nie wiem jaki to jest]
      Sól, pieprz


      Rozgrzać na patelni 2 łyżki oliwy. Wrzucić pory i posolić. Zmniejszyć gaz jak tylko pory zaczną mięknąć, smażyć około 10 minut, od czasu do czasu mieszając.
      Dodać fasolę, zamieszać. Smażyć aż się zagrzeje. Zdjąć z ognia, dodać posiekana natkę i sporą ilość pieprzu.

      Przygotować dressing z octu, musztardy i reszty oliwy.
      Zalać warzywa, wymieszać.
      Można jeść na ciepło (na ciepło jest przepyszne!) i na zimno (nie jadłam na zimno).

      Zaczerpnięte stąd:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,133415831.html
      Tam też zdjęcie tego o czym wyżejsmile Polecam!
    • bebiak Roladki z bakłażana, cukinii i trzech serów 25.02.12, 18:34
      Będąc trzy dni temu w Chorzowie - jadłam w małej knajpce i wpadłam w zachwyt.
      Po powrocie do domu nie spoczęłam póki nie znalazłam przepisu - jest tutaj:
      cjg.gazeta.pl/CJG_Katowice/2029020,104385,10414306.html
      Okazuje się, że to danie konkursowesmile Zrobiłam dziś jako przystawkę: proste a
      najwięcej problemów sprawiło mi pocięcie bakłażana i cukinii w plastry
      grr..grrr.. Może nabiorę wprawywink
      Tutaj, na fotoforum, wrzuciłam i przepis i zdjęcie swojej przystawkismile
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,133699517,133699517.html
      Składniki:
      12 cienkich plastrów bakłażana,
      12 cienkich plastrów cukinii,
      450 g sera ricotta,
      100 g startego parmezanu,
      100 g startej na grubych oczkach mozzarelli,
      10 suszonych pomidorów,
      2 ząbki czosnku,
      sól,
      świeżo mielony pieprz,
      2 łyżki oliwy z oliwek

      Bakłażany i cukinie grilluj na patelni lub w piekarniku z odrobiną oliwy z
      oliwek, a następnie osusz na papierowym ręczniku. Sery, posiekane pomidory
      suszone i przeciśnięty przez praskę czosnek wymieszaj w misce. Dopraw do
      smaku. Na plaster bakłażana ułóż plaster cukinii, na końcu nałóż łyżkę
      serowego farszu, zwiń w roladę. Tak przygotowane warzywa włóż na 5-7 minut do
      piekarnika nagrzanego do 200 stopni C. Podawaj z ciepłym sosem pomidorowym lub
      pesto. Najładniej wygląda udekorowane świeżym listkiem bazylii.
    • kalanitka Intrygujące muffinki do przetestowania... 05.03.12, 21:00
      dla muffinożerców wink
      gotowaniecieszy.blox.pl/2011/11/Muffinki-z-Prince-Polo.html
      • bachula_gr Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 05.03.12, 21:27
        kalanitka napisała:

        > dla muffinożerców wink

        Zglaszam sprzeciw, na forum jest spora gromada muffinomaniakow bez dostepu do prince polo!
        • izka7790 Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 06.03.12, 10:59
          bachula_gr napisała:

          > Zglaszam sprzeciw, na forum jest spora gromada muffinomaniakow bez dostepu do p
          > rince polo!

          Bacha zastąp Prince Polo 3bit-em albo Sokofretą wink)
          • bachula_gr Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 06.03.12, 11:43
            izka7790 napisała:
            > Bacha zastąp Prince Polo 3bit-em albo Sokofretą wink)

            W zyciu! Profanacja. Prince Polo jest kultowe i zadna inna Princessa mu nie dorowna wink
        • kalanitka Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 06.03.12, 18:24
          ups........ uciekło mi z pamięci że głównego składnika zabraknie u was wink
          lecz przepis przyda się "na potem" (gdy już dostęp będzie) prawda ??????? smile
          • bachula_gr Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 06.03.12, 18:55
            kalanitka napisała:
            > lecz przepis przyda się "na potem" (gdy już dostęp będzie) prawda ??????? smile

            No ba.
            Jak przywieziesz odpowiednia ilosc to gotowam przetestowac przepis od razuy i zaserwowac na wiadomym balkonie wink
            • kalanitka Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 06.03.12, 19:37
              trzymam za słowo wink
      • kalanitka Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 07.03.12, 17:14
        przetestowałam smile - smakowo ok, jedynie bardzo kleją się do papilotek może dlatego, że wykorzystałam takie z IKEA - wprawione w muffinkach jak myślicie taka mogłaby być przyczyna ???
        • bachula_gr Re: Intrygujące muffinki do przetestowania... 07.03.12, 18:26
          kalanitka napisała:

          > ........jedynie bardzo kleją się do papilotek może dlatego, że wykorzystałam takie z IKEA - wprawione w muffinkach jak myślicie taka mogłaby być przyczyna ???

          Ale czym sie roznia IKEowskie papilotki od innych? Poza tym, ze chyba wyzsze?
    • bachula_gr waniliowe maslane ciasteczka z pieczatka 07.03.12, 18:39
      jako mala odskocznia od pierniczkow wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ac/ag/druh/dGiVAkPbhyotdGLefB.jpg

      na okolo 35 sztuk:
      250g maki pszennej
      125g cukru pudru
      125g masla
      1 jajko
      ekstrakt waniliowy

      i....pieczatka + piekarnik (185stopni / 15minut)
      • bebiak Re: waniliowe maslane ciasteczka z pieczatka 07.03.12, 19:56
        Koleżanko... czy Ty wszystkich swoją miarą?
        Czyżbyś nie wiedziała, że na forum przychodzą takie jednostki jak ja, które co prawda napady kuchenne mają i jakieś _tam efekty osiagają, ale trzeba im wszystko łopatologicznie i powoli, bo inaczej to nic z tego nie wyjdzie?

        bachula_gr napisała:

        > jako mala odskocznia od pierniczkow wink

        No OK, OK - wyglądają kusząco!

        > na okolo 35 sztuk:
        > 250g maki pszennej
        > 125g cukru pudru
        > 125g masla
        > 1 jajko
        > ekstrakt waniliowy
        > i....pieczatka + piekarnik (185stopni / 15minut)

        Pyt. 1: masło utarte czy rozpuszczone czy jakieś inne?
        Pyt. 2: jajko rozkłócić, ot tak wrzucić?
        Pyt. 3: zagnieść to ciasto - jak rozumiem, tak?
        Pyt. 4: do lodówki czy od razu po zagnieceniu rozwałkować? A może zupełnie inaczej zrobić?
        Pyt. 5: ekstrakt waniliowy to rozumiem ten tzw nasz poczciwy "zapach", tak?
        Pyt. 6: skąd wziąć taką świetną pieczątkę, hę?

        Narazie tylewink
        Nie martw się: przed minionym weekendem zmagałam się z udźcem indyka w sosie grzybowym. Dobrze, że autor przepisu cierpliwy, bo było "sto pytań do..."wink
        ... ale i tak Cię lubię!
        • bachula_gr waniliowe maslane ciastecz z pieczatka-lopatologic 07.03.12, 20:54
          Pyt. 1: masło utarte czy rozpuszczone czy jakieś inne?
          Posiekane nozem.
          To sa kruche ciastka, choc ze wzgledu na traktowanie ich pieczatka sa bez spulchniaczy (nie maja ani proszku do pieczenia ani sody) zeby napis byl widoczny wink

          Pyt. 2: jajko rozkłócić, ot tak wrzucić?
          Wysypac make na blat, na nia cukier puder, posiekac maslo, wbic jajko o dolac olejku waniliowego. Zarobic szybko jak kazde kruche.

          Pyt. 3: zagnieść to ciasto - jak rozumiem, tak?
          dokladnie, j/w

          Pyt. 4: do lodówki czy od razu po zagnieceniu rozwałkować? A może zupełnie inaczej zrobić?
          Do lodowki na godzinke a potem rozwalkowac i opieczetowac (przed kazdym walnieciem w ciastko pieczatke "umoczyc" w mace)

          Pyt. 5: ekstrakt waniliowy to rozumiem ten tzw nasz poczciwy "zapach", tak?
          pewnie tak wink

          Pyt. 6: skąd wziąć taką świetną pieczątkę, hę?
          ja sprowadzilam z kraju przodkow, o taka:
          https://img838.imageshack.us/img838/5426/homemadef.jpg

          PS-> ... ale i tak Cię lubię!
          nawzajem, nawzajem.
          • bebiak Re: waniliowe maslane ciastecz z pieczatka-lopato 09.03.12, 00:06
            No! To to ja rozumiem!
            Dziękować pięknie!
            Może nawet się rzucę na nie któregoś dnia, choć w cieście to ja kiepska jestem, oj kiepskasad
            A stempelek jaki masakrycznie drogi <olaboga rety>
            Będę dumać!
            • bachula_gr Re: waniliowe maslane ciastecz z pieczatka-lopato 09.03.12, 07:27
              Ja kupilam stempelek za PLN 25 ale dzis klikajac na link sklepu sie dowiedzialam, ze nie istnieje. A tak sprawnie mi tam szedl zakup.
              • bebiak Re: waniliowe maslane ciastecz z pieczatka-lopato 09.03.12, 09:14
                bachula_gr napisała:

                > Ja kupilam stempelek za PLN 25 ale dzis klikajac na link sklepu sie dowiedziala
                > m, ze nie istnieje. A tak sprawnie mi tam szedl zakup.

                A ja znalazłam za 53 zł (plus bodaj) koszty wysyłkisad
                Nooooo trochę dużo jak na taki stempelek
                • bachula_gr Re: waniliowe maslane ciastecz z pieczatka-lopato 09.03.12, 09:39
                  Przesada, nawet za masywny stempelek.
                  Ale wykrawaczki do pierniczkow/cisteczek sa znacznie bardziej przyjazne cenowo- ok, niektore bo Wiltony potrafia spustoszyc portfel.
    • bebiak Tagine z udek kurczaka i kiszonych cytryn 10.03.12, 23:15
      Podane z kuskus smakuje wybornie - zapewniamsmile
      Dziś przetestowaliśmy stąd i Wam daję przepis.

      Na 4 porcje:
      4 udka kurczaka lub 8 pałek
      5 łyżek oliwy
      1 duża drobno posiekana cebula,
      2 drobno posiekane ząbki czosnku
      500 ml rosołu z kurczaka
      1/2 łyżeczki mielonego imbiru,
      1 łyżeczka cynamonu
      1/2 szklanki zielonych oliwek dobrej jakości, z pestkami, osączonych z
      zalewy i opłukanych [uwaga: ja dałam bez pestek - właśnie zgłębiam temat dlaczego powinny być z pestkami]
      1/2 cytryny kiszonej [podam przepis w następnym poście],
      3 łyżki posiekanej kolendry [niestety nie zdobyłam, ale ponieważ służy dekoracyjnie - udekorowałam listkami świeżej mięty]
      I jeszcze jedno: ja nie mam tagine, stąd zrobiłam w piekarniku.

      Opłucz kiszoną cytrynę pod zimną wodą, za pomocą łyżeczki wydłub miąższ i
      wyrzuć go, a skórkę pokrój w cienkie paski. Odstaw.

      Jeśli będziesz robić tagine w piekarniku, rozgrzej go do 180 stopni.
      Posól udka kurczaka i obsmaż je na patelni na mocno rozgrzanej oliwie (2
      łyżki) do zrumienienia. Włóż do tagine’u lub naczynia do zapiekania.
      Rozgrzej pozostałe 3 łyżki oliwy i zeszklij na niej cebulę i czosnek na małym
      ogniu do miękkości (bez brązowienia). Dodaj rosół, imbir i cynamon, doprowadź
      do wrzenia i zalej tą mieszanką kurczaka. Tagine przykryj kominkiem, a
      naczynie do zapiekania - pokrywką. Tagine postaw na najmniejszym gazie, a
      naczynie do zapiekania wstaw do rozgrzanego piekarnika.
      Gotuj/ piecz 1 1/2 godziny.
      Po tym czasie dołóż oliwki i paski cytryny i gotuj/ piecz jeszcze 15 minut.
      Tagine podawaj udekorowany listkami kolendry, z kuskusem i sałatką z marchewki i pomarańczy.

      Zaczerpnięte stąd:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,133947992.html
      i tam też już moje zdjęcie.
      Pyszne! Bardzo Wam polecamsmile
    • bebiak Kiszenie cytryn 10.03.12, 23:21
      Napaliłam się kilka dni temu na tagine, o którym wyżej po czym usiłowałam kupić kiszone cytryny: za nic, porażka kompletnasad
      Może gdzieś w sklepach typu kuchnie świata itp, ale w normalnych, małych i większych - nie do kupienia (a sprzedawczynie nieźle zdziwione he he).

      Poszperałam w internecie i popytałam - można zrobić samemu, ale takie kiszenie trwa 4-5 tygodni.... a ja miałam umyślone zrobić tagine na ten weekend.
      Poszperałam dalej: znalazłam przepis na kiszenie cytryn szybko - i ten właśnie wykorzystałam kisząc cytryny w środę (a dziś robiłam tagine) smile

      Kiszone cytryny na szybko:

      Znakomicie wymyślony przez Claudię Roden sposób, by na skróty osiągnąć smak kiszonej cytryny w tażinach i kuskusach. Świetny, inteligentny przepis.
      Kraj pochodzenia: Północna Afryka
      Czas przygotowania: trzeba poświęcić trochę czasu
      Stopień trudności: łatwa
      Składniki:
      • 6 cytryn
      • sól
      • olej słonecznikowy

      Opis przyrządzania:
      Cytryny szorujemy w gorącej wodzie. Ostrym nożem nacinamy skórkę - robimy 8 nacięć wertykalnie, od bieguna do bieguna cytryny; nacinamy tylko skórkę, nie przecinając miąższu. Cytryny wkładamy do garnka i dodajemy 6 łyżek soli - zawsze tyle łyżek soli, ile jest cytryn, to proste. Nalewamy wodę - tyle, by przykryła cytryny. Na cytrynach kładziemy małą pokrywkę - po to, by cytryny przytrzymać pod wodą. Gotujemy cytryny mniej więcej pół godziny, aż ich skórka będzie bardzo miękka. Trwa to różnie - czasem cytryny są miękkie po 25 minutach, czasem trzeba je gotować prawie godzinę i dolać trochę wody. Zestawiamy garnek z ognia i studzimy. Przestygnięte cytryny kroimy zgodnie z nacięciami i usuwamy cały miąższ, pozostawiając same skórki. Skórki wkładamy do słoika i zalewamy olejem słonecznikowym, pamiętając, by cytryny nie wystawały nad powierzchnię oleju. Trzymamy w chłodnym miejscu. Używać można od razu, choć im dłużej siedzą w oleju, tym są lepsze.

    • bebiak Schab z gruszką zapiekany w sosie z gorgonzolą 09.04.12, 17:32
      Przepyszny i bardzo prosty - polecamsmile

      Składniki:

      * 2 duże kotlety ze schabu (u mnie karkówka, bo schab dla nas zbyt suchy; czytałam, że ktoś czynił z odfiletowanego udka kurczaka)
      * 1/2 szklanki kremówki
      * 70 g gorgonzoli (ktoś zamiast gorgonzoli nabył lazur błękitny i też było OK)
      * 1 ząbek czosnku
      * 1 mocno dojrzała gruszka (moja nie była zbyt dojrzała stąd pokroiłam na trochę cieńsze plastry niż autorka przepisu, a, i ja obrałam gruszkę, autorka nie)
      * 1/2 łyżeczki grubo zmielonego pieprzu
      * 1/3 łyżeczki soli
      * 1/3 łyżeczki suszonego majeranku
      * olej do smażenia



      Kotlety rozbijamy, solimy, pieprzymy i obsmażamy na złoto na oleju (do miękkości).

      Śmietankę łączymy z solą, pieprzem i rozgniecionym czosnkiem.

      Mięso układamy w naczyniu żaroodpornym i kładziemy na nie grube plastry gruszki (u
      mnie z jednej nie za dużej gruszki wyszły 4 plastry). Mięso delikatnie zalewamy
      śmietanką a na wierzchu układamy pokruszony ser i posypujemy majerankiem.

      Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy ok 25 minut.

      Przepis zaczerpnięty stąd (pod koniec fotka i mojego mięska):
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,127361628.html
    • bebiak Krem z zielonego groszku z miętowym olejem 09.04.12, 17:50
      Czyniłam na dzisiejszy obiad: fantazja w smaku i w sumie prosty do przygotowania choć ciut bałam się tego oleju robić ale dałam radęsmile

      Na zupę:

      50 g niesolonego masła
      2 szalotki pokrojone w drobną kostkę
      1 drobno pokrojony ząbek czosnku
      800 ml wywaru jarzynowego, z kurczaka, a jeszcze lepiej z szynki
      1 kg mrożonego groszku

      Rozmroź groszek, najlepiej na sicie, tak żeby woda ze stopionego lodu mogła na
      bieżąco spływać.

      W garnku o grubym dnie rozgrzej połowę masła, wrzuć do niego szalotki i
      czosnek i smaż na średnim ogniu aż zmiękną i staną się przezroczyste (5
      minut). Dodaj wywar i gotuj kolejne 5 minut.

      Dodaj groszek zachowując jakieś 100 g na później i od razu zdejmij zupę z
      ognia. Dodaj pozostałe masło i zmiksuj zupę partiami w blenderze.
      Przypraw do smaku solą i pieprzem.

      Przed podaniem podgrzej zupę i, jeśli chcesz uzyskać lżejszą, bardziej
      piankową konsystencję, zmiksuj ją przez chwilę ręcznym blenderem ("żyrafą").
      Dodaj pozostały groszek, rozlej do miseczek i skrop miętowym olejem.

      Na olej miętowy:

      25 g liści mięty
      100 ml oleju o neutralnym smaku (arachidowego albo z pestek winogron)

      W niewielkim garnku doprowadź wodę do wrzenia i wrzuć do niej listki mięty na
      20 sekund. Wyjmij i wrzuć do miski z zimną wodą i kostkami lodu. Wyjmij łyżką
      cedzakową i wysusz je na ręczniku kuchennym lub papierowych ręcznikach. Wrzuć
      miętę razem z olejem do blendera i zmiksuj (10-15 sekund). Przecedź olej przez
      sitko o bardzo drobnych oczkach. Taki olej możesz przechowywać w lodówce dość
      krótko - od 4 do 5 dni.

      Przepis zaczerpnięty stąd:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,134773177.html
      Uwaga: te ilości podane w przepisie są na całkiem sporą ilość tego kremu, na taki większy świąteczny obiad jak dla mnie - tak uczulam tylko.
    • bebiak Sałatka z rukoli i truskawek 30.06.12, 20:24
      Składniki:
      rukola, truskawki, czarne oliwki (bez pestek), ser feta, posiekana mięta (ja mam swoją w ogródku balkonowym), czarny pieprz
      Sos:
      1/2 zmiażdżonego ząbka czosnku, sól, łyżka miodu, łyżka soku z cytryny, 3 łyżki oliwy

      W oryginale przepisu jest roszponka i szczypiorek, ale autorka użyła rukoli i zrezygnowała ze szczypiorku, stąd ja za nią – i nie żałowałam.

      Smak całości dość intrygujący.

      Wypatrzyłam tu:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,136692935.html
      i już wrzuciłam tam swoją dzisiejszą fotkę.
    • bebiak Kurczak cytrynowy po kreteńsku by nasz Jacek1f:) 03.02.13, 22:55
      Dawno nic tu nie podrzucałam no to dziś (ponieważ właśnie robiłam po raz n-ty bo lubimy):

      5-6 średnich ziemniaków
      4 podudzia kurczacze (mogą być same udka, może być cały w częściach - tylko piersi wychodzą wtedy lekko suche) [ja kupuję najczęściej takie pałeczki z udek, po 2 sztuki na łba na jedną kolację albo ćwiartki czyli nogę z bioderkiem ale wówczas kroję to na dwie części, żeby się lepiej upiekło. Piersi w ogóle nie kupuję bo zbyt suche dla mnie w każdej potrawie]
      1 łyżka oliwy
      1 łyżka masła
      2 łyżki mąki
      6 łyżek białego wytrawnego wina
      2 szklanki wywaru drobiowego
      sok z 1 cytryny
      otarta skórka z połówki cytryny
      1 łyżeczka mielonego cynamonu
      1 łyżeczka miodu
      sól, pieprz cytrynowy
      natka pietruszki

      5-6 ziemniaków obrać i gotować ok. 10 minut. Lekko posolić.
      Wyjąć (jeszcze twarde) i pokroić w plastry - grube. Rozłożyć na dnie naczynia żaroodpornego (1 warstwa, reszta później).

      4 podudzia kurczacze oprószyć solą i pieprzem cytrynowym.
      Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy i 1 łyżkę masła. Obsmażyć mięso z obu stron. Gdy lekko się zrumieni - wyjąć i ułożyć na ziemniakach. Obłożyć pozostałymi ziemniakami
      Do rozgrzanego tłuszczu dodać 2 łyżki mąki, energicznie mieszając i smażyć przez 1 minutę.
      Dodać wino, mieszać. Stopniowo wlewać wywar, cały czas mieszając. Dodać sok z cytryny. Gotować do zgęstnienia, mieszając. Wmieszać miód, cynamon i startą skórkę cytrynową.
      Polać sosem mięso. Ziemniaki oprószyć solą i pieprzem cytrynowym.
      Wstawić do rozgrzanego piekarnika (200°C). Piec pod przykryciem 45 minut (aż ziemniaki będą miękkie).
      Obrócić mięso, polać sosem w połowie czasu pieczenia.
      Ostatnie 10 minut piec bez przykrycia, do lekkiego zrumienienia.
      Posypać siekaną natką pietruszki.


      http://img18.imageshack.us/img18/4383/kotopoulolemonato11.jpg

    • bebiak Tagliatelle z grzybami i wędzonym boczkiem :) 01.06.14, 18:55
      Zaczerpnęłam z internetu gdzieś ale dawno było i teraz już nie pamiętam skąd to wzięłam ale ponieważ dziś znowu zrobiłam i znowu smakowało - koniecznie muszę tu dla Was dopisać:

      Składniki (4-5 osób)

      500g makaronu - ja używam tagliatelle
      300g wędzonego boczku
      50g suszonych grzybów (ja dodaję więcej bo po prostu lubię smak grzybów suszonych)
      100g serka (smakowy) Philadelphia (ja z ziołami kupuję i całe opakowanie tj 125 g zużywam)
      pęczek natki pietruszki
      1 cebula
      sól
      cukier
      pieprz
      tymianek
      czosnek
      olej
      sos sojowy

      Makaron gotujemy, po czym odcedzamy i nie płuczemy. Zachowujemy pół szklanki wody z makaronu - to będzie nasze wykończenie do sosu.

      Grzyby zalewamy gorącą wodą i moczymy pod przykryciem, przynajmniej 2-3 godziny. Każde grzyby się nadadzą, no może muchomory nie za bardzo (ja kupuję koźlarze czerwone - chyba tak się nazywają). Grzyby staramy się moczyć w niewielkiej ilości wody, bo chodzi nam o to, żeby wyciągnąć z nich tylko ten aromatyczny soczek, a nie zupę. Po wyciśnięciu grzybów z wody, szatkujemy je wedle uznania (ja wolę większe kawałki), a sok z grzybów dolewamy do wody z makaronu i odstawiamy na bok.

      Rozgrzewamy patelnię, dajemy ze dwie łyżki oliwy, boczek pokrojony w drobną kostkę lub paski [u mnie zawsze paski], cebulę pokrojoną w talarki. Smażymy na złoto dodając odrobinę cukru, łyżeczkę tymianku, łyżeczkę pieprzu i łyżeczkę czosnku. Jak nam się to już ładnie zasmaży to dodajemy posiekane grzyby i połowę posiekanej natki pietruszki, pamiętajmy, że w łodygach jest całą esencja i witaminy pietruszki. Smażymy jakieś 5 minut na średnim gazie. Zalewamy teraz to wodą z grzybów i makaronu.
      Dusimy pod przykryciem jakieś 10 minut na małym gazie. Jeżeli grzyby będą twarde to dusimy następne 5 minut. Dodajemy trzy łyżki sosu sojowego i serka Philadelphia. Mieszamy dokładnie, dodajemy resztę posiekanej pietruszki, solimy i pieprzymy do smaku o ile to konieczne - i łączymy z makaronem. Smacznego!

      *) - pochyła czcionka to moje [Bebiaka] dopiski wink


    • bebiak Deser Joggi Banana Split :) 15.08.14, 22:57
      Mój przebój tego roku - skradziony z jednego z sieciowych barów smile
      Polazłam, podejrzałam, podczytałam składniki, serwuję przez całe lato - masakrycznie uzależniający... Trudno!

      Składniki (na jedną porcję):

      - serek waniliowy (ja „Danio” na jedną porcję w rozmiarze XXL tj. 240 g albo dwa pudełeczka tych małych. Jak nie ma u mnie w sklepie „Danio” kupuję innej firmy ale koniecznie waniliowy);
      - jeden mniejszy banan;
      - mniejsza garść musli lub crunchy orzechowych (jak samych orzechowych nie mogę kupić to używam crunchy bananowe z dodatkiem czekolady – są takie);
      - sos czekoladowy (ja jak w tym barze: Dr Oetker ale w sumie czekoladę samemu też można rozpuścić).

      Do pucharka/wysokiej szklanki o większej średnicy (jak do drinków na przykład) nałożyć połowę serka waniliowego, dalej wsypać musli/crunchy, położyć ze 4 plasterki banana i skropić sosem czekoladowym. Uzupełnić resztą serka, znowu kilka plastrów banana i polać sosem czekoladowym.
      Gotowe!!!
      Uwaga: któregoś dnia byłam w barze (skąd zasadniczo ściągnęłam i przepis i sposób robienia – widzę jak robią!) i…. skończył im się sos czekoladowy. Pani przeprosiła i zapytała czy może być z miodem wobec tego… trochę się zamyśliłam, ale że już napalona byłam – wyraziłam zgodę i … też było pyszne choć inne, przyznać muszę.

      Z jedną z P_w_Gr (uzależnioną od Joggi!) ostatnio plotkowałyśmy, że gdyby spróbować: serek truskawkowy, musli owocowe, truskawki i sos truskawkowy - również mogłoby być pyszne ale jak dotąd nie robiłam takiego.

      Smacznego!

    • bebiak Sałatka z szynki włoskiej i fig na roszponce 12.10.14, 14:28
      Przepis zaczerpnięty z opakowania szynki włoskiej, takiej w dużych płachtach, obtłuszczonej:

      Składniki:
      - plastry szynki włoskiej obtłuszczonej;
      - roszponka;
      - kilka fig;
      - mozzarella;
      - ziarna słonecznika.

      Na sos:
      - 2 łyżki soku z cytryny;
      - 6 łyżek oliwy;
      - 2 łyżki miodu;
      - szczypta soli.

      Na talerzu rozrzucić roszponkę (uwaga: ja wolę w sałatkach rukolę i następnym razem z pewnością zrobię na rukoli ale oryginalnie winna być roszponka), ułożyć na niej zrolowane (pokrojone na pół) plastry szynki włoskiej, po czym poukładać pokrojone w ósemki figi oraz mozzarellę.
      Skropić wszystko obficie przygotowanym sosem.
      Ziarna słonecznika zrumienić na patelni bez tłuszczu, po czym posypać nimi sałatkę. Smacznego!
    • bebiakk Zgrillowana cukinia z parmezanem 16.11.14, 21:27
      Cukinię przyzwoicie wyszorować i pokroić w plastry (u mnie ok. 0,8 cm grubości, takie skośnie lekko pokrojone). Każdy plaster lekko posolić oraz oczosnkować (tj. natrzeć przeciśniętym przez wyciskarkę czosnkiem). Zostawić na kilkanaście minut.

      Rozgrzać patelnię aczkolwiek ja, nie mając specjalnej patelni, używam takiego tostera do pieczenia tostów (lekko posmarowanego oliwą): ułożyć w tosterze albo na patelni plastry cukinii i upiec (w tosterze trwa to kilka minut bo piecze się z obu stron od razu). Pod koniec pieczenia położyć na cukinii plastry parmezanu (niech troszkę zmięknie).
      Po wyjęciu na talerz – posypać świeżymi listkami tymianku.
      Do tego białe wino – cymesik smile

      Jadłam coś zbliżonego w knajpce i musiałam przyeksperymentować w domu, bo bardzo mi smakowało: polecam smile
    • bebiakk Przepis na melomakarona - poproszę :) 17.11.14, 17:03
      Słuchajcie, nie wierzę, że żadna z Was nie czyni - na pewno czynicie!

      Ja pochłonęłam w sobotnie popołudnie na pewnym spotkaniu sztuk kilka.... - ech, przypominają mi się czasy grudniowe/styczniowe w Atenach, kiedy to jadłam bez limitu: wszak w cukierni obok zawsze dokupić można smile

      Melomakarona przyleciały dopiero z Grecji, ociekały syropem a kiedy tylko otwarto duże pudełko - zapach mnie rozłożył na łopatki smile
      Sezon świąteczny zatem już rozpoczęłam choć po melomakarona nawet orzeszek nie został, postanowiłam natomiast, że sama zrobię ....

      I proszę Was o przepis ale taki dla mnie tj. prosto i jasno napisany.
      Z góry dziękuję!
    • goska52 Re: Nasze ulubione i SPRAWDZONE przepisy 19.11.14, 12:39
      A ja mam takie pytanie, prośbę. Byłam w tawernie w Koronisi nad zatoką akambryjską. Na deserek podano nam małe zielone ogórki, zrobione jak konfitura z silnym posmakiem goździków. Było pyszne. Może ktoś się z tym zetknął i wie jak to zrobić w domu?

      Dziękuję i pozdrawiam

      Gośka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka