zmiany

21.01.08, 14:08
tak siedze i sie zastanawiam nad moim zyciem w grecji, a dokladnie
nad zmianami jakie nastapily od czasu kiedy tu zamieszkalam..
hmm kiedys nawet nie moglam przelknac oliwek, nie lubilam samego
zapachu oliwy a teraz ciemne oliwki wcinam jak najeta i o oleju juz
zapomnialam (w kuchni stoi trzy litrowy galon oliwy a jakze); stalam
sie bardziej spokojna i wyrozumiala,a i nawet zaczynam byc senna
popoludniami smile
tak chyba maja racje ci ktorzy mowia, ze czlowiek to zwierze gdzie
wszedzie sie dostosuje....
    • agnes_888 Re: zmiany 21.01.08, 14:29
      Moze to taka blahostka ale ja np.dostosowalam sie do tutejszej temperatury tak bardzo,ze za kazdym razem kiedy odwiedzam Polske temperatura mi nie odpowiada i marzne!A co do jedzonka to takze polubilam oliwki,a do tego jeszcze wspomne,ze w Pl nie znosilam tych podrobek sera feta,zawsze byl slony jak diabli.A ten tutejszy to pychotka,moge jesc i jesc;P
      • flisvos Re: zmiany 21.01.08, 14:33
        a tak co do temperatury masz racje, pamietam jak pierwszego lata co
        chwile mdlalam w pracy od upalow (mam niedocisnienie i z nasza
        wyspiarska wilgotnoscia dlugo nie musze czekac na efekty), a teraz
        jest ok, czasem za goraco ale daje rade; a za to w polsce tez marzne
        nawet latem hihihih
        • agnes_888 Re: zmiany 21.01.08, 14:49
          dobrze powiedziane nawet latem!Bylam pod koniec sierpnia w Polsce pamietam,i to byl taki skok bo w dzien lotu w Atenach ponad 30st,goraco,a na drugi dzien w Krakowie,jakies 20st a do tego deszcz!myslalam ,ze sie zamroze!
          • mikrula Re: zmiany 21.01.08, 19:55
            coś w tym jest. Ja po prawie rocznym pobycie na wyspie, gdy wróciłam do Polski to przez miesiąc nie mogłam dojść do siebie i ciągle chorowałam!
            a tam nawet 40 stopniowe upały mi nie przeszkadzały.. a w Polsce pewnie bym umierała.Jednak klimat wyspiarski służy... oj służy. także w kilogramach w biodrach. Ciekawe od czego? niby to jedzonko taaaakie zdrowe a ja juz przytyłam przez 2 lata 7 kg..
            • wedrowniczka30 Re: zmiany 22.01.08, 20:07
              wink oliwki i feta - to racja, jak w polsce nie jadlam tam teraz moge sie zajadac
              ile wzlezie wink co do upalu to kiedys bylam tu w sierpniu i przez 2 tyg
              chodzilam tylko z mokrym recznikiem na glowie...horror.nie wiem czy mozna sie
              przyzwyczaic.zobaczymy
    • sylwialew Re: zmiany 21.01.08, 20:19
      No cóż do oliwek to ja się nigdy nie przekonam do oliwy hmhmhm w sałatce jest
      niezła.Ale jest wiele innych rzeczy do których się przyzwyczaiłam pomimo ze
      kiedyś trochę mnie dziwiły trochę denerwowały.
      • mamalal-ka Re: zmiany 22.01.08, 00:32
        "Tam dom Twój gdzie serce Twoje" ...a ja i tak bym dała je sobie wyrwać aby móc
        wrócić do Polski!I nawet słońce nawet oliwki nawet morze...nic,tylko dom... mój
        rodzinny dom!
        • sylwialew Re: zmiany 22.01.08, 09:50
          Kochana a ja myślałam ze jestem tu jedyna smile
    • olna Re: zmiany 22.01.08, 14:38
      a ja...coz,temperatury calkiem mi odpowiadaja,oliwe docenilam ale do
      oliwek i fety sie nie przekonalam.Spokoj,opanowanie-trudno
      powiedziec bo Grecja nam stresow nie oszczedzila ale cierpliwosci
      nauczyla na pewno.Czego nigdy tutaj nie zaakceptuje?Obietnic bez
      pokrycia i udawania wielkich profesjonalistow przez niedouczonych
      cwaniakow
      • mikrula Re: zmiany 22.01.08, 16:02
        z tym się muszę zgodzić. obietnice bez pokrycia to ich specjalność,cierpliwości?
        w pewnym sensie. denerwuje mnie ich sztuczna uprzejmość i ich poczucie..że są
        najmądrzejsi na świecie!
Pełna wersja