Jednak ni uniknelam skalpela. I to wczesniej niz myslalam, wczorajsza
konsultacja uchirurga ortopedy zakonczyla sie od razu na stole operacyjnym
(bo byl wolny, jak rozkosznie stwierdzil lekarz!). Juz po... ufff... terz
prawa lapa do lokcia zapakowana, szwy na 15 dni, antybiotyki na deser
i.......ucze sie leworecznego zycia z calodobowa asysta.
Piszcie, piszcie, klikanie myszka z lewej juz opanowalam

pisanie
niekoniecznie wiec prosze o zwolnienie

)))
Wasza klipcia leworeczna