tutanka 08.06.06, 20:19 dziewczyny, wiem, ze to nie na temat, ale dzis oblalam egzamin na prawo jazdy((( smutno mi((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bachula_gr Re: Porażka:( 08.06.06, 20:36 Tutanka, Po pierwsze- nigdy nie ma nie na temat. Mozna pisac o wszystkim i wszystkich! Po drugie- szkoda, glowa do gory. Rozumiem, ze praktyczny. Ja tez... swego czasu ulalam: maluchem po ciemku na oblodzonym osiedlowym parkingu podobno nie zaparkowalam pod odpowiednim katem (to byla kope lat temu w dobie bez placow manewrowych). Poprawka sie udala. Na pocieszenie powiem Ci, ze teraz jestem jedynym kierowca w naszej rodzince i nie takie manewry odwalam a i autko "ciut" wieksze. BEDZIE DOBRZE. Odpowiedz Link
koukla Re: Porażka:( 08.06.06, 22:06 najlepsi kierowcy zdaja po klika razy... nie martw sie, uszy do gory, na pewno sie uda za drugim razem ) Odpowiedz Link
tutanka Re: Porażka:( 10.06.06, 08:41 dzieki za pocieszenie tak, praktyczny. teraz sa nowe zasady, wiec w sumie plac to proscizna: jest tylko luk, ruszanie pod gorke i pytania z budowy samochodu. No i w samochodach sa kamery. A po miescie jezdzilam 50 min! doczepil sie o predkosc, ale zdalabym, gdyby nie to ze na ostatnim rondzie, dojezdzajac juz do osrodka chcialam przejechac na czerwonym!!! Odpowiedz Link
margarita6 Re: Porażka:( 08.06.06, 22:24 Ja w Polsce tez egzamin na prawo jazdy oblalam.Za to zdalam w Grecji za pierwszym razem. Pozdrawiam Odpowiedz Link
koukla Re: Porażka:( 08.06.06, 22:28 a to na poprawe humoru : >Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie: - Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy? - Motocyklista - odpowiada pytany. - Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista? - A ch*j ich wie skąd oni się biorą... >Komisja zadaje pytanie: - Proszę nam opisać pracę silnika. -Brrrruuum, bruuum, wrrrryyy... # blondynka - Jaka jest różnica między blondynka a Ferrari? - Ferrari nie pożyczyłbyś byle komu. # dresiarz Cztery dresy jadą nowiutka BMW. W pewnym niefortunnym momencie walnął w nich maluch. Zdenerwowani wysiedli z BMW. Po podejściu do drzwi malucha jeden z nich wybił szybę, wyciągnął przez nią kierowcę malucha i mówi: - No, to teraz będzie wpie... - Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały a was jest czterech... Dresy odwróciły się by omówic sytuacje i po chwili jeden z nich mówi: - No dobra, to Basior i Grucha są z tobą... # duchowni Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie... Rabin mówi do księdza: to niemożliwe, że żyjemy... Ksiądz: no właśnie - to musi być znak od Szefa... Rabin: tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. Ksiądz: tak, koniec waśni miedzy religiami... Rabin (wyciąga piersiówkę): napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddal rabinowi. Rabin zakręcił i schował. Ksiądz: a ty ???? Rabin: a ja poczekam, aż przyjedzie policja. # kierowca Patrol drogowy zatrzymuje samochód za przekroczenie prędkości. Policjant z uśmiechem salutuje i prosi o dokumenty. Kierowca oświadcza że nie ma dokumentów i dodaje: - Powinien pan dobrze wiedzieć dlaczego nie mam. - Skąd niby mam wiedzieć? - odpowiada policjant. - Okropny u was bałagan - piekli się kierowca. - Jednego dnia zabieracie mi prawo jazdy, a drugiego chcecie żebym je wam pokazał? # kursy Nauka jazdy. Instruktor mówi do kursanta. -Jak jest czerwone to się zatrzymaj. -Jak jest zielone to jedź, -Jak ja jestem biały to zwolnij. # lekarz Chirurg z ostrego dyżuru w niewielkim prowincjonalnym szpitalu telefonuje do miejscowego sklepu motoryzacyjnego. - Ile sprzedaliście dziś motocykli? - Cztery. - Och, to nie mogę jeszcze pójść do domu, bo przywieźli dopiero trzech. # malzenstwo Na poboczu stoi zepsuty trabant a nad nim medytuje mąż z żoną. Po chwili zatrzymuje sie Ferrari a kierowca, bardzo uprzejmy, proponuje cholowanie. Po połączeniu aut mówi: - W razie jakichs kolpotów prosze mrugnąc światłami to sie zatrzymamy. Jechali spokojnie do momentu gdy wyprzedzilo ich czerwone Lamborgini z zalotnie patrzącą w kierunku ferrari kobietą za kierownicą. Ferrari przyspieszyło. Po krótkim pościgu osiągneło prędkośc dla trampka astronomiczną. W tym czasie przy drodze w krzakach szczało dwóch policjantów. W ostatniej chwili zauważyli, wymijające ich, rozpędzone niemal do 200 km/h, samochody i jeden pyta drugiego: -Ty...Co to bylo? -Wiesz... Nie wiem... ale widzialem Lamborgini, jechalo pewnie 220/h, potem Ferreri terz jakies 200/h no i trabanta jak mrugal swiatlami ze bedzie ich wyprzedzac. # pijani Wsiada pijany facet do taksówki. Taksówkarz się pyta: - Gdzie jedziemy? - Do domu! - A dokładniej !? - Do dużego pokoju.... # policja Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy: - Siódmy raz pana zatrzymuje i siódmy raz gubi pan ładunek! - A ja siódmy raz panu powtarzam, że jest zima, a ten samochód to piaskarka. # pojazd Jedzie facet swoim czerwonym Ferrari. Patrzy w lusterko i widzi, ze go dogania syrenka, a z jej okna wychyla się jakiś facet i wrzeszczy: -Panie, znasz pan syrenkę?!!! Zaklął i przycisnął gaz. Syrenka znów go dogoniła i sytuacja się powtarza. Po pięciu razach odpuścił sobie i odpowiedział: -Znam. -To powiedz mi pan, jak się dwójkę wrzuca?! # pojazdy Dlaczego w maluchach nie montuja wyciszaczy? - Bo jak się wsiada to się kolanami uszy zatyka. Co wspolnego ze soba maja pijana kobieta i fiat 126P? - I jedno i drugie wstyd prowadzic. Odpowiedz Link
flisvos Re: Porażka:( 08.06.06, 22:44 nie przejmuj sie! na pewno za drugim pojdzie ci lepiej! kokla na pewno poprawila ci humor pozdrowienia Odpowiedz Link
agapi-mou Re: Porażka:( 08.06.06, 23:44 Aniu ja tez wierze w Ciebie, a takim potknięciem sie nie przejmuj i podpisze sie tez pod slowami iz najlepsi kierowcy nie zdaja za pierwszym razem Odpowiedz Link
tutanka Re: Porażka:( 10.06.06, 08:42 dziewczyny, dzieki za mile slowa!!! Koukla, dobre to juz mi lepiej Odpowiedz Link
olna Re: Porażka:( 10.06.06, 10:35 Na pewno zdasz w koncu,probuj dalej. Ja tez dwa razy oblalam.Za pierwszym razem na miescie i do dzis nie jestem przekonana czy rzeczywiscie slusznie ale potem na poprawce byl juz dziecinny blad na placu manewrowym.Potem musialam wracac do Grecji wiec wiecej nie zdawalam.Bardzo tego zaluje bo to naprawde jest potrzebne.Teraz mysle,zeby tu probowac-moze ktoras a was zdawala w grecji? Odpowiedz Link
tutanka Re: Porażka:( 10.06.06, 13:58 no wlasnie ja mam ten sam problem, bo 6 lipca lece i juz wiem na pewno ze nawet jesli uda mi sie zalapac jeszcze na jakas poprawke, to i tak nie odbiore prawka, bo sie czeka 3 tyg, no ale dobrze by bylo chociaz miec zdane, a odebrac mozna pozniej. w poniedzialek sie dowiem. Odpowiedz Link
margarita6 Re: Porażka:( 10.06.06, 14:18 Ja mialam ten sam problem.Oblalam w Polsce i musialam wracac,na drugi rok znowu zaczynalam robic w Polsce ,ale egzaminy wypadly w dniu wyjazdu do Grecji,wiec stwierdzilam,ze to nie ma sensu i zrobilam prawko w Grecji.W porownaniu do Polski tu jest duzo latwiej.Wiadomo,ze trzeba przysiasc troche do testow. Odpowiedz Link
tutanka Re: Porażka:( 20.06.06, 07:02 margarita, a robilas caly kurs od poczatku w grecji? jak to jest? a moze mozna poprostu isc tylko na egzamin tak, jak w stanach? ja sie zaczynam powaznie nad tym zastanawiac, czy nie probowac tam, ale boje sie troche o jezyk. napiszcie jakie sa wasze doswiadczenia. Odpowiedz Link
margarita6 Re: Porażka:( 21.06.06, 08:05 Ja robilam caly kurs w Grecji.Chodzilam rowniez na teorie(wlasnie ze wzgledu na jezyk),nie wiem czy bez tego zdalabym bezblednie teorie.Mialam fajnego faceta,ktory potrafil super wylumaczyc,ze do dzis wiele pamietam.Dzieki temu latwiej zrozumiec te testy,bo jednak nie da sie wszystkiego wykuc na pamiec.Po czesci teoretyczynej byl egzamin a potem jazdy.Po zdanym egzaminie teoretycznym masz cztery lata na zdanie teorii. Nie wiem czy mozna isc tylko na egzamin,ale w Grecji,napewno da sie to zalatwic za odpowiednia oplata. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: do trzech razy sztuka! 21.06.06, 10:59 Jeszcze sie bedziesz smiala ze swoich porazek. Glowa do gory. A moze w Atenach jest jakis polskojezyczny lub przynajmnije polsko-grecki instruktor, kursy etc? Odpowiedz Link
tutanka Re: do trzech razy sztuka! 21.06.06, 14:49 dzieki dziewczyny! ale ja postanowilam po raz kolejny zrobic z siebie glupka i poszlam do osrodka prosic o kolejny przyspieszony termin. Nawet sie nie przejelam tym ze pani kierowniczka powiedziala ze chyba jestem niepowazna, bo ludzie czekaja po 2 miesiace, ale w koncu powiedziala, ze jak cos sie zwolni to do mnie zadzwoni, chociaz sa b. male szanse. No coz, probowac zawsze warto. Odpowiedz Link
zagubiona_274 Re: Porażka:( 17.06.06, 09:33 eeeeeeehhhhhhhhhh nie martw sie ja zdalam za czwartym razem )))))))))) Odpowiedz Link
tutanka Re: Porażka:( 19.06.06, 13:25 no to dzis kolejna porażka:_((((( walczylam jak lew o przyspieszenie terminu, zeby zdazyc jeszcze przed wyjazdem i udalo sie, ale znowu nawalilam i nie zdalam((( chyba za bardzo mi zalezalo i sie zestresowalam. Az wstyd sie przyznac na czym oblalam. Otóż na łuku przywalilam w pachołek!!! Stres wzial gore i tym razem nawet sobie nie poojezdzilam po miescie! No wiec musze sie pozegnac z jazda samochodem w grecji i czekac na jakis termin zima, jak bede w Polsce Ale to jeszcze nie katastrofa i pociesza mnie fakt, ze za 17 dni bede juz w ukochanej Elladzie z Moim Kochaniem)))))) Odpowiedz Link
agaki Re: Porażka:( 20.06.06, 10:35 Bardzo ciężko jest zdać egzamin. Nastepnym razem podejdziesz na luzie i napewno Ci się uda. Ja byłam kilka razy na egazminie... Zazdroszczę wyjazdu, dopiero wróciłam a już mam ochotę znów lecieć. ) Odpowiedz Link