marek_drywa
13.10.05, 04:28
Witam,
Bardzo zadko zagladam na to forum i nie udzielam sie za bardzo ale ten temat
mialem na mysli od dluzszego czasu tym bardziej kiedy slysze czaami opinie o
tym z Kanada nie jest atrakcyjna. Sam mieszkalem w US ponad
2 lata, potem w Polsce kolejne 2 a teraz z zona przyjechalismy do Calgary.
Jezdzilem sporo i mieszkalem w 8 roznych miastach (w tym 6 poza Polska w
ciagu ostatnich 5 lat i wydaje mi sie ze mam porownanie.) Smiech mnie bierze,
jak slysze narzekania Poloni na to ze teraz jest zle, bo kiedys bylo dobrze,
bla, bla, bla.
Gospodarka Kanadyjska jest w najlepszej kondycji od wielu, wielu lat a
Calgary i Alberta jest najbogatsza w calej swojej historii. Szczerze mowiac
to nie moge sie nadziwic ludziom, ktorzy wyjezdzaja do Toronto!! Po co???
W Albercie jest paniczny brak rak o pracy, ludzie zatrudniani sa z dnia na
dzien - bezrobocie wynosi 3.3 % czyli jest ponad 1 % ponizej natralnego!,
nadwyzka budzetowa wynosi 7 mld dolarow, kazdy mieszkaniec Albrty dostaje w
tym roku 400 dolarow "prosperity bonus". Do tego caly czas swieci slonce,
jest nesamowita przyroda i niezwykle uprzejmi i zyczliwi ludzie. Do tego sa
tu najwieksze place, najnizsze podatki, wciaz tanie domy i wieloletnie
prognozy prawdziwego boomu gospodarczego.
Mnostwo ludzi sie tutaj przeprawadza. Srednio roczne ok. 30 tys! Miasto
rosnie w oczach jak na drozdzach. Z dawnej prowincji, miasto zmienia sie z
miesiaca na miesiac w zywe miasto, budowane sa nowe stacje kolejki miejskiej,
nowe mosty, szpitale i parki. Sam wiem to dobrze bo pracuje w biurze projekow
w Urzedzie miasta - The City of Calgary i czegos takiego nie widzialem
nigdzie. (Oboje przyjechalismy jako skilled
immigrants) i po 2 miesiacach dostalismy wymazone, bardzo dobre prace.)
Zadne miasto europejskie dlugo miec nie bedzie takiego rozwoju jaki jest
tutaj! To fantastyczne mieszkac w miejscu gdzie WSZYTSKIM sie dobrze powodzi.
Nie spotkalem jeszcze osoby, ktorej tutaj by sie nie podobalo. Nigdy nie bylo
tu lepiej - i wszyscy o tym glosno mowia!!!
Tak wiec dla wybierajacych sie do Kanady - jedna rada - wejdzie na internet i
poszukajcie - zobaczycie, ze wedlug masy rankingow poziom zycia w Calgary
jest w scislej czolowce - to wszystko co mowie to prawda. wedlug ostatniego
sadazu 94% mieszkancow Calgary jest zadowolonych lub bardzo zadowolonych z
mieszaknia w Calgary - to rekord swiata !
Pisze to nie majac nic przeciwko Toronto ani innym miastom - sam bardzo
Toronto lubie. Mieszkalem tez rok w Nowym Jorku wiec wiem jak sie mieszka w
naprawde wielkim miescie. Jedno jest tylko pewne - nasza decyzja o wyborze
Calgary byla najlepsza wspolna deczja do tej pory w zyciu.
Zyje sie tutaj wygodnie, bezpiecznie (wiele osob nigdy nie zamyka sie domow
ani samochodowa a poziom przestepczosci jest minimalny), do tego najlepsza
opieka zdrowotna, najwiecej parkow i terenow rekreacyjnych i 40 minut w Gory
Skaliste (czynne cly rok!) Prawie 50% osob ma wyzsze wyksztalcenie (kolejny
rekord swiata), sa tu super szkoly srednie i dobry uniwerek.
Czy jest wiec tak kolorowo po przyjezdzie?? Napewno jest roznie na starcie.
Sam zawsze cenilem sie troche bardziej od moich wcale nie mnie ode mnie
zdolnych kolegow i kolezanek ze studiow, ktore jedyne co potrafili robic w
Angli to zmywac naczynia i oiekowac sie dziecmi, ale wszyscy nowi emigranci
ktorych znam urzadzili sie tutaj w ciagu mniej wiecej roku.